Częsci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: Hamulec ręczny (!)  (Przeczytany 26221 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kafara1

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1508
  • Płeć: Mężczyzna
    • Pogwarancyjna naprawa i konserwacja okien marki SCHUCO
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #15 dnia: 12-03-2009, 17:20:28 »
Orientuje się ktoś ile wynosi grubość w nowych szczękach i przy jakiej minimalnej grubości wypadałoby wymienić?

Średnica bębna tylnego:  200,0 mm
Średnica maksymalna:     201,0 mm

Grubość okładziny bębna:      4,0 mm
Grubość minimalna okładziny: 1,0 mm


Offline TeRmiT

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 868
  • Płeć: Mężczyzna
    • Do it yourself :)
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #16 dnia: 12-03-2009, 20:26:02 »
Serdeczne dzięki za informacje, przy najbliżej okazji gdy będę rozbierał tył (czyli prawdopodobnie przy zmianie opon) zajrzę jak to tam wygląda :)
Swoją drogą jeśli będę musiał wymieniać co polecacie?

Offline przemkuu

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #17 dnia: 12-03-2009, 20:41:05 »
Szczęki w ASO jakieś 300 pln
Bęben szt 400 pln szzok!

nie wiem czy występują już zamienniki
Miłego dnia i miłych wrażen z jazdy!

Offline kafara1

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1508
  • Płeć: Mężczyzna
    • Pogwarancyjna naprawa i konserwacja okien marki SCHUCO
« Ostatnia zmiana: 12-03-2009, 23:43:28 wysłana przez kafara1 »

izotopek

  • Gość
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #19 dnia: 14-03-2009, 00:50:12 »
Przy regulacji ręcznego zawsze, ale to zawsze trzeba podnieść tył autka i sprawdzić na opuszczonym ręcznym czy koło lekko się kręci. Nie można tak sobie podciągnąć ręcznego na oko i jechać. Chyba, że ktoś jest samobójcą.

To, że koło się nagrzało to nie znaczy, że zaraz świat się zawalił. Najpierw pęcznieją szczęki od tarcia, śmierdzi itd, potem coraz bardziej pęcznieje i dochodzi do popękania lub odklejenia okładziny na zaciskach czy jak to tam zwiecie. Zanim bęben pęknie to musiałby hektar jechać i cały czas po wodzie.

Widzę, że tu większość zamiast samemu coś zrobić to zaraz do ASO jedzie.

rorschach

  • Gość
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #20 dnia: 26-03-2012, 14:31:47 »
Witam!
Jakiś czas temu kupiłem Yarisa z 1999 r., jako że ciągle mam poprzedni samochód, z załatwianiem "papierologi" nie spieszyłem się zbytnio i jak się okazało samochód stał ok. miesiąca na zaciągniętym ręcznym, przez co gdy w końcu chciałem nim ruszyć okazało się że w tylnym lewym kole "ręczny ciągle trzyma". Próbowałem kilka metrów do przodu i do tyłu pojeździć, ale bez zmian :thumbdown:
W związku z tym pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników - doradźcie, co powinienem teraz zrobić?

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #21 dnia: 26-03-2012, 22:23:01 »
podlewarować, skopać koło po obwodzie, może puści ;)
"I love the smell of flames early in the morning..."

Juwisz

  • Gość
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #22 dnia: 27-03-2012, 21:29:46 »
młotek w ręce, mocno puknąć w felgę, tylko trzeba wiedzieć gdzie i oczywiście nie w alufelgi. Jak nie pomoże, można zdjąć koło, zdjąć z tyłu bęben i posprawdzać, co zabłokowało się. Miałem w escorcie z tym wieczny problem, linka ręcznego ciągle rdzewiała i blokowała się.

Robsajson

  • Gość
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #23 dnia: 27-03-2012, 21:39:16 »
zdjąć z tyłu bęben i posprawdzać, co zabłokowało się.
A jak ściągniesz bęben na zaciągniętym ręcznym ?  :cool: :cheesy:
« Ostatnia zmiana: 27-03-2012, 21:54:32 wysłana przez Robsajson »

Offline kafara1

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1508
  • Płeć: Mężczyzna
    • Pogwarancyjna naprawa i konserwacja okien marki SCHUCO
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #24 dnia: 27-03-2012, 22:59:31 »
oryginalne bębny maja dwa nagwintowane otwory, wkręcasz odpowiednio dobrane śruby i bęben sam schodzi

Offline adii

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1707
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #25 dnia: 28-03-2012, 09:34:41 »
kafara1 dokładnie tak, chyba śruby M8 tylko w tym wypadku bębny zejdą razem z szczękami
może potrzebne będzie nowe mocowanie do szczęk

Offline Lopez27

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #26 dnia: 30-03-2012, 21:04:18 »
Spróbuj dociążyć tą stronę samochodu dla lepszej przyczepności i ruszyć
Jak będziesz ściągał bęben to jak masz go trochę wytartego i został rant to ściągniesz razem ze szczękami i ich mocowaniami.
YARIS I  1999r. 1.0

rorschach

  • Gość
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #27 dnia: 04-04-2012, 20:59:27 »
dzięki za te wszystkie rady, ostatecznie zrobiłem tak: zdjąłem koło, popukałem po bębnie, potem go odchyliłem i zapryskałem WD40 i pomogło!!  <taniec> Teraz tylko przy hamowaniu słyszę z tamtej strony jakby szorowanie, no i zapaliła się kontrolka check engine, ehhhh... Ale przynajmniej jeździć już mogę.

Offline Lopez27

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #28 dnia: 05-04-2012, 18:51:17 »
zapryskałem WD40 i pomogło!!

Ale chyba nie do środka na szczęki  :-o
YARIS I  1999r. 1.0

rorschach

  • Gość
Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #29 dnia: 17-04-2012, 09:30:30 »
No do środka - aż tak źle?

Toyota Klub

Odp: Hamulec ręczny (!)
« Odpowiedź #29 dnia: 17-04-2012, 09:30:30 »