Autor Wątek: Skrzecząca kierownica  (Przeczytany 2425 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gryzilepek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 28
Skrzecząca kierownica
« dnia: 16 Maja 2010, 17:08:50 »
Witam Wszystkich :-)

Tradycyjnie „uderzę „ z czymś głupawym ale przewertowałam forum i nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na moje zapytanie a nie chce z siebie robić totalnego blond debila bo niedługo w żadnym warsztacie w okolicy nie będę mogła się pojawić. :grin:

PROBLEM: Usłyszałam dzisiaj podczas parkowania że moja kierownica zaczęła wydawać z siebie taki nieprzyjemny skrzeczący dźwięk. Na pewno była to kierownica (w sensie ze nic pod maską) bo to wyraźnie było słychać jakby „w kierownicy”. Nie były to żadne stuki tylko właśnie takie skrzeczenie.  Objawiało się ono podczas skrętów (bardziej skrzeczała jak kręciłam w prawo). Podczas postoju jak kręciłam nią zapalczywie też skrzeczała. Co prawda potem jak się na  niej uwiesiłam kręcąc na obie strony dźwięk jakby zelżał. Podczas jazdy raczej nic się nie działo bo zwróciłabym uwagę na ten dźwięk a tak na prawdę usłyszałam go dopiero podczas ostrych skrętów na parkingu. Nie było żadnych problemów z absolutnie niczym, jechała jak zwykle jak po maśle, żadnych kontrolek ze coś nie tak.
(Mój Yarek to 2005r, wersja 1,0 bez wspomagania kierownicy. Dopiero co przeszła przegląd a po zimie porządny remont u mechanika bo przez te zaspy nieźle ja przeciągnęłam ale wszystko zostało naprawione i do dzisiejszych skrzeków nie było problemów)

Nie zmienia to faktu że dźwięk był doprawdy paskudny, mało przyjemny (zęby od czegoś takiego bolą )  :-o i na pewno słyszalny więc mam pytanie czy podjechać gdzieś i niech to czymś nie wiem nasmarują ? Może coś się tam zatarło czy coś? Czy jest to objaw czegoś poważniejszego?

Wiem że z igły robię widły ale nie chce jeździć skrzeczącą ropuchą  :-( a już tym bardziej nie chce wyjechać np. za 2 dni do roboty i stanąć na środku miasta bo coś się nie wiem „zatrze” albo co..........a wiecie spanikowana blondyna na środku drogi w centrum miasta to żadna atrakcja dla ludzi śpieszących do swoich „kołchozów pracy” :laugh:

Z góry dziękuję za pomoc :cheesy:

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Skrzecząca kierownica
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Maja 2010, 15:49:20 »
posiadając toyotę i przeglądając forum od 2 lat mogę powiedzieć z 95% pewnością, że to krzyżak (przegub) kolumny kierowniczej lub taka gumka na ścianie grodziowej otulająca (uszczelniająca) kolumnę kierowniczą. Znajduje się ona w okolicy pedałów. Krzyżak znajduje się po drugiej stronie sciany grodziowej, w komorze silnika, również na kolumnie kierowniczej. Gumkę można posmarować, krzyżak też lub wymienić. Jeżeli odczucia były tylko słuchowe to stawiam na gumkę.....Powodzenia.....


PozDRo
« Ostatnia zmiana: 17 Maja 2010, 15:50:55 wysłana przez tabak »
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Robsajson

  • Gość
Odp: Skrzecząca kierownica
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Maja 2010, 17:20:51 »
Jak jest deszczowo to u mnie kierownica też grzechocze jak w zabawce ale to wina plastików.

Offline Gryzilepek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 28
Odp: Skrzecząca kierownica
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Maja 2010, 22:16:51 »
hej, dzięki za reakcję :cheesy:
chyba rzeczywiście woda jej przestała służyć (zresztą trudno się dziwić po TAKIEJ zimie takie fantastyczne "coś" teraz.....) skrzeki okazały się póki co jednorazowym wyczynem, następnego dnia tylko coś delikatnie klikało w kierownicy ale wychodzi na Twoje, że to plastikowa zabawka :cheesy:
zresztą doszłam do racjonalnego wniosku jakim jest to że po TEJ zimie i tak ją mocno ściachałam (pługiem to ten samochód nie jest i do forsowania zasp śnieżnych się nie nadaje) oddałam ją na warsztat i zakładam ze wszystko co po drodze urwałam lub uszkodziłam zostało naprawione (wiem wiem zasada ograniczonego zaufania  :grin:) więc przestaje sie denerwować i nasłuchiwać i jeżdżę :cheesy: będę się martwić jak się okaże że mogę wysiąść z samochodu i zabrać kierownicę do torebki <diabel>..........bo czasami mam wrażenie że mimo całego tego dbania o tego karakana on ciągle grzechocze, coś w nim stuka popukuje i wydaje tajemnicze piszcząco trzeszczące dźwięki...... :cool:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl