miałem aurisa I z 2008 roku:
Warszawa, korki, średnie spalanie w lecie 5,6/5.7 . Raz przejechałem na baku 1000km. W zbiorniku został jeszcze litr paliwa( wiem nie było to za mądre ale chciałem sprawdzić czy ubije tego tysiaka

)
W zime, po Lublinie (temperatura nawet do -20) robiłem na baku po 600/650km ale zaznaczam, do pracy miałem 3km, wiec jechalem caly czas na ssaniu.
teraz mam Aurisa TS z 2013r
zimą po Krakowie gdzie są mega korki, komputer pokazywał mi 6,7/6,8
w lecie: trasa przy predkosci około 140/150 spalanie 6l
w mieście 5,9/6l
W tym TS denerwująca jest jedna rzecz, zapala mi sie rezerwa, range mam np 40km. podjeżdzam na stacje wlewam do pełna np 41l ON
Duży margines paliwa sobie Toyota zostawiła w tym modelu do pełnego wyczerpania paliwa. W Aurisce I tak nie miałem ;)u Was też tak jest????

Pzdr
