Częsci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: Alarm Q-SAFE przycisk diody  (Przeczytany 2356 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1126
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #15 dnia: 16-04-2018, 19:28:45 »
Ja zawsze korzystam jak w trasie staje np na stacji benzynowej na siku a w aucie zostaje Żona z dzieckiem i psem.

To mamy rozumieć, że w trasie, jak stajesz na stacji tylko ty idziesz się odpryskać a żona, dziecko i pies ściskają pęcherz i poślady  :grin:  :o  :shock: ?

U mnie na przykład jak jesteśmy w trasie i zatrzymujemy się na stacji (na tankowanie) to wszyscy wysiadają rozprostować nogi i załatwić potrzeby (żeby za 5 km nie trzeba się znowu zatrzymywać bo komuś się zachciało).
Na szczęście trawnikowego zasrańca nie posiadam :)
« Ostatnia zmiana: 16-04-2018, 19:40:03 wysłana przez tomery »

Offline KoMarek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 445
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #16 dnia: 16-04-2018, 20:38:26 »
u mnie pin ma cztery cyfry i dostałem plastikową kartę jak kredytowa z numerem pin na niej
Jeżeli rozpiszesz 2 liczby po 2 cyfry, to tak będzie. Np. 12 12, razem 4 cyfry, ale liczby dwie. Jak będziesz miał poprawne np. 2 2, to zapytasz gdzie reszta. A różnica jest, bo dwunastkę "wklepujesz" jako dwanaście naciśnięć, a nie jedno i potem dwa.
Dywaguję, może Ty masz inaczej. Możesz to sprawdzić organoleptycznie.
U mnie nie było żadnej karty. U dilera przy odbiorze powiedziała, że to zaawansowane i nie dotykać :) W instrukcji napisali jaki jest pin kod fabryczny i faktycznie taki był.
Spalanie - Motostat.pl

Offline Stivo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1412
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #17 dnia: 16-04-2018, 21:07:35 »
No u mnie są cztery cyfry i największa to 4

Offline KoMarek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 445
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #18 dnia: 16-04-2018, 21:38:40 »
No u mnie są cztery cyfry i największa to 4
No to spróbuj co Ci wyjdzie z takiego eksperymentu:
- włącz alarm, zdejmij alarm i zaczekaj, aż alarm samoczynnie się uzbroi,
- otwórz drzwi (będzie wyło), włącz zapłon,
- wprowadź pin kod: naciskaj pierwszą cyfrę (przerwy nie dłuższe od 1,5s), odczekaj aż nastąpi zatwierdzenie cyfry przez błysk LED i sygnał z głośnika,
- naciskaj kolejne cyfry analogicznie, jak powyżej,
Jak alarm ucichnie, to miałeś rację, masz 4 cyfry. Jeżeli nie ucichnie, potraktuj 4 cyfry jako 2 liczby. Będziesz wiedział co masz.
Spalanie - Motostat.pl

Offline Stivo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1412
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #19 dnia: 16-04-2018, 21:52:36 »
Robiłem tak za każdym razem jak pilota zostawiałem w samochodzie a były mrozy. Baterie skończyło i musiałem ręcznie wyłączać właśnie kodem pin z karty alarm bo podczas jazdy wył jak wściekły i światła mrugały. A powinien uniemożliwić odpalenie pojazdu niby. I są to napewno 4 liczby bo wpisuję każdą i czekam z sekundę po czym wklikuję następną. I alarm cichnie ;)

Offline KoMarek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 445
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #20 dnia: 16-04-2018, 22:43:19 »
Robiłem tak za każdym razem jak pilota zostawiałem w samochodzie a były mrozy. Baterie skończyło i musiałem ręcznie wyłączać właśnie kodem pin z karty alarm bo podczas jazdy wył jak wściekły i światła mrugały. A powinien uniemożliwić odpalenie pojazdu niby. I są to napewno 4 liczby bo wpisuję każdą i czekam z sekundę po czym wklikuję następną. I alarm cichnie ;)
Jest kilka modeli Q-Safe, z tego wynik, że mamy różne. Mój jest raczej tańszy (a może starszy), w instrukcji nie napisali jaki.
Spalanie - Motostat.pl

Offline kristof_61

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
  • Człowiek na poziomie powinien stać w pionie.
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #21 dnia: Wczoraj o 10:29:31 »
Przycisk z diodą, jak powyżej, po naciśnięciu na 4 s dezaktywuje czujniki (można zostawić wewnątrz psa, a żonę to trochę ryzyko). Ponadto przyciskiem można dezaktywować wyjący alarm poprzez "wklepanie" 4-cyfrowego pinu metodą - piątka - pięć naciśnięć przycisku - przerwa ... itd. Pin jest "standardowy" i raczej należy go sobie zmienić na własny, też metodą naciskaj ileś razy albo przytrzymaj - odczekaj - pokręć zapłonem .... Opisali to w instrukcji alarmu. Ja akurat słabo korzystam z tego przycisku, za dużo trzeba pamiętać.
Jestem ciekawy jak odpalasz samochód . Ja razem z pilotem dostałem taką pastylkę, która pozwala odpalić auto bez wpisywania kodu. Jeśli ktoś nie powołany dostał by się do kluczyków to odjeżdża samochodem, dlatego pastylkę schowałem głęboko w domu a sam przed każdym uruchomieniem wpisuję kod( chociaż mam już problemy z pamięcią to te cyferki pamiętam jak pin do karty bankomatowej)
Oddając auto do serwisu, naprawy uruchamiam tryb serwisowy i po problemie.

Offline zbiniek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
    • Excelforum
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #22 dnia: Wczoraj o 11:08:54 »
Oddając auto do serwisu, naprawy uruchamiam tryb serwisowy i po problemie.
A tryb serwisowy uruchamiasz w sposób opisany w instrukcji, czyli też podając PIN?

Chyba masz inny typ alarmu, skoro trzeba mieć przy sobie albo pastylkę, albo trzeba wklepać PIN. A to wklepywanie za każdym razem Cię nie wkurza? Ja już chyba bym wolał używać pastylki.
Pozdrawiam

Zbiniek

Auris TS 1.6 - 2015 r.

Offline kristof_61

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
  • Człowiek na poziomie powinien stać w pionie.
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #23 dnia: Wczoraj o 18:32:10 »
Alarm typ Q-SAFE CAN4. Żeby wejść w tryb serwisowy trzeba wpisać kod zgodnie z instrukcją obsługi. Do wpisywania kodu można się przyzwyczaić wiedząc, że zwykły chuligan, który zdobył by kluczyki tak szybko go nie odpali. Jak wiadomo na specjalistę nie ma zabezpieczenia.

Offline RobRoberto

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #24 dnia: Wczoraj o 20:53:51 »
Czy te alarmy maja np możliwość ustawienia dźwięku zamykania otwierania itp?

Offline KoMarek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 445
Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #25 dnia: Wczoraj o 21:02:32 »
Przycisk z diodą, jak powyżej, po naciśnięciu na 4 s dezaktywuje czujniki (można zostawić wewnątrz psa, a żonę to trochę ryzyko). Ponadto przyciskiem można dezaktywować wyjący alarm poprzez "wklepanie" 4-cyfrowego pinu metodą - piątka - pięć naciśnięć przycisku - przerwa ... itd. Pin jest "standardowy" i raczej należy go sobie zmienić na własny, też metodą naciskaj ileś razy albo przytrzymaj - odczekaj - pokręć zapłonem .... Opisali to w instrukcji alarmu. Ja akurat słabo korzystam z tego przycisku, za dużo trzeba pamiętać.
Jestem ciekawy jak odpalasz samochód . Ja razem z pilotem dostałem taką pastylkę, która pozwala odpalić auto bez wpisywania kodu. Jeśli ktoś nie powołany dostał by się do kluczyków to odjeżdża samochodem, dlatego pastylkę schowałem głęboko w domu a sam przed każdym uruchomieniem wpisuję kod( chociaż mam już problemy z pamięcią to te cyferki pamiętam jak pin do karty bankomatowej)
Oddając auto do serwisu, naprawy uruchamiam tryb serwisowy i po problemie.
Trochę nie rozumiem, o co pytasz. Odpalam samochód wkładając kluczyk tam, gdzie się go wkłada (w taką specjalną szparkę) i trochę go pokręcam. Jak silnik robi pyr-pyr mogę jechać. Tyle.
Ta pastylka, o której piszesz, u mnie znajduje się w kluczyku, tam jej miejsce. Ona odblokowuje immobilizer, nie ma to nic wspólnego z pinem czy autoalarmem. No może poza tym, że tak samo służy zabezpieczeniu przed kradzieżą. Piszę o kluczyku mechanicznym, być może w elektronicznym jest inaczej, tego nie wiem.
Spalanie - Motostat.pl

Toyota Klub

Odp: Alarm Q-SAFE przycisk diody
« Odpowiedź #25 dnia: Wczoraj o 21:02:32 »