Częsci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: Zakup Aensis III. Prośba oporadę.  (Przeczytany 731 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Konrad Wróblewski

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
Zakup Aensis III. Prośba oporadę.
« dnia: 01-01-2018, 13:50:25 »
Cześć!

Jestem tu zupełnie nowy i chciałem zwrócić się do Was z prośbą o poradę dot. zakupu używanej Toyoty Avensis. Z uwagi na ekstra oferty aut sprowadzonych w stanie "igła" zdecydowałem sie na zakup auta używanego ale kupionego w PL i oferowanego przez dealera.

Na ten moment moją uwagę zwrociły dwa ogłoszenia:

https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-avensis-1-8-sol-salon-polska-faktura-vat-23-ID6zdtjT.html#7b1eefbcd6

https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-avensis-2-0-sol-plus-navi-eu5-ID6zpc3X.html

Czy waszym zdaniem auta te warte są zainteresowania?

Łączę pozdrowienia i życzenia wszelkiej pomyślności w nowym roku,
Konrad Wróblewski.

PS. Jeżeli naruszyłem swoim tematem regulamin forum proszę o korektę badź i usunięce tematu.

Offline amron

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Zakup Aensis III. Prośba oporadę.
« Odpowiedź #1 dnia: 01-01-2018, 21:09:13 »
Jeśli już to ten ze 152 konnym silnikiem. Z pewnością przepłacisz kilka tysięcy, ale kupisz sobie święty spokój. Przede wszystkim dealer jest właścicielem tego auta, więc gdy coś ukryje w sprawie stanu technicznego to nie będzie mógł powiedzieć, ze nie wiedział, bo on tylko pośredniczy tak jak to jest w komisach albo w ogłoszeniach i nie zniknie za kilka tygodni bez śladu. Poza tym to nikomu nie ufaj i uzgodnij sprawdzenie samochodu na swój koszt w stacji kontroli technicznej. Jeśli będą zapieczone zaworki, zużyte klocki, tarcze etc to negocjuj cenę. Oni naprawdę na tych samochodach zarabiają po kilka tysięcy, więc jest o co walczyć. Pamiętaj, że zgodnie z polskim prawem to na sprzedawcy leży obowiązek dokładnego poinformowania kupującego o stanie sprzedawanego przedmiotu. Ty o nic pytać nawet nie musisz, a jeśli czegoś ci nie powiedzą to zawsze masz prawo iść do sądu i żądać zwrotu pieniędzy. I za to właśnie przepłacasz kupując od profesjonalnego sprzedawcy! Polecam ten ze 152 konnym silnikiem. Te kilka koni naprawę robi różnicę, a przy tych przebiegach i tak czekają cię podobne wydatki choćby na wymiany wszystkich płynów, a i z naprawą sprzęgła też bym się liczył.

Offline bartek0000

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Zakup Aensis III. Prośba oporadę.
« Odpowiedź #2 dnia: 06-01-2018, 21:23:00 »
Cześć
Też bym zainteresował się tym 152km. Akurat dużych różnic pomiędzy silnikiem 147km a 152km nie odczuwałem . Silnik 2.0 jest bardziej elastyczny przy większych prędkościach ale i trochę więcej pali. Generalnie T27 jest to bardzo fajny model, wygodnie mi się nim jeździ. W dwa lata przejechałem nim dopiero 60tyś km i jak na razie jest z wszystkim spokój, nic się nie dzieje. Przydatna jest kamera cofania w tym samochodzie ,auto ma swój gabaryt a łatwiej się parkuje wjeżdżając tyłem na kamerę niż na lusterka. Nawigacja akurat w toyotach bywa wkurzająca , czasami szybciej adres wbijesz w telefonie w google niż w tym modelu nawigacji, ale doprowadza we właściwe miejsce. Aktualizowanie map w tych nawigacjach się nie opłaca.
Sprawdź sobie te auta pod kontem napraw blacharsko lakierniczych. Oryginalny lakier na nich nie jest gruby a do tego jest delikatny więc jak jakiś element był lakierowany w ASO to tym bym się nie przejmował , jeżeli jakiś element w całości był wymieniany też bym się tym nie przejmował. Jeżeli zaś coś było cięte lub szpachlowane to jest duże prawdopodobieństwo że w tym miejscu kiedyś rdza wyjdzie.   
Obydwa auta są z montowni w Anglii , jest to dobra jakość. Toyota - toyocie nie równa , jeżeli chodzi a Państwo w którym auto było składane. Ja z wersji 2.0 jestem bardzo zadowolony

Offline amron

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Zakup Aensis III. Prośba oporadę.
« Odpowiedź #3 dnia: 07-01-2018, 11:49:49 »
Z lakierem to prawda i jak w każdej Toyocie jest on bardzo delikatny. Mam czarne nadwozie i każda nawet najdrobniejsza ryska, szczególnie po myjni jest widoczna (swoja drogą to dlaczego pod ciemne lakiery Toyota stosuje jasne podkłady?). Co do kamery cofania to dla mnie jej przydatność jest bardzo ograniczona. Jest ok przy ładnej pogodzie, ale w czasie deszczu czy nawet drobnej mżawki jest zupełnie bezużyteczna i dlatego pierwsze co zrobiłem to założyłem czujniki cofania. W naprawy w ASO nie ma co wierzyć. W poprzedniej mojej Corolli w wyniku drobnej stłuczki z polisy OC sprawcy lakierowany był tył nadwozia w ASO i po kilku latach lakier bezbarwny zaczął się łuszczyć i odpadać. Gdy dzwoniłem i pytałem dlaczego tak się dzieje to dowiedziałem się, że pracownicy, którzy naprawy dokonywali już tu nie pracują, a poza tym to oni nie mają żadnej pewności, że ja nie dokonywałem w międzyczasie innej naprawy w tym miejscu poza ASO. Kompletna żenada. Spalanie paradoksalnie jest niższe przy silniku 2.0 niż 1.8.  większa moc przy tym samym ciężarze nadwozia daje ten efekt. Jedno co przy dłuższym używaniu tego silnika daje się zauważyć, to klekotanie zaworów, jak w starej sieczkarni. Ja przestraszyłem się tego klekotania przy wyminie oleju ze zdjętym korkiem wlewu. Myślałem, że coś się rozleciało w środku, ale mechanik powiedział że valvematic tak ma i że dźwięk pochodzi od elektrycznego sterowania zaworów. Od tego czasu słyszę ten dziwny dźwięk, ale ktoś,  kto tego nie wie z pewnością niczego "złego" z kabiny auta nie usłyszy.
jedyna usterka w ciągu czterech lat to wymiana czujnika obrotów jeszcze w ramach gwarancji i poza tym nic złego się nie dzieje a przejechałem nim już blisko 150 tys km.

Offline bartek0000

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Zakup Aensis III. Prośba oporadę.
« Odpowiedź #4 dnia: 07-01-2018, 17:50:25 »
Ooo.. a w której toyocie ci tak polakierowali ? Odkąd jeżdżę toyotami , korzystałem z lakierni Romanowski, Carter i Knedler. Raz zdarzyło się tak że lakier odprysnął po roku , w miejscu w którym nie powinien. Toyota poprosiła o foty i zaprosili mnie na poprawkę wady. Dodam że nie musiałem się ani kłócić ani denerwować , sprawa poszła z automatu i od tego momentu przekonałem się do ASO. Innych przygód nie miałem z ASO ale z innymi lakierniami w innych autach to miałem.
Spalanie przy mojej jeździe wersją 2.0 w mieście  wychodzi 9,3-9,5 l , w silniku 1.8 wychodziło 8,8-8,9l. Różnica nie jest duża. Mając odpalony 1.8 oraz 2.0 , miałem wrażenie że kultura pracy silnika 2.0 była wyższa. Przyznaje racje że kamery parkowania w t27 się bardzo szybko brudzą ,ale wsadzając zakupy wystarczy palcem przetrzeć i po problemie. Jeździłem ostatnio nową Octavią 1.4T z systemem parkowania bez kamery i wyjeżdżając tyłem na ulicę z za dostawczaka nie czułem się komfortowo.         

Offline amron

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Zakup Aensis III. Prośba oporadę.
« Odpowiedź #5 dnia: 08-01-2018, 17:08:46 »
Nazwy ASO celowo nie napisałem, ponieważ chcę już zapomnieć o tej stacji. Jeżdżę do innych i jest ok. Zdobyłem pewne doświadczenie i radzę kupującym dokładnie czytać dokumenty i prosić o wyjaśnienia sprzedawcy co rozumie pod każdym pojęciem napisanym w dokumentach zakupu takich jak np. "lakierowanie fabryczne", bo można tak ja ja się bardzo zdziwić  i kupić samochód po kolizjach lakierowany w ASO i to według nich jest samochód lakierowany fabrycznie, bo wg sprzedawcy to nie miejsce lakierowania jest ważne, a technologia lakierowania i skoro ASO stosuje technologię zalecaną przez producenta to znaczy że samochód jest lakierowany fabrycznie!!!! Istne kuriozum!
Odnośnie spalania to mam podobne 8,9 zima i 7,6 latem w Warszawie, ale stosuję mały trik - zmieniam biegi co drugi; z pierwszego na trzeci czy z trzeciego na piąty i nie zwracam uwagi na strzałki. To działa i daje niższe spalanie.

Toyota Klub

Odp: Zakup Aensis III. Prośba oporadę.
« Odpowiedź #5 dnia: 08-01-2018, 17:08:46 »