Częsci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: GAP - warto czy nie warto?  (Przeczytany 570 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcin_RAMZES

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
    • blog o mojej C-HR
GAP - warto czy nie warto?
« dnia: 04-01-2018, 08:54:52 »
Za kilka dni odbieram swoją C-HR i mam dylemat odnośnie tego ubezpieczenia GAP.
Z jednej strony - 3 tysie po ulicy nie chodzą, ale z drugiej - w razie straty całkowitej lub kradzieży (w ciągu 5 lat) nic nie tracę, tylko odbieram całość kasy za autko i zamawiam nowe (tak przynajmniej teoretycznie to wygląda).

Jak to jest u Was - czy ktoś się na to ubezpieczenie zdecydował? Może ktoś już miał okazję z niego skorzystać i wie jak to faktycznie się sprawdza, jak juz dojdzie do jakiejś tragedii?
Jakie są Wasze przemyślenia na ten temat?

Offline Jasio

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 154
Odp: GAP - warto czy nie warto?
« Odpowiedź #1 dnia: 04-01-2018, 09:39:12 »
Wziąłem to kupując Aurisa. Założyłem, że warto bo mieszkam w Warszawie, a auto nie stoi w jakimś garażu podziemnym czy parkingu chronionym. U mnie było to na 3 lata. Jesteś pewien, że masz możliwość wykupić na 5? Tak czy siak ja bym brał. Przy takich autach nawet przy niewielkiej stłuczce często wyceniają szkodę jako całkowitą...

Offline Marcin_RAMZES

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
    • blog o mojej C-HR
Odp: GAP - warto czy nie warto?
« Odpowiedź #2 dnia: 04-01-2018, 10:23:42 »
Taką ofertę dostałem z salonu, więc chyba da się na 5 lat.

Offline mayday

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: GAP - warto czy nie warto?
« Odpowiedź #3 dnia: 04-01-2018, 11:36:50 »
Potwierdzam, można wykupić GAP na 5 lat, właśnie za 2950zł. Wychodzi sporo taniej,  niż płacąc w comiesięcznej racie leasingowej. Ja wykupiłem, znajomy też, czy warto?
Ja stwierdziłem że warto :)

Offline Marcin_RAMZES

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
    • blog o mojej C-HR
Odp: GAP - warto czy nie warto?
« Odpowiedź #4 dnia: 04-01-2018, 11:51:26 »
Ja stwierdziłem że warto
Też mi się wydaje, że warto i raczej się skuszę, ale ciekawy jestem jakie są "haczyki" w umowie (jeszcze umowy nie dostałem) - np. "nie mial Pan autoalarmu to sorry, ale nie wypłacimy" itp... wiadomo jak to z ubezpieczycielami.

Offline Kmicic

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: GAP - warto czy nie warto?
« Odpowiedź #5 dnia: 04-01-2018, 13:19:57 »
Namawiał mnie ubezpieczyciel i się zdecydowałem. Firma angielska (nie pamiętam nazwy). Na zachodzie po rozbiciu samochodu, ubezpieczony kupuje w salonie następny. Mam nadzieję, że w Polsce też tak to działa <regulamin>

Offline RafalWawa

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 129
Odp: GAP - warto czy nie warto?
« Odpowiedź #6 dnia: 04-01-2018, 21:21:05 »
TA firma angielska to Lloyd's - u nas reprezentowany przez Wagas. Masz więc to samo co ja
Czy warto to trudno ocenić, bo jak się przeczyta warunki tej polisy to ju ztak rózowo nie jest..
Po pierwsze - ta polisa nakłada pewne warunki na AC - nie może być w nim udziału własnego w szkodzie ( nie we wszystkich da się to wykupić ,a czasem ma zaporową cenę), nie może wyczerpywać sumy ubezpieczenia po każdej szkodzie ( musi ona być odnawialna, a nie każde AC tak ma) i punkt który dla mnie jest najbardziej kontrowersyjny:
"Umowa ubezpieczenia autocasco z pełną ochroną ubezpieczeniową, w rozumieniu nadanym przez podstawowego ubezpieczyciela pojazdu, z wyszczególnioną wartością pojazdu, zgodną z wartością wskazaną na polisie GAP ... "
W pierwszym roku gdy kupujesz polisę to zwykle tak jest że AC ma wpisaną wartość faktury ( ale czasem nie ma takiego apisu i trzeba przypilnować by się znalazł)
Ale co w kolejnym roku? Żaden ubezpieczyciel nie wpisze kwoty fakturowej po roku użytkowania pojazdu .. ten zapis jest więc nie do spełnienia. Ja właśnie mam ten dylemat i chyba wystapię do Wagas o interpretację tego..
Iny zapis -
"zakresem ubezpieczenia nie są objęte szkody w pojazdach :
(...)
5) z silnikami elektrycznymi albo rotacyjnymi
(..)
"
A przecież hybryda ma silnik elektryczny!
Tu udało mi się ( zanik kpiłem GAP) uzyskać interpretację że hybrydy nie wliczają do aut z silnikami elektrycznymi, ale nie można tego było u diabła inaczej sformułować ?
No i "najlepsze"
Ewentualne odszkodowanie jest ograniczone:
- w pierwszych 36 miesiącach do max 80 tyś zł
- w 4 tym roku auta do max 60 tyś zł
- w 5-tym roku do max 50 tyś

A teraz niech ktoś mi powie ile może być warte takie C-HR  ok 5 lat ? Mój kosztował 130 tyś.. czy po 5ciu latach będzie to 80 tyś? szczerze wątpię.. raczej ok 40-50 tyś. Jeśli więc ktoś to kradnie w piatym roku - dostanę max 100 tyś ( a nie 130 jak stało na fakturze).
Nie jest to wiec pełne ubezpieczenie utraty wartości na 5 lat.. tak może i jest ale dla aut tanich, nie dla drogich

GAP mam również na volvo xc60, ale tam takich ograniczeń kwotowych nie ma - jest wyrównanie do wartości faktury!

I ostatnie - dla tych co ew biorą w leasing: GAP możesz wrzucić w koszty ale na takiej samej zasadzie jak AC ( proporcjonalnie do ograniczenia 20 000 euro - ci co prowadzą biznes wiedzą o czym mowa). VATem ubezpieczenia nie są objęte.


Ja byłem świadom tych ograniczeń ( i potencjalnego problemu z polisą AC - pracowałem w ubezpieczeniach więc wiem co jest możliwe na rynku a co nie) - zdecydowałem się wykupić toto ( wychodząc z założenia że toyoty to dość chodliwy towar wśród złodziei, więc lepiej w razie czego jak najmniej stracić)
Jeśli podejmiesz decyzję by to wykupić - pilnuj warunków na AC, coby potem nie obudzić się z ręką w nocniku
Jeśli bierzesz na kredyt albo w leasing - to już sugeruję wykupić - z racji odliczenia od kosztów części polisy wyjdzie taniej, a zabezpiecza cię przed koniecznością spłacania brakującej części wartości do końca kredyty czy leasingu.




Namawiał mnie ubezpieczyciel i się zdecydowałem. Firma angielska (nie pamiętam nazwy). Na zachodzie po rozbiciu samochodu, ubezpieczony kupuje w salonie następny. Mam nadzieję, że w Polsce też tak to działa <regulamin>

Offline Marcin_RAMZES

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
    • blog o mojej C-HR
Odp: GAP - warto czy nie warto?
« Odpowiedź #7 dnia: 04-01-2018, 21:57:02 »
No i właśnie o takie "haczyki" mi chodziło. Czyli jednak nie jest tak różowo.

Dostałem parę godzin temu OWU do GAP z salonu - muszę się w nie zagłębić.

Offline Marcin_RAMZES

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
    • blog o mojej C-HR
Odp: GAP - warto czy nie warto?
« Odpowiedź #8 dnia: 05-01-2018, 08:04:22 »
Ewentualne odszkodowanie jest ograniczone:
- w pierwszych 36 miesiącach do max 80 tyś zł
- w 4 tym roku auta do max 60 tyś zł
- w 5-tym roku do max 50 tyś

Nie doszukałem się takiego zapisu w OWU, które otrzymałem. Jeśli faktycznie takie coś istnieje, to bardzo słabo to widzę.
Tak samo słabo z tą kwotą fakturową na każdej polisie co roku... przecież to niewykonalne.
W ogóle jest w tym OWU sporo dziwnych zdań, które można interpretować na różne sposoby.

Coś mi się jednak odechciewa tego GAPa...

Moje OWU: https://www.dropbox.com/s/ynsz6xx52hv7lxr/OWU%20GAP%281%29.PDF?dl=0

Toyota Klub

Odp: GAP - warto czy nie warto?
« Odpowiedź #8 dnia: 05-01-2018, 08:04:22 »