Częsci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy  (Przeczytany 2043 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 839
  • Płeć: Mężczyzna
Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« dnia: 19-01-2018, 17:47:15 »
Moja zmutowana auriska HSD LPG miala spotkanie z wariatem na A1 co jechał nie w tym kierunku moim pasem i po spotkaniu z barierkami (na szczęście nie z nim) czeka na naprawę w ASO  :embarassed: . W ramach OC sprawcy korzystam z samochodu z wypozyczalni w jak temacie.
Pytanie do użytkowników TS z tym silnikiem: Jakie spalanie średnie mozna nim uzyskać? Skrzynia 6 biegowa.
Czy 7l na 100km w spokojniej trasie jest jakimś wyczynem?
Czy jeżdżąc zgodnie z przepisami, drogami krajowymi (miasto sporadycznie) można uzyskać nizszy wynik?
Pytam bo koszty przejazdów mi się realnie podwoiły.
I pytanie do osób obeznanych w ubezpieczeniach itp.
Czy jestem w stanie "odzyskać" różnicę kosztów przejachania np. 3000km w czasie naprawy mojego samochodu? Moja Auriska spalała srednio 6-7l ale LPG a tu mamy tyle samo tylko w noPb. Kwota ponad 500zl. Wypozyczalnia nie mogla mi zaproponować bardziej ekonomicznego samochodu niestety (jakbym dostał hybrydę to bym się nie wytrząsał  :cry:).
« Ostatnia zmiana: 19-01-2018, 18:11:39 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior

Offline Stivo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1209
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #1 dnia: 19-01-2018, 17:53:01 »
Bo popełniłeś największy błąd jak większość ludzi. Zamiast oddać samochód do salonu i wziąć samochód zastępczy z salonu w swojej klasie to wziąłeś byle co co CI dali. Mi w toyocie od razu proponowali hybrydę o rok nowszą ale chciałem pojeździć czymś innym i wziąłem 1,2T na dwa tygodnie. O kosztach zapomnij że Ci ktokolwiek wróci tak samo jak swój stracony czas.

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 839
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #2 dnia: 19-01-2018, 17:55:56 »
W salonie nic nie mieli niestety, to co miałem ukraść? Samochód potrzebowałem tego samego dnia, najpóźniej nastepnego do godz 12. Edytowalem łaskawie  :cool:
« Ostatnia zmiana: 19-01-2018, 18:06:47 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior

Offline Stivo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1209
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #3 dnia: 19-01-2018, 17:59:35 »
Już Ci napisałem. Raczej nie wygrasz odszkodowania za czas, Twoje ubytki a o wyższym spalaniu nawet nie wspominaj bo Cię śmiechem zabiją. Chyba że masz w firmie super prawnika od wypadków komunikacyjnych to podepnie to pod coś innego (typu ból czegoś tam + rehabilitacja + zwolnienie + poniesione koszty i straty finansowe z powodu braku Twej obecności w pracy etc) tyle że kilka lat to pewnie potrwa. Takich cudów nie ma że wracają za paliwo ;) Mogłeś wziąć mniejszy miejski samochód skoro patrzysz tylko pod kątem spalania... Napewno by Ci poszli na rękę.

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 839
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #4 dnia: 19-01-2018, 18:00:14 »
O to lubię  :good: Myslisz ze mniejszy miejski samochód mniej spali w trasie od tego?!?! Ile? Pół litra? To juz wole tego kombiaka. Zrobie sobie disco z tyłu przynajmniej  <taniec>. Jak się robi w roku prywatnie  40tys km to chyba wypada patrzec na spalanie.
« Ostatnia zmiana: 19-01-2018, 18:13:28 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior

Offline Dombrek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #5 dnia: 19-01-2018, 19:08:02 »
Sprawa do wygrania, jak trafisz na kumatego biegłego z dziedziny finansów + konsultacja inżyniera motoryzacji. Dla mnie sprawa oczywista, co nie oznacza że sędziowie w naszym kraju tak na to spojrzą.
Pytanie czy jest się faktycznie o co szarpać, bo jeśli auto stoi w warsztacie przez miesiąc i w tym czasie robisz 3000km (30x100km), a spalanie w trasie hybrydy z LPG i tego co masz teraz jest podobne, to różnica jest tylko na różnicy w cenie LPG. Czyli 30 x 7 (l/100km) = 210 litrów paliwa (pomijam, że dobrze ustawiona instalacje LPG zużywa 15-20% więcej litrów paliwa niż spalanie na benzynie).
Różnica w cenie to jakieś 2,50 czyli chcesz się sądzić o 500zł?!
Bez sądu - zapomnij. W sądzie bez biegłego - zapomnij. Jeszcze musisz poświęcić czas, zapłacić prawnika i zaliczkować biegłego (opinia wielokrotnie może przewyższyć wartość sporu).
Czyli - można, ale się nie opłaca.

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 839
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #6 dnia: 19-01-2018, 19:27:29 »
 :good: Nie musisz pomijać tych 20% bo ja podaje swoje realne spalanie LPG. Tak też liczyłem około 210l paliwa. Z sądami mialem styczność tylko w sprawch Ksiąg Wieczystych itp. Dziękuję za uświadomienie. Generalnie to będę się cieszył jak dostanę swoje autko z powrotem bo mamy wiele wspólnych planów  :roll: Na chwile obecną wiem już, że czeka mnie dodatkowo wydatek na nową oponę prawą (+500zł) bo przebiłem o kanał odwadniający lewą i tą ubezpieczyciel odda z nową felgą ale wiadomo będą sie różniły zużyciem itp. więc wartość sprawy rośnie do 1000zł. Ale jak mam się 2lata z tym turlać :czerwona:
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 839
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #7 dnia: 20-01-2018, 00:49:30 »
Nie jest tak źle. 5.6l/100km jak się postaram i nie przekraczam 100km/h. Do zaakceptowania, ale pelny zbiornik boli przy dystrybutorze :embarassed:
https://photos.app.goo.gl/9K9BiSD6TnvlSgZx2
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior

Offline Gawith

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 227
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #8 dnia: 20-01-2018, 12:52:22 »
Czy jestem w stanie "odzyskać" różnicę kosztów przejachania np. 3000km w czasie naprawy mojego samochodu? Moja Auriska spalała srednio 6-7l ale LPG a tu mamy tyle samo tylko w noPb. Kwota ponad 500zl. Wypozyczalnia nie mogla mi zaproponować bardziej ekonomicznego samochodu niestety (jakbym dostał hybrydę to bym się nie wytrząsał  ).
Jeśli cię nie stać by jeździć samochodem, to czemu się nie przesiądziesz na komunikację miejską?

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 839
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #9 dnia: 20-01-2018, 13:47:18 »
Nóż w plecy. Super porada albo słaby żart  :czerwona: Nie życzę ci kolego byś był w mojej sytuacji. Zgłosiłem to jako SPAM. Równie dobrze mógłbym wziąć urlop tylko kto mi wypłaci pensję? Jest taka opcja z OC sprawcy? (pytam przewrotnie żebyś się nie zastanawiał zbytnio). Jak myślisz, gdzie nabiłem w 2 lata 80tys km? Na wycieczkach krajoznawczych, podziwiając widoczki i srające po lasach sarenki?
Tak się składa, że moja praca jest poza zasięgiem komunikacji miejskiej i podmiejskiej. Pozostaje "PKP/PKS". Jazda pociągiem równa się z wyjazdem dzień wcześniej, ewentualnie noclegiem na miejscu....nie wszyscy pracują w tym samym mieście co mieszkają. A kalkulacja czy na dojazdy do pracy miesięcznie wydaję 2000zł czy 1000zł (z opłatą za autostradę) chyba jest istotna i generalnie jest moją STRATĄ w sutuacji przeze mnie NIE ZAWINIONEJ. Dlatego domagam się rekompensaty i szukam możliwości. Wychodzi na to, że jeżeli będę czekał na swój samochód 1 miesiąć to jestem w plecy 1000zł tak jak napisałem wcześniej.
Mądrzej byś napisał, żebym wolniej jeździł to zejdę poniżej 6l/100km ale juz sam do tego doszedłem:



Wybaczam jeżeli jesteś powiązany z jakąś firmą ubezpieczeniową - zboczenie zawodowe, wiem nie mogłeś się powstrzymać - poszkodowanemu się nic nie należy i najlepiej jakbym to wszystko zrobił ze swojego AC i jeszcze uznał szkodę całkowitą  :shock:
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1028
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #10 dnia: 20-01-2018, 15:19:48 »
Moja (..) auriska HSD LPG miala spotkanie z wariatem na A1 co jechał nie w tym kierunku moim pasem i po spotkaniu z barierkami (na szczęście nie z nim) czeka na naprawę w ASO   (...)

Fazi, rozumiem twoją frustrację :(


Czy jestem w stanie "odzyskać" różnicę kosztów przejachania np. 3000km w czasie naprawy mojego samochodu? Moja Auriska spalała srednio 6-7l ale LPG

Jak to mówią, niektórzy chcieliby podetrzeć d.. szkłem

Wypozyczalnia nie mogla mi zaproponować bardziej ekonomicznego samochodu niestety (jakbym dostał hybrydę to bym się nie wytrząsał 

Trzeba było brać komarka hybrid w gazie :)

PS
Masz czas i pieniądze na szarpanie się ?
Samochód zrobią ci pewnie w max 2 tygodnie.

Moja Auriska spalała srednio 6-7l ale LPG a tu mamy tyle samo tylko w noPb. Kwota ponad 500zl.

Z tych 5 stówek pan "mecenas" albo biegły motoryzacyjny wyczyści cię na pierwszej wizycie. :)

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 839
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #11 dnia: 20-01-2018, 15:29:40 »
Życie jest piękne  :shock:
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1028
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #12 dnia: 20-01-2018, 15:55:39 »
Życie jest piękne

Bo jest !
Ciesz się, że tobie się nic nie stało.
A blaszankę ci wyklepią i znowu będziesz spalał 6 litrów gazu (czego życzę).
Czasy "zarabiania" na odszkodowaniach komunikacyjnych pomału się kończą (ostatnio wiesz kto się dorobił ;) , ale ty nie leciałeś samolotem)
« Ostatnia zmiana: 20-01-2018, 16:01:33 wysłana przez tomery »

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 839
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #13 dnia: 20-01-2018, 17:16:34 »
Tak cieszę się że mi nic się nie stało i mi w sumie najmniejsza szkoda bo auto jest do naprawy. Inni z tego zdarzenia mają całki i tak weseli nie są ale dodam że o aucie zastępczym na OC sprawcy nawet nie pomyśleli. Widać nie było im potrzebne. Nie mój problem.

Auto wygląda tak:





Nie bójcie się, nie zamierzam go sprzedawać w najbliższej przyszłości, a ewentualny przyszły nabywca (może kiedyś) i tak jak sprawdzi sobie historię w ASO to będzie miał na ręku naprawę więc tu też nie "zarobie".

Co za ludzie.

Czasy "zarabiania" na odszkodowaniach komunikacyjnych pomału się kończą (ostatnio wiesz kto się dorobił  , ale ty nie leciałeś samolotem)

Następny  :shock: z branży ubezpieczeniowej? Kogo wy ze mnie robicie? Nie wiem kto się dorobił, a jak się dorobił to problem jego sumienia. A skąd wiesz ze nie leciałem samolotem?

A i jeszcze felga i oponka po kontakcie z kanałem odwadniającym:



A ktoś coś na temat spalania? Chyba niżej w miarę normalnie jadąc sie nie da. Ale wyprzedzanie z tym silnikiem to trzeba mieć jaja  :shock:
« Ostatnia zmiana: 20-01-2018, 17:57:57 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior

Offline Stefanek67

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 61
Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #14 dnia: 20-01-2018, 20:03:31 »
Swego czasu , jeszcze niedawno , miałem małą stłuczkę , wtedy nie było jeszcze samochodów zastępczych , więc poruszałem się TAXI i zbierałem faktury za wszystkie przejazdy . PZU oczywiści nie chciało wypłacić dodatkowej daniny , ale pismo z groźbą sądem pomogła . Na pewno będziesz musiał wszystkie dodatkowe wydatki udokumentować dokumentami , czyli fakturami .Żadna firma ubezpieczeniowa jedynie na podstawie kalkulacji nie zwraca dodatkowych gratyfikacji . Według mnie powinieneś skontaktować się z firmą która ubezpiecza i poprosić o dokładne wyjaśnienie co potrzebujesz ewentualnie jak masz postąpić , aby uzyskać dodatkowe pieniądze. Będzie ciężko ale dasz radę.

Toyota Klub

Odp: Auris 1.3 TS spalanie i inne przygody z OC sprawcy
« Odpowiedź #14 dnia: 20-01-2018, 20:03:31 »