Częsci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: Na jak dlugo mozna zostawic  (Przeczytany 1933 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Doti

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Na jak dlugo mozna zostawic
« dnia: 05-04-2018, 16:46:22 »
Witam,
chociaz mam Toyote Yaris, ale pisze w watku Priusowym, poniewaz moja toyota jest w hybrydzie.
Mam pytanie, bo niebardz wiem co robic i jak rozwiazac ten problem.
Okazalo sie, ze musze wrocic za granice (inny kontynent) w nastepnym tygodniu i moze sie zdarzyc, ze nie bedzie mnie w Polsce jakies pol roku.
Raczej nie mam nikogo, kto moglby sie zapiekowac autem i np. odpalac go chociaz raz w tygodniu.
Co moge zrobic zeby po powrocie z zagranicy moc go odpalic, nie wiem, wyjac jakos akumulator? czy w ogole to nie uszkodzi go?
Zastanawiam sie juz nawet nad sprzedaza, ale nie wiem czy zdaze. Wolalabym jednak zostawic auto tylko boje sie co z nim bedzie jak wroce.
Jestem zielona w kwestii aut, a tymbardziej hybryd, a te nabylam troche przez przypadek, potrzebowalam automatycznej skrzyni biegow i akurat hybryda ja miala.
Prosze o pomoc....

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1130
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #1 dnia: 05-04-2018, 16:59:10 »
Napisz skąd jesteś. Może jakiś zaufany forumowicz ci zrobi przepałkę itp. Generalnie jedyne co mozesz zrobić to wyjąć (albo odłączyć i zostawić w samochodzie) aku 12v. Pamiętaj potem zamknąć samochód (manualnie) i nie zostawić przy tym kluczyków w srodku (to nie żart). A i najlepiej postaw auto w cieniu lub potencjalnie chłodnym miejscu, z korzyścią dla baterii HV.
« Ostatnia zmiana: 05-04-2018, 17:01:00 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE, VIOFO A119 fv3.4 HDR i inne bajery

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3517
  • Płeć: Mężczyzna
  • Living on my own
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #2 dnia: 05-04-2018, 18:25:13 »
Ale jaki jest problem po powrocie zadzwonić po pomoc drogową? Przyjedzie mistrz z bosterem i po podładowaniu autko powinno odpalić bez problemu. Trzeba tylko wskazać typowi miejsca gdzie ma się podpiąć kablami.
« Ostatnia zmiana: 05-04-2018, 18:26:48 wysłana przez AGILESS »

Offline pireus

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 343
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #3 dnia: 05-04-2018, 18:33:11 »
nie bedzie mnie w Polsce jakies pol roku.
Czasami na placach stoją dłużej i nikt ich nie zapala. Przyjedziesz i zrobisz tak jak pisze AGILESS i będzie ok.

Offline jakjajaknieja

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #4 dnia: 05-04-2018, 20:47:58 »
W Lexusie proponowali mi, że w razie dokładnie takich sytuacji można zostawić im auto pod opiekę właśnie do przepałki od czasu do czasu. Może salony Toyoty też takie coś oferują, zawsze warto spytać.

Offline Doti

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #5 dnia: 05-04-2018, 21:34:59 »
Wow, dzieki za odpowiedzi. Oczywiscie pojawily sie dodatkowe pytania...
Chyba nie bede miec mozliwosci zeby auto postawic w jakims garazu czy ogolnie w cieniu, czy to jest jakis wielki problem jesli bedzie stalo na sloncu? chodzi o niejaka baterie HV...
Czy powinnam na nie kupic taki pokrowiec? Czy to bedzie wystarczajaca ochrona dla tej baterii HV ? (czy to to samo co akumulator ?)
Czy lepiej wyjac ten akumulator i trzymac w jakims pomieszczeniu ? czy wystarczy odlaczyc.
A jesli np. zostawilabym tak jak jest, to czy on sie jakos nie rozladuje do zera i ogolnie nie zepsuje na amen ?
Jesli wroce za pol roku, to na serio wystarczy zadzwonic po jakas pomoc i oni taka hybryde podladuja?
Co do tego serwisu, ktory oferowal Lexus, jutro zadzwonie do Toyoty i spytam czy maja cos takiego i ciekawe jaki koszt takiej uslugi.
P.s. Mieszkam w Stalowej Woli.

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1130
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #6 dnia: 05-04-2018, 22:24:46 »
Baterii HV nic się nie powinno stać ale dla jej żywotności wybrałbym potencjalnie chłodne miejsce bo...idzie lato. Generalnie baterie nie lubią ciepła a latem w aucie jest sauna, wiadomo, ale to wyjdzie za jakieś 5-10 lat.
Gorzej z akumulatorem 12v, bo możliwe, że po powrocie nie uruchomisz auta. Uprzedzając pytania, tak ten samochód ma 2 baterie jedną HV (High Voltage - trakcyjną, napędową, korzysta z niej układ hybrydowy podczas jazdy) i 12v (tylko do rozruchu, praktycznie jak w zwykłym samochodzie). Jeżeli masz system bezkluczykowy, alarm lub jakieś inne czujniki to ci ten akumulator 12v przez te przynajmniej pół roku te sysyemy rozladują do wartości bardzo dla niego niekorzystnych. Na pewno straci on na swojej sprawności i możliwe że trzeba będzie go wymienić.
Baterii HV nic sie nie powinno stać bo ona na postoju jest z zasady odłączona i nic jej teoretycznie nie rozładuje (sama traci ładunek - naturalnie).
Zlokalizuj aku 12v (nie wiem gdzie on jest w Yarisie HSD), klucz 10 i odłącz klemy, najpierw - (nieosłoniety, czarny) a potem + osłonięty, czerwony, a jak nie chcesz grzebać to zadzwoń po taxi i też pomoże za piwko. Ja bym tak zrobił. 
Czytając co odpowiedziałaś powyżej to dzwon na serwis i niech ci to ktos ogarnie, albo zostaw tak jak jest i po przyjeździe bedziesz się martwić. W najgorszym przypadku aku 12v do wymiany, jak nie od razu to po jakims czasie - 500zl?
12v lepiej wyjąć i trzymać poza autem - bonus na złodzieja ale nie działa na opcję z lawetą :roll:
« Ostatnia zmiana: 05-04-2018, 22:31:21 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE, VIOFO A119 fv3.4 HDR i inne bajery

Offline Doti

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #7 dnia: 05-04-2018, 22:43:31 »
Dzieki, to mi wiele rozjasnilo!
Ale faktycznie widze, ze raczej sama tego nie ogarne, nie mam kluczy 10 i nie wiem co to sa klemy, a ostatecznie ten akumulator 12v nie jest az takie drogi w razie "W". Ale moze poprosze kogos o wyjecie z auta i zaniose go w bezpieczne miejsce.
Bardziej sie martwie o te baterie HV, bo to chyba jest bardzo drogie (kilka tysiecy?), czy to sie tez da jakos wyjac z auta w razie gdyby nie udalo mi sie znalezc jakiegos zacienionego miejsca? W prawdzie nie sadze zebym miala to auto 5-10 lat, ale nie chce komus potem sprzedac bubla, skoro jakis feler moze wyjsc po latach.
Plan "B" to obdzwonienie lokalnych sprzedawcow samochodow np. uzywanych i zapytanie o usluge przechowywaia i odpalania auta od czasu do czasu.
« Ostatnia zmiana: 05-04-2018, 22:46:43 wysłana przez Doti »

Offline przmor

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 304
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #8 dnia: 06-04-2018, 01:29:02 »
Nie wiem jak Yaris ale Auris ma akumulator 12V w bagazniku. Po odlaczeniu akumulatora 12V i zamknieciu klapy bagaznika nie ma mozliwosci jej otwarcia wiec dostep do akumulatora 12V tylko od wewnatrz samochodu. Jesli kierownica jest pokryta skora warto czyms ja przykryc aby slonce jej nie zniszczylo. Pod maske oczywiscie jakis zapach przeciw zwierzakom.

Offline priusowner

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #9 dnia: 11-04-2018, 20:45:22 »
Na priuschat natknelem sie na podobny temat, koles zostawial Aurisa 2010 na 8-16miesiecy i wg relacji podczas tego "postoju" bateria HV nie stracila nawet kreski z naladowania. Jedynym problemem jest bateria 12V. Wiec tak jak koledzy pisali wyzej najlepiej wyjac. Przed postojem gosc proponowal zwiekszenie cisnienia w kolach:

https://priuschat.com/threads/long-term-storage-the-facts.189131/

Offline Chris

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #10 dnia: 12-04-2018, 00:23:59 »
Gdy szukałem auta dla siebie, w kilku artykułach czytałem, że hybryda przez wzgląd na baterie nie lubi stać bez uruchomienia dłużej niż dwa tygodnie. Jak to w końcu jest?

Offline fazibazi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1130
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #11 dnia: 12-04-2018, 08:04:30 »
Chris, są znane przypadki (nawet tu na form - Auris II HSD) gdzie bateria HV dość znacznie się rozładowywała na postoju np. 3 dniowym, ale nie jest to regułą i zakładam jakąś usterkę. Z zasady HV jest odłączana od układu na postoju. To tak jakbyś teoretycznie za każdym razem ją wyjmował i odstawiał na półkę. Natomiast akumulator 12v dostaje wtedy najbardziej gdy mamy włączony system bez-kluczykowy, alarm, kamerki, webasto, LPG i nie wiadomo jakie czujki bo po powrocie może się okazać że aku ma poniżej 10v i na wyświetlaczu zobaczymy choineczkę i migotanie lampek i auto nie "odpali" (osobiście miałem choinkę przy 8-9v).
Jak szukałem auta (zakup) to w dwóch przypadkach MUSIAŁY dość długo stać bez uruchomienia bo aku 12v był niby nowy (tak opisany w ogłoszeniu i nie był to OEM) a wymagał podładowania. W  jednym przypadku niby wszystko ok ale na teście baterii HV w ASO wywaliło błąd o zbyt niskim napięciu aku12v i test przerwano - po podładowaniu test ok - ale odpuściłem z innego powodu. W drugim przypadku nawet auto nie otworzyło się z keyless i właściciel (handlarz) musiał otworzyć fizycznie z kluczyka. Trzeci przypadek to mój osobisty z tej zimy z oryginalnym OEM Yuasy gdy zostawiłem w ASO na ponad miesiąc auto na naprawę z OC sprawcy. Aku 12v nie odłączałem (odłączyłem tylko bezpieczniki od webasto). Ze znanych mi odbiorników pozostało aktywne keyless, alarm(?) i komputer LPG - ewentualnie jakieś czujki o których nie wiem. Co się okazało po odebraniu auta, wszytko gites malyna ale jak wszedłem sobie w komunikację z kompem LPG został tam zapisany w historii błąd - "niskie napięcie zasilania". Panowie z ASO podładowali na pewno bo z odpaleniem nie było problemów a mój wskaźnik pokazywał 11,9v przed uruchomieniem..... Więc prawdopodobnie w tych wszystkich artykułach (daj linki to chętnie poczytamy) chodziło o aku 12v.
« Ostatnia zmiana: 12-04-2018, 08:07:42 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE, VIOFO A119 fv3.4 HDR i inne bajery

Offline STACHUrka

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #12 dnia: 14-04-2018, 20:45:34 »
...tylko boje sie co z nim bedzie jak wroce.
Prosze o pomoc....

Witam wszystkich.
Dwa dni temu zarejestrowałem swojego Priusa 2, sprowadziłem ją z D ponad dwa lata temu, z uwagi na brak czasu nie robiłem nic z autem i stała na placu u kolegi po and dwa lata, nie robi'em nic do tego stopnia że nawet akumulatora rozruchowego nie odłączyłem, wylądował się do zera. Kilka dni temu naśladowałem akku zwykłym prostownikiem a dwa dni temu użyłem dwukrotnie prostownika recovery, takiego co ratuje wyładowane doszczętnie akumulatory, jak na razie akumulator żyje, auto odpala, wprawdzie stał maks przez noc i pół dnia, ale żyje. Natomiast co do baterii trakcyjnej, po 2 latach miała 3/4 naładowania, aktualnie mogę przejechać prawie pół miasta tylko na baterii a miasto dość duże bo prawie 250tys człowieków. Reasumując, odłącz akumulator wyjmij, podłącz kablami do styku pod maską w skrzynce bezpieczników i zamknij auto kluczykiem, zamkną się wtedy wszystkie zamki, dołączasz aku i zamykasz klapę. Zabierasz aku do domu i ładujesz do pełna prostownikiem i możesz go spokojnie zostawić na ponad rok. Po powrocie, ładujesz ponownie akumulator w domu (samorozładowanie obniży napięcie więc trzeba uzupełnić) zabierasz do auta, kluczykiem awaryjnym otwierasz drzwi kierowcy, otwierasz maskę, podłączasz do skrzynki akku na kablach i otwierasz pilotem auto, wtedy otworzy ci się też bagażnik, podłączasz akku w bagażniku, sprawdzasz ciśnienie w kołach i jedziesz na przegląd na stację bo po roku już pewnie masz nieważne badanie techniczne ;-)

Offline memory

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Prius 2006
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #13 dnia: 15-04-2018, 23:29:20 »
aktualnie mogę przejechać prawie pół miasta tylko na baterii a miasto dość duże bo prawie 250tys człowieków
no z tym dystansem to pocisnołeś
co do reszty zabiegów to sopko(spotkałem opis serwisowy że baterię hv co 3 mce należy doładować uruchamiając samochód ,jednak teraz nie moge odnaleźć tego wpisu)ja zadzwonił bym do serwisu baterii hv po pełną informacje jest ich sporo w Polsce i podpowiedzą konkretnie na jak długo można bez ładowania hybrydę zaparkować :-)
Prius 2006

Offline STACHUrka

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #14 dnia: 16-04-2018, 11:00:39 »
aktualnie mogę przejechać prawie pół miasta tylko na baterii a miasto dość duże bo prawie 250tys człowieków
no z tym dystansem to pocisnołeś
Sprawdziłem na mapie, przejechałem dokładnie 3,7km i to z predkocią 55km/h na tempomacie.
A co do akku trakcyjnych, jak auto odstawiałam było z nieżywym akku 12V i to mogło być przycyzną, w instrukcji piszą że system ?zamarza? w stanie w jakim akku 12V zdechł i po wymianie wraca do życia w tym samym punkcie czyli tymi samymi ustawieniami.
Mam kilka urządzeń z akku, kilka co ja piszę, kilkanaście, ale są taki co używam sporadycznie i naładowane leżą np rok i nie ma ubytku/samorozładowania, najczęściej litowo-jonowe akku. W Prusaku widocznie jest tak samo że trakcyjna jest izolowana więc i nie ma jak się rozładować.

Toyota Klub

Odp: Na jak dlugo mozna zostawic
« Odpowiedź #14 dnia: 16-04-2018, 11:00:39 »