Częsci samochodowe w iParts.pl

Autor Wątek: Yaris 1.0 1SZ-FE 2004 spadki mocy przy ruszaniu, "etapowy" przyrost mocy  (Przeczytany 317 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szde

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
Cześć,

być może jest to głupie pytanie, ale nie mam nikogo znajomego z podobnym Yarisem do sprawdzenia a w żadnym innym aucie z silnikiem benzynowym się z tym nie spotkałem, więc wydaje mi się to dziwne / niepokojące.

Mianowicie, samochód przy ruszaniu ma tendencję do spadków mocy, które nigdy nie kończą się zgaśnięciem silnika (spada do 500 - 800 RPM i po chwili podnosi się). Wygląda to tak, że podczas ruszania auto wykonuje pierwszy ruch (do 2 - 5 km/h), słabnie i po chwili ciągnie dalej, przy czym czasami jest to przyspieszanie bardzo skokowe - dopóki nie przekroczy np. 2 000 - 3 000 RPM. Objawy są nieco podobne do tego, co doświadczyłem w starym Civic przy padającym aparacie zapłonowym - jednak w przypadku Hondy miało to związek z falującymi obrotami na biegu jałowym i wyraźnymi spadkami mocy niezależnie od obrotów czy stylu jazdy. W Yarisie obroty na biegu jałowym nie falują, podczas spokojnej jazdy silnik pracuje ok.

W Yarisie natomiast problem pojawia się tylko przy ruszaniu oraz przy przyspieszaniu, szczególnie na dwójce. O ile podczas ruszania spadki mocy są wyraźne, tzn. silnik zmula (ale nie gaśnie), o tyle przy przyspieszaniu na dwójce / trójce auto nie zyskuje mocy płynnie, ale etapami. Porównać to można trochę do momentu włączenia turbo (ale tutaj turbo nie ma).

W efekcie delikatne / płynne ruszanie tym autem to problem - albo trzeba podnieść obroty na wysoki pułap i ryzykować piskiem opon albo stosować technikę delikatnego dociskania sprzęgła w początkowej fazie ruszania kiedy silnik słabnie. Domyślam się, że w benzynie 1.0 nie ma co liczyć na oszałamiającą moc, ale dociskanie sprzęgła przy ruszaniu bo silnik słabnie to dość dziwny manewr.

Komputer nie raportuje błędów (sprawdzałem sam / kostka bluetooth + aplikacja na androida), świece mają max rok, świeżo wymieniony tłumik końcowy, wszystkie filtry. Sprawdzałem wykresy sond lambda - pierwsza oscyluje między 0.1 a 0.8V, druga odpowiada płynnie w zależności od stylu jazdy, przy hamowaniu silnikiem spadają razem do 0.

Mam to auto od jakichś 2 lat i takie zachowanie jest "normalne", tzn. nie pojawiło się po jakimś incydencie czy naprawie.

Odwaliło mi i wymagam cudów od 1.0 w benzynie czy to normalne? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie co sprawdzić, gdzie szukać.

Offline Kerysss

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
No to mam partnera do czyszczenia przepustnicy :D

Toyota Klub