Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: tomek_paseo w 05 Września 2004, 21:57:52

Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysięcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 05 Września 2004, 21:57:52
Od niedawna jestem szczesliwym posiadaczem najmniejszej Toyotki. W związku z tym, że wiele osób pytało o silniczek D-4D, jako drugi po Sielanie uzytkownik tego modelu postaram podzielić sięz wami moimi uwagami.
Zaznaczam, ze ze wzgledu na ostroznosc ierwsze 1500 km przejechalem dosc spokojnie. Potem pozwolilem sobie czas od czasu sprawdzic, na co stac owy silniczek.
Moze zaczne od spalania:
- pierwsze tankowanie (duzo jazdy miejskiej) - 4,6 l
- drugie tankowanie - troszke wiecej jazdy na trasie (predkosci ok 120-130) - 4,4 l
- ekonomiczna jazda na trasie - ok 90-100km/h - dystans 200 km - 3,78 l (!!!)
- trzecie tankowanie, jazda troszke bardziej dynamiczna, ok 60 % poza miastem - 4,2 l
(autko posiada zamontowane 3 magnetyzery multimaga, ktore pewnie niewiele daja, ale skoro moglem je przelozyc z poprzedniego autka, to czemu mialbym tego nie czynic)
Teraz pokrotce o tym, jak silniczek jezdzi.

Jedynka - niesamowicie rwie do przodu, niczym w aucie benzynowym
Dwójka - po przelaczeniu z jedynki na wyższych obrotach, ma momencik zawahania, potem ciagnie juz bez zarzutu do 4 tys obrotow
Trójka - i tutaj zaczyna sie cala zabawa, trzeci bieg jest zdecydowanie mocniejszy, niz w seryjnym AVE D4D 116 km - takowa jezdzilem na codzien (teraz jest zboxowana na 137 KM)
Czworka - poezja. Wielokrotne pomiary elastycznosci (60-100 km/h)  metoda "stoperowa" daly sredni wynik 7,7 sekundy. Bez komentarza.
Piatka - Wielokrotne pomiary elastycznosci (80-120 km/h)  takze metoda "stoperowa" daly sredni wynik 11,4 sekundy. Bez komentarza.

Dzis odwazylem sie po raz pierwszy zmierzyc przyspieszenie. Metoda "stoperowa" - piec pomiarow od 10,2 do 10,8 sek. (wylaczalem po pojawieniu sie trzech cyfr na predkosciomierzu - żadne tam 98, 99 ... )
Skilowanie: troszke poscigalem sie dzis tez na swiatelkach. Nieobciazony, z prawie pustym bakiem, bez problemu poradzilem sobie z Peugeotem 206 2.0 HDI, Toyotka Corolla D4D (prawdopodobnie 90 PS), i VW Borą 2.0.

Dodam jeszcze, ze jestem juz umowiony z Krakowskim V-techem na montaz boxa. Bedzie to moje drugie, po Ave D-4D wzmacniane u nich autko. Spodziewane wyniki, to ok 95 PS i okolo 210 Nm momentu obrotowego (seryjnie odpowiednio 75 i 170).
Dodam jednak, ze pomiary seryjnych Yarisow na hamowniach pokazuja cos innego.
Moc fabrycznie oscyluje w granicach 79-82 PS, a moment 174-177 Nm.

Generalnie - nie zamienie mojego dieselka na nic innego - nigdy :)
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: wwtcka w 05 Września 2004, 22:16:37
no musze przyznać że jestem w szoku, że ten diesel ma takie rewelacyjne osiągi  :shock:
co to będzie jak go zboxujesz?!?!?! niechciałbym sięwtedy na Ciebie naciąć choć mam chrapke na to aby sięzmierzyć  :twisted:
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 05 Września 2004, 22:26:03
Wojtek, ale to bylo jednak mierzone stoperem :) Obawiam sie, ze G-techem mogloby byc troszke gorzej :) W kazdym razie nie zapominaj, ze Twoja benzynka zawsze będzie ostrzej rwala do przodu, do tego masz lepiej zestopniowana skrzynie biegow. Niemniej jednak postaram sie powalczyc.
Pierwszy komentarz Konrada po tym, jak sie przejechal: " Ożesz K..." :D
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: wwtcka w 05 Września 2004, 22:54:12
w sprincie do setki chyba powinienem być szybszy aczkolwiek nie jestem tego aż tak pewny, ale założęsięże powyżej 100 będęoglądał Twój tył  :mrgreen:
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 06 Września 2004, 13:34:45
Pięknie pięknie, gratulujęzakupu i zadowolenia z Yariska.
Spalanie i osiągi rewelacyjne, a z chipem to dopiero będzie poezja.
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 06 Września 2004, 13:47:03
Cytuj
ekonomiczna jazda na trasie - ok 90-100km/h - dystans 200 km - 3,78 l (!!!)
ta wartosć mnie poraziła a jak z pracą silnika bo kiedys te małe diesle to wprowadzały autko w stan wiecznej wibracji :wink:
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 06 Września 2004, 14:22:04
Cytat: Bisua
Cytuj
ekonomiczna jazda na trasie - ok 90-100km/h - dystans 200 km - 3,78 l (!!!)
ta wartosć mnie poraziła a jak z pracą silnika bo kiedys te małe diesle to wprowadzały autko w stan wiecznej wibracji :wink:


Na początku silniczek daje o sobie znac dieselkowsikm dzwiękiem, ale na trasie jest cichutko i bez wibracji, nie slychac, ze przyspieszasz...
Co do wibracji, zawsze w dieselku beda one troszke wieksze, ale po przejsciu z benzynki na D-4D nie odczulem zadnego dyskomfortu.
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 06 Września 2004, 14:35:11
Cytuj
Co do wibracji, zawsze w dieselku beda one troszke wieksze, ale po przejsciu z benzynki na D-4D nie odczulem zadnego dyskomfortu.
no to sie bardzo ciesze gdyż tego sie najbardziej bałem a jak serwisy mozesz rozpisać co i i jak i co ile
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Stachu w 06 Września 2004, 18:11:37
Jak to dizlami bywa, moment obrotowy robi swoje, elastycznosc na poszczegolnych biegach jest super (praktyczne do wyprzedzania), co powoduje wrazenie super przyspieszenia....
ale jesli chodzi o sprint to niestety zmiana biegow, zakresy w jakich jest wysoki moment w dotychczasz mi spotykanych dizlach , powodowaly ze przyspieszenie od zera do jakies predkosci bylo duzo gorsze od benzyny...
Super by bylo gdybyscie sie poscigali, wyszlo by na jaw czy moje obawy sa uzasadnione...
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 06 Września 2004, 18:15:10
Cytuj
powodowaly ze przyspieszenie od zera do jakies predkosci bylo duzo gorsze od benzyny
w nowych dieslach nie ma już z tym wiekszych problemów
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Stachu w 06 Września 2004, 21:17:24
Ja wlasnie mowie o nowych dizlach, starych nie biore pod uwage....
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Fulz w 06 Września 2004, 22:41:48
Mój dieselek pali podobnie...stopera nie uzywałem ale co do startu to też mam paręofiar na koncie:)
Generalinie autko naprawdęcieszy niskim spalaniem i dobrym przyspieszeniem.
Jedyna wada - ciągle coś trzeszczy w drzwiach i kanapie !!!!!!!!
Już raz w ASO zgłosiłem ten problem - naprawili - po tygodniu to samo....wrrrrrrrr
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 07 Września 2004, 03:43:20
Fulz, nie strasz mnie z tym skrzypieniem :) Poki co u mnie nic sie nie dzieje.
Stachu, masz rację, w sprincie niezwylke wazne jest przelozenie biegow. Poza tym dieselek zawsze bedzie mial troszke dluzszy "moment zawahania" niz silnik benzynowy. Dlatego tez, nawet po zboksowaniu dieselka, nie sadze, zebym do setki, czy tez na 400 metrow dal rade Wojtkowi i jego 1.3 - po prostu na żywo widziałem, co on tam wyprawia:) . Troszke inaczej rzecz ma sie na trasie, ale to dwie zupełnie inne sprawy. Niemniej jednak po wszystkich modyfikacjach (po zboxowaniu, kolejną będzie nowa maska z dodatkowym wlotem powietrza prosto na intercooler). chętnie sięzmierzę, choćby dla samej ciekawości i potwierdzenia nie tylko moich obaw co do skuteczności dieselka ze startu zatrzymanego.
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Hicks w 07 Września 2004, 10:53:04
Gratulejszyn,
ale spytam: jeśli to jest nowiuśkie auto, czy nie masz stracha przed nieautoryzowanym chiptuningiem ?
Mam na myśli gwarancjęTMP.
Chętnie bym sięz tobą przejechał te 400 m - Ty w swoim turbo-klekocie ja w swoim 1.3  :D
Jak dotąd na S był jeden Yaris D4D ale stwierdził, że dostaje łomot od 1.3 i nie chciał pojechać  :?
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 07 Września 2004, 17:06:10
Hicks: Musimy rozróżnić pojęcie chipa i boxa (zwanego często modułem). Generalnie tuning "chipowy" daje około 10 % lepsze rezultaty, niż "boxowy". Nie będęchipował, tylko boxował. Podłączał zewnętrzny moduł cyfrowy. Jego montaż i demontaż w Avensisie D4D zajmuje mi okolo 10 sekund. Chiptuning polega na przeprogramowaniu seryjnego komputera, a co za tym idzie trwałymi, aczkolwiek trudnymi do sprawdzenia przez serwis zmianami w ustawieniach tegoż komputera. Moduł natomiast jest wpięty do układu, przejmując zadania komputera sterującego i można go w każdym momencie usunąć bez śladu. Poza tym w przypadku Ave, wszyscy mechanicy wiedzą o module, kiedy spytałem, czy demontować go do przeglądów, stwierdzili że póki nic nie zacznie siędziać z silnikiem, oni nic nie widzą :) Vtech jest dosc uznaną firmą w branży, a jego moduły nie powodują większych zmian w trwałości silnika. Znam ludzi, ktorzy przejechali po modyfikacjach po 100 - 150 tys. km, ja sam w Ave zrobiłem już 35 tys. km i zaręczam, że ani mi, ani nikomu ze znajomych nic złego sięnie stało. Odradzam natomiast kupowania i montowania urządzeń nieznanego pochodzenia, często konczy sięto śmiercią silnika ...
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 07 Września 2004, 18:27:42
poprawiłem ciut dół Nm  :-D  :-D  :D
a Y tadzika bardzo fajnie śmiga :D  :athunbsup
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Hicks w 08 Września 2004, 10:14:11
Ok, czyli rozumiem, że w twoim Y ingerencja polega na wpięciu w wiązkęzamiast kompa fabrycznego, bloku realizującego te same funkcje ale na innych nastawach ?
Jeśli trafiasz na ortodoksyjny serwis to podmianka zajmuje wspomniane 10 s.
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Janooop w 08 Września 2004, 10:27:09
Niezupełnie Hicks. Box jest dołączony do kompa orginalnego ale zmienia informacje które dostaje przez co silnik zyskuj moc i moment. Jest na zasadzie zmiany informacji podanych przez seryjny komputer. To jest box.
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 15 Września 2004, 10:08:00
W koncu ! Na piątek umówiłem sięw krakowskim Vtechu na montaż boxa. Dodatkowo juz od dwoch tysiecy jezdze na magnetyzerach multimaga (jakos nie za bardzo w wierze w te wszystkie magnesy) i ciekaw jestem pomiaru mocy przed modyfikacja. Postaram sie zalatwic wykres z hamowi i wkleić go tutaj . Dodatkowo, prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu w yarisku zagoszczą dwie rozpórki kielichów - oj, pojezdzimy sobie po zakrętach  :-D
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 17 Września 2004, 19:34:11
(http://gingers.republika.pl/moc.jpg)

:)...
pierwsze wrażenia ?
Podróż autostradą :)
Passat 130 PS do 180 km/h za nic w świecie nie jest w stanie mnie wyprzedzić :)
Z corsą B GSI można siębawić jak małym fiatem :)
W wszelkich próbach przyspieszania, po zajechaniu prez ciężarówkęlewego pasa ... wszelkim autom benzynowym do pojemności dwóch litrów generalnie mówimy "papa"



Prędkość maksymalna na mniej wiecej półtora kilometrowej prostej - przed modyfikacją - około 176-177 km/h
Prędkośc maksymalna po modyfikacji na prostej, jak wyżej - 192 km/h - (z lekkiej górki na dłuższym dystansie przyspieszałem troszkędłużej i skuteczniej - niestety, w połowie tego procederu prędkościomierz zatrzymał sięna liczbie 199  :-D ) Dalszych wskazań nie byłem w stanie odczytać :)
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: NoAbla w 17 Września 2004, 20:42:18
Nier no sprzedaje moja biala rakete i kupuje dizla :D. I jeszcze tansze palywko (szkoda ze nie mozna lac oleju opalowego ;-))
BTW jesli jest tu na grupie jakis paliwowy kontroler to polecam sprawdzic "Olej Opałowy" Koło hurtowni "Kafelek" w OdraTransie we Wrocławiu (Kleczkowska) - tam normalnie mesie i stare TD to kolejkami sie ustawiaja :D
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 17 Września 2004, 22:30:35
Niesamowite za to własnie kocham diesle  :aclap  :aclap  :aclap
Tomek czy mógłbyś mi na priva wysłac kontakt i cene tego boxa.
oraz jak ten box sprawdzil sie w Ave czy też masz jakies wykresy i jak tam kształtuje sie moment i moc.
Czy bedziesz w niedziele na spocie :)
Tytuł: Strona internetowa Vtech :)
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 18 Września 2004, 13:07:35
Bisusa, oto namiary na V-tech :)
Resztęwysłałem Ci na priva.

http://www.vtech.pl/in_glowna.html
 
V-tech
ul. Bieżanowska 71, 30-812 Kraków
tel 012 658-66-66


Pozdrawiam :-D
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: wwtcka w 19 Września 2004, 13:45:48
nie no mogętylko pozazdrościć i to wszystko z 1.4 :shock:
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Nikolas w 19 Września 2004, 14:06:55
Cytat: wwtcka
nie no mogętylko pozazdrościć i to wszystko z 1.4 :shock:


Z 1.4[shadow=red] Turbo[/shadow] ropniaka
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Hicks w 20 Września 2004, 09:14:20
Nio, nio  :shock: !

Tomek, z czego wynika ta różnica między pomiarem 0 i 1 ? Kalibracja ?
Autko kopci ?
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: wwtcka w 20 Września 2004, 09:25:43
przejchałem siędzięki uprzejmości Tomka jego D4D i powiem że odlot, po prostu pięknie jeździ, myślęże moje next auto będzie w dieselku :D
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 20 Września 2004, 09:35:59
ja też jechałem w piątek już :D i TDI 110 papa 115 papa 130 ledwo ledwo (passat) ale też papa :D sam jechałem i tomek te,ż potwierdził na A4 że też powiedział Panu z paska tschussss
P.S. ja już zadecydowałem D4D i to już dawno temu :) :aslyer
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Artur w 20 Września 2004, 11:04:50
Panowie, miejcie litość! :(
I co ma teraz powiedzieć posiadacz silniczka 1.0? No przecież aż serce siękroi. Chyba muszęnapisać ogłoszenie: zamienięsilnik beznynowy 1.0 do Yarisa na 1.4 D-4D. Może ktoś wie jak przeszczepić?  :-D
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 20 Września 2004, 13:04:35
Cytuj
moje next auto będzie w dieselku


Cytuj
P.S. ja już zadecydowałem D4D i to już dawno temu


słuszna decyzja ja mam A3 1.9 TDI i jestem super zadowolony do 190 km\h mam spokoj z prawie każdą furką na autobahnie (oczywiscie Cari też idzie nieźle no i ma wyższa predkosc max)
pewnie jak bedzie kolejny spot i będe miał mozliwosc przejechania sie Tomka Yarkiem i obejrzeniem tego boxa to jak mi sie spodoba to bedzie boxtuning A3  :-D
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: JaryÂś w 20 Września 2004, 14:57:36
::szczena:: no to niezle śmiga ten yarek jaki był moment w serii?
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: wwtcka w 20 Września 2004, 15:01:14
Cytuj
no to niezle śmiga ten yarek jaki był moment w serii?

195Nm  ::szczena::
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 20 Września 2004, 17:47:12
no to teraz was podkurze na maxa mierzyliśmy elastyczność
60-105 (IVb):7.1 s
80-125 (Vb).:10.1 s
80-125 (IVb):7.5 s
 :abiggrin  :abiggrin  :abiggrin
 ::szczena::
0-105km/h: 10.3 s
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 20 Września 2004, 19:10:37
Cytat: Hicks
Nio, nio  :shock: !

Tomek, z czego wynika ta różnica między pomiarem 0 i 1 ? Kalibracja ?
Autko kopci ?


Pomiar nr jeden (albo na odwrót ;-) ), to parametry po zastosowaniu boxa :) Natomiast ten drugi, to poimar dokonany przed montażem, na seryjnym silniku z trzema magnetyzerami Multimag. Autko nie kopci ani troszkę! Jestem bardzo zdziwiony, bo Ave po założeniu boxa zaczeła mi troszkędymić (co jest zresztą całkowicie naturalną koleją rzeczy). Być może powodem jest dość "delikatne" zestrojenie boxa. Seryjny moment obrotowy, o 25 Nm przekraczający dane producenta i ok. 20 Nm średnie wartości wykazywane na hamowniach przez inne D-4D nie wymuszał zastosowania ogromnych zmian. Za to teraz będzie oszczędniej.. no i na pewno nic nie stanie sięsilniczkowi. W razie czego wystarczy, że przestawięzworek w module... moc i moment wzrosną o ok. 10 % ... Tylko po co "żyłować" ?
Tytuł: Re: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: martap w 14 Października 2004, 08:55:04
Cytat: tomek_paseo
Od niedawna jestem szczesliwym posiadaczem najmniejszej Toyotki. W związku z tym, że wiele osób pytało o silniczek D-4D, jako drugi po Sielanie uzytkownik tego modelu postaram podzielić sięz wami moimi uwagami.
Zaznaczam, ze ze wzgledu na ostroznosc ierwsze 1500 km przejechalem dosc spokojnie. Potem pozwolilem sobie czas od czasu sprawdzic, na co stac owy silniczek.
Moze zaczne od spalania:
- pierwsze tankowanie (duzo jazdy miejskiej) - 4,6 l
- drugie tankowanie - troszke wiecej jazdy na trasie (predkosci ok 120-130) - 4,4 l
- ekonomiczna jazda na trasie - ok 90-100km/h - dystans 200 km - 3,78 l (!!!)
- trzecie tankowanie, jazda troszke bardziej dynamiczna, ok 60 % poza miastem - 4,2 l
(autko posiada zamontowane 3 magnetyzery multimaga, ktore pewnie niewiele daja, ale skoro moglem je przelozyc z poprzedniego autka, to czemu mialbym tego nie czynic)
Teraz pokrotce o tym, jak silniczek jezdzi.

Jedynka - niesamowicie rwie do przodu, niczym w aucie benzynowym
Dwójka - po przelaczeniu z jedynki na wyższych obrotach, ma momencik zawahania, potem ciagnie juz bez zarzutu do 4 tys obrotow
Trójka - i tutaj zaczyna sie cala zabawa, trzeci bieg jest zdecydowanie mocniejszy, niz w seryjnym AVE D4D 116 km - takowa jezdzilem na codzien (teraz jest zboxowana na 137 KM)
Czworka - poezja. Wielokrotne pomiary elastycznosci (60-100 km/h)  metoda "stoperowa" daly sredni wynik 7,7 sekundy. Bez komentarza.
Piatka - Wielokrotne pomiary elastycznosci (80-120 km/h)  takze metoda "stoperowa" daly sredni wynik 11,4 sekundy. Bez komentarza.

Dzis odwazylem sie po raz pierwszy zmierzyc przyspieszenie. Metoda "stoperowa" - piec pomiarow od 10,2 do 10,8 sek. (wylaczalem po pojawieniu sie trzech cyfr na predkosciomierzu - żadne tam 98, 99 ... )
Skilowanie: troszke poscigalem sie dzis tez na swiatelkach. Nieobciazony, z prawie pustym bakiem, bez problemu poradzilem sobie z Peugeotem 206 2.0 HDI, Toyotka Corolla D4D (prawdopodobnie 90 PS), i VW Borą 2.0.

Dodam jeszcze, ze jestem juz umowiony z Krakowskim V-techem na montaz boxa. Bedzie to moje drugie, po Ave D-4D wzmacniane u nich autko. Spodziewane wyniki, to ok 95 PS i okolo 210 Nm momentu obrotowego (seryjnie odpowiednio 75 i 170).
Dodam jednak, ze pomiary seryjnych Yarisow na hamowniach pokazuja cos innego.
Moc fabrycznie oscyluje w granicach 79-82 PS, a moment 174-177 Nm.

Generalnie - nie zamienie mojego dieselka na nic innego - nigdy :)

Masz rację, ja też jestem posiadaczem nowego D-4D od maja tego roku i powiem wszystkim że nie ma lepszego autka (no i przede wszystkim tańszego :-)
Tytuł: Re: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: tomek_paseo w 14 Października 2004, 09:56:41
Cytat: martap

Masz rację, ja też jestem posiadaczem nowego D-4D od maja tego roku i powiem wszystkim że nie ma lepszego autka (no i przede wszystkim tańszego :-)

Przede wszystkim witamy na forum (http://net.gtd.pl/sm/sm/sol_welcome.gif)
No, to w takim razie jest nas (użytkowników yarisków - klekotków ;-) ) coraz więcej.
W zasadzie, to ciężko jest znaleźć drugie autko z równie fajną proporcją: przyjemność z jazdy/spalanie :D
Gdyby tylko te yariski były odrobinkętańsze ... :(
Tytuł: Re: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 14 Października 2004, 15:25:30
Cytat: tomek_paseo
Cytat: martap

Masz rację, ja też jestem posiadaczem nowego D-4D od maja tego roku i powiem wszystkim że nie ma lepszego autka (no i przede wszystkim tańszego :-)

Przede wszystkim witamy na forum Obrazek (http://net.gtd.pl/sm/sm/sol_welcome.gif)
No, to w takim razie jest nas (użytkowników yarisków - klekotków ;-) ) coraz więcej.
W zasadzie, to ciężko jest znaleźć drugie autko z równie fajną proporcją: przyjemność z jazdy/spalanie :D
Gdyby tylko te yariski były odrobinkętańsze ... :(

może na wiosne i bedzie kolejny  :lol:  who knows, jestem pood wrażeniem tego autka jeżdżąc z tomeczkiem_paseo :-D :-D :-D
Tytuł: Yaris D-4D - pierwsze kilka tysiêcy kilometrów.
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 14 Października 2004, 18:47:41
Cytuj
może na wiosne i bedzie kolejny  who knows, jestem pood wrażeniem tego autka jeżdżąc z tomeczkiem_paseo  
czekamy czekamy nie długo we Wrocku powstanie Diesel Klub :) i witamy nową userkęforum