Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: wojber w 04 Kwietnia 2006, 07:41:33

Tytuł: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: wojber w 04 Kwietnia 2006, 07:41:33
mam pytanko:

czy ktos moze wie dlaczego pasek napedu alternatora piszczy?

wymieniłem go na nowy ale to nie pomogło... zawsze przy ruszaniu ale i na niskich obrotach tez...

czego to moze byc wina?

POMOCY bo obciach na miescie....

 :(
Tytuł: Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: tomwasz w 04 Kwietnia 2006, 08:38:11
Może jest słabo naciągnięty... U mnie na przykład troche świerszczy bo jest już nienowy i suchy. A skoro masz nowy to znaczy że może z naciągiem coś nie tak... Mi to robili w warsztacie i mówili że naciągnęli.
Tytuł: Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: Micmal w 04 Kwietnia 2006, 11:26:23
mi tez piszczal po zimie... ale bylem w zeszlym tyg w ASO i tam za 25 zl naciagneli tak ze jest cichutko
Tytuł: Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: CORN w 09 Kwietnia 2006, 22:12:31
ja miałęm od rozrządu piszczący ale mechanik naciągnął i nie piszczy
Tytuł: Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: wojber w 20 Kwietnia 2006, 07:17:53
chmm.... okazało sie ze stary pacek był czyms nasmarowany i koła pasowe usyfiły sie od niego, teraz kółka wyczysciłem i juz nic nie słychac..... (dziwni ci niemcy.... smarowac pasek zeby nie piszczał ???)

Temat mozna zamknąc

Dzieki za pomoc LUDZISKA !!!

 :D
Tytuł: Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: tomwasz w 20 Kwietnia 2006, 08:42:31
Pasek z czasem wysycha i piszczy, dlatego smaruje się go specalnym smarem silikonowym. Więc nie jest dziwnym że ktoś to zrobił a to że ktoś kto wymienił na nowy nie wyczyścił tych kółek. Pasek od alternatora to nie jest taki newralgiczny element jak pasek rozrządu dlatego eksploatuje się go aż będzie "się ledwo trzymał" - stąd takie smarowanie, czego nie ma w paskach rozrządu.
Tytuł: Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: wojber w 25 Kwietnia 2006, 14:44:27
hmm.... a moze cos wiecej na temat tego smaru ....
Tytuł: Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: tomwasz w 26 Kwietnia 2006, 11:15:32
Jest w sprayu, nie niszczy gumy, powinien być w każdym sklepie motoryzacyjnym. Mi piszczał pasek alternatora po wymianie pompy wodnej, pojechałem do warsztatu bo bałem się że za mocno naciągnęli i łożysko poszło. Ale pan "psiknął" sprayem i było po sprawie, teraz, po ok. 4 kkm znowu zaczyna piszczeć, też będę kupował. Teoretycznie powinienem go wymienić ale to jest kasa a goście w serwisie powiedzieli że jeszcze mogę jeździć bo się nie zerwie tylko jest suchy i piszczy. Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: wojber w 27 Kwietnia 2006, 13:14:38
no popatrz....


a ja dalej żyje w przekonaniu i chyba pozostane przy swoim ze pasków sie nie smaruje, a piszczenie to wina zabrudzenia rolek

.... takie moje widzimisie  :-\
Tytuł: Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
Wiadomość wysłana przez: mandes w 27 Kwietnia 2006, 23:48:56
Sprawa wyjaśniona, zatem wątek czas zamknąc :)