Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Kaska w 12 Kwietnia 2006, 16:51:58
-
Kochani odebrałam autko od mechanika, kable wymienione ale niestety nadal coś mi stuka tak jakby w bagażniku nasila się przy dziurach. Stuka mocniej w miarę jak szybciej jadę, a jak staję przestaje :( Na początku myślałam ze to coś stuka w butli od gazu, bo to taki podobny łomot jakby ktoś stukał w butlę łyżką. Przy tym zaczyna się trzęść samochód, a ja zaczynam dostawac szału. Podobno ten pływak od poziomu gazu może się poluzować, ale to chyba jednak nie to bo to po pierwsze nie zawsze stuka, a po drugie nie stukało by po zatankowaniu gazu do pełna. Tak przynajmniej powiedział facet od gazu. Pojechałąm do mechanika i jego diagnoza to było, ze koła niedokręcone, ale wymieniłam opony na letnie, koła podokręcane, a jak było tak jest. Mechanik obejrzał go całego i wszystko jest OK, jedyne co mu przychodzi do głowy to tuleja pływająca tylnego wahacza. I tu moje pytania:
Co to jest i czy bezpieczne jest jeżdżenie autem przy takich objawach? Czy ktoś z Was to robił?? Jakie są koszta takiej części i jakiej firmy kupować najlepiej. Oświećcie mnie troszeczkę jak możecie :)
To chyba tyle pytań jak coś jeszcze wymyślę to napiszę ;)
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam!!
Kasia
-
jeśli chodzi o tylne zawieszenie Camry, to jest to dość głęboki temat - stukać tam może wszystko :
1) gumy stabilizatora
2) tuleje drążków poprzecznych
3) tuleje drążków wzdłużnych
4) poduszki amortyzatorów
jak sama widzisz, przyczyn może być kilka.
O ile gumy stabilizatora, to pikuś ( pod warunkiem że nie masz zapieczonych śrub, tak jak ja miałem - wtedy modlić się żeby się dało odkręcić śrubę od kołyski, albo kombinować pod autem, zamiast w imadle ), to drążki, czy poduszki amora, to już wesoła sprawa:)
ad 1) gumy stabilizatora - po 9zł na allegro, czas wymiany 1-5h, w zależności od tego, czy odkręcisz śruby, czy wiertarka i gwintowniki w akcji
ad 2) drążki poprzeczne : dwie opcje :
a) ASO - 400-500zł za sztukę i spokój na następne 100, 200, 300 tysięcy
b) allegro, 50zł/tuleję, czyli ok 100/drążek, wyprasować starą, wprasować nową, założyć, cholera wie ile pojeździ
zarówno w a) jak i b) po wymianie ustawić zbieżność.
ad 3) gumy drążków wzdłużnych - to samo, co przy poprzecznych.
ad 4) poduszki amorów - ASO - 285/szt, JC - 125/szt ( z jakością tak jak z ceną :) )
pozostaje Ci znaleźć tylko cwaniaka, który wymaca od razu dokładnie co padło, żeby Ci nie zdrenować portfela zanim dojdzie do tego metodą prób i błędów.
drążki poprzeczne można rozpoznać po zząbkowanej. i po tym, że koło, jak auto stoi ma luz poziomy, a nie ma pionowego. jak ma do tego pionowy -wtedy łożysko, lepiej żebyś na razie nie wiedziała ile ono kosztuje:))
po odgłosie który opisałaś, to sprawdziłbym najpierw łączniki stabilizatora - one wydają różne dźwięki i tu również możesz kupić JC na 10-50kkm, albo ASO na wieki...
pozdrowionka i pochwal się co znalazłaś...
m
-
Kochani odebrałam autko od mechanika, kable wymienione ale niestety nadal coś mi stuka tak jakby w bagażniku nasila się przy dziurach. Stuka mocniej w miarę jak szybciej jadę, a jak staję przestaje :( bo to taki podobny łomot jakby ktoś stukał w butlę łyżką. Przy tym zaczyna się trzęść samochód, a ja zaczynam dostawac szału.
A czy koleżance Kasi przypadkiem nie zablokowały się hamulce ? takie jaja potrafi zrobić zaciśnięty/przyrdzewiała do bębna okładzina hamulca postojowego. Czy jak pojedziesz np 300-500 metrów to zaczyna się ta trzęsiawka ? Zatrzymaj się wtedy i sprawdź szybko (tylko ostrożnie) czy tylne koła nie są gorące ?
Jeśli to nie to to kolejnym najbardziej prawdopodobnym elementem jest górne mocowanie amortyzatora (do kupienia w http://tedgum.pl/) .
Stuki przy wybicu gum drążka stabilizatora nie powodują wzrostu dgrań - po prostu na dołkach czy poprzecznych przełomach stuka - metal o metal. Koszt tej gumy w ASO to 80pln tył i 60 pln przód - nie warto bawic się w podróbki.
Co do tuleji pływających - jeśli mechanik nie jest specjalizowany w toyocie to często stawia mylną diagnożę wskazując tuleje pływające - one są bardzo miękkie, ale jest to ostatni element, który wymieniłbym w zawiasie z tyłu. Kiedyś koleś na przeglądzie wymusił na mnie wymianę tych tuleji (w ASO można kupić tylko wahacz - 400plnów) i jak miał luzy stary - nowy miał podobne. Po włożeniu łyżki między mocowanie wahacza a obudowę tuleji zawsze się to 'lekko' da ugiąć bo to jest tylko kawałek gumy.
-
No więc tak:
Po pierwsze dziękuję baaaaardzo za odpowiedzi. Dzwoniłam do sklepu motoryzacyjnego i tam powiedzieli mi, ze te tuleje dostanę tylko w serwisie. Zadzwoniłam do serwisu,a tam pan pyta czy to do motorówki :D jak powiedziałam ze nie to zapytał dlaczego one mają byc pływające??? I albo ten "miły" pan tak się zna albo sobie jaja robił jak usłyszał babę w słuchawce. Dziwił się co to za nazwa i stwierdził że nie ma pojęcia o jaką część mi chodzi. Po konsultacji z kolegą stwierdził, że jeżeli to jest ta część co on myśli to nie kupuje się samej tuleji tylko jakąś całość (nie zapamiętałam jak to nazwał) a poza tym zapytał co się dzieje i dlaczego chcę to wymieniać. Stwierdził, że to pewnie jakieś gumy a nie to co mówił mechanik i kazał zadzwonić się umówić i przyjechać oni to zrobią. I tu zaczyna sie problem, bo wiadomo jest (albo i nie) jak to bywa jak kobieta jedzie do serwisu. Boje się, że mi nawymyśla 1000 rzeczy, które trzeba wymienić lub zrobić, a tak naprawdę nie będzie to konieczne. Co do mojego mechanika to nie jest żaden spec od toyoty, ale są u nas 3 czy 4 takie auta (camry) i wszyscy jeżdżą do niego. Dodam, że do tej pory, a mam to autko 2 lata, jak trzeba było to jeździłam tylko do tego mechanika, bo po pierwsze nie robi rzeczy, których nie trzeba robić, nie wymyśla, zawsze wali prosto z mostu o co chodzi, a po drugie ma do mnie cierpliwość i nie dyskryminuje mnie jako kobiety, jak niektórzy ;) Z pozostałymi mechanikami, do których kiedykolwiek po cokolwiek zajechałam mam raczej niemiłe wspomnienia.
Może faktycznie warto się wybrac do serwisu ale chyba najpierw trochę się "podszkole" ;D
Jeżei chodzi o łącznik stabilizatora to odpada był wymieniany ok. 2 miesiące temu i nie kupowałam podróbek. Wydaje mi się, że nie warto oszczędzać na częściach i jak się ma możliwość to należy kupować te najlepsze, bo tak czy inaczej później okazuje się że kupując tańsze przepłaciło się dwa razy, bo szybciej się zużyły. Zresztą sami wiecie ;)
Jeszcze raz dzięki za pomoc i jak możecie podzielcie się swoimi doświadczeniami z wizyt w serwisie.
Pozdrawiam
Kasia
-
Zapomniałam jeszcze dodać hamulec "ręczny" nie trzyma trzeba trochę siły użyć aby coś zadziałało ;) i Próbował go mechanik podregulować ale nie daje się już nic zrobić, kazał mi coś tam kupić i wymienic chyba szczęki jak się nie mylę bo klocki są OK, więc nie wiem czy tu się doszukiwać w tym stukaniu winy hamulca, ale jutro sprawdzę czy koła są ciepłe. O efektach na pewno poinformuję :)
Mam jeszcze jedno pytanie jak kupujecie np w sklepach internetowych jakieś części to skąd znacie nr danej części i wiecie ze ona akurat bedzie pasowała do Waszego auta?? Jeżeli w opisie tego nie ma ze pasuje do takiego i takiego auta, tylko sa jakieś numery.
Wybaczcie moją ilość pytań ale dopiero się uczę ;)
-
Z podróbek do camry kupowałem jedynie klocki hamulcowe Ferodo - były naprawdę bardzo skuteczne, pyliły trochę, ale ścierały się klocki a nie tarcze.
Pozostałe czyli: filtry oleju, paliwa, powietrza, jakieś drobne uszczelki i tzw zestawy naprawcze brałem z ASO - ceny różniły się niewiele o 10-15 zeta od nędznych podróbek.
Jest program, który nazywa się EPC - ten sam, którego używa toyota w serwisie. Ostatnio udało mi się go zEMULEować :-) Inna sprawa - często dzwoniłem do ASO pytając o cenę części prosząc o podanie równocześnie jej kodu..
-
No więc tak:
Po konsultacji z kolegą stwierdził, że jeżeli to jest ta część co on myśli to nie kupuje się samej tuleji tylko jakąś całość (nie zapamiętałam jak to nazwał)
wahacz z pewnością :-)
a poza tym zapytał co się dzieje i dlaczego chcę to wymieniać. Stwierdził, że to pewnie jakieś gumy a nie to co mówił mechanik i kazał zadzwonić się umówić i przyjechać oni to zrobią. I tu zaczyna sie problem, bo wiadomo jest (albo i nie) jak to bywa jak kobieta jedzie do serwisu.
To się nazywa diagnoza - umów się zapłacisz max za jedną roboczogodzinę a dowiesz się wszystkiego (jeśli kolesie w serwisie się znają) co boli Twoją camry. W Wawie zawsze mogłem podejść do mechanika i wypytywać dlaczego coś stuka, a czy to i tamto jest zużyte etc..
Zapytaj ile biorą za diagnozę - pościemniaj i może dostaniesz za free taką akcję..
-
wahacz z pewnością :-)
tudzież drążek :D
To się nazywa diagnoza - [...]Zapytaj ile biorą za diagnozę - pościemniaj i może dostaniesz za free taką akcję..
w każdym razie uśmiechnij się ładnie, i najpierw zajrzyj do mechaników, bo oni często mają większe pojęcie o wszystkim niż facet za biurkiem...
Z podróbek do camry kupowałem jedynie klocki hamulcowe Ferodo - były naprawdę bardzo skuteczne, pyliły trochę, ale ścierały się klocki a nie tarcze.
a sławetna Kashiyama ?? :D, za namiary na Ferodo dzięki - rzeczywiście super hamują, i cenowo wychodzą trochę lepiej niż ASO :):) :)
Pozostałe czyli: filtry oleju, paliwa, powietrza, jakieś drobne uszczelki i tzw zestawy naprawcze brałem z ASO - ceny różniły się niewiele o 10-15 zeta od nędznych podróbek.
dzięki za gumki, właśnie leżą na biurku i cieszą oko :D podróbki filtrów są czasem są nędzne, ale można też niezłe jakościowo trafić... czasem warto :)
Jest program, który nazywa się EPC - ten sam, którego używa toyota w serwisie. Ostatnio udało mi się go zEMULEować :-)
- i nie pochwaliłeś się?? ja go od pół roku szukam... ile waży?? możesz wsadzić zipa na stronkę??
pzdr
-
Z podróbek do camry kupowałem jedynie klocki hamulcowe Ferodo - były naprawdę bardzo skuteczne, pyliły trochę, ale ścierały się klocki a nie tarcze.
a sławetna Kashiyama ?? :D, za namiary na Ferodo dzięki - rzeczywiście super hamują, i cenowo wychodzą trochę lepiej niż ASO :):) :)
[/quote]
Wszelkie klocki JC są do śmieci ! Kashiyama jest tak twarda, że wykończy tarcze a sama się nie zetrze. Przy moim stylu jazdy po 50kkm klocek był starty może o 1mm a tarcze nadawały się na śmietnik. Dlatego tylko Ferodo albo najlepiej oryginały (paradoks do lexa klocki na tyl to 190zeta)
-
"To się nazywa diagnoza - [...]Zapytaj ile biorą za diagnozę - pościemniaj i może dostaniesz za free taką akcję.."
"w każdym razie uśmiechnij się ładnie, i najpierw zajrzyj do mechaników, bo oni często mają większe pojęcie o wszystkim niż facet za biurkiem..."
Uśmiechac to ja się mogę, nawet pomrugać rzęsami ;) oby tylko ten Pan nie pomyslał, ze "głupia baba" przyjechała to ją naciągniemy trochę i zacznie mi wymyślać różne rzeczy, wolę wiedzieć coś zanim tam się wybiorę...
"Jest program, który nazywa się EPC - ten sam, którego używa toyota w serwisie. Ostatnio udało mi się go zEMULEować :-)"
Też byłabym zainteresowana takim programikiem ;D (tu pojawia się baaardzo ładny uśmiech - jeden z najładniejszych ;) )
Kasia
-
Uśmiechac to ja się mogę, nawet pomrugać rzęsami ;) oby tylko ten Pan nie pomyslał, ze "głupia baba" przyjechała to ją naciągniemy trochę i zacznie mi wymyślać różne rzeczy, wolę wiedzieć coś zanim tam się wybiorę...
Raczej możesz być pewna, że to nie zwykli garażowcy - nie będą naciągali
Też byłabym zainteresowana takim programikiem ;D (tu pojawia się baaardzo ładny uśmiech - jeden z najładniejszych ;) )
To załatwcie kawałek FTP - 2 * 650MB i mogę wam to wrzucić, albo szybciej - zainstalujcie emule :-))
-
A więc stałam się szczęśliwą posiadaczką programiku EPC :) I moge się podzielić ;) Chętnym wyśle płytkę tylko prosze adres na priva. Ewentualnie jak juz kolega dobrze radził osiołka i do roboty ;)
Co do serwisu to pierwszy wolny termin to 4 maja godz. 15 niestety odpada bo wtedy akurat wyjeżdzam więc zajmę się tym już po powrocie. Autko znowu postoi sobie ok. 3 tygodni :( Więc wszelkie szczegóły odnośnie tajemniczego stukania, pukania itp. zdradzę po powrocie o ile się da to zdiagnozować szybko i bez problemu.
Rgds,
Kasia
-
A więc jednak kolega Maniek miał rację i ma u mnie duże pifko ;) poprosiłam znajomego, którego ojciec jest mechanikiem aby rzucił okiem na moje stukanie i co się okazało:
Koło gorące, tarcze od ręcznego mają tylko 1mm i nie odskakuje coś (cokolwiek by to nie było - powtarzam to co zapamiętałam) i koło się blokuje, a że linki od hamulca lekko przyrdzewiały stąd to powodowało blokowanie koła, stukanie i trzesiawkę. Nie wiem tylko dlaczego mój mechanik tego wcześniej nie zauważył ??? Bo temu bardzo szybko poszło zdiagnozowanie, tamten myślał kilka dni i nie wymyślił nic poza ta tuleją pływającą.
Dobrze, że tego nie wymieniłam! Musze więc "tylko" kupić nowe tarcze i linki. I tu mam pytanie: czy są jakies lepsze, gorsze, i jakie wybrać. Dzwoniłam do hurtowni, w której kupuję części. Firmy mi nie podano tylko ceny to są jakieś japońskie podobno dobre. I tak tarcze kosztują 185 za szt. a linki 95 za szt. Prosze o jakieś podpowiedzi :) A w kierunku kolegi Mańka jeszcze raz ukłony za podpowiedź.
Nowy Pan mechanik powiedział że wszystko inne jest super, auto trzyma sie drogi i tylko jeździć po wymianie tych szczęk i linek ;D więc chyba do serwisu już nie jadę, bo po co, jeszcze coś wynajdą ;)
Pozdrowienia!
-
Znowu mnie ktoś tu łaskocze na tym forum :D
Linki kup w JC (japan cars) lub www.moto.sklep.pl. Co do tarcz to raczej nie trzeba - oddaj do przetoczenia ręcznym przecież nie hamujesz. A jeśli masz 'zjechaną' część tarczy od hamowania głównego to kup najtańsze tarcze na rynku (też chyba w JC po jakieś 70zeta) ponieważ tył w camry i tak nie hamuje - tzn robi to tak kiepsko, że nie warto inwestować w te heble.
Będziesz miała problem ze szczękami do hamulca ręcznego - są dwie opcje obie podobnie kosztują. Pierwsza to dać nabić nowe okładziny - niebezpieczeństwo, że jak ktoś to spieprzy to za parę dni będziesz rozbierała hamulce jeszcze raz, druga opcja - zamów w ASO - kosztowały jakiś czas temu ok. 220zeta za komplet i to jest polecane przeze mnie rozwiązanie. Mechanikowi, który będzie robił Ci ręczny zwróć uwagę, żeby nie wyłamali mocowania linek w tarczy kotwicznej (tarczy koła).
Napisz jaki progess :-)
-
szczęki ASO : 74zł/szt - raz na kilkanaście lat chyba warto zainwestować.
u mnie ręczny tylko stuka jak go zaciągam w czasie jazdy, ale z tego co wiem to tak ma być więc go nie dotykam jak jadę i jest ok:)
pzdr
-
A więc tak:
Szczęki hamulca ręcznego (2szt.) w ASO 116,75 (właśnie patrzę na FV) po 3% rabacie, a linka hamulca ręcznego 226,65. za szt. (też z rabatem), a trzeba kupić dwie. Do tego wymiana tego wszystkiego 110zł (ale juz nie w ASO) ale za to ręczny działa super, nic nie stuka nie trzęsie :)
Pozostało mi tylko podjechać do kogoś kto powie mi dlaczego się świeci ta pieprzona kontrolka od ABSu. Bo wydaje mi się że ABSy działąją tylko ta kontrolka... Jak się ktoś za to zabierze to poinformuję o efektach.
Pozdr.
Kaska