Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: ave409 w 18 Kwietnia 2006, 16:43:15

Tytuł: Przygotowanie do malowania.
Wiadomość wysłana przez: ave409 w 18 Kwietnia 2006, 16:43:15
hey

jezeli chcialbym sam przygotowac samochod do malowania (maska, jeden bok i błotniki ) to co musze zrobic ?

To trzeba wypiaskowac ? jesli tak to co potem,

Licze na pomoc, co muszę zrobic zebym sam przygotował autko do malowania (koszt 90% taniej)

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Przygotowanie do malowania.
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 19 Kwietnia 2006, 01:07:48
A masz patent lakiernika, że chcesz się do tego zabrać ?  Jestem mężczyzną i znam się na tym i owym, ale jedyną rzeczą jaką odważyłem się polakierować (poza zaprawkami) to zderzak w Renault 9 (najpierw go wyszpachlowałem, a nastepnie pomalowałem czarnym sprayem) i muszę przyznać , że nawet mi się to udało. To o czym Ty piszesz to tak jak dentysta miałby przeprowadzić operację na otwartym sercu lub blizej - motoryzacji jak zakład wulkanizacyjny miałby przeprowadzić remont skrzyni biegów. Zwłaszca, iż po tym co piszesz nie masz o tym zielonego pojęcia. Daj sobie chłopie spokój i daj zarobić fachowcowi. :D
Tytuł: Odp: Przygotowanie do malowania.
Wiadomość wysłana przez: ave409 w 11 Czerwca 2006, 10:06:13
Witam.

I nadszedł ten czas. Stosunkowo stary samochod (T22 98') zaczął korodować a przy okazji lakier schodzi.

Korozja dokladnie jest na odprysku lakieru, czyli na podkładzie a wszystkie inne częsci mam porysowane.

Chcialbym sam przygotowac autko do malowania, ponieważ szkoda wydac 3000 zł za całe autko.

Sasiad w taki własnie sposób zrobił Audi 100 i za całe malowanie płacił 400 zł.

Co bym musial zrobic ? Zedrzec lakier i ... ?

Czekam na pomoc !!
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Przygotowanie do malowania.
Wiadomość wysłana przez: arczic w 11 Czerwca 2006, 19:30:43


Sasiad w taki własnie sposób zrobił Audi 100 i za całe malowanie płacił 400 zł.



sasiad napewno Ci pomoze i da odpowiednie wskazowki ;)
Tytuł: Odp: Przygotowanie do malowania.
Wiadomość wysłana przez: lukrobax w 11 Czerwca 2006, 19:53:59
Za 400zł wątpie żeby ktokolwiek pomalował Ci całe auto..
Owszem przygotówka to sporo roboty, ale naprawdę nikt lakieru za takie pieniądze dobrze nie położy...
A co Ty musisz zrobić żeby przygotować?
No więc pozdejmować wszystkie listwy, klamki, zderzaki, powyciądać szyby (nie zawsze konieczne), wszuystkie gumowe uszczelki, wykręcić lampy... złapać się za papier ścierny odpowiedniej grubości i trzeć trzeć trzeć i trzeć, miejsca gdzie jest korozja trzeć aż się jej pozbędziesz i zobaczysz zdrową blachę...
kolejnym punktem po zmatowieniu całego samochodu będzie położenie podkładu, a potem lakieru...
Tytuł: Odp: Przygotowanie do malowania.
Wiadomość wysłana przez: elmonter w 12 Czerwca 2006, 19:18:26
Witam

Jeśli nie masz o tym pojęcia, a tak wnioskuję z Twojego posta, to lepiej się za to nie bierz.Przygotowanie jest ważniejsze od samego malowania.Na zmatowanym aucie niewiele widać, ale jak polakieruje się auto to wszystkie niedoróbki zaraz wychodzą.Widać wszelkie fałdy itp.Mam kolesi lakierników i nigdy sam bym się za to nie zabrał.

Pzdr
Tytuł: Odp: Przygotowanie do malowania.
Wiadomość wysłana przez: danielo w 13 Czerwca 2006, 12:22:09
wg mnie ktos ci ciemnote wciska.
ja w zeszlym roku malowalem kilka elementow w mojej Cari, jak dobrze pamietam: maska, zderzaki, ze dwa blotniki cale, dwa czesciowo i drzwi od listew w dol. robil mi to znajomy po kosztach - musialem kupic tylko farbke i kilka innych potrzebnych do malowania specyfikow. i jak dobrze pamietam to kosztowalo mnie to juz ok 400 zetow. zaznaczam, ze malowalem tylko czesc auta i nie jest to metalik.

proponuje ci dowiedziec sie dokladnie u kilku lakiernikow, jak wygladaja koszta, a pozniej ewentualnie zabierac sie za robote. tylko nie daj sie nabrac na gadke: "mniej wiecej..." bo zawsze wyjdzie wiecej. i przemysl, czy napewno ci sie to oplaci, skoro nie bardzo orientujesz sie w temacie, bo moze cie w koncu rozrachunku sporo kosztowac... pewnie rzeczy mimo wszystko lepiej zostawic fachowcom.

tak czy inaczej - powodzenia.