Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: adi w 08 Września 2004, 10:40:58
-
zna ktos jakis sposob zeby nie latala :?: :twisted:
-
Są dwa etapy:
1) do wkur...
2) po wkur... :wink:
po tym valium i do ASO :wink:
a tak na poważnie: co siędzieje ?
-
Jak to kanapa lata :?:
-
...oparcie jest dzielone i na kazdej nierownosci lata...do tego jest dzielona i kazda czesc wali jeszce osobno bo jest mniejsza stabilizacja...
czy kanape da sie z bagaznika przesunac??? bo u mnie chyba to nie dziala :(
-
kanapy z bagaznika nie da sie przesunac!
mozna to zrobic tylko od srodka!!!
to co jest w bagazniku sluzy do tego zeby kanape skladac, gdy jest juz przesunieta do przodu!!!
u mnie sluzy to idealnie jako podtrzymanie podlogi!:)
-
Kanapa przesuwa sięi od wewnątrz i od bagażnika.
U mnie podklejali w ASO jakimiś gąbkami podłogędookoła tych otworów w które wchodzą bolce kanapy (jak podniesiesz to zobaczysz) na początku żle działało przesuwanie ale potem sięuleżało. stukać też później znowu zaczęło czyli tak samo jak z osławionymi szybami. Od regulacji do regulacji...
Najlepszy sposób na tylną kanapęto wozić na niej pasażerów wtedy nic nie stuka :lol:
Działa zawsze, sprawdzone w 100%, mogędać gwarancję :lol: :bdance :adiabelek
-
kanapy z bagaznika nie da sie przesunac!
A nie masz takiej parasolki oprócz tego czarnego pałąka??? "parasolka" jest u mnie po prawej stronie. Chyba że przed FL jej nie było??
-
przed FL nie bylo tego!!!!
-
kanapy z bagaznika nie da sie przesunac!
A nie masz takiej parasolki oprócz tego czarnego pałąka??? "parasolka" jest u mnie po prawej stronie. Chyba że przed FL jej nie było??
-
Niom,
po FL z bagażnika można suwać kanapą i regulować pochylenie tylnych oparć.
-
Kanapa dostarcza stresow i nerwow, tego sie chyba nie wyeliminuje....
-
U mnie jest cisza od kiedy potraktowałem ją WD 40 :lol:
-
W co napryszczyłeś ?
-
tasma izolacyjna, okleić dwa pzreciwstawne bolce i u mnie zdało to rezultat, hałasowały również ciut zagłówki odkąd je tak samo potraktowałem izolacyjno, jest stoicki spokój :D
-
Ktore bolce :?:
-
W co napryszczyłeś ?
Gdzie tylko siędało, ale głównie w prowadnice :)
-
Dzięki, no chyba te sprężynowe, które wchodzą w karoserię
-
Ktore bolce :?:
te bolce po bokach w kształcie litery "U" mocowania boczne kanapki :D u siebie też zaklajstrowałem izolacyjną ciut mocowania zagłówków bo też dawały odgłosy :D
-
dzięki za FAQ. nie trzeba szukać po postach problemów każdego posiadacza Yarisa. ale z kanapą, wymyślcie coś lepszego, bo jak na patent, to pryszczenie silikonem w każde dozwolone miejsce nie daje mi więcej spokoju niż na 2-3 tygodnie.
pryskanie u mnie jest zatem obowiązkowe co jakiś czas. zresztą moja żaba jest kapryśna i raz pryskania starcza na tydzień, raz na miesiąc, a nieraz piszczy jak wyjadęz garażu po pryskaniu.
starszych kolegów :oops: posiadaczy chciałbym zapytać czy nie próbował ktoś zastosować jakiegoś stałego smaru i jak dojść do tego cholernego miejsca. wykumałem że u mnie piszczy sam "zawias" lewej częsci kanapy (coś jak kawałek blachy w kształcie lit. U połączonej zdaje sięnitem :shock: w siedzeniem kanapy;spokój ma z bolcami i spręzynami samej kanapy). chyba nie powiecie mi że zdjęliście z niej całą tapicerkę.
thanx za opisy.
-
Prosta sprawa z tyłu na plastiki należy przylepić po każdej stronie gruby kawałek gąbki , wcale jej nie wiadć po podniesieniu oparć.Kanapa jest sztywna.
-
A przy jakim przebiegu kanapa zaczyna "latać"? Ja już zrobiłem ponad 33000, czesto po wertepach ale nic mi nie lata.
-
A przy jakim przebiegu kanapa zaczyna "latać"? Ja już zrobiłem ponad 33000, czesto po wertepach ale nic mi nie lata.
mi też nie choć przebieg bardzo podobny, czasami kanapa zaczyna juz trzeszczeć przy 5-10-15kkm
wiec chyba dobrze złozyli nasze kanapeczki :-DD ;)
-
U mnie zaczęła zanim zrobiłem 1000.
-
siępowtarzam, ale:
"a co do kanapy, która wszystkim trzeszczy i stuka - u mnie niegdy nie stukała
zastanawiam, sie czy to nie przypadkiem kwestia nadwozia (ja mam 3d i nic, koleś ma nówkę5d i kanapa zaczęła stukac zaraz po zakupie)"
może ktoś ma podobne uwagi ?
-
5d i nie stuka (90k)
-
3d i stuka ale co to ja juz sam nei wiem :evil:
-
A próbowaliście podkręcić muzykę? :wink: Kanapa zapewne sięnie urwie a wasze uszy wypełnione będą nie denerwującymi stukami a ulubionymi dźwiękami... :-DD
Pozdrawiam :lol:
-
A próbowaliście podkręcić muzykę? :wink: Kanapa zapewne sięnie urwie a wasze uszy wypełnione będą nie denerwującymi stukami a ulubionymi dźwiękami... :-DD
Pozdrawiam :lol:
Szanowny Adminie - proszęo usunięcie tegoż posta.Niepotrzebnie został powielony.Mea culpa...
-
Tak naprawde to wszystkei stuki wystepuja na dziurawych polskich drogach :twisted:
Jak jade po rownej drodze to jest cisza i spokoj :P
-
a widziałeś w ogóle coś takiego jak równa droga w Polsce? mieszkam w Trójmieście jedyna "równa" to chyba obwodnica i może nowe odcinki 6 na Szczecin, reszta jest zdrowo powybijana w całym mieście.
ja mam 3d i zaczęło sięchyba cos przy 10kkm.gorzej że już zajęło siętym podobno ASO na przeglądzie 15kkm, ja sam już nie wiem ile razy. u mnie wkurzające nie jest może samo "latanie" oparcia, bo telepać będzie sięzawsze jeżeli nie jest sztywna (gąbki naklejać na plastiki pod oparciem :shock: nie przejdzie bo mnie współwłaścicielka samochodu zabije :wink: ), zresztą w tyłu yarka jest taka kupa plastików które sobie poklepują że mała bania.
do szału doprowadza mnie takie ni to piszczenie ni to skrzypienie :evil: . taki "świerszczyk", jak byście wzięli gumkęi zaczęli piszczeć po szybie, wystarczą niewielkie telepania oparciem kanapy i już mam z głowy dobry humor. wyczaiłem że to cholerny zawias łączący oparcie. ostatio zagiąłem tapicerkętak że w końcu zobaczyłem w całej okazałości drania. i (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif), bo nie ma w ogóle nawet szczelinki żeby zastosować jakiś stały smar. pozostaje co miesięczne pryszczenie silikonem :? .
-
a widziałeś w ogóle coś takiego jak równa droga w Polsce? mieszkam w Trójmieście jedyna "równa" to chyba obwodnica i może nowe odcinki 6 na Szczecin, reszta jest zdrowo powybijana w całym mieście.
ja mam 3d i zaczęło sięchyba cos przy 10kkm.gorzej że już zajęło siętym podobno ASO na przeglądzie 15kkm, ja sam już nie wiem ile razy. u mnie wkurzające nie jest może samo "latanie" oparcia, bo telepać będzie sięzawsze jeżeli nie jest sztywna (gąbki naklejać na plastiki pod oparciem :shock: nie przejdzie bo mnie współwłaścicielka samochodu zabije :wink: ), zresztą w tyłu yarka jest taka kupa plastików które sobie poklepują że mała bania.
do szału doprowadza mnie takie ni to piszczenie ni to skrzypienie :evil: . taki "świerszczyk", jak byście wzięli gumkęi zaczęli piszczeć po szybie, wystarczą niewielkie telepania oparciem kanapy i już mam z głowy dobry humor. wyczaiłem że to cholerny zawias łączący oparcie. ostatio zagiąłem tapicerkętak że w końcu zobaczyłem w całej okazałości drania. i (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif), bo nie ma w ogóle nawet szczelinki żeby zastosować jakiś stały smar. pozostaje co miesięczne pryszczenie silikonem :? .
-
a widziałeś w ogóle coś takiego jak równa droga w Polsce? mieszkam w Trójmieście jedyna "równa" to chyba obwodnica i może nowe odcinki 6 na Szczecin, reszta jest zdrowo powybijana w całym mieście.
widzialem i to coraz wiecej....w warszawie ostatnio wybieraja proste rozwiazanie, frezuja ulice i klada nowy asfalt....dobre ale napewno ne ina dlugo.....
oczywiscie caly czas wiekszosc ulic to porazka, nuiektore powinni zamknac bo nei nadaja sie do ruchu.....
-
U mnie też jest taki ciągły dźwięk. Mówisz, że to zawias? Muszęgo wyczaić, bo mnie także szlag trafia, gdy mi non stop z tyłu piszczy podczas jazdy. :(
Od tygodnia odzywa mi siętakże cała kanapa. Mam 7,5 tys. na liczniku, a kanapa zaczęła dawać regularnie głos na nierównościach, po tym jak przejechałam Yarkiem po wyboistej drodze w lesie. Pochybotało samochodem w każdą stronęi widać coś sięprzy okazji obluzowało. :csad
-
no wiecie u mnei po 121 000 to ma prawo cos stukac :D
-
pojutrze bede wybebeszał autko i może ciut zdjęć porobie, już wiem, że do tylnej kanapy (dwie śrubki za przednimi fotelami) jak i do przednich foteli (po 4 śruby na każdy fotel) potrzebny jest imbus 45 i wszystko ładnie wychodzi na zewnątrz-czas ca. 20min na spokojnie.
-
U mnie pomimo wielu innych kłopotów z autem o dziwo na stukanie plastków narzekać nie mogę. Po lekturze waszych postów zacząłem bardziej przyglądać sięw lusterku zachowaniu kanapy w moim 3d i faktycznie oparcie sporo siętelepie ale na razie bezodgłośnie. Czyżby do czasu :?:
-
kurde a u mnie dzisaij zaczelo stukac :(
przez prawie 30 tys km byl spokoj :x
-
kurde a u mnie dzisaij zaczelo stukac :(
przez prawie 30 tys km byl spokoj :x
u mnie zaczęło sięjak rodzicowi nie pasowało ustawienie oparcia tylnej kanapy (chyba w ogóle nie są zbyt szczęśliwie wyprofilowane, na co zwrócili uwagępasażerowie. sam nie wiem bo jeżdże z przodu :D ) i chcąc pochwalić rozwiązania yarka pokazałem mu jak sobie ustawić kąt pochylenia. no i se poprawił a mi od tamtemgo czasu piszczy :( .
-
Mi sięnie chciało zdejmować tapicerki, mimo, że zawias piskał, że szok więc zrobiłem inaczej: ożeniłem się, zmajstrowałem dziecko, zamocowałem fotelik i teraz oparcie i siedzisko jest zblokowane na fest.
Nic nie skrzypi.
:wink: :D
-
takie tam info: tylna kanapa waży 35kg, zauważyłem, że klekot może wydostawać sięrównież z szyn, widać to dobrze przy demontażu kanapy, mocowanie kanapy do podłogi, przy okazji wybeszania: koło zapasowe-10kg, przedni fotel-18kg
-
Witam, ja od początku maiłem problem z klapą, ale znalazłem sposób.
Trzeba podłożyć dwa kawałki (20cm) węża ogrodowego, gumowego niedaleko zawiasów, położyć kanapęp rzesunąć. Wprawdzie Ciężko sięprzesuwa, ale efekt murowany.
Ten sam efekt uzyskujemy przy użyciu dwóch dużych gąbek z marketu (4PLN) lub ocieplenia do rur. Nie polecam smarowania WD 40 bo to przecież odtłuszczacz.
Natomiast oparcie też jest łatwo "usztywnić". Ja mam pokrowce więc właśnie pod nie podłożyłem kolejne gąbki w miejscu, gdzie oparcie dotyka (opiera się) o boczny plastik.
Pozdrawiam
Paweł
-
Ktoś już napisał o tym jak radzić sobie z latającymi oparciami tylnej kanapy ale do mnie nie dotarło to w sposób oczywisty i po godzinie kombinowania przypomniałem sobie, że ktoś wspominał o 20 cm gąbce i eureka olśniło mnie :cidea
Mi tylne oparcia poprostu latały (przód, tył) i na każdych nierównościach słychać było tłuczenie siętego "super mechanizmu składania tylnych siedzeń" :aduh Siedzisko kanapy też wydawało z siebie dźwięki.
Sposób na latającą i telepiącą siętylną kanapęwraz z telepiącymi siętylnymi oparciami:
Tylne oparcia:
Zamontowałem (włożyłem) kawałek gąbki za! siedzeniem po prawej i lewej stronie tak, żeby opierały sięo plastiki nadkola z tyłu i dopychały kanapędo przodu, tyle na ile wyrobiony luz mechanizmu mocowania pozwala(czyli winowajca stuków). Rozwiązanie wręcz banalne ale bardzo skuteczne! (gąbek tych nie widać praktycznie wogule) dla lepszego efektu można je schować i przymocować pod tapicerką siedzeń (swoją drogą dość łatwo tapicerkęzdiąć bo jest na zasuwaczek i kilka chaczyków) Efekt jest taki że kanapa już nie lata przód, tył i niewydaje żadnych dźwięków :-DD
Z siedziskiem kanapy poradziłem sobie w sposób równie banalny i równie skuteczny:
Malutki kawałek gąbki przyłożyłem do tych dwóch uchwytów mocowania tylnej kanapy (po jej podniesieniu) i owinołem je taśmą klejącą. Kanapęopuściłem i złapało te owinięte uchwyty z większym trudem, mocniejsze walnięcie kanapą pomogło :adiabelek i trzyma pewnie już sięnie telepie, zero trzaskania :-DD
Ja mam wersjęjapońską nie wiem jak jest z innymi, u mnie te wręcz banalne rozwiązania zlikwidowały stuki kanapy całkiem. :aslyer Nic nie psikałem, smarowałem itd. Problem telepiącego sięoparcia powraca jedynie po przesunięciu tylnej kanapy do przodu, co jest dość logiczne, ale ja poprostu z tego przesuwania prawie wogule nie korzystam.
-
ja tez już sobie poradziłem ( problem miałem tylko z piszczeniem, nie telepie mi siętak bardzo żebym wklejał gąbki i podkładał gumy. zresztą korzystam często z przesuawnia celem powiększania bagażnika więc mogło by być mało przydatne). po prostu po odusnięciu tapicerki, oczom moim pojawiła sięsprężyna :shock: mająca na celu odsuwanie od siebie obu elementów słynnego "zawiasa", tj. mocowania oparcia z kanapą. to chyba sprawca piskania. do rączki smar rowerowy w pojemniku przypminającym strzykawkę(cięzko do tego dotrzeć żeby podajnik smaru stykał siębezpośrednio) i sru nawaliłem na srpężynęi zawas stałego smarowidła. od miesiąca (około) spokój i cisza :bbravo .
za to teraz brzęczy mi coś koło ucha w drzwiach kierowcy (mam 3d). plastik rulez :aslyer