Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: MOKMA w 11 Maja 2006, 00:11:19
-
Witam wszystkich. Mam problem. Podczas szybszej jazdy około 140-160km/h :( mam takie wrażenie, że gdzieś wpada powietrze do środka auta powodując duży szum. To zjawisko jest o tyle ciekawe, że szumy powietrza mają różne nasilenie przy tej samej prędkości. Jadąc do Gdańska rano szum w samochodzie był znośny a wracając do Wawy wieczorem był nie do zniesienia
Może jechałem pod wiatr? Camry nie była bita,drzwi spasowane,opony ciche.Czy ten model tak ma? Miałem omegę B, przy 200km/h słuchałem radia.
Teraz jak mam gdzieś dalej jechać to jadę starą Avensis, jest lepiej. Czy Macie podobne odczucia? :(
Życzę wszystkim ciszy w samochodzie.Pozdrawiam.
-
co by nie mówić to pod względem wyciszenia, do omegi to nawet niektóre merce nie mają startu. poza tym w omedze radio ma czujnik na skrzyni i podgłaśnia jak przyspieszasz :D
wracając do Camry - przy tych prędkościach słychać szum - próbuję z nim walczyć, bez rezultatu. podejrzewam że powietrze dostaje jakichś zawirowań na szparach między drzwiami. wystarczy wychylić głowę w stronę środka auta, i szum ustaje... próbuję z tym walczyć, ale jak już pisałem chyba nic nie da się zrobić... zresztą u nas żeby tyle jeździć, to może 2 - 3 drogi...
pzdr
-
To się z Was ponaśmiewam teraz - od wczoraj (po bojach z Alcarem) załozyłem wreszcie letnie kapcie Michelin - na razie tylko kilkadziesiąt km po Wawie, ale .... to nie lexus to melex :-))
Na trasie (jeszcze na zimówkach) czy przy 120 czy przy 230 można swobodnie rozmawiać - szum wiatru się MUSI pojawiać, ale nie ma świstów i gwizdów.
W camry - można popróbować lekko dogiąć górne krawędzi drzwi (taniej niż wymiana uszczelek na nowe - podobno baaardzo słono kosztują w ASO). Dużo szumu wprowadzają szyny wzdłuż przedniej szyby odprowadzające wodę na krawędź dachu (założyłem do jednej camry coś takiego ponieważ oryginalnie nie było i szumy znacznie się zwiększyły), ale brak tych szyn powoduje, ze na lewej szybie są szlaczki z płynu do wycieraczek i to jest bleee.... Proponuję też popatrzeć czy górna uszczelka przedniej szyby jest idealnie równa i dokładnie przylega do krawędzi szkła i dachu - to się ostro daje we znaki.
W camry 2.2 wyciszyłem przednie drzwi matami bitumicznymi - miało to spory wpływ na szumy w okolicy kół więc warto się pobawić.
W ramach wyciszania camry w samochodziku ujeżdżanym przez Leszka pod wykładziną podłogową jest około 1cm warstwa wykładziny filcowej, po której też zrobiło się 'głucho"
Oczywiście na głośność w samochodzie mają wpływ opony oraz typ asfaltu (szorstki jest zdecydowanie głośniejszy)..
-
W mojej Camry 1997 szum wiatru pojawiał się od 160-170 km/h i był to wiatr, a nie kapcie :), z tym że nie był jeszcze uciążliwy - można było rozmawiać nie zmieniając natężenia głosu.
Przy 200 km/h było już głośno na tyle, że ciężko się rozmawiało przez telefon. Przy Vmax, czyli 240 km/h w zasadzie nie było większej różnicy niż przy 200... albo byłem już taki zestresowany że poginam ćwierć prędkości dźwięku ;D, że nie robiło mi to żadnej różnicy :)
-
albo byłem już taki zestresowany że poginam ćwierć prędkości dźwięku ;D, że nie robiło mi to żadnej różnicy :)
;D ;D ;D