Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: Horry_Piotter w 14 Maja 2006, 23:20:42
-
Jestem od niedawna szczęśliwym właścicielem ave 1.8 kombi z 2000 r. Samochodzik super. Zaskakuje jednak swoją prostotą i np. tym, że nie ma wielu ontrolek, które występują w moim drugim aucie - stilo jtd. Dzisiaj np. żona zwróciła mi uwagę, że nie ma kontrolki świateł mijania - początkowo myślałem że się spaliła, ale później sprawdziłem w instrukcji i faktycznie nie ma. Tak samo jak kontroli nie zapiętych pasów. Podświetla się tylko konola no i auto robi buuuuuuuu, jak się wysiada nie wyłączywszy światełek. Fajna jest za to kontrolka niskiego poziomu oleju (w stilo są elektroniczne oczka pokazujące poziom oleju). No i z tyłu kupa miejsca. Jechałem sobie jak basza; żona za kierownicą a ja z tyłu, zatopiony w welurek pilnowałem dzieciaczka. Przy okazji chciałbym zapytać o pewną rzecz - coś mi deliktnie (plastikowo) skrzypi w słupku środkowym przy kierowcy - macie może receptę na likwidowanie takich świerszczy w Ave?
Pozdrawiam wszystkich.
Zmieniłem temat wątka
ayrsen
-
Zacznij od posmarowania zamka, szczegolnie "tego czegos" w ksztalcie litery U przykreconego do karoserii... Moze u ciebie skrzypi cos innego, ale u mnie bylo to...
Pozdrawiam
-
Jestem od niedawna szczęśliwym właścicielem ave 1.8 kombi z 2000 r.
Gratulacje... ;D
Fajna jest za to kontrolka niskiego poziomu oleju
Pewnie masz rację - ale jeśli Ci się zapala, to raczej nie najlepszy objaw... :(
(...) coś mi deliktnie (plastikowo) skrzypi w słupku środkowym przy kierowcy (...)
Tak jak napisałe TomRun - w wiekszości Ave T22 występuje problem luzujących się mocowań zamków i samych zamków drzwi, co powoduje takie nieprzyjemne sprzypienie podczas ruszania/cofania, więc jeśli masz takie objawy, to należałoby mocniej dokręcić śruby. Istnieje tez rozwiązanie z dodaniem jakiegoś kleju (niestety nazwy/typu nie pamiętam :( - zrobili mi tak ostatnio w ASO...), który dodatkowo wzmacnia trzymanie śrub a w razie czego umozliwia ich odkręcenie - póki co skrzypienie ustąpiło na dłużej, niż przy zwykłym dokręcaniu śrub... ;)
-
1. toyota avensis z tego z pamietam nie jest tak nowym samochodem jak STILO.
2. jeżeli nie widzisz kontorlki zapalonych swiateł to wystarczy spojrzec za szybe :)
3. nie kazdy samochod jest idealny, ma swoje wady, tak jak AVE.
-
1. toyota avensis z tego z pamietam nie jest tak nowym samochodem jak STILO.
Stilo też nie jest najnowsze... ;)
2. jeżeli nie widzisz kontorlki zapalonych swiateł to wystarczy spojrzec za szybe :)
???
3. nie kazdy samochod jest idealny, ma swoje wady, tak jak AVE.
Ale każdą (prawie) wadę można usunąć/ograniczyć i stąd pytanie Horry'ego... ;)
P.S. Czytam i czytam i nie mogę się doczytać żadnej technicznej porady w Twojej wypowiedzi... >:(
-
Zacznij od posmarowania zamka,
Ja tam sie upieralem ze to na 100% nie zamek, a po przesmarowaniu cisza nastala :D
-
Miałem takie samo skrzypienie w słupku i też przesmarowałem to coś w kształcie litery U i nawet pomogło ,
nastała cisza.
-
Dziękuję za poradę. Przesmarowałem uchwyt zamka w drzwiach (a przy okazji wszystkie zamki i n a s t a ł a c i s z a !!! Przyznam szczerze, że jestem pod wrażeniem Ave: 100000 km, 2000 r., a w środku cisza, teraz już nic nie skrzypi i nie stuka. Tylko kierownica drży w przedziale 100 - 120 km/h. Wiem że temat jest znany, ale jak do tej pory chyba nikt nie znalazł środka na tą przypadłość. A może ktoś coś nowego wie na temat jak to drżenie zlikwidować?
-
Widzisz jakie fajne TKP ;D ;D ;D
Super, że masz cicho ale w Ave T22 tak miało byc z założenia - w niemieckich reklamach hasło brzmiało: "Die Ruhe selbsts" - czyli tylko cisza/spokój. A przy 100 tys. km Ave się dopiero lekko dotarła. Ja mam T22, przebieg znacznie bardziej okazały a cisza jak makiem zasiał - czyli zobacz jaka Cię miła przyszłość czeka... ;)
-
harry też miałem to drżenie kierownicy przy tych prędkościach co piszesz , zrobili mi to w ASO po prostu wyważyli mi koła na samochodzie , koszt około 120 zł , ale opłacało się .
pozdrawiam lukko
-
Witam po dłuższym czasie milczenia spowodowanego permanentnym przepracowaniem :(
Wiem, że temat był kiedys omawiany, jednak clue wątku dotyczącego stuków z okolic drzwi dotyczyło mocowania zamku wystającego ze środkowego słupka. U mnie sytuacji jest zblizona, jednak skrzypienie dochodzi z okolic samego słupka (okolice maskownicy pasów). Dzieje się tak przy ruszaniu, hamowaniu, jednym słowem w momentach kiedy dochodzi do naprężeń karoserii.
Nie chciałbym jechać z mega-perdołą do serwisu a na eksperymenty po prostu nie mam czasu. Czy ktoś już temat "przerabiał"??
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
-
Rozebrac i sprawdzic dokrecenie wszystkich srub na poczatek...
-
Wydaje mi się, że to piszczą/skrzypią plastiki.
Za teoryzowanie dziękuję - tak jak napisałem oczekiwałbym rady empiryka. Mogę się mylić, ale jest to chyba jeden z popisowych numerów Ave, zaraz za: biciem kierownicy, awarią alarmu, elektryki szyb, olejożernymi silnikami 1.6, itp.
-
Za teoryzowanie dziękuję - tak jak napisałem oczekiwałbym rady empiryka.
Jak zapewne wiesz, w każdym samochodzie "skrzypić" może coś innego. Skoro kolega napisał aby sprawdzić śruby, to to jest jego rada. Nie możesz być pewien tego, czy rzeczywiście to nie jest to. Sam napisałęś" Wydaje mi się, że to piszczą/skrzypią plastiki", więc albo Ci się "wydaje" i każda sugestia jest dobra i może okazać się prawdziwa, albo wiesz co skrzypi i tak tylko zapytałeś.
-
Dokładnie tak miałem 1,5 roku temu--"ruszanie i hamowanie" puki stuki w okolicy pasów na wysokości ucha :(--rozebrałem osłony pionową i dolną poziomą,w sumie to nie wiem co to było ale pomogło i jest teraz ok ;)
-
Za teoryzowanie dziękuję - tak jak napisałem oczekiwałbym rady empiryka.
Jak zapewne wiesz, w każdym samochodzie "skrzypić" może coś innego. Skoro kolega napisał aby sprawdzić śruby, to to jest jego rada. Nie możesz być pewien tego, czy rzeczywiście to nie jest to. Sam napisałęś" Wydaje mi się, że to piszczą/skrzypią plastiki", więc albo Ci się "wydaje" i każda sugestia jest dobra i może okazać się prawdziwa, albo wiesz co skrzypi i tak tylko zapytałeś.
Jak widzisz znalazł się praktyk, za co niniejszym mu dziękuję.
Z całym szacunkiem Panowie, ale jeżeli ktoś się poczuł dotknięty - nie powinien pisać w CV "odporny na stres". Spytałem jasno: "czy ktoś już ten temat przerabiał?". Odezwał się Tomek i chwała mu za to. Teoretyzowania w życiu codziennym aż nadto.
-
Sorry za OT, ale czasami nie moge sie powstrzymac... :-\
"w sumie to nie wiem co to było ale pomogło"... "Jak widzisz znalazł się praktyk...".
Zeczywiscie praktyczna porada...
Respect Nygus !
Nie bede juz wiecej "teoretyzowal" w tym watku - powodzenia w usuwaniu skrzypienia...
-
Kolego Mały Radek,
pytanie nie było zadane w duchu: "samochód nie chce przyspieszać - co jest?", ani "nie ma ogrzewania, help!". W powyższych przytyoczonych pytaniach możliwości jest X-wiele. W moim przypadku, skrzypienie spod słupka może być spowodowane (hipotetycznie, zgaduję, bo nie jestem specjalistą z zakresu motoryzacji):
a) wyrobione plastiki,
b) poluzowane mocowanie mechanizmu zwijającego pasy,
c) (coś innego, co nie przychodzi mi teraz do głowy).
Tak więc stopień przydatności porady "weź i rozkręć" jest na tym samym poziomie oczywistości i nic nie wnoszenia do tematu, co porada osobie, której wysychają kwiatki, aby je... podlał. Sorry.
Proponuję skupić się na sednie sprawy i nie dzielić włosa na trzy. Niemniej za chęci (dobre?) dziękuję. EOT w temacie udawadniania sobie czegokolwiek 8) 8)
-
Witam. Tez to mialem. Myslalem ze to plastiki, ale okazalo sie, ze pomogl WD40 na zamek w drzwiach kierowcy. Tam jest taki bialy platikowy element, ktory ociera o metal.
Pozdrawiam Jerry74
-
Mialem taki objaw: przy hamowaniu i przyspieszaniu lekkie stuki z okolic slupka na wysokosci pasa bezp.
Pomoglo lekkie dogiecie gornej ramki drzwi (przy otwartym oknie) w strone "budy". To skasowalo luzy w okolicach zamka.
Skad wziely sie luzy? Nie podobalo mi sie, ze drzwi w Ave zamykaja sie jak w dobrze spasowanym "Maluchu" i poprosilem ASO przy okazji przegladu o jakas mala poprawke. Drzwi zaczely zamykac sie odrobine lepiej, ale pojawily sie ww. trzaski i szum uszczelek przy wiekszych predkosciach /powiedzmy szczerze - niedozwolonych w RP na drogach publicznych ;)/. Z dwojga zlego wole juz trzaskac drzwiami ;(((