Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Mr Q w 17 Maja 2006, 12:21:49
-
Ostatnio od czasu do czasu zaczęły mi popiskiwać hamulce. Czym to może być spowodowane?
Czyzby skonczyly sie klocki/okładziny? Czym sie to objawia?
-
Klocki, nie wszystkie - bardzo często mają takie blaszki informujące o zużyciu okładzin w sposób właśnie taki że popiskują podczas jazdy.
Trzeba by zacząć od sprawdzenia grubości klocków
-
Witam
Mam ten sam problem, moja corolla ma jakies 30 tys i przy hamowaniu wlasnie pojawily sie piski. Ile kosztuje wymiana klockow (o ile to wina tego)?
Pozdrawiam
knot
-
knot zajrzyj tutaj http://www.tkp.org.pl/index.php/board,15.0.html
-
Ja tez jestem ok 25tys po wymianie klockow i mysle ze to moze byc to. Dziwne tylko ze te piski nie są stałe. Raz sie pojawiają, raz znikaja...
-
Być może jest to jakby "pierwsza faza" znacznika zużycia i jest tak że jak klocki po puszczeniu hamulca odbiją raz mniej raz więcej i dlatego raz piszczą a raz nie. Podejrzewam że w miarę przebytych km zjawisko będzie się nasilać.
-
A jednak zuzycie. Dzisiaj zdjalem kolo i okazalo sie ze klocki sa zjechane do zera. :-\
Nie chce mi sie za bardzo bebnow zdejmowac. Jakie jest prawdopodobienstwo ze szczeki tez sie zuzyly?
-
A jednak zuzycie. Dzisiaj zdjalem kolo i okazalo sie ze klocki sa zjechane do zera. :-\
Nie chce mi sie za bardzo bebnow zdejmowac. Jakie jest prawdopodobienstwo ze szczeki tez sie zuzyly?
U mnie było tak ze 2 wymiany kloców 1 wymiana szczęk.
-
Dzieki za info :)
-
ehhh....
Panowie moi drodzy :)))
Klocki są zrobione z materiałów bitumicznych w których trafiają się od czasu do czasu grubsze i twardsze ziarna powodujące piski - od czasu do czasu, czyli jak się klocek zetrze do takiego elementu, to zaczyna piszczeć, jedno - dwa hamowania z większej prędkości i takie ziarno się ściera lub wypada. Czasem trwa to dłużej.
Często jest też tak, że kierowca kupuje klocki, które okazują się być strasznie twarde - nie brudzą felg, bo się mało ścierją, ale gorzej hamują i piszczą jak zarzynane prosie - takie są np. klocki JC.
Ostatnie stadium zurzycia klocków również powoduje piszczenie, kiedy to w niektórych autach, mamy do czynienia z blaszkami trącymi po tarczach, powiadamiającymi o fakcie starcia się klocka.
Rozróżniłbym jednak wszystkie te odgłosy, bo o ile przy twardych klockach piszczenie jest w miarę ciągłe przez cały okres zużycia się klocka, a przy natrafieniu na twarde ziarno w dobrych kockach jest okresowe piszczenie, to są to raczej niegłośne dźwięki.
Przy tarciu blaszek o tarcze natomiast rozlega się taki jazgot, że wstyd autem z garażu wyjeżdżać ;D
-
Ja chciałbym ponarzekać odrobinę: otóż zmieniałem klocki w ASO na Jagiellońskiej (warszawa). Wybrałem zamienniki - od tamtej pory piszczą, wyją mi jakbym prowadził Ikarusa rozpadającego się. W serwisie nie ostrzegli mnie, że zastosowanie zamiennika wiąże się z takim dyskomfortem (samno hamowanie jest ok). No i inna uwaga - poprosiłem o sprawdzenie stanu wszystkich płynów, dolanie. Byłem przekonany, że doleją - nie sprawdziłem. Ostatnio zajrzałem pod maskę, aby sprawdzić stan oleju - i co widzę? Totalny brak płynu chłodniczego!
Chciałbym podzękować bardzo ASO na Jagiellońskiej! Nauczkę mam jasną - wszystko trzeba sprawdzać!
-
Po kupnie Cari okazało się, że strasznie piszczą hamulce.
Zmieniłem płyn hamulcowe i klocki (Kashiyama, wiem tyle że czerwone z ogranicznikiem czy cóś).
Po 500 fajnej jazdy znowu piszczą niemiłosiernie.
Tarcze?
Poradźcie.
I czy się czepiać od razu czy czekać aż zjadą i te klocki (brat montował klocki, stwierdził, że tarcze cieniutkie)
-
Dorzucę swoje trzy grosze do postu Lwiecz01
klocki są zrobione z materiałów bitumicznych w których trafiają się od czasu do czasu grubsze i twardsze ziarna powodujące piski - od czasu do czasu, czyli jak się klocek zetrze do takiego elementu, to zaczyna piszczeć, jedno - dwa hamowania z większej prędkości i takie ziarno się ściera lub wypada. Czasem trwa to dłużej.
Często jest też tak, że kierowca kupuje klocki, które okazują się być strasznie twarde - nie brudzą felg, bo się mało ścierją, ale gorzej hamują i piszczą jak zarzynane prosie - takie są np. klocki JC.
Ostatnie stadium zurzycia klocków również powoduje piszczenie, kiedy to w niektórych autach, mamy do czynienia z blaszkami trącymi po tarczach, powiadamiającymi o fakcie starcia się klocka.
Rozróżniłbym jednak wszystkie te odgłosy, bo o ile przy twardych klockach piszczenie jest w miarę ciągłe przez cały okres zużycia się klocka, a przy natrafieniu na twarde ziarno w dobrych kockach jest okresowe piszczenie, to są to raczej niegłośne dźwięki.
Grubość tarcz nie powinna mieć wpływu na piszczenie przy hamowaniu, ale zużycie (znaczne nawęglenie - podczas hamowania podnosi się temp. a węgiel przenika do zew. warstwy stali tarcz) może mieć. I tak jak są twarde klocki (które wytrzymują długo) i utwardzone tarcze (z powodu nawęglenia) może następować poślizg przy lekkim zetknięciu się klocków z tarczą. Poślizg powoduje pisk. Przy mocniejszym naciśnięciu ten efekt nie występuje.
Tak samo będzie przy zużytych (nierównych) tarczach i po wymianie klocków, klocki tylko niewielką powierzchnią dotykają tarcz to powoduje poślizg i pisk. To tyle teorii.
W praktyce jeżeli po wymianie klocków hamulce dalej piszczą, można przetoczyć tarcze jeżeli są wystarczająco grube, spowoduje to ich wyrównanie i usunięcie warstwy mocno nawęglonej.
Jeżeli to nie pomoże to tylko 3 możliwości. Klocki wyjątkowo twarde (wymienić) lub tarcze nawęglone głęboko (wymiecić-przetoczyć) lub mysz względnie inny gryzoń dostał się do zawieszenia i piszczy.
-
Zmieniłem płyn hamulcowe i klocki (Kashiyama, wiem tyle że czerwone z ogranicznikiem czy cóś).
Wyrzucić te klocki ! Zetrą Ci tarcze a po 50kkm klocki będą jak nowe - kup ferodo lub oryginały. Załatwiłem tak tarcze w camry - klocki Kashiyama są potwornie twarde i prawie się nie ścierają powodując przegrzewanie tarcz - jedno ostrzejsze hamowanie i tarcze masz pogięte :-(
-
Musze wymienic klocki w mojej YII. Mam przejechane 62 tys kilometrow. Zastanawiam sie czy nie warto wymienic tez i tarcze. Ile wytrzymuje tarcze w YII? Jesli okolo mojego przebiegu to moze by je wymienic razem z klockami..... Nie chce mi sie za kolejne pare tysiecy kilometrow jechac tam ponownie.
Aha jeszcze jedno. Jaki wydatek moge sie spodziewac przy tej wymianie, bede to zalatwial w łódzkim ASO - AMX
-
Musze wymienic klocki w mojej YII. Mam przejechane 62 tys kilometrow. Zastanawiam sie czy nie warto wymienic tez i tarcze. Ile wytrzymuje tarcze w YII? Jesli okolo mojego przebiegu to moze by je wymienic razem z klockami..... Nie chce mi sie za kolejne pare tysiecy kilometrow jechac tam ponownie.
Aha jeszcze jedno. Jaki wydatek moge sie spodziewac przy tej wymianie, bede to zalatwial w łódzkim ASO - AMX
O ........... trochę za wcześnie ja jestem po przeglądzie 60 tyś " zużycie tarcz i klocków przód oraz tył minimalne ".
-
Musze wymienic klocki w mojej YII. Mam przejechane 62 tys kilometrow. Zastanawiam sie czy nie warto wymienic tez i tarcze. Ile wytrzymuje tarcze w YII? Jesli okolo mojego przebiegu to moze by je wymienic razem z klockami..... Nie chce mi sie za kolejne pare tysiecy kilometrow jechac tam ponownie.
Aha jeszcze jedno. Jaki wydatek moge sie spodziewac przy tej wymianie, bede to zalatwial w łódzkim ASO - AMX
O ........... trochę za wcześnie ja jestem po przeglądzie 60 tyś " zużycie tarcz i klocków przód oraz tył minimalne ".
to jeszcze nie wymieniałeś klocków?
-
Ja po 24 tys. mialem klocki starte o 0.2 mm :huh:
-
Musze wymienic klocki w mojej YII. Mam przejechane 62 tys kilometrow. Zastanawiam sie czy nie warto wymienic tez i tarcze. Ile wytrzymuje tarcze w YII? Jesli okolo mojego przebiegu to moze by je wymienic razem z klockami..... Nie chce mi sie za kolejne pare tysiecy kilometrow jechac tam ponownie.
Aha jeszcze jedno. Jaki wydatek moge sie spodziewac przy tej wymianie, bede to zalatwial w łódzkim ASO - AMX
O ........... trochę za wcześnie ja jestem po przeglądzie 60 tyś " zużycie tarcz i klocków przód oraz tył minimalne ".
to jeszcze nie wymieniałeś klocków?
Oczywiście, że nie - zużycie wszystkich elementów minimalne!
A moje hamulce przeżyły jeszcze taką historie http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=15809.0