Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => INFO O CAMRY => Wątek zaczęty przez: katgal w 27 Maja 2006, 21:13:01
-
CZY KTOŚ JEŹDZI CAMRY 2003 2.4 JAKIE TO MA SPALANIE, KOMFORT ITP.
-
Chętnie podepne się pod pytanie - szczególnie chodzi o automat :laugh:
-
O ile mi dobrze wiadomo, nie mamy ( jeszcze ) V generacji na forum.
Spalanie V6 będzie porównywalne z IV generacją - silnik młodszy, ale auto cięższe.
2.4 powinien palić podobnie do 2.2. Cudów nie ma ;)
pzdr
-
Sądzę, że jednak jeśłi chodzi o osiągi wielkiej róznicy nie będzie miedzy tymi silnikami - masa/moc.
Spalanie w trasie tez 2.4 wykaże sporo mniejsze(tak domniemam) - w mieście zresztą też.
Same koszty eksploatacji też też mnie 4 a nie 6 garków robi swoje.
Wiem że dźwięk V6 robi swoje ale czy warto - sam właśnie to przerabiam, gdyz pewnie za takim aute oglądał się będę w niedalekiej przyszłości.
-
Wiem że dźwięk V6 robi swoje ale czy warto....
Nawet dla samego dźwięku warto, serio. A ogólnie to nie ma co porównywać rzędówki do V-ki. Wiadomo co lepsze, kulturalniejsze......
PozDRo
-
Nawet dla samego dźwięku warto, serio. A ogólnie to nie ma co porównywać rzędówki do V-ki. Wiadomo co lepsze, kulturalniejsze......
PozDRo
[/quote]
Ja to wiem bo miałem camry V6 IV, tyle, że teraz nieco rozsądek za mną przemawia - bo różnicy w osiągach dramatycznych nie będzie, o ile w ogóle będą, natomiast na stacji i przeglądach jakoś lepiej widzę 2.4 :laugh:
-
ja nie wiem jak się ma 2,4 do 3,0. Nie jechałem tym pierwszym nigdy. Ale 3,0 w V gen ma bodajże 210 koni, czyli ok 20 więcej niż w IV. Właśnie jak to jest z tymi VVTi, są w V gen w 3,0 czy nie??
Pozostaje jeszcze kwestia innego typu. Ładnie brzmi jak mówisz, " MAM V6 " . Może to troche szczeniackie, ale........
PozDRo
-
Temat VVTi w V generacji przerabialiśmy już. Na EU nie były oferowane silniki z VVT - odsyłam do wyszukiwarki .
Co do osiągów :
2.4 ma 218Nm w zakresie 3800-4200, V6 ma 273Nm na 4300.
50Nm to naprawdę sporo, już nawet różnica między 152KM z 2.4, a 186KM z V6 nie jest tak wyrazista, jak te 50Nm.
Poza tym, te 218Nm 2.4 osiąga w zakresie 400 obrotów, a V6 ma w granicach 240Nm od odpału do odcinki. Z prostego wzoru na moc wynika, że przy obrotach mocy maksymalnej V6 ma 246Nm, a 2.4 - 195Nm. Czyli można przyjąć, że nawet przy "cudownym" VVTi mamy w większości zakresu obrotów 50Nm różnicy.
Dramatycznych różnic, jak napisałeś, nie będzie, nie wątpię, że niecałe 0,5s do 100 ( różnica między 2.4 M/T a V6 A/T - dla 2.4 A/T nie znalazłem danych, szacuję ok 10s ) jest ciężko odczuwalne w codziennym użytku. Gorzej będzie powyżej, powiedzmy od 100 do 150, tam naprawdę będzie widać przepaść.
2.4 będzie też trochę tańszy w eksploatacji przez łańcuchowy napęd rozrządu. Dopóki szlag nie trafi VVT ( a to lubi się stać na gównianych olejach ).
Jednak nie wierzę, naprawdę nie wierzę, że V6 z automatem spali więcej, niż 10% ponad to, czego będzie potrzebował 2.4 z automatem.
Mimo wszystko, skłoniłbym się w kierunku V6. Po pierwsze przez możliwości. Po drugie przez dźwięk i kulturę pracy w połączeniu z 5-biegowym automatixem. Po trzecie przez
" MAM V6 " . Może to troche szczeniackie, ale........
ale fajnie być szczeniakiem <diabel>
pzdr
-
Od niedawna mam Camry z 2004 r. z silnikiem 2,4 i w automacie. Spalanie (w prównaiu do Camry z 1998 r, 3,0 V6 - niech jej ziema lekka będzie:) bardzo mnie zaskoczyło. Na szczęście pozytywnie. Miasto 10-11l/100km (przez miasto mam na myśli jazdę przez zatłoczona Warszawe, ale nie stanie na Marszałkowskiej przez 30 minut i posuwanie się o 10m na minutę...). W trasie (np. Warszawa - Piotrków lub Warszawa - Krynica) przy jeżdzie 120 km/h spalanie 6,5 l/100km. Najmniejsze jakie mi udało się uzyskać to 5,8l/100 (Tomaszów - Warszawa - około 80 km gierkostradą, jazda na peł;nym chilloutcie i z tempomatem 70-100 km/h + 30 km po nie zatłoczonym mieście). Na dodatek miałem wtedy rower na dachu. Podumowując jestem bardzo miło zaskoczony.