Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: przemkuu w 30 Maja 2006, 10:34:59
-
W AutoŚwiecie w dziale interwencje jest napisane o łańcuchach rozrządu w Yarisie, że są zbyt miękkie i wyciągają się juz nawet po 50kkm. Wg Toyoty zawsze na przeglądzie pracownicy osłuchują silnik i po jego odgłosie stwierdzają stan łańccucha. Czy komuś z was zdarzyły sie jakieś problemy z łańcuchem. U mnie narazie chyba ok (67kkm)
pozdrawiam
-
ja miałem wyciagniety
zmienili mi na nowy
kierownik aso z poznania (FIETZ) stwierdził ze to sie zdarzło juz w yarkach z japoni i mieli juz kilka takich napraw
-
OK tylko jak cos to piszcie odrazu przebiegi.
-
powiedzcie mi jak rozpoznać na słuch kiedy coś się dzieje z rozrządem ? Mój ma 80 tyś
-
Pewnie coś szura/rzęzi w silniku
-
ja wymieniałem łańcuch przy 69tys km....
....jak poznać? yaris benzynkowy zaczyna chodzić jak diesel
-
Ale na wolnych obrotach Y brzmi jak dizel bo jak sie rozgrzeje to ma bardzo niskie obroty... no chyba ze to slychac w trakcie jazdy ;-)
-
dziś byłem u mechanika od japońców i słuchał mi jak chodzi silnik i rozrząd...Powiedział tylko-LAĆ I JEŻDZIĆ.../mam 81 tyś/
-
kto wyminial juz rozrząd?
i jaki koszt tego
dzieki
-
jak napisalem wczesniej - wymienialem....
co do kosztów w aso wylicza w granicach 3000zł
mnie kosztowalo to 300zł - lancuszek + napinacze kupilem przez alegro z praktycznie nowego yarka ktoremu nie bylo dane juz bic kilomentrow ;) - koszt 200zl, wymiana w zaprzyjaznionym zakladzie - 100zl
naprawde nie ma sensu robic wymiany w aso:
raz - cena - astromiczna, dwa - przynajmniej w moim przypadku chcieli praktycznie wszystko wymieniac - rozciagniety mialem lancuch, zgodze sie napinacze tez sie wymienia, ale wszystkie zebatki? - nie bylo na nich widac sladu zuzycia
-
Te zębatki tez mogly byc zuzyte bo mi sie wydaje ze rozciagniety lancuch bardzo szybko niszczy wszelkie zebatki. Zauwazylem to w rowerze :o
-
rower to nie toyota ;) zobaczysz co jest w jakim stanie jak zdejmiesz pokrywe silnika ;) u mnie byly cale, u kogos innego moze byc inaczej
-
Jezeli lancuch jest rozciagniety to sila rzeczy musi "nietypowo" przycierac zebatki.
Rozciagniety lancuch ma przeciez inny skok ogniw niz zebatka.Po zalozeniu nowego lancucha bez zmiany zebatek sytuacja jest taka sama jak przed ,tylko w druga strone.Najpewniej spowoduje to szybsze rozciagniecie lancucha i chyba glosniejsza jego prace juz od poczatku ?
-
Ale nawet w rowerze widać, że jak łańcuch rozciągnięty to zniszczone są wierzchołki zębów a przy dobrym napinaczu łańcuch opiera się o wgłębienia nacięć zębatki (zapomniałem jak to się nazywa). ;D
Konkluzja - to może działać, wszak w rowerze nie ma napinacza (przynajmniej w moim).
-
Stało się... na skutek powstania tego temaciku zacząłem osłuchiwać silnik i doszedłem do wniosku, że już mi pracuje jak diesel... Są jeszcze jakieś sposoby, żeby określić czy się rozciągnął czy nie.
-
Stało się... na skutek powstania tego temaciku zacząłem osłuchiwać silnik i doszedłem do wniosku, że już mi pracuje jak diesel... Są jeszcze jakieś sposoby, żeby określić czy się rozciągnął czy nie.
Jaki masz przebieg?
-
Tak około 48000 (dawno nie patrzyłem na licznik).
-
Stało się... na skutek powstania tego temaciku zacząłem osłuchiwać silnik i doszedłem do wniosku, że już mi pracuje jak diesel... Są jeszcze jakieś sposoby, żeby określić czy się rozciągnął czy nie.
prawda jest tez taka, ze czym wiecej patrzysz tym wiecej zaczynasz dostrzegac...niekoniecznie prawdziwego. Każdy Y z jakim sie zetknalem pracowal jak dieselek na biegu jałowym... :) a wszystkie jezdza w dalszym ciagu :)
-
U mniw nic niw słychać. Mam Yarka z '99 roku - przebieg 39 000 km
-
Moj 77kkm jak jest zimny tez przez chwilke chodzi jak dieselek ale w porownaniu z nową pandą to chodzi 10 razy ciszej i 20 razy krucej jak diesel niz panda tam to jest masakra.
wg mnie jak y jest rozgrzany i na jałowym chodzi jak diesel to wtedy juz problem
ale jak zimny to naturalne
-
U mniw nic niw słychać. Mam Yarka z '99 roku - przebieg 39 000 km
niezly przebieg chyba jezdzisz tylko do kosciola :grin: :-P
-
U mniw nic niw słychać. Mam Yarka z '99 roku - przebieg 39 000 km
niezly przebieg chyba jezdzisz tylko do kosciola :grin: :-P
Nic wielkiego :-) moj szwagier mial w 2005r - w Pony z 1991r - 31tys. na liczniku !!!!!
-
Witam!! Y 2000r 93 tyś. Od pewnego czasu coś rzęzi w lewej częsci silnika..kolo korka oleju..Mechanik te sprawy.. i sie potwierdzila duza obawa... ROZRZĄD..Wszystke częsci w ASO +/- 1700zl + Pasek klinowy +//- 120 tak przy okazji ja kwszystk oto wszystko ;-)..ZGROZA!!ale coz. Wymiana u prywatnego mechanika , ktory kiedys siedzial w toyocie Bezcenne :-P..Nie wiem,Dam Wam znac ile wziął za wymianę + wymiana filtra oleju z Olejem + wymiana paska.. Mam nadzije eze teraz zrobie min Jeszce raz tyle a nawet i wiecej, a mam na to swoja włąsna teorie..potwierdzoną w Yarisach słuzbowych ..180 tys km. przejechane i nic dalej wszystko, a jak jezdą to kazdy wie:) teraz tez tak zaczne bardziej
cisnąc!! Pozdrawiam !!
-
No i Nareszcie gotowy!! Właśnie wczoraj odebrałem Mojego Yarisa od mechanika po wymianie rozrządu. Koszt to 2000 zł części 1700zł. założenie ich, wymiana oleju i filtrów 300zł. Samochód Chodzi nie do Poznania Głos Bajka , i szczerze Powiem ze Głos ma lepszy niż jak był nowy! Teraz lekkie docieranie kilkadziesiąt/kilkaset km i Będzie Pełna Jazda, jescze teraz poprawki lakiernicze , bo słupków pełno I Będzie Git !!!! :)
aa i Silnik chodzi 100x ciszej !! w środku nie mal ze go nie slychac, gdzie przedtem o tym moglem tylko pomarzyc...
Posty scalono. Proszę używać opcji "modyfikuj" i nie pisać jednej wiadomości pod drugą.
zamkos
-
Musze przyznac, ze ceny w ASO maja kosmiczne. W tym internetowym sklepie (http://moto.sklep.pl) kompletny rozrzad kosztuje niecale 500 zł :huh:
Co do odglosow to czy glosno ci halasowal przed wymiana? U mnie cos delikatnie terkocze na jałowym biegu - cos jak dizelek ale po zwiekszeniu obrotow przestaje.
-
Powiem tak to rzężenie ustawało przy obrotach pow. 3600, ale poniżej wyraźnie 3600 wyraźnie było słyszane w kabinie, a jak był zimny, to już w ogóle katastrofa, ale na każdym Biegu: na jałowym, 1, 2, 3, 4, 5 i R było słychać, aż serce bolało jak słyszałem to szuranie łańcucha. Czy to był odgłos Diesla? Trudno mi to określić, ale coś podobnego, jak dla mnie to był dźwięk metalu obijającego się o metal w silniku po lewej stronie w okolicy wlewu oleju i paska klinowego. z Początku myślałem, że to może jakieś łożysko przy tych kółkach paska klinowego, albo alternator, ale jednak nie. Co do wymiany to radził bym ci to zrobić jak najszybciej, pon. łańcuch się tak wyciągnie , że szura bodajże o obudowę , tak jak u mnie było i zacznie ja wyżłabiać. Podjedz do Mechanika , który pracował w ASO, albo zajmuje się Toyotami, albo Prosto Do ASO i Powiedzą ci czy to Rozrząd, czy tez Nie ;) U innych może być różnie . Jedne Powie: Panie Lac i Jeździć, Łańcuch dożywotni, Drugi: to Hydraulika, a np Trzeci,że właśnie Rozrząd. I Którego tu Słuchać??:P. Z doświadczenia jedni Mówią, że te łańcuchy sie wyciągają, przy np 45 kkm i wymieniane były na gwarancji, a niektóre biją po 180kkm i rozrządu nie trzeba w nich ruszać..
...Dumni Po Zwycięstwie...Wierni po Porażce...
Kolego, nie wiem czy Ci się klawisz shift zacina, czy coś innego, ale nie musisz w środku zdania zaczynać wyrazów wielką literą.
zamkos
-
Wg mnie padający łańcuch w Y przed 150kkm to jest całkowita porażka, ale jak pisałem na początku w auto świecie pisali o takich wypadkach. Mam tylko nadzieje ze nie wyszlo duzo Y z ta wadą.
Hm szurający łańcuch jak w maluchu :icon_pray:
-
mam pytanie dodatkowe:
Czy w yarisie d-4d z 2004roku (wersja japońska) był pasek czy łańcuch rozrządu??
-
Witam !!!
W moim Yarisie rocznik 2000 japoniec, przebieg 117 tys. km jak dotąd kompletnie nic się nie psuło, dopiero nagle dwa tygodnie temu zaczął chodzić jak diesel. Diagnoza jednoznaczna - łańcuch rozrządu. W ASO powiedzieli że trzeba wymienić cały rozrząd, koszt części 2000 zł + robocizna 70 zł za godz. + wymiana oleju i filtra = 3000 zł.
Zdecydowałem się na prywatny serwis samochodów japońskich, po rozebraniu rozrządu okazało się że hudrauliczny napinacz przepuszcza olej i nie działa prawidłowo. Wymieniony został tylko ten napinacz (oryginalny kupiony w Toyota - 150 zł). Za robotę wzieli niewiele mniej niż w ASO 500zł więc dla mnie wiele za dużo wiecej mnie nie zobaczą. Yaris chodzi jak dawniej.
-
witam kiedys na forum chyba czytalem o tym ale niestety nie moge znalesc teraz. Mam takie pytanko czy ktos wymienial rozrzad w toyocie i jakie koszty oczywiscie w warszawie
Watki scalam :-)
Szymon14
-
Koszty napewno spore.
A co sie dzieje?
-
Wszystko jest tu>>http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=11160.0
-
Koszty napewno spore.
A co sie dzieje?
nic sie nie dzieje tylko slychac ten lancuszzek i przebieg mam juz 105 tys wiec dlatego wole wymienic i miec pewnosc ze wszystko jest ok jak do tej pory
-
Ja mam 110kkm i go nie słychac.
Moze to tylko napinacz - musi sprawdzic to fachowiec. Beda mniejsze koszty.
-
no ja mam 120kkm i tez nic ( a jestem wrazliwy na niezidentyfikowane odglosy ;-) )
-
No z tego artykułu wynikało ze wadliwe łancuchy wytrzymoją 50 tys km . wiec kosztów chyba nie pokryją a wg mnie powinni.
-
potrzebuje rysunku ze znakami kontrolnymi lancuszka rozrzadu.....moze ktos pomoze...
-
(http://img172.imageshack.us/img172/5263/rozrzdao1.png)
-
witam ja mam yaris 1.0 z 1999r japońską wersje. ma przejechane 130tyś. km i jeszcze nie wymieniano u mnie łańcuszka, ale pojawił się inny problem gdyż na biegu 4 lub5 przy 4tyś obrotów pojawia się dziwny dźwięk jak by tarł metal o metal i nie wiem co to może być czy ktoś miał podobny problem?? prosze o pomoc :-) :-)
post został wyedytowany
wysłałem stosowne pw
kafara1
-
wcale nie jest to takie dziwne, ponieważ Toyota nie przewiduje wymiany łańcucha rozrządu.
-
Może opiszę objawy:
YII D4D 76tys kilometrów.
Na biegu jałowym auto pracuje normalnie. Nawet gdy na luzie dajemy mu wysokie obroty praca jest idealna. Sprawa występuje, jak zaczynamy jechać. 1-wszy bieg minimalnie słychać takie metaliczne klekoczecie coś około 1500 obrotów na min wyżej ustaje. 2 bieg już więcej stukania. 3,4,5 bieg stukanie występuje praktycznie zawsze jak dodaje gazu. Wydaje mi się, że pojawiło się to po wizycie w serwisie po przeczyszczaniu EGR. Wiem, że diesel klekocze ale chyba wcześniej tego nie było aż tak głośno.
Pytanie czy to może być problem z rozrządem?
Jeszcze jedna sprawa czy można uszkodzić rozrząd poprzez utrzymywanie wysokich obrotów na biegu jałowym. Panowie w serwisie coś tak testowali w moim Y odnośnie tego EGR?
-
Ogólnie to autko z wyciągniętym łańcuszkiem będzie niszczyć zębatki...
Pierwszym objawem mogą być zmiany w pracy silnika...zmiany zapłonu. Każdy luz, większy lub mniejszy przełoży się na zapłon.
Potem dochodzi szuranie łańcuszka o obudowy...z tond te dźwięki.
Co do odsłuchiwania na wysokich obrotach...hms nic nie powinno się stać. Większość mechaników zawsze odsłuchuje na biegu jałowym dodając gazu, aż do max. Dlaczego? bo wielokrotnie przy wyższych obrotach dopiero zaczyna być coś słychać.
P.S.
Co do silników....to powiem tak...jakby zostawić samochód z zapalonym silnikiem na biegu jałowym przez dzień....to więcej się zużyje niż przy spokojnej jeździe.
Chodzi tutaj o obroty silnika. Silnik przy wyższych obrotach nie trzęsie tak...i się nie zużywa tak bardzo. Dlatego docieranie samochodów przebiega na wyższych obrotach. Oczywiście nie 6tyś;D ale wyższe niż jałowe. Zawsze da się wyczuć ten moment, w którym silnik chodzi równo.
-
Chcialem cos dodac w temacie, czy szybciej padajace lancuchy nie sa wynikiem uzywania oleju pulsyntetycznego zamiast pelnego syntetyka klasy 5w40 ?
Rozgladam sie za takim yarkiem i tez sie zastanawiam nad tymi lancuchami jak z nimi jest naprawde
-
olej bez wpływu, a co do łańcuchów to pewnie dotyczyło to niewielkiej liczby aut
-
Czy w Yarisie D4d z 2004r. zalecana jest wymiana rozrządu po jakimś konkretnym przebiegu lub czasie? Mam przejechane sporo, bo ponad 200000km i nie wiem czy zmieniać rozrząd. Proszę o pomoc tylko w sprawie Diesla
Wątki scalam.
Szymon14
-
temat wielokrotnie poruszany poszukaj
-
Są dwa tematy o rozrządzie w d4d i nie znalazłem odpowiedzi na moje zagadnienie. Poza tym to są tematy z 2006r. gdzie jeszcze yarisy nie miały takiego przebiegu. [Chyba, że źle szukam proszę o link.] Może ktoś teraz będzie znał informacje o wymianie rozrządu
-
W YI D4D jest łańcuch rozrządów i jak przewiduje producent powinien wystarczyć na cały okres eksploatacji. Sprawdzenie stanu łańcucha powinno się dokonywać przy dużych przeglądach co 6o kkm.
-
Witam,
posiadam yarisa 1.0 z 2003r. , przebieg 95tys.
Od niedawna na jałowym biegu strasznie zaczęło trząść silnikiem. Po jakimś czasie wyskoczył check engine.
Po wizycie u mechanika okazało się, że błąd dotyczy czujnika wałka rozrządu. Czujnik wymieniony ale objawy nadal zostały i muszę wymienić rozrząd.
Inny mechanik twierdzi, że nie opłaca się wymieniać na zamiennik, bo może już po m-cu łańcuch znowu rozciągnąć się.
Mówił, że w wersjach yarisów z tego roku produkcji francuskiej są jakieś wady w rozrządzie i najlepiej wymieniać na części oryginalne z toyoty.
Pytanie.
Czy rzeczywiście jeśli zamontowany zostałby zamiennik np. firmy OSK Japan to w niedługim czasie awaria powtórzyłaby się?
Czy ktoś wymieniał rozrząd i może polecić części jakiejś firmy? Oraz jak długo na wymienionym rozrządzie już przejechaliście?
Powiem szczerze, że nastraszył mnie mechanik i mam obawy, co wybrać. Tańszy zamiennik czy oryginalne części, co nawet one podobno mogą nie gwarantować długiej jazdy.
Proszę o rady.
-
Oczywiście zapytam Ciebie o olej i interwiały jakie robisz na jednej wymianie
-
Hmm, teraz jestem w pracy i nie pamiętam dokładnie typu ale na pewno castrol 5w30.
Wymieniam tak mniej więcej trochę ponad rok użytkowania.
Poruszam sie głównie po mieście, małe odcinki. Dużego przebiegu przez rok nie robię.
-
raz na rok to jest maks jak powinno sie olej wymieniać.przebieg w tym momencie nie ma znaczenia
-
Tu można polemizować, nawet producenci podają teraz wymianę co 2 lata . A w ich interesie jest, żeby wymieniać częściej.
-
Witam!
Pozwoliłem sobie odświeżyć trochę temat.
Posiadam YII z 2006r. z silnikiem 1.3 2SZ-FE.
Po naprawie alternatora, ustawiając napięcie paska osprzętu i rozgrzaniu silnika z niepokojem usłyszałem dziwne odgłosy dochodzące z okolicy rozrządu.
Czytając w tym i innych wątkach o rozciągających się łańcuchach, doszedłem do wniosku, że trzeba to zweryfikować empirycznie i ewentualnie wziąć się za wymianę.
Przeszukując sieć znalazłem np. taki filmik na YT:
https://www.youtube.com/watch?v=tT5qVg3f7Do (https://www.youtube.com/watch?v=tT5qVg3f7Do)
Jak widać nie jest to "diabelnie" trudna naprawa, ale do łatwych też nie należy.
Dlatego lepiej przygotować się szczegółowo.
I tu mam pytanie. Czy w książce Haynes,a o Yarisie 1999-2005 opisany jest silnik 1.3 2SZ-FE?
Chodzi mi o szczegółowy opis momentów dokręcenia śrub i nakrętek.
A może jest jakaś inna dokumentacja do tego konkretnego typu silnika?
-
Tak, jest opisany silnik 1.0 i 1.3 oraz podano momenty dokręcenia śrub. Jest też rozdział dot. sprawdzenia i wymiany samego "timing chaina".
-
Tak, jest opisany silnik 1.0 i 1.3 oraz podano momenty dokręcenia śrub. Jest też rozdział dot. sprawdzenia i wymiany samego "timing chaina".
Dziękuję bardzo za szybki odzew.
Mam tylko jeszcze jedno pytanie.
Czy opisany jest silnik 2SZ-FE?
Są dwa silniki oznaczone jako 1.3. Pierwszy to 1NZ-FE, a drugi 2SZ-FE.
2SZ-FE to jakby lustrzane odbicie 1NZ-FE. Pierwszy ma wydech od przodu samochodu, a drugi od tyłu.
-
jest opisany 2SZFE, który bardzo przypomina 1SZFE
-
Jeszcze raz dziękuję za info. Już zamówiłem.
-
Zdejmij ponownie pasek klinowy od osprzetu i zapał silnik .Jak cisza to któreś łożysko pada .rozrząd to ostateczności....
-
A co powiecie na 270kk przebiegu :D
Przy 250 kk rozbierałem, zębatki nie sa wytarte :D
Łańcucha nie słychac :D
Jak osłuchujecie silnik czy łańcuszek trzaska, polecam odręcić korek od wlewu oleju :)
-
Dopiero w tym tygodniu miałem trochę czasu i przetestowałem silnik.
Po zdjęciu paska i uruchomieniu silnika hałas nie zniknął. Czyli to nie alternator i pompa cieczy chłodzącej (klimatyzacji nie ma).
Hałas przypomina trochę odgłos pracującego silnika diesla z lekko rozregulowanymi wtryskami.
Czyli niestety czeka mnie przynajmniej zdjęcie pokrywy zaworów i obejrzenie jak łańcuch współpracuje z wałkami. Z książki Haynesa wynika, że pełna dignoza rozciągnięcia łańcucha jest możliwa po jego demontażu. Jak się wszystko rozpruje to już lepiej i tak go wymienić.
W necie są oferty całego zestawu naprawczego firmy FAI. Czy może ktoś coś powiedzieć o jakości podzespołów firmowanych przez tę markę?
-
Witam
Mam problem z yariską II 1.0 ma przejechane tylko 35tyś tyle co mama do pracy jeździ i do sklepu, od jakiegoś czasu występuje terkotanie (stawiam 99% na łańcuszek/napinacz ) dzieje się to tylko na wolnych obrotach ale co ciekawe gdy przegazuję do 5tys/obr terkotanie na wolnych ustaje więc wydaje mi się że coś jest z napinaczem który jest sterowany hydraulicznie lub zmienić olej z 0W30 na 5W30 co radzicie bo auto z takim przebiegiem to prawie jak nowe a tu takie coś :(
-
Radzimy zdiagnozować poprawnie a nie przez forum. Ciężko słownie ocenić a pomyłka w tej kwestii może wyrwać Twój portfel z butów
-
Mam problem z stukami dobiegającymi z rozrządu ale u mnie dot. on silnika 1KR (czyli 3-cylindrowca)
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,35336.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,35336.0.html)
wychodzi na to że mimo zmiany generacji - niestety Toyota niczego nie poprawiła w materii feralnych łańcuchów.
No chyba że moje przypuszczenia są błędne.
-
w ilu miejscach będziesz pisał o tym samym?
-
W dziale bezpośrednie dot. mojego silnika (gdzie uważam że prawidłowo zamieściłem temat) nie ma podobnego tematu, natomiast w tym praktycnzie wszystkie problemy dot. starych silników 4-cyl. Liczę że ktoś przerabiał podobny temat.