Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: enmayer w 15 Września 2004, 20:24:26
-
Czy ktos kiedys spotkal sie z czyms takim ?
Osmielam sie spytac ponownie w innej kwestii, bo widze jest tu wielu fachowcow co rada sluza.
Mianowicie, podczas predkosci obrotowej wynoszacej 1500/min jakby z katalizatora dobiega dzwiek "rezonujacej" blachy.Szczegolnie dotkliwe jest to kiedy auto jest zimne i pracuje na podwyzszonej predkosci obrotowej wynoszacej wlasnie 1500. Zjawisko nie ustepuje jednak po rozgrzaniu.
Czy w katalizatorze moglo sie cos oberwac na skutek np. przerdzewienia itp?
Moze zjezdzajac z kraweznika zawadzilem tym ustrojstwem .. oslona wyglada na lekko porysowana.
Co mam zrobic z tym fantem, jak dojsc co wydaje ten dziwny dzwiek i jak sobie z tym poradzic?
Z gory dzieki...
-
Może niekoniecznie sam katalizator tylko jego osłona albo któraś blacha osłonowa w okolicy sięurwała ? Nie pamiętam już jak to tam wyglądało... :(
Pozdro.
-
mam podobnie ale gdzies przy 2000 jak odpuszcze gaz albo jade stabilnie przy tych obrotach dobywa sie z pod maski metaliczny odgłos. Głownie sie to dzieje jednak jak oddaje troche gazu
-
Pod maska to pewnie oslona kolektora sie kolebie... Trzeba dac jakies podkladki lub pozadnie przykrecic! Natomiast w okolicach kata to niestety sie nie orietuje bo u mnie wszystko tam jest wywalone :abiggrin
-
Jak wyżej. Może być również do wymiany łącznik pomiędzy kolektorem a katem. Jeśli jest to oryginał to ma kształt takiego połaczenia kielchowatego umieszczonego na kolanie wydech z przodu.
-
mam podobnie ale gdzies przy 2000 jak odpuszcze gaz albo jade stabilnie przy tych obrotach dobywa sie z pod maski metaliczny odgłos. Głownie sie to dzieje jednak jak oddaje troche gazu
A miałeś wyjmowaną skrzynię? U mnie wiem na pewno, że tak dzwoni luźna podkładka na wybieraku przy skrzyni, właśnie przy zdęciu nogi z gazu. Zaczęło dzwonić od momentu wymiany sprzęgła. Nie chce mi siętam dostawać i już sięprzyzwyczaiłem :)
Pozdro.
-
Ja mam ten sam metaliczny dźwięk i przestałem z tym walczyć,niewiem,ale dla mnie,to brzmi troche sportowo :lol: .W naszej carince mamy tak prawie od nowości i nieprzejmuje siętym.Zauważyłem,że kumpel,co teraz kupił celice 2.0 też ma ten metaliczny pogłos przy około 1500-2000obr,już przy kupnie sięmnie pytał,czy to coś z silnikiem,a ja mu powiedziałem,ze też tak mam i to z wydechu :athunbsup ,więc przestał siętym przejmować i zapina jej równo... :adiabelek
A tak w temacie,to wejdź w kanał i zobacz blaszki,które okalają rury w okolicach kata i sam kat,są one na takich opaskach pomocowane i może być,iż tobie siętaka opaska ukręciła(wiesz,zużycie materiału,przerdzewienie,ja tak mam).Najlepiej wsadź kogoś do auta niech gazuje jak należy :twisted: ,a ty nasłuchuj w kanale,może sam dojdziesz :idea: ,ale ja już z tym niewalcze.
-
U mnie to samo ale słyszętylko przy otwartych oknach :D na postoju.
Tak na serio to gdzies na forum czytałem że to wina właśnie tego wadliwego łącznika między kolektorem a katalizatorem ( można wspawać zwykłą plecionkę) albo uszczelek tamże. U mnie osłona kolektora jest całkiem przerdzewiała ( nawet śruby z jednej strony już nie ma ) ale to chyba nie ona dzwoni.
-
moi zdaniem p[owodów może być kilka:
- w środku kata są trzy przegrody
- łącznik ten przed sondą (wspaawać na śr3ednicęnp. od golfa or whatever) na to właśnie stawiałbym, bo pomimo jak nie wi9dać z zewn to środek już się"rozleciał"
- wydmuchana uszczelki na kolektorze wydech
- wydmuchana uszczelka na łączeniach
-
Witajcie...
Czy Wam tez wydech wpada w renozans przy 3K rpm? Slychac wtedy takie buczenie... ponoc to wina zle skonstruowanego jablka miedzy portkami a wydechem... znacie jakies sposoby zeby to wyeliminowac? Bo w czasie deszczu to buczy niemiłosiernie :(
ps. oczywiscie w wydechu nie grzebalem i nie mam zadnych "dopalaczy"
-
Cześć Rafath!!!!
Dlaczego uważasz, że lubięwyścigi uliczne????
-
@Marcys... a kto mowi, ze ja tak uwazam? Przeciez to bylo pytanie... ponadto nie tworzmy OT...
-
Czy Wam tez wydech wpada w renozans przy 3K rpm? Slychac wtedy takie buczenie... ponoc to wina zle skonstruowanego jablka miedzy portkami a wydechem... znacie jakies sposoby zeby to wyeliminowac? Bo w czasie deszczu to buczy niemiłosiernie :(
Witaj rafath!
Temat wydechu rezonujacego z zakresie 3 tys obrotow to juz temat rzeka, pisalem o tym w tym watku http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=767 ale tez wystepuje tutaj http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=1127 oraz posrednio w innych - takze na forum motonews.
Sprawa wyglada tak (za pracownikiem serwisu Toyota) - w Carinie do 1996 roku wystepowal wadliwie zaprojektowany przegub laczacy kolektor wylotowy z katalizatorem. Powoduje on rezonans w pewnym zakresie obrotow i rzeczywiscie buczy niemilosiernie w przyzwoitym zakresie predkosci - u mnie ok 120km/h przy ok 3 tys obrotow.Toyota (jesli ktos to zauwazyl i przypilnowal) wymieniala ten lacznik w ramach gwarancji. Od roku 1996 ten przegub przekonstruowano i bylo OK.
Sa dwa sposoby poprawy:
1. Wymiana tego na nowy przegub (koszt ok 380-400zl)
2. Zastapienie tego lacznikiem elastycznym (wyglada jak rura z oplotem metalowym) - koszt tego elementu ok 80zl + koszt montazu.
Z opisu osob na forum ten drugi sposob eliminuje calkowicie ta przypadlosc - ja przypilnuje tego przy najblizszej wizycie w serwisie. Niezaleznie od tego sprawdz sobie czy poza tym nie wydmuchalo Ci uszczelki.
-
dzieki za rzeczowa inormacje!
Kiedys jak mi wyczyscilo to "jablko" to mialem do wyboru albo nowy "poprawiony" przegub albo cos podobnego (niestety raczje to na siatke nie wygladalo..), wybralem wiec przegub, wiadomo, sprawdzone to to, wiec nie powinno byc problemow... niestety buczalu od samego poczatku, wiec dalem sobie z tym spokoj, az do dzis, bo mnie to zaczyna denerwowac ... po 2 latach :D... anyway, gdzie to bedziesz robic? moze tez bym sie umowil razem z Toba... ew tydzien po Twoich testach ;))... masz foto jak to wyglada?
-
wybralem wiec przegub, wiadomo, sprawdzone to to, wiec nie powinno byc problemow...
Ja tez spotkalem sie z takim stwierdzeniem - skoro 'inzyniery' tak zaprojektowali to powinno byc tak samo - jeszcze sie tlumik oberwie przy innych rozwiazaniach itp :aduh
niestety buczalu od samego poczatku, wiec dalem sobie z tym spokoj, az do dzis, bo mnie to zaczyna denerwowac ... po 2 latach :
Ty to masz cierpliwosc... :D
anyway, gdzie to bedziesz robic? moze tez bym sie umowil razem z Toba... ew tydzien po Twoich testach ;))... masz foto jak to wyglada?
Zamierzam to zrobic w czasie nastepnej wymiany oleju - gdzies w okolicach Swiat i na samym poludniu Polski. Aqrat tam bo mam tam znajomego z serwisem aut japonskich - nie przeplace i bede mial pewnosc. Ale polecam popytac w zakladach specjalizujach sie w tlumikach - na pewno doradza i zaproponuja wlasne rozwiazanie. Zreszta w kazdym sklepie moto znajdziesz taki lacznik - roznia sie tylko srednica rury. Wyglada to mniej wiecej jak elastyczna rurka do podlaczenia baterii lazienkowych, kuchennych czy tez po prostu spluczki WC w duzym powiekszeniu. Jak zmodyfikuje swoj uklad to podesle fotki.
-
Chyba wiem o co chodzi..., moze zadzwonie do swoich tlumikarzy i niech pokombinuja ;), ale z Mokotowa na Wole (daleka wole) nie chce mi sie jechac... jakos tej Woli nie lubie, zle mi sie kojarzy... pewnie dlatego, ze tam jezdzilem zawsze do naprawy :D... no i Carolina Car Company....
-
....moze zadzwonie do swoich tlumikarzy i niech pokombinuja...
Wydaje mi sie ze kontakt z fachowcami od tlumikow bedzie najlepszym rozwiazaniem-szkoda czasu i kasy na 'uniwersalnych' specow. Daj oczywiscie znac jak bedzie sie autko zachowywac po 'przeszczepie' :D
-
ja wywaliłem cały środek(on to powodował) z tego łącznika i już jest oki :-DD
-
Coś mi przy 3 ani nawet 4 tysiącach nie dudni, nie warczy, ani nie skacze. Po prostu normalna praca silnika na wyższych obrotach - czy to dlatego, że mam Diesla, czy niektóre serie nie miały takiego defektu ('93)?
-
Witajcie...
Czy Wam tez wydech wpada w renozans przy 3K rpm? Slychac wtedy takie buczenie... ponoc to wina zle skonstruowanego jablka miedzy portkami a wydechem... znacie jakies sposoby zeby to wyeliminowac? Bo w czasie deszczu to buczy niemiłosiernie :(
ps. oczywiscie w wydechu nie grzebalem i nie mam zadnych "dopalaczy"
Prawdopodobnie przedmuchy na przegubie miedzy kolektorem a katalizatorem. Ja wycialem go i wspawalem łącznik elastyczny z siatki za 120zł i wszystko jest OK.