Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: parasit w 15 Września 2004, 20:40:49
-
Witam.
Byl wprawdzie temat o gazie, ale tam glownym pytaniem bylo czy sie oplaca, dla mnie to jasne, oplaca sie.
Tylko teraz konkretniej. Podzielcie sie prosze z wlasnych doswiadczen, gdzie sie oplaca zakladac (a gdzie nie), jakiej firmy, ile to moze kosztowac, czy wstawiac zbiornik w kolo, czy butle itp. Moze to zalatywac kryptoreklama, ale ja o temacie nie mam bladego pojecia i za kazde info bede wdzieczny.
Oczywiscie najbardziej by mnie interesowaly firmy z Warszawy lub okolic, ale Katowice/Bielsko-Biala tez wchodza w gre.
Jeszcze jedno, doszla mnie plotka ze duzo taniej wychodzi zakladanie gazu (i naprawy w ogole) w Slowacji.
Na ile to moze byc prawda ?
A jesli tak, to jak wyglada potem sprawa papierkow (rejestracji, homologacji, itp) w Polsce takich autek "upgrejdowanych" za granica ?
-
ceny gazu idą w gore, na zime cene prawdopodobnie przekroczy 2zł wiec nalezy liczyc sie z tym ze instalacja troche czasu bedzie sie zwracać. Wnioskujęze zamierzasz smigać kilka lat aktualnym autem, wiec polecam instalację4 generacji. Koszt wiekszy o okolo 1000-1500 ale warto. Jesli masz vvti to nie masz wiekszego wyboru gdyż tylko ta instalacja sprosta wymogom tego silnika.
Ja jestem zwolennikiem zakladania gazu w pobliżu miejsca zamieszkania. W razie jakich kolwiek problemów ewentualne regulacje masz bezstresowo zalatwiane na gwarancji i nie musisz dalego jezdzić - mniej nerwów. (osobiscie nigdy nie byłem zmuszony do takich dzialan ale gaz ma to do siebie ze w jednym aucie idealnie sie sprawdza a w drugim moze sprawiac problemy, dlatego najlepiej aby w takim przypadku grzebał w instalacji osobnik ktory ją zakladał).
Butla???? proponuje w miejsce kola zapasowego - sam tak mam i nie narzekam. W razie potrzeby cały bagażnik jest do twojej dyspozycji, a kolko na codzien jezdzi w bagazniku w eleganckim pokrowcu.
-
eny gazu idą w gore, na zime cene prawdopodobnie przekroczy 2zł wiec nalezy liczyc sie z tym ze instalacja troche czasu bedzie sie zwracać.
Tia... jest spora szansa ze cena benzyny tez przekroczy 4 pln, wiec nie ma co deliberowac :)
Wnioskujęze zamierzasz smigać kilka lat aktualnym autem, wiec polecam instalację4 generacji. Koszt wiekszy o okolo 1000-1500 ale warto. Jesli masz vvti to nie masz wiekszego wyboru gdyż tylko ta instalacja sprosta wymogom tego silnika.
Dokładnie tak, z tym ze jest to autko z 90 roku, bodajrze 12v XL (dzis ja dopiero odbieram :aclap , i te dodatkowe literki jeszcze mi w pamiec nie zapadly). Co do ceny to myslalem ze cala instalacja z 1500 bedzie kosztowac... a nie dodatkowo 1500. U mnie to prawie 1/4 calego auta :)
Jaka firme bys polecal do takich operacji ?
Co do butli "w kole", to mam wrazenie ze bedzie mi sie zapas platal po bagarzniku, jak to jest tak naprawde ?
-
Ja założyłem w m-cu marcu instalacjęZAVOLI do silnika 1,6 16V z roku 1999 w Stargardzie Szczecińskim. Poza tym że mi sięzwróci za m-c, to musze poprawić jedna rzecz, a mianowicie podczas gwałtownego ruszania (np. aby uciec ze skrzyżowania) następuje zamknięcie przepustnicy (następuje odcięcie paliwa). Zgłosiłem te usterkęale muszępoczekać " bo nie byłem umówiony na termin w firmie". Wkurza mnie takie podejście do klienta, w soboty nie pracują a ja pracujędo wieczora. Chyba więcej nie założe tej instalacji. ab
-
Moje poprzednie autko to była właśnie corolla z 1990r. silnik 1,3 12v XLi - gaz założyłem prz przebiegu trochę ponad 100 kkm i śmigałem do 215 kkm bez awarii, mialem instalacje BRC niestety nie pamiętam nazwy 4 lata temu kosztowła ok 2000 z butlą w kole.
Ale instalacja to kwestia przede wszystkim dobrego założenia i dobrego "gazownika"
Co do zapasu to leży on sobie w bagażniku i ani drgnie :) obecnie też mam zapas w bagażniku i mi to nie przeszkadza.
-
Jaka firme bys polecal do takich operacji ?
Co do butli "w kole", to mam wrazenie ze bedzie mi sie zapas platal po bagarzniku, jak to jest tak naprawde ?
Ja mam lovato i sobie chwalę, nigdy nie miałem problemów z tą instalacją.
Dojazdówkęwrzucilem w pokrowiec (30zł) z rzepem na spodzie i ani drgnie, a efekt wizualny jest bardzo pozytywny.
Ale instalacja to kwestia przede wszystkim dobrego założenia i dobrego "gazownika"
Podpisuje sie pod tym stwierdzeniem. Wybierz godny zaufania zaklad montażowy, nie szukaj gdzie najtaniej tylko gdzie mają najwiecej doswiadczenia, najlepiej blisko miejsca zamieszkania wtedy regulacje bedziesz przeprowadzał w zakladzie ktory montował instalacje. Profesjonalny zaklad zaproponuje Ci odpowiednia instalacje i fachowo ją zamontje.
-
witam!
moze kotoś poradzi jakiej generacjii założyć LPG do corolli E 10 z 4E-FE??? może ktoś ma już jakieś doświadczenia z gazem w takim modelu.
dodam ze pytałem w dość renomowanej stacji montażu to gaz sekwencyjny 2 500zł a zwykły (cokolwiek miało by to znaczyć) 1 800zł
-
Sekwencyjny tylko i wyłącznie... przy tej róznicy w cenie to nawet nie ma się co zastanawiać
-
700 zł różnicy i brak strzałów. Ceną sobie sam odpowiedziałeś. Zastanawiałem się nad gazem do E10 kiedyś, ale paliła tyle PB, że mi się po prostu nie kalkulowało. Najważniejsze jest to jakiej firmy instalacja. Carinowcy doradzą ci pewnie kilka sprawdzonych. Jeśli silniczek ma jakieś przypadłości to je wylecz przed założeniem instalacji. Zwykły to II generacja, powinna chodzić bez problemu ale przy sekwensie szybciej zwróci ci się moim zdaniem na kosztach serwisu, regulacji, itp.
Oo Kryspin się odezwał jak pisałem, no właśnie...
Ma rację a jest bardziej zaawansowanym userem ode mnie, więc pewnie wie co mówi.
-
i dodam że KME DIEGO w zupełności wystarczy do cariny...
II generacja to nic innego jak zrobienie sobie z wtrysku wielopunktowego gaźnikowca i zwezki w jednym ;-(
-
nie dość że słaby jest bo to tyklko 1,3 no i jak zawale II gen to będe miał problem z wyprzedzeniem malucha :grin:
jutro pojade na miejsce zapytać o sekwencje jakiej firmy zakładają, choć sam jescze nie jestem zdecydowany- tyle się naczytałem tu o problemach z źle założoną sekwencją, a o copytać by się dowiedzieć czy robią to fachowo???
Co do po przypadłości silnikia to raczej ok zmieniłem jakieś 5tyś km temu silnik, fakt faktem po przejechaniu 3 tysięcy musiałem dolac literkę oleju ?(chyba nie tak źle) n i termostat mam do wymiany więc myśle ze się nadaje
miałem w czesniej gaz w gaźnikowym taunusie z 1979 roku chodził całkiem całkiem i tanio....
-
literek oleju po 3 tys. ?
Może się nie znam ale ja bym zaczął się bać, a już napewno nie dobijałbym silnika gazem.
Zamiast w gaz zainwestuj w silniczek, zalej mu Valvo Maxlife 10W40 i zobacz czy dalej będzie brał. Oszczędności na gazie stracisz na olej więc po co ci kombinacja? Dla dobrego samopoczucia na stacji?
-
zalany mam castrol magnatec mineralny, mówisz że dużo bierze by założyc gaz?
-
zmień na nie castrol.... i zobacz ile wypije
-
a co castrol jest zły???
to jaki wlać?
-
Hubciu z castroli moim zdaniem to tylko high milage też minerał, a co do innych mineralnych nie mam przekonania. może shell?
niech mu ktoś doradzi. Z tego co pisali w innych wątkach po przesiadkach na Valvoline mniej brały ale Valvo jest 10W40 (poszukaj minerała) więc z minerała schodzić do semi... to ryzykowne.
Castrole są bee ogólnie ;) Oczywiście IMHO ;)
-
nie będe się kłócił ale toyota zaleca castrol lub mobil.... co do oleju to sporo jest na forum wątków, więc nie zmieniajmy tematu tego postu
-
z dwóch w/w lej mobil ;D