Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Łukasz w 07 Czerwca 2006, 22:19:35

Tytuł: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w 07 Czerwca 2006, 22:19:35
Witam!
w mojej camry `95 automat usa po ostatniej wycieczce plyn w chlodnicy zrobil sie gesty i brudny
nie mam pojecia co to jest ale oleju mi wogole nie ubywa autko ma 375000km na ciagle na mobil 1.
czy mozliwe ze olej przedostaje sie ze skrzyni biegow - bo tam nigdy nie byl wymieniany :D
help!!
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 07 Czerwca 2006, 23:00:24
Ze skrzyni biegów - niemożliwe. Prędzej z silnika a zmierzenie tego super dokładnie jest impossible.. Zajrzyj jeszcze czy nie masz takiego samego 'masła' pod korkiem oleju. Nie masz problemów z temperaturą chłodzenia jak ostro przegonisz auto to wskazówka nie zaczyna iść w górę ?
Współczucie dla skrzyni biegów taki przebieg na oryginalnym oleju :(
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w 07 Czerwca 2006, 23:39:04
Nie ma problemow z chlodzeniem ani masla pod korkiem.moze ten syf jest z parownika z lpg?

A co do skrzyni biegow to dziala idealnie:) zawsze myslalem ze oleju sie wogole nie wymienia.
Widac ze mialem racje
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 08 Czerwca 2006, 00:01:24
nie miałeś racji z automatem :(
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: marcin w 08 Czerwca 2006, 01:12:03
Maniek - Łukasz miał rację. po co wymieniać, skoro nic sie nie dzieje?? ja jak coś zrobię, żeby było lepiej, albo zgodnie z książką, to od razu się coś posypie...

dochodzę powoli do wniosku, że jak ktoś za bardzo ździwia przy aucie, to w nim ciągle coś się dzieje.
a jak ktoś leje na wszystko na całej rozciągłości, to ma auto bezawaryjne, i nie ma z nim żadnych problemów.

nie mogę tylko doszukać się zależności między tymi dwoma sposobami na jeżdżenie... ktoś pomoże??

pzdr
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: rmoteka w 08 Czerwca 2006, 03:19:50
To racja jak się nie dotyka to się nie psuje, ale jak się już popsuje to trzeba będzie wyrzucić.
A jakby się wymieniało to by jeździło długo i długo.

Woda z obiegu chłodniczego ma 3 możliwości kontaku z "syfami", przez uszczelkę pod głowicą (sprawdź tak jak maniek napisał)
albo odkręć korek od zbiornika wyrównawczego wody odpal auto i przegazuj jak pojawi się piana w zbiornicznku - wymiana uszczelki
przez samą chłodnicę (w 2,2) z olejem do skrzyni automatycznej (wspólna chłodnica) ale to musiało by być mechaniczne uszkodzenie
i ew przez parownik w LPG ale to mało prawdopodobne zależy jaki parownik. Obstawiam uszczelkę pod głowicą, ciężka zima była zrobiło
się ciepło mikropęknięcia po zimie wychodzą, u znajomego mechanika co 3 auto do wymiany uszczelki i planowania głowicy na placu stoi.
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 08 Czerwca 2006, 21:44:19
Ze skrzyni biegów - niemożliwe. Prędzej z silnika a zmierzenie tego super dokładnie jest impossible.. Zajrzyj jeszcze czy nie masz takiego samego 'masła' pod korkiem oleju. Nie masz problemów z temperaturą chłodzenia jak ostro przegonisz auto to wskazówka nie zaczyna iść w górę ?
Współczucie dla skrzyni biegów taki przebieg na oryginalnym oleju :(
Hej a co jesli jest maslo pod korkiem oleju? To co to oznacza? Bo ja miałem tak w poldku i teraz w Camry też tam mam :) Ale się tym nie przejmuje bo nic się nie dzieje. W poldku zauważyłem że jak miałem rure od powietrza nastawioną na silniki i ciągneło ciepłe powitrze to to się nasilało.
Druga sprawa to ten nieszczęsny olej!!! Łukasz należy wymieniać olej w automacie co 30 kkm !!!!!!!!!
Ciekawe czy jak byś po wysikaniu się napił to co wysikałeś i tak w kółko to ile byś pociągnał :)
Samochód trzevba traktować jak siebie samego to długo pociągnie :)
Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w 09 Czerwca 2006, 20:41:14
Uszczelka pod glowica - to brzmi drogo:(

Dzieki za zrozumienie Marcinm teraz to ja sie boje wymienic ten olej bo moja camry juz tak sie przyzwyczaila do starego ze moge jej zaszkodzic :)
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: rmoteka w 09 Czerwca 2006, 20:55:37
Cytuj
to ja sie boje wymienic ten olej bo moja camry juz tak sie przyzwyczaila do starego ze moge jej zaszkodzic
Majtek też nie zmieniaj, skóra przyzwyczaja się ustala pH i odkształca dopasowująco do gumek.
Wymiania uszczelki robocizna bez części (poza Warszawą i dużymi miastami) u dobrego mechanika ok 120-200zł.
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: ayrsen w 12 Lipca 2006, 16:15:10
Panowie,
Nie lekceważcie ŻADNYCH niepokojących objawów. Masło pod korkiem lub jakieś poważne zabrudzenia płynu chłodniczego = uszczelka pod głowicą do wymiany na 90%
Nie czekajcie do momentu aż "coś będzie nie tak", bo objawy, o których pisaliście, to już jest coś nie tak.
Do niedawna jeździłem Mercedesem 124 - autem b. dobrym i bezawaryjnym do momentu kiedy sam na własne życzenie doprowadziłem do poważnej awarii. Zlekceważyłem następujące objawy:
- masło pod korkiem zbiornika wyrównawczego
- brudny płyn chłodniczy
Wszystko niby było w porządku, ale po jakimś czasie zaczęło ubywać płynu, a z rury wydechowej szedł biały dym. Wtedy zacząłem się martwić, ale wtedy już było za późno - samochód stanął na skrzyżowaniu. Koszt naprawy - ok. 2000 PLN (holowanie, głowica, uszczelka, chłodnica, płukanie... szkoda gadać)
A wystarczyło wymienić uszczelkę w porę - wydałbym najwyżej 300 zł

Uczcie się na cudzych błędach.

Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: Łukasz w 01 Marca 2007, 17:20:11
Odgrzewam temat, gdyz syf o ktorym pisalem zatkal mi juz po raz 2 termostat  :cry:
za pierwszym razem(rok temu) bylem u mechanika ktory przeczyscil mi cala chlodnice i wszystko wrocilo do normy, teraz z braku funduszy postanowilem zrobic to samemu  :grin: wiec mam pytania:
-Co da sie popsuc (czyli na co uwazac :grin: )?
-Czy odlanaczajac termostat wyleje mi sie z chlodnicy caly plyn czy tylko czesc?

PS. wydaje mi sie ze syf nie pochodzi z wydmuchanej uszczelki(zadnych innych typowych objawow a w ASO w zeszlym roku powiedzieli ze uszczelki sa w dobrym stanie), tylko jest to mazut z reduktora-ma dokladnie taka konsystencje jest klejacy i jest go dosc sporo w samym zbiorniczku wyrownaczym przy zerowym ubytku oleju, czy to jest wedlug was mozliwe?
Tytuł: Odp: Błoto w płynie do chłodzenia??
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 03 Marca 2007, 11:05:05
Odkręć dolny przewód od chłodnicy (zdejmij opaskę) i spuść do wiadra całość. Syf jest najprawdopodobniej z nagrzewnicy. Potem (ja bym tak to zrobił) odłącz chłodnicę by syf przez nią nie krążył a dalej odkręć jakiś wąż w najwyższym dostępnym punkcie (silnik np) i doprowadź wodę ze szlauchu i przelej ze dwa trzy wiadra. Po takiej operacji zalej układ chłodzenia jakimś normalnym płynem (glikol + woda destylowana jest całkiem dobra) i będzie czysto. Samo płukanie chłodnicy to za mało.