Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: olek w 15 Czerwca 2006, 17:12:57
-
Tak wogóle to witam bo jestem tu nowy.
Mam problem z moją Avensis.Jadę sobie dzisiaj spokojnie wiejską drogą (wyboistą) a tu nagle słyszę "piiiik" i samochód mi zgasł. Zapaliła się kontrolka ABS i inne też.Stanąłem na poboczu , odpaliłem ją jeszcze raz nie przejechałem nawet 2 metrów i znów zgasła jakby akumulator został odłączony.Otworzyłem klapę i w zasadzie nic takiego nie zobaczyłem bo kompletnie sie na tym nie znam :-(.Odpaliłem ponownie bo jakośc trzeba do domu dojechać i jakoś wolniutko wolniutko dojechałem. Tylko jeszcze raz w międzyczasie to się stało.Czy ktoś mi może pomóc.Pojadę jutro do mechanika i coś musze mu powiedzieć bo jak się kapnie że ja tylko kierowac potrafię to zedrze ze mnie jak jasna cholera.
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
-
Przydało by się więcej informacji takich jak: który rok samochodu i jaki silnik?
-
Przydało by się więcej informacji takich jak: który rok samochodu i jaki silnik?
No tak przepraszam :-)
2000r. 2,0 benzyna wspomagana gazem
-
LPG 2, czy 4 generacji?
Objaw jaki opisałeś przypomina... końcówkę gazu w baku i problemy z przełączeniem się na benzynę.
-
LPG 2, czy 4 generacji?
Objaw jaki opisałeś przypomina... końcówkę gazu w baku i problemy z przełączeniem się na benzynę.
Chyba LPG2 ale to raczej nie ma nic wspólnego z gazem bo wiem jak się samochód zachowuje jak mu gazu braknie, po prostu się wtedy dusi i nie da się przejść powyżej 3 tyś obrotów.
Ale ja jechałem na benzynie. Ewidentnie wyglądało to tak jakby prądu zabrakło.Samochód po prostu zgasł (w trakcie jazdy), tak jakbym mu akumulator odciął.Dzisiaj oczywiście mechanika nie uraczysz więc poczekam do poniedziałku.
Co istotne.Dzisiaj jechałem samochodem, bo jakoś do pracy trzeba dojechać i nic się nie działo.
Zastanawiam się czy nie jest coś z elektryką?Ale któż to wie.
-
Jeżeli jesteś pewny, że z paliwem jest ok do zweryfikowania zostanie:
a/ cewki (2 sztuki, diabelnie drogie ~1000 zł, brak odpowednika JC),
b/ przewody WN.
Sprawdź też mocowanie klem akumulatora.
Aha, miałeś kiedyś problem z centralnym zamkiem skorelowanym z alarmem? Może centralka alarmu odcięła zapłon...?
-
Jeżeli jesteś pewny, że z paliwem jest ok do zweryfikowania zostanie:
a/ cewki (2 sztuki, diabelnie drogie ~1000 zł, brak odpowednika JC),
b/ przewody WN.
Sprawdź też mocowanie klem akumulatora.
Aha, miałeś kiedyś problem z centralnym zamkiem skorelowanym z alarmem? Może centralka alarmu odcięła zapłon...?
Właśnie!
Kilka dni temu miałem taki problem.Wchodze do samochodu odpalam go a tu pik i nie ma prądu.ZEro świateł, zero mocy nic. Odpiąłem akumulator i wpiąłem z powrotem i zaczęło wszystko chulać.
Może to był przedstęp do jaj które mnie spotkały na drodze.
Jeszcze wcześniej nie mogłem otworzyć samochodu na kluczyku i też przeszło jakoś samo.
a co to te przewody WM?
-
WN=Wysokiego Napięcia
-
Samochód po prostu zgasł (w trakcie jazdy), tak jakbym mu akumulator odciął
troche dziwne porównanie. jezeli na właczonym silniku odepniemy akumulator to silnik nie zgasnie, nie jest na baterie słoneczne:)
-
Samochód po prostu zgasł (w trakcie jazdy), tak jakbym mu akumulator odciął
troche dziwne porównanie. jezeli na właczonym silniku odepniemy akumulator to silnik nie zgasnie, nie jest na baterie słoneczne:)
:) Może dziwne, ale dla kogoś, kto nie zna się na mechanice pojazdów dość trafne.
Chociaż coraz bardziej skłaniam się do tego, że coś (może alarm) odcięło mi dopływ paliwa. Chociaż nie wiem czy nie powinien wtedy samochód zacząć się dusić, a w tym przypadku po prostu się wyłączył-no ale to tylko moje laickie :D domysły.