Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Szałek w 22 Czerwca 2006, 13:20:55
-
Witam wszystkich szczęsliwych posiadaczy Corollek :D mam takie pytanie, bo dsyć nieciekawa rzecz słyszałem.... mam znajomego i ma Corolcie E10 1993 roczek i ma taki mały prolem
jak postawi ja na słońcu i postoi ona tak pół dnia i potem idzie ja odpalić to ma lekkie problemy z tym, tzn. musi troszeczkę ja "pochechłac" i dopiero po kilku sekundach mu zapala... jak jak juz sie przejedzie to nie ma problemu. Odpala ją bez najmniejszego zająknięcia.... czym to moze być spowodowane??? Pozdrawaim wszystkich Toyoto maniaków :D:D:D:D
-
pierwsze słyszę
-
Też tak miałem...tylko , że w amerykańskim Escorcie.
Przyczyny nie stwierdzono.
-
yyy ja tez sie na tym nie znam, ale moze benzyna 'odparowywuje'??
i wtedy zanim pompa dociagnie ja do silnika to wlasnie tak jest.... - auto dlugo stoi w upale....
potem jak juz sie zapali to benzyna jest i wszystko odpala ' z miejsca'.....??
ale to tylko takie gdybanie laika w tym temacie....
pzdr
-
miałem E10 co prawda z '96 ale nawet na południu Francji mi się takie coś nie zdarzyło, a słońce i temp. były tam zdecydowanie wyższe niż u nas :-\
-
Witam!!! w mojej rolce '94 r jest ten sam objaw. Po dluzszym postoju na sloncu trzeba troche pokrecic zanim odpali. Po przejechaniu nieweilkiego odcinka i ponownym odpaleniu zapala na dotkniecie. Mysle, ze Red_Point ma racje. Jedyne wyjscie to unikac dluzszych postojow w bardzo naslonecznionych miejscach i parkowac rolke w cieniu :D
Pozdrawiam
-
Kumpel mial podobny motyw w lanosie na Chorwacji. Tylko ze wcale nie szlo zapalic, a pomoglo zwyczajne odkrecenie wlewu baku i ponowne zamkniecie. Wydaje mi sie ze na słoncu benzyna troche odporowywuje i w baku robi sie w miare wysokie nadcisninie i to chyba ma jakis wplyw na odpalanie.
-
Nasteopnym razem niech przekreci kluczyk w stacyjce i poczeka jakieś 5 10 sekund i dopiero zakręci rozrusznikiem powinno pomóc.