Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => Land Cruiser => Wątek zaczęty przez: Bajlif w 18 Września 2004, 20:27:05
-
Witam,
Wlasnie nabylem LC 120.
To ladny samochod i mam obawy, ze poza mna podoba sie jeszcze innym osobom, ktore moga zaplanowac sobie wejscie w jego posiadanie inna droga niz zakup.
Jakie sa Wasze doswiadczenia, lub co slyszeliscie od znajomych w temacie kradziezy Land Cruisera?
Na stacji powiedzieli, ze nie slyszeli aby komus ukradli. Nie mniej trudno od nich oczekiwac aby straszyli nabywcow.
Prawde mowiac mniej sie boje, ze ktos ukradnie mi auto z parkingu. Wieksze obawy mam, ze sprobuja mnie z niego wysadzic. Moze jednak juz teraz nie biora terenowek?
Pozdrowienia,
Tomek
-
Ja nie słyszałem, żeby komuś ukradli, ale nikt siętym raczej nie chwali. To samo dotyczy "na stacji" - klienci nie muszą im mówić, nie?
Land za bardzo rzuca sie w oczy, a u Ruskich nie jest popularny.
-
no nie wiem , Jackal....
znajomy przyjechał nowa 100 do mnie to w nocy z podwórka próbowali wystawić (mówił że na stcji bezynowej go chyba namierzyli
rozbebeszyli całą konsolękoło kierownicy, rozpierd.... stacyjkęi .... nic
laweta z serwisu go zabrała do siebie - to jeszcze w serwisie na parkingu próbowali zaj...
ale sie nie dało to zabrali inna "100" z miasta tylko że w innym kolorze....
mówiąc krótko -każda stwora znajdzie swego amatora...
8)
-
E9 to była kradzież na zamówienie, pod konkretnego klienta, o innych nie słyszałem, w przeciwieństwie do panzerwagenów, merców i Polonezów.
-
w przeciwieństwie do panzerwagenów, merców i Polonezów.
pomijając kradzież na częśći wtórne to to też kradzież na zamówienie...
8)
-
pamiętam w wkulkanizacji jak bylem kolo godziny 23:00 wpadli goście 2 ladrcuiserkami i szybko chcieli przemianke kół .... z gadki mozna bylo wyczaic ze autka brzydko mowiąc :"porzyczyli" ...
Znajomy jezdzi Landcruiserem od 3 lat i nic mu sie jeszcze nie przytrafilo...
-
A jak tam Bajlif Twoja Toyota ??
Dopiero przedwczoraj odebralem wiec jeszcze trudno wydac opinie.
Pierwsze wrazenie brzmi, ze wewnatrz tak poteznego samochodu czuje sie troche jak kierowca autobusu. Efektu dopelnia charakterystyczne brzmienie diesla. Tylko guzika do otwierania drzwii i wypuszczania pasazerow brakuje....
Samochod ma zupelnie przyzwoite odejscie (TTE), wiec po przesiadce z szybkiego benzynowca nie odczuwam za bardzo utraty szybkosci. Przyznam jednak, ze jeszcze go mocno nie przyciskalem, przez pierwszy kilogram kilometrow dam mu sie dotrzec.
Opisze wrazenia za 4 tygodnie.
Pozdrowienia,
-
Widziałem w 100licy ciemnozielonego Landa z maleńkim znaczkiem TTE 4-D4 na tylnej klapie. Blachy miał warszawskie, może Twój?
-
Widziałem w 100licy ciemnozielonego Landa z maleńkim znaczkiem TTE 4-D4 na tylnej klapie. Blachy miał warszawskie, może Twój?
Nie, moj jest srebrny.
-
czekamy na wrażenia z jazdy i garść informacji o eksploatacji
-
hehe, a mój 4R niedługo będzie miał znaczek TSport :adiabelek może niektórzy uznają to za obciach, ale robięto totalnie dla jaj :cnice
co do kradzieży - sam nie wiem co myśleć.
Na pewno kradli swego czasu LC 80, nawet z właścicielami w środku.
Jak pojawiły sięLC 90, to też były "chodliwe", zwłaszcza po face-liftingu (czyli całkiem niedawno).
120 odniosła duży sukces na rynku i jeździ ich bardzo dużo - i równie dobrze może być przez to mniej poszukiwanym "towarem" (bo mniej ekskluzywny i prestizowy, niż np. BMW X5, czy Merc ML - a bandziorki pewnie takie wolą), ale z drugiej strony bardziej poszukiwany np. na części...
Jeśli ktoś chce mieć zupełny spokój, polecam 4R III generacji, do tego w uboższej wersji (bez poszerzeń) - dla złodzieja chyba najmniej atrakcyjny SUV na rynku! :tonguepop
ani to na części, ani "dla klienta" :athunbsup
swój parkowałem i na Targówku, na Stalowej, Żelaznej (na noc!), Szwedzkiej i naprawdętakich miejscach że nawet Poldka bym siębal zostawić...
fajnie mieć coś o czym przeciętny bandziorek nie ma pojęcia co to jest
-
taaa i można spać snem sprawiedliwego
-
Wiec odpowiem teraz mysle dosc konkretnie... najbardziej chodliwe LandCruisery..to 100 - czyli te najwieksze (120 jest mniejsza i jest kontynuacja 90)
Setke znajomemu chcieli podprowadzic w Warszawie z pod Hotelu.. nie udalo sie - bo leszcze.
Co do nowych jeszcze nie zarejestrowanych (czyli w salonach) - auto jak tylko wiedzie do Polski na sklad Celny juz jest namierzone... i w 90% jeszcze tej samej nocy co jest dostarczane do salonu "probuje wyjechac"
Znam dwa autentyczne przypadki z polski...
Salon 'X': Wyjechali przez szyby wystawowe (moze naogladali sie '60sekund')
Salon 'Y': Obsluga ASO znala przypadki juz kradziezy wiec postanowili pozdejmowac kola, przekazniki i nne pierdoly na noc... co sie okazalo tej samej nocy bylo wlamanie - na auto zalozono kola, zmieniono komputer i by juz wyjechali... tylko nie wiedzieli ze brakuje przekaznikow i (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif)... ochroniarz zostal zwiazany...
Podsumowujac... nawet najlepszy salon na dolnym slazku 'Z' poprostu na wystawie nie ma Setki, jedynie 120 bo mowi: "Po co mam prowokowac i bac sie czy danej nocy nie wyjedzie???"
Przypadki sa autentyczne.
Jak narazie nasza Seteczke omijaja... a co do jazd 120... jak jezdzisz 100 to 120 wydaje Ci sie zbyt mala... nie to samo jednak.
Wiec konczac optymistycznie ten temat... mysle ze mozesz sie mnie bac niz Ci co maja 100 :-DD :-DD
Pozdrawiam i zycze milego korzystania z autka.
-
jak jezdzisz 100 to 120 wydaje Ci sie zbyt mala... nie to samo jednak
hehe, a to dobre. :tonguepop
ja swoim parkując w centrum przynajmnije RAZ DZIENNIE uświadamiam sobie że dobrze że zrezygnowałem z Dodg'e Ram'a czy Tundry... - a nie zmienia to faktu że ciągle mi po głowie chodzą :anarty
-
Dodge Ram'a ostatnio widzialem :-) fajne autko
Tundre hmm czemu nie :-DD
-
Wiec odpowiem teraz mysle dosc konkretnie... najbardziej chodliwe LandCruisery..to 100 - czyli te najwieksze (120 jest mniejsza i jest kontynuacja 90)
Hm pocieszające:) Brat kupił LC 90 i też sięzastanawia czy kradną??
-
Dopóki nie ukradną, to znaczy, że nie kradną :-) :adiabelek
-
Dodge Ram'a ostatnio widzialem
z silnikiem od Vipera (zredukowanym do 300 KM) :-DD
8)
-
E9 - teraz w USA jestnowy RAM, w wersji SRT-10
polega to na tym że jest to już nie silnik który był bazą dla Vipera, tylko.... już prawie taki sam jak w Viperze:
8,3 litra, V10, 500 koni, 4,9 sek do 96 km/h (60 mil)
na bokach napis "Viper powered" :modlitwa
-
a jak ukradną to już nie będzie ważne czy z Vipera czy z Trabanta :-DD
-
E9 - teraz w USA jestnowy RAM, w wersji SRT-10
polega to na tym że jest to już nie silnik który był bazą dla Vipera, tylko.... już prawie taki sam jak w Viperze:
8,3 litra, V10, 500 koni, 4,9 sek do 96 km/h (60 mil)
na bokach napis "Viper powered"
wiem Stary, wiem...
jazda dla twardzieli w naszych koleinach i po sliskim... :-DD
8)
-
nawet w Stanach uznają ten samochód za zbyt extremalny - napęd tylko na tył, a z tyłu pusta paka.... :shock:
ale dzięku temu nawet dwuletenie modele są z małym przebiegiem (kilka tys.) i już nawet 30% tańsze - może trzeba zacząć odkładać na książeczkęoszczędnościową :anarty
-
Witam,
Nawiazujac do tematu to mi zakoszono jedna 100 ze skrzyzowania a druga znajomemu spod domu.
Obie benzyny 4,7 na pelnym wypasie. Na szczescie ubezpieczalnia wyplacila prawie 100% wartosci dzieki czemu udalem sie do salonu po nastepny egzemplarz i dzieki Bogu jezdzi do dzis :)
Dlaczego u nas w kraju jest takie zlodziejstwo ?!?
Pozdrawiam.
-
a jakbyś miał jeszcze ciężkie przejścia z ubezpieczalnią (jak 3/4 kierowców) to wtedy dopiero gehenna w pełnej postaci... :aangry
-
Jak jest popyt to jest i podaż - proste prawa rynku no nie :?: :-DD
-
kchm, jeszcze jakiego rynku...
-
I to jest nasz problem
-
popyt zawsze bedzie.. wiec i zawsze auta beda znikaly :-(
-
Problem być może leży w wychowaniu. W Polsce wielu osób zupełnie nie razi złodziejstwo, nie takie jawne, ale zawoalowane. Mam na myśli kupowanie wszelkiego rodzaju "załatwianych" towarów, "od kolegi", na giełdzie, etc. W 99% przypadków pochodzenie towaru jest conajmniej watpliwe, jednak ludzie kupują bo jest taniej, a "potem sięzobaczy".
W krajach zachodnich, przeciętny obywatel nie kupi po prostu auta lub części niewiadomego pochodzenia, a organy ścigania są dużo skuteczniejsze niż u nas.
-
Jackal, i tutaj masz racje.
W niemczech jak ktos np. "przegina autem" to ludzie dzwonią na Policje...
a u nas traktują odrazu takie cos jako donosicielstwo :/
-
dokładnie a na trefny towar nie ma zbytu
-
To tak jak z firmami... jesli cos produkujesz na co nie ma zbytu - przestajesz produkowa. Gdyby ludize nie kupowali, to inni by nie kradli - bo po co krasc jesli to bedzie tylko garaz "zasmiecalo".
-
Od kiedy kilka ładnych lat temu rypneli mi pierwsze radyjko z auta powiedziałem że nigdy żaden ciul złodziejowaty sięna mnie nie pożywi. Przynajmniej w ten sposób mogęzmniejszyć popyt. A mam z nimi na pieńku bo paręrazy mnie już sk....... oskubali. :cry:
-
Kiedyś mi wyłamali zamki, ukręcili stacyjkę, unieszkodliwili immobiliser i alarm, tam gdzie bezpieczniki zrobili baja -bongo i choć nie wiem czemu nie dali rady odjechać - na koniec jeszcze wyżyli siępo karoserii. Nie wiem co byłoby droższe - starta auta, czy koszty jego naprawy. Po takim incydencie mam w d... to czy jest popyt na auta, czy nie (sa klienci co kradną bo lubią) - po prostu , powinno sięzłodziejom obcinać palce, lub całe ręce (jak za Hamurabiego) - zastanowiłby sięjeden z drugim nim podejdzie do cudzego auta.
A co do LC (nie pomne modelu) - znam kolesia, którego uprowadzili razem z autem - ma do dzisiaj uraz psychiczny i jak siada do auta to ogląda sie przerażony wokół.
-
No przy uprowadzeniu kazdy mialby uraz maly...
Natomiast co do kar jestem za ! kilku po obcinac... inni sie zastanowia..
-
Tak tak dobrze mówisz, jakby za kradzież obcięli by łapęza rozbój obie a za morderstwo kulka w łeb to podejrzewam że od razu by spadła przestępczość w polsce tylko do tak ustanowionego prawa trzeba byłoby zrobić taki zapis żeby sędzia nie mógł tego nie zastosować bo jak znam życie prawo sobie a sędzia sobie
-
Land cruiser jest bodaj najchętniej i najczęściej kradzionym autem na świecie - wbrew opinii jednego z kolegów - Rosjanie bardzo lubią landka i to jedno z niewielu aut, które jest w stanie poradzić sobie z ichnimi drogami. Reasumując - jeśli masz landka to go pilnuj:)
-
zaś co do związku między surowością kar, a ewentualnym spadkiem przestępczości to - wybaczcie - mówią nieprawdę koledzy kaczyńsko - lepperowskie brednie, że słuchać hatko.
:chmmm Tylko upominam :idea: :idea: :idea: :bno
janmor
-
polemizowałbym ale w sumie to nie ten wątek :D
-
Ostatnio kumpel dostał propozycję, ehmmm, nie do odrzucenia. Umowa kupna-sprzedaży jego LC 100 za kluczyki i brykę.... Argumenty były z gatunku tych nie do odparcia...
-
Coś więcej napisz, możesz?
-
Z tego co mówił wyglądało to tak:
wyszedł z knajpy gdzie obiadał i poszedł na parking do samochodu, tam do niego podeszło trzech na oko miłych i grzecznych ludzi w wieku późnomłodzieżowym (żadne ABSy), zagadnęli go że ładna bryczka itp itd a potem położyli na masce umowękupna-sprzedaży (w międzyczasie podjechały dwa samochody i stanęły niedaleko blokując przejazd) i uchylająć dyskretnie marynarki ukazali spluwy i już w czystej polszczyźnie grzecznie poprosili o dokumenty samochodu i kluczyki plus informacje o zabezpieczeniach. "Zaproponowali" mu że go odwiozą w pobliże miasta i jakby mu sięcoś w międzyczasie przypomniało o zabezpieczeniach to jeszcze "kolegom" może przekazać.
I co chłop miał zrobić, dał co chcieli zabrał umowęi wrócił do Polski samolotem.
Tak to bywa niestety....
-
O ja piernicze... to aż bojęsie wyjezdzac na miasto teraz LC :-((
debilizm no...
-
Ja pierniczę!
Czyli to nie było u nas???? A gdzie?
-
Ja pierniczę!
Czyli to nie było u nas???? A gdzie?
A w Lotaryngii...
-
A w Lotaryngii
:?: :?: :?: :?: co :?: :?:
-
no, a ja myślałem coby sobie takie cacuszko kiedyś kupić - chyba sięwyleczęz tej myśli toć dla zdrowia taniej wyjdzie i dla kieszeni :(
A swoją drogą to straszne zobaczyć jak ktoś odjeżdża twoją bryką i nie można nic zrobić
-
A w Lotaryngii
:?: :?: :?: :?: co :?: :?:
No w Lotaryngii, kolo bodaj Nancy.
-
No to pięknie, właśnie w tamtym kierunku wybieramy sięjesienią, ... dobrze że nie mam Land Cruisera.
A czy Ci panowie z umową mówili czystym francuskim, czy przypadkiem nie dodawali przecinków "wschodniofrancuskich" - "job twaju mat' " ?
-
No to pięknie, właśnie w tamtym kierunku wybieramy sięjesienią, ... dobrze że nie mam Land Cruisera.
A czy Ci panowie z umową mówili czystym francuskim, czy przypadkiem nie dodawali przecinków "wschodniofrancuskich" - "job twaju mat' " ?
Z tego co mówił wysławiali sięcałkiem płynnie po francusku i polsku. Trzeba jednak pamiętać, iż jego francuski jest gorszy od mojego.....
-
No w Lotaryngii, kolo bodaj Nancy.
spoko chodziło mi o to ze takie rzeczy we Francji sie dzieją :shock:
-
No w Lotaryngii, kolo bodaj Nancy.
spoko chodziło mi o to ze takie rzeczy we Francji sie dzieją :shock:
C'est la vie....
-
Po polsku, czyli przyjechali za nim, albo operująna miejscu. W sumie nieźle sięustawili, człowiek jedzie za granicę, okradają go i biedak nawet ma problem z dogadaniem się, na ogół nie ma czasu na policję, musi wracać do kraju, etc.
Żeby im łapska uschły :evil: :evil: :evil:
-
No jakis czas temu na kazimierzu w krakowie policja stoczyla walke o ....land cruisera z jakimis bandytami chyba nawet z wymiana ognia wlacznie mowili o tym w radiu, zaraz po naszym spocie w klubie aloha :-))
-
Po polsku, czyli przyjechali za nim, albo operująna miejscu. W sumie nieźle sięustawili, człowiek jedzie za granicę, okradają go i biedak nawet ma problem z dogadaniem się, na ogół nie ma czasu na policję, musi wracać do kraju, etc.
Żeby im łapska uschły :evil: :evil: :evil:
Albo jeszcze lepiej coś na ch :adiabelek :adiabelek :adiabelek :adiabelek :adiabelek :adiabelek
-
Też racja, niech sięnie mnożą :evil:
-
Też racja, niech sięnie mnożą :evil:
Właśnie!!! :twisted: :twisted: :twisted:
-
Mój przyjaciel jeździł mercedesem ML ale zmienił go na land cruisera 100 bo ponoć mniej je kradnął niz mercedesy, ale czy to prawda.
-
Mój przyjaciel jeździł mercedesem ML ale zmienił go na land cruisera 100 bo ponoć mniej je kradnął niz mercedesy, ale czy to prawda.
Szkoda że to był jedyny powód, ale źle nie trafił.
-
ja myślęże nawet lepiej
-
Trafił lepiej... ale niech dużo jeżdzi bo może nie zdąrzyć sięnacieszyć :-DD
-
Przynajmniej nie będzie miałokazji narzekać na psujące sięToyoty ;-)
-
Przynajmniej nie będzie miałokazji narzekać na psujące sięToyoty
ale moze jak sie zepsuje to nie ukradną
-
A każdemu złodziejowi powinno sięucinać łapy!
:csmoker
-
I to nie od razu obie, ale po kawałeczku, na przestrzeni kilku miesięcy :evil:
-
I to nie od razu obie, ale po kawałeczku, na przestrzeni kilku miesięcy :evil:
Może plasterkować? :abadgrin :twisted:
-
i przesypywać solą
-
a byłbym zapomniał i polewać kwasem
-
W moim aucie zakosili mi kierunkowskazy boczne. Oglądając ogłoszenia allegro natrafiłem na potencjalne źródło - obserwuje od dłuższego czasu "asortyment". Co według was powinno sięzrobić ? zawiadomić prokuraturę, czy też zakup kontrolowany z kijem bejsbolowym za paskiem? Raczej na szrotach nie ma nowych modeli aut, a sprzedawane są zewnętrzne elementy które można dmuchnąć w kilka sekund.
-
a jak poznasz, że to Twoje? bo jesli poznasz to zrób zakup kontrolowany i połam ch... ręce.
-
no właśnie z całym sercem popieram
-
dwa razy próbowali "dmuchnąć" znajomemu LC100 - raz z podwórka i raz parkingu "strzeżonego" serwisu...
koniec końców LC pojechała do domu własciciela na lawecie...
8)
-
a w rankingu aut kradzionych japończyki wcale tak wysoko nie stoją więc czemu uparli sięna ten model ? i jakie roczniki złodzieje preferują ?
-
a w rankingu aut kradzionych japończyki wcale tak wysoko nie stoją więc czemu uparli sięna ten model ? i jakie roczniki złodzieje preferują ?
Bo terenowe Toyoty, zwłaszacza LC100 i LX470 cieszą siędużym popytem w Rosji....