Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: [Kuba] w 26 Czerwca 2006, 14:30:54

Tytuł: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: [Kuba] w 26 Czerwca 2006, 14:30:54
Witam SzPanstwa,

Jak w temacie czy sa tez inne podzespoly instalacji II gen,
ktore moga powodowac to niesympatyczne zjawisko?
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: FAWORYT w 26 Czerwca 2006, 14:45:23
Nie. Niema.Chyba ,ze masz jeszcze w samym dolocie umieszczone jakies klapli antywybuchowe ,ale ja mam zwykłe grzybki na puszcze z filtrem. Te gówno co gaz podaje tak zamula jazde na benzynie ,ze ja z 2.0 mam osiagi 1.6.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: [Kuba] w 26 Czerwca 2006, 14:50:45
Nie. Niema.Chyba ,ze masz jeszcze w samym dolocie umieszczone jakies klapli antywybuchowe ,ale ja mam zwykłe grzybki na puszcze z filtrem. Te gówno co gaz podaje tak zamula jazde na benzynie ,ze ja z 2.0 mam osiagi 1.6.
Zwykly grzybek jest, wiec nie powinien rzutowac...
Otoz to! Poniewaz nie bede wyciagal (chyba) instalacji, a znudzilo mi sie jezdzenie na lpg, wykombinowalem, ze wyciagne se sam mikser, a reszte zostawie, niech jezdzi pod maska... moze kiedys sie z tym ustrojstwem przeprosze ;)
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: FAWORYT w 26 Czerwca 2006, 14:56:22
Popieram. Tez nieraz tak robie. Najprościej ,ale musisz się troche z tym mikserem naszarpac by go zdjąc ,ja mam na silikonie dodatkowo
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: [Kuba] w 26 Czerwca 2006, 15:05:50
Popieram. Tez nieraz tak robie. Najprościej ,ale musisz się troche z tym mikserem naszarpac by go zdjąc ,ja mam na silikonie dodatkowo
Zawzialem sie. Wyjme sukinsyna chocbym mial caly dolot rozebrac :)
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: carinus w 26 Czerwca 2006, 22:02:04
Proponuje zrobic cos innego.Postaraj sie dorobic wiekszy mixer o duzej srednicy i wystarczy wtedy przed mixeremw puszce filtra zalozyc zwykly dławik dla poprawnej pracy na gazie.Taki dławik jest łatwiej wyciagnąć niz mixer.Moze na wiekszym mixerze np 46mm silnik da rade pracowac.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: [Kuba] w 26 Czerwca 2006, 23:13:21
Proponuje zrobic cos innego.Postaraj sie dorobic wiekszy mixer o duzej srednicy i wystarczy wtedy przed mixeremw puszce filtra zalozyc zwykly dławik dla poprawnej pracy na gazie.Taki dławik jest łatwiej wyciagnąć niz mixer.Moze na wiekszym mixerze np 46mm silnik da rade pracowac.
Jasne :) Z tym ze autko pracuje poprawnie na gazie, ale niestety jest slabsze. Niestety slabsze zarowno na gazie jak i na benzynie. Poza tym okazalo sie, ze oszczednosci z eksploatacji na gazie nie sa takie spektakularne...
W zwiazku z tym wykombinowalem, ze zostawie instalacje, bo wtedy IMO samochod jest atrakcyjniejszy przy odsprzedazy, a wyciagne tylko zwezke, coby mi corolka zeczela jezdzic jak nalezy :)
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 27 Czerwca 2006, 01:41:25
Popieram. Tez nieraz tak robie. Najprościej ,ale musisz się troche z tym mikserem naszarpac by go zdjąc ,ja mam na silikonie dodatkowo
To sprawdź czy masz na 100% szczelny dolot. Jeśli łapiesz tam lewe powietrze to samochód będzie JESZCZE GORZEJ chodził :(
Co do miksera/zwężki - taka jest cena jazdę na LPG z instalacją II generacji i NIC się z tym nie da zrobić. Nawet większy (jak zaproponował kolega) mikser tego nie zmieni.
Kiedyś gdybyałem nad dwoma dolotami - jeden do LPG, drugi do PB - przełączanych jakimś zaworem sterowanym elektromagnesem, ale szybszym rozwiązaniem okazała się sprzedaż camry z II gen. zakup kolejnej i wpakowanie instalacji IV gen, która jest pozbawiona tych wad.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: carinus w 16 Lipca 2006, 10:55:54

Co do miksera/zwężki - taka jest cena jazdę na LPG z instalacją II generacji i NIC się z tym nie da zrobić. Nawet większy (jak zaproponował kolega) mikser tego nie zmieni.
Kiedyś gdybyałem nad dwoma dolotami - jeden do LPG, drugi do PB - przełączanych jakimś zaworem sterowanym elektromagnesem, ale szybszym rozwiązaniem okazała się sprzedaż camry z II gen. zakup kolejnej i wpakowanie instalacji IV gen, która jest pozbawiona tych wad.

Prawda jest taka ze kazda zwezka bedzie wprowadzać jakies dlawienie,tyle ze wieksza srednica zwezki zmniejsza to dlawienie.Poprawa jest taka ze mozna smialo powiedziec ze gra jest warta świeczki.Przy bardzo duzych srednicach mixera (52mm) gorsza jest elastycznosc na niskich obrotach ale jak sie wkreci to idzie nieporownywalnie lepiej na gazie jak i na benie.Jest z tym troche zabawy ale uwazam ze warto ze wzgledu na cene takiej modyfikacji w porownaniu do kosztow instalki wtrysku gazu.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: [Kuba] w 17 Lipca 2006, 10:14:02
No i mikser wymontowany :)
Resecik kompa i... rolka smiga jak kiedys.
Wreszcie :)
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: FAWORYT w 27 Lipca 2006, 15:48:57
No to masz fajnie , u mnie mimo wyjęcia miksera i tak zostaje prawie sekundowe opóźnienie w reakcji na pełne otwarcie przepustnicy , pewnie przez komputer gazowy co jest na stałe wpięty w obwód sondy lambda.Tylko ,ze bez miksera te auto lata i ryczy nieporównywalnie lepiej.
Pozdro.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: [Kuba] w 28 Lipca 2006, 09:07:19
...pewnie przez komputer gazowy co jest na stałe wpięty w obwód sondy lambda...
Hmm... zasiales wlasnie ziarno niepewnosci... Musze sparawdzic jak to u mnie wyglada...
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: carinus w 28 Lipca 2006, 15:46:08
Troche dziwne ale sonda podobno nie ma nic do gadania podczas calkowicie otwartej przepustnicy.Nigdy nie odcinalem sondy od kompa a tylko pobieralem z odgałezienia sygnal do sterownika gazowego i nigdy w 3 autach nie mialem problemu z jakimś błedem.Nadal stawiam na zamontowanie wiekszego palnika i czerpanie radosci z jazdy na gazie bez mulenia.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: FAWORYT w 28 Lipca 2006, 17:07:05
TPS mi muli , jest podłączony żółto czarny kabel do TPS-u przepustnicy i robi mi opóżnienie w naciśnięciu na gaz. Do moich gazowników niemam co jechac bo się nieznają,dla nich to wina pompy paliwa lub filtra hahahahahaa
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: carinus w 30 Lipca 2006, 20:07:44
TPS mi muli , jest podłączony żółto czarny kabel do TPS-u przepustnicy i robi mi opóżnienie w naciśnięciu na gaz. Do moich gazowników niemam co jechac bo się nieznają,dla nich to wina pompy paliwa lub filtra hahahahahaa
To wez na probe odetnij chwilowo ten kabelek i zobaczysz czy to na pewno jest winowajca.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: FAWORYT w 25 Sierpnia 2006, 14:46:48
No bede musiał tak zrobic. Pozatym zaczynają mnie wkurzac problemy z wolnymi obrotami na benzynie po odpaleniu i z wolnymi na gazie jak jade na luzie lekko z górki i nie tylko,to mimo dolotu skierowanego w tył ,to 3 sekundy obroty są a potem faluje między 400,a 600....niech to paliwo tanieje,to wyrzucam to.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: carinus w 26 Sierpnia 2006, 15:00:14
Zamiast wyrzucać to daj troche wiecej gazu i przestanie falowac.Przyjedz kiedyś do mnie i przestaniesz narzekac.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: FAWORYT w 31 Sierpnia 2006, 16:46:52
To nie ten problem carinus.Kiedys tez se na wolnych obrotach zwiększyłem dawke i probelm nieustapił.Obroty wzrosły do około 1000obr ,ale w zakręcie ,albo podczasa szybkiego wjazdu na parking auto gasło i tez niezawsze trzyamł te obroty ,często spada nizej i potem jeszcse nizej,tą śrubką na reduktorze to se moge kręcic.... Na poniedziałek jestem w serwisie umówiony ,bo auto jest niebezpeiczne i tyle.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: carinus w 01 Września 2006, 16:06:12
Po zwiekszeniu dawki gazu obroty nie maja prawa wzrosnac bo jezeli tak sie dzieje to oznaka zbyt ubogiej mieszanki na wolnych.Powinny predzej spasc i wtedy wystarczy nieco je podniesc mechanicznie i problem ustepuje.Rozne reduktory moga miec nieco inne reakcje i trzeba sie troche nakombinowac,ale warto.
Tytuł: Odp: spadek mocy - tylko zwezka w dolocie?
Wiadomość wysłana przez: FAWORYT w 20 Września 2006, 09:44:14
Odetnąłem. Dalej jest do bani. Czekam az się gwarancja minie ,albo wczesniej dozbieram na sekwencje. Sam niewiem ,ale niewidzi mi sie teraz wymiana kompa za kilka setek. Moze ktos ma w Carinie AL-700 i nienarzeka , u mnie chodzi w kratke.
Teraz mam Carinus bogatą miesznake na wolnych obrotach spowodowaną usztywnieniem membrany w reduktorze.Da się "jakos ruszac " z miejsca i niegaśnie na zakrętach. II generacja to niezły badziew ,no ale ja musiałem wtedy dopłacic 1600zł do sekwencji.