Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: TRoCIn w 26 Czerwca 2006, 21:21:31
-
Witam,
zauważyłem w mojej Ave (2.0 D4), że przy włączonej klimie jest dość spory spadek mocy samochodu. Szczególnie przy niskich obrotach, a przy ruszaniu z jedynki to wogóle jakby się przyduszał przez moment, od 3k obrotów przyspieszenie wydaje się już być normalne ale do 3k to można powiedzieć tragedia.
Czy jest to normalne przy klimatyzacji czy moze jest coś nie tak??
TRoCIn
-
Niestety to chyba normalne --> mam podobne odczucia. >:(
-
Coś kosztem czegoś. Niestety tak już jest.
-
hm, wlasnie tak zauwazylem slaba moc do 3k.... jutro sprobuje bez klimy i zobaczymy co wtedy. myslalem ze przy mocy 150km to juz nie ma znaczenia, a tu .. prosze :)
-
hm, wlasnie tak zauwazylem slaba moc do 3k.... jutro sprobuje bez klimy i zobaczymy co wtedy. myslalem ze przy mocy 150km to juz nie ma znaczenia, a tu .. prosze :)
Nie dziw się. Ten silnik przy 2500 obr/min ma "aż" 50 kW mocy. Wszystkie nowoczesne benzynowe jednostki napędowe tak mają, że przy spokojnej jeździe na niskich obrotach klimatyzacja bywa odczuwalna.
Chociaż moje subiektywne wrażenie jest takie, że w T25 z silnikiem 1AZ-FSE (D4) jest to znacznie mniej odczuwalne, niż w T22 z silnikiem 3S-FE. Ale może to też wynikać z zastosowania w klimatyzacji T25 sprężarki o zmiennym skoku.
Volvo ma taką "funkcjonalność", że przy mocniejszym naciśnięciu pedału gazu wyłącza klimę na czas przyspieszania.
-
Toyota też tak ma że przy pełnym wciśnięciu peadłu wyłącza sprężarkę : :azn: