Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: dajoda w 07 Lipca 2006, 10:28:57
-
Ostatnio zaobserwowałem bardzo dziwne zjawisko, otóż:
od pewnego czasu pojawiły się w mojej ave wibracje, a raczej rytmiczne buczenie wydobywające się z zawieszenia. odkryłem jednak pewną regułę, która nie jest normalna.
Wibracje pojawiają się, gdy wyruszam w podróż rano (5.00 - 7.00). Bez względu na czas jazdy (15 minut czy 6 godzin) buczenie i wibracje są nie do wytrzymania, a przy okazji trochę przenosi się na kabinę.
Gdy wyruszam po południu, również bez względu na czas podróży, przykre ww. dolegliwośći nie występują.
Czy jest może jakiś czarownik, który potrafi logicznie wytłumaczyć takie zachowanie samochodu, bo tłumaczenie z rosą lub sennością pojazdu do mnie nie przemawiają?
-
dajoda - ciekawe, ciekawe...
Jednak, żeby uzyskać pomoc, musisz napisać coś wiecej i bardziej szczegółowo, bo np:
wibracje, a raczej rytmiczne buczenie wydobywające się z zawieszenia
może mieć bardzo wiele podłoży.
Napisz więc jaki jest charakter tych wibracji, czy odczuwasz je na kierownicy/przednim zawieszeniu, czy raczej w tylnym zawieszeniu... Co masz na myśli pisząc buczenie?
Idąc dalej:
Wibracje pojawiają się, gdy wyruszam w podróż rano (5.00 - 7.00). Bez względu na czas jazdy (15 minut czy 6 godzin) buczenie i wibracje są nie do wytrzymania, a przy okazji trochę przenosi się na kabinę. Gdy wyruszam po południu, również bez względu na czas podróży, przykre ww. dolegliwośći nie występują.
Poniekąd może to wskazywać na związek z temperaturą/wilgocią/elementami gumowymi ale przecież wszystkie elementy ulegają rozgrzaniu podczas jazdy bądź od temperatury powietrza bądź od "pracy" - czyli dziwne...
P.S. Zmieniłem temat wątka na mniej "czarodziejski"...
P.S.1. Napisz też jaki masz model, przebieg, opony, amortyzatory, czy wymieniałeś jakieś elementy zawieszenia itp, itd...
-
jeżdzę ave z 1998 roku 2.0 TD.
wspomniane "buczenie" jest proporcjonalne do prędkości, ale pojawia się od około 80 km/h i ma dość spokojną częstotliwość tzn. jest to rytm odpowiadający mniej więcej biciu serca czyli dość spokojnie.
mam pewien luz na tylnym wahaczu,ale zacząłem podejrzewać tylnie łożysko. jednak łożysko szumi cały czas bez względu na porę wyjazdu. niepokojące jest również przenoszenie na kabinę i denerwujący hałas.
przebieg samochodu jest dość duży bo 210 000 km.
-
A opony? Dla mnie ma to logiczny związek z temperaturą...
-
z przodu mam michelin-niestety nie pamiętam jakie, z tyłu vredestein'y hi-track(??? - mam nadzieję, że wiadomo o jakie chodzi, bo nie jestem pewien modelu).
jednak po przejechaniu 200 km opona powinna już być odpowiednio rozgrzana i sucha itp., a hałas nie ustaje)