Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: avestar w 09 Lipca 2006, 11:40:46
-
Otóż po m-cu użytkowania do wad mogę zaliczyć:
1. ciężko chodzi sprzęgło (w ASO mowią ze to norma w ave)
2. haczą biegi najbardziej 3 i troszke mniej 1 pozostale elegancko (w ASO mowią że nic nie da sie z tym zrobic tak ma być a zmaina oleju + srodek np auto repair lub inny to bajki) ale na forum czytalem ze ktos wymienial olej w sklrzyni i dodal srodka auto repair i mu pomoglo takze sie pytam czy faktycznie pomoze czy to tylko bajki
3. niestety zawieszenie, przy pokonywaniu poprzecznych nierownosci czuje na kierownicy lekkie luzy i sie zastanawiam czy to sprawa kolumny kierowniczej czy moze jednak koncówki drazków albo stabilizatory (w ASO powiedzieli ze w ave po lifcie od 2001r. zmieniona kolumne kierownicza ze wykluczaja)
prosze o porady co w trzech przypadkach zrobic a reszta jest OK
-
1. ciężko chodzi sprzęgło (w ASO mowią ze to norma w ave)
1. To nie możliwe, u mnie sprzęgło chodzi tak leciutko ... może poprostu miales kiedys wymieniane i wsadzili Ci chińskie ... znajomy mial takie cos w swoim samochodzie, ze mial sportowe, zepsulo mu sie i teraz jezdzi na chinskim. Tego to za żadne skarby sie nie wcisnie, trudno odskakuje i w ogole. Dlatego mysle ze ktos Ci kombinował przy sprzęgle /nie jest oryginalne/
2. haczą biegi najbardziej 3 i troszke mniej 1 pozostale elegancko (w ASO mowią że nic nie da sie z tym zrobic tak ma być a zmaina oleju + srodek np auto repair lub inny to bajki) ale na forum czytalem ze ktos wymienial olej w sklrzyni i dodal srodka auto repair i mu pomoglo takze sie pytam czy faktycznie pomoze czy to tylko bajki
U mnie również nic nie huczy, wszystko cichutko chodzi. Spróbuj może jednak wymienic olej w skrzyni.
3. niestety zawieszenie, przy pokonywaniu poprzecznych nierownosci czuje na kierownicy lekkie luzy i sie zastanawiam czy to sprawa kolumny kierowniczej czy moze jednak koncówki drazków albo stabilizatory (w ASO powiedzieli ze w ave po lifcie od 2001r. zmieniona kolumne kierownicza ze wykluczaja)
o zawieszeniu za duzo powiedziec nie mogę, ale układ kierowniczy to nawjiększa wady AVE. Z tym nic się nie da zrobic, chyba kazdy egzemplarz tak ma.
pzdr Miłosz
-
Widze ze podobne objawy jak u mnie zauwazone zaraz po kupnie:
Ad. 1. Przesmarowanie tloczyska powinno pomoc, ale w Ave niestety to norma. Blue point: porownaj jak chodzi sprzegielko w nissanach albo w renowkach (doslowanie noga wpada).
Ad. 2. Na haczenie u mnie pomogla wymiana oleju w skrzyni. Poczytaj watki o tym. Z tego co pisza koledzy to jeszcze sproboj podregulwac pedal sprzegla, ale w Ave generalnie sprzeglo nisko bierze.
Ad. 3 Niestety musisz odwiedzic jakis dobry warsztat/stacje diagnostyczna
-
avestar - generalnie, żeby uzyskiwać właściwe i kompletne porady na forum, trzeba podawać więcej szczegółów.
Czyli jeśli piszesz:
1. ciężko chodzi sprzęgło (w ASO mowią ze to norma w ave)
to jeśli masz np. 200 tys. przebiegu a do tego startujesz jak kierowca wyścigowy spod każdych świateł a dodatkowo wozisz cement w bagażniku, to wnioski same się nasuwają... ;D
Ale jeśli np. napisałbyś (ewentualna zbieżność faktów całkowicie przypadkowa ;)):
Mam Ave 1.8 z 2002 roku. Przebieg to jedynie 55 tys. km. Poprzedni właściciel to mój tata, który jeździł tym samochodem głównie w trasie (większość po Niemczech) na spotkania z kontrahentami. Auto zawsze serwisowane w ASO. Sprzęgło, docisk, łożysko nigdy nie wymieniane. Nie zaobserwowałem żadnych pisków/stuków ani w trakcie ruszania ani w trakcie jazdy. Samochód nie szarpie ani nie czuć, żeby sprzęgło wykazywało oznaki ślizgania się podczas jazdy.
to wierz mi, że szybciej dostaniesz właściwą odpowiedź. To taka uwaga na przyszłość.
A teraz w temacie.
Sprzęgło w Avensis nie powinno chodzić ciężko, więc jeśli nie jest to kwestia przesmarowania samego pedału (mało prawdopodobne) to w ASO nie mówią Ci prawdy. I zmień ASO (jeśli masz w swojej okolicy taką możliwość) albo poszukaj solidnego mechanika (polecam wątek dot. polecanych serwisów i warsztatów).
Haczące biegi - trójka to najczęściej haczący bieg w Avensis - wymiana oleju powinna pomóc - tylko zrób to w dobrym warsztacie, bo kolega na forum opisał ostatnio mało przyjemne konsekwencje wymiany oleju przez "słaby warsztat". Trudno wchodząca "1" może być spowodowana uszkodzonym synchronizatorem - pozostaje wymiana. Jeśli masz problem z biegiem wstecznym (musisz parę razy próbować, zanim "wejdzie") - odpowiedź brzmi TTTM (ten typ tak ma, lub bardziej szczegółowo ta Toyota tak ma) - po prostu w większości /wszystkich?/ Toyotach bieg wsteczny nie jest zsynchronizowany.
Zawieszenie, kolumna, końcówki drążków, stabilizatory - temat rzeka. Choć kolumna kierownicy powinna być chyba najbardziej odczuwalna na koleinach a nie na poprzecznych uskokach. Jednym słowem - podaj więcej info, wtedy będzie można zacząć myśleć. Ale faktycznie - układ kierowniczy w Ave jest bardzo czuły i moze Twoje odczucia są związane ze zmianą marki samochodu?
P.S. Zmieniłem temat.
-
Blue point: porownaj jak chodzi sprzegielko w nissanach albo w renowkach (doslowanie noga wpada).
no wlasnie kumpel w takiej stuningowanej zoltej Lagunie ma tak zrobione ... ;D w ogole sprzeglo nie odskakuje.
Panowie - to forum TKP a nie RKP - dlatego trzymamy się tematu.
ayrsen
-
avestar - generalnie, żeby uzyskiwać właściwe i kompletne porady na forum, trzeba podawać więcej szczegółów.
Czyli jeśli piszesz:
1. ciężko chodzi sprzęgło (w ASO mowią ze to norma w ave)
to jeśli masz np. 200 tys. przebiegu a do tego startujesz jak kierowca wyścigowy spod każdych świateł a dodatkowo wozisz cement w bagażniku, to wnioski same się nasuwają... ;D
Ale jeśli np. napisałbyś (ewentualna zbieżność faktów całkowicie przypadkowa ;)):
Mam Ave 1.8 z 2002 roku. Przebieg to jedynie 55 tys. km. Poprzedni właściciel to mój tata, który jeździł tym samochodem głównie w trasie (większość po Niemczech) na spotkania z kontrahentami. Auto zawsze serwisowane w ASO. Sprzęgło, docisk, łożysko nigdy nie wymieniane. Nie zaobserwowałem żadnych pisków/stuków ani w trakcie ruszania ani w trakcie jazdy. Samochód nie szarpie ani nie czuć, żeby sprzęgło wykazywało oznaki ślizgania się podczas jazdy.
to wierz mi, że szybciej dostaniesz właściwą odpowiedź. To taka uwaga na przyszłość.
A teraz w temacie.
Sprzęgło w Avensis nie powinno chodzić ciężko, więc jeśli nie jest to kwestia przesmarowania samego pedału (mało prawdopodobne) to w ASO nie mówią Ci prawdy. I zmień ASO (jeśli masz w swojej okolicy taką możliwość) albo poszukaj solidnego mechanika (polecam wątek dot. polecanych serwisów i warsztatów).
Haczące biegi - trójka to najczęściej haczący bieg w Avensis - wymiana oleju powinna pomóc - tylko zrób to w dobrym warsztacie, bo kolega na forum opisał ostatnio mało przyjemne konsekwencje wymiany oleju przez "słaby warsztat". Trudno wchodząca "1" może być spowodowana uszkodzonym synchronizatorem - pozostaje wymiana. Jeśli masz problem z biegiem wstecznym (musisz parę razy próbować, zanim "wejdzie") - odpowiedź brzmi TTTM (ten typ tak ma, lub bardziej szczegółowo ta Toyota tak ma) - po prostu w większości /wszystkich?/ Toyotach bieg wsteczny nie jest zsynchronizowany.
Zawieszenie, kolumna, końcówki drążków, stabilizatory - temat rzeka. Choć kolumna kierownicy powinna być chyba najbardziej odczuwalna na koleinach a nie na poprzecznych uskokach. Jednym słowem - podaj więcej info, wtedy będzie można zacząć myśleć. Ale faktycznie - układ kierowniczy w Ave jest bardzo czuły i moze Twoje odczucia są związane ze zmianą marki samochodu?
P.S. Zmieniłem temat.
OK nie ma problemu, na nastepny raz postaram sie pisac troszke wiecej. Co do sprzegla to temat odpuszczam, biegi - wymienie olej i zobacze wtedy bynajmniej spróbuje, natomiast jesli chodzi o zawieszenie to wczesniej jezdzilem corolla E10 co prawda jest niska ale takich przeboi nie mialem, troszke jestem przerazony tym avensisem, byc moze to tylko drazek albo stabilizator
-
... troszke jestem przerazony tym avensisem...
Miejmy nadzieje ze wszystko wyprostujesz i bedziesz czerpal z Ave tylko przyjemnosci :D
-
Po przesiadce na Ave tez nie moglem sie przez dluzszy czas przyzwyczaic do wielu rzeczy, wiec sie nie stresuj... ;)
-
na razie to jest dla mnie nowosc dlatego taki troszeczke kekki stresik ale za pol roku moze powiem ze jest super pojezdzimy, zobaczymy
juz troszke moge powiedziec o swojej ave nie wiem czy u was jest taks samo, przejechalem przez 2 m-ce 5000 km i do najwiekszej wady avensisa moge zaliczyc jak narazie zawieszenie (jest do bani) na nierownosciach niezbyt bobrze sie jezdzi. troszke na kierownicy wyczuwam luz podczas pokonywania nierownosci a jak najezdzam np na nierowne studzienki to czuje lekkie bujanie autka, nie wiem co jest z tym zawieszeniem, co to moze byc moze ktos mial ten sam problem to mi podpowie?
-
Mam takie same odczucia co do jazdy po nierownosciach (Ave 2001 1.6 FL) - kierownica bardzo lekko chodzi. W ogole mam wrazenie, ze to auto nie trzyma sie zbyt dobrze drogi:
- zrywanie przyczepnosci podzas ruszania pod gore - na mmokrym, lub zapiaszczonym asfalcie
- zamiatanie tylem podczas pokonywania ostrych zakretow
- tendencja do kopania sie w sniegu (to moze byc wina opon - Conti TS790)
- wychylanie sie nadwozia.
Mam 73000 na liczniku i zastanawiam sie nad wymiana amortyzatorow i sprezyn, choc obecne sa jeszcze OK (amortyzatory).
TTTM? W kazdym razie stary Passat (91 r.) byl o niebo lepszy.
-
co do tematu mojego o ktorym pisalem na poczatku...
wczoraj zrobilem test zawieszenia a wlasciwie skutecznosci amortyzatorow i wyszlo: przod po 68% natomast tyl prawy 46% a tyl lewy 40% i tak sie zaczalem zastanawiac czy moze to wina amorytyzatora szczegolnie lewego tylu ze na nierownosciach troszke nistabilnie rusza tylem (lekkie bujanie auta) ?
-
Z tylu zawsze wychodzi mniej bo nie jest tak obciazony jak przod...
Jesli wykresy byly "na zielono" to nie ma sie czym przejmowac.
-
Chyba jednak jest --> ostatnio robiłem przeglad "rejestracyjny" i amorki z przodu miały 72% a z tyłu 68%.
40% to trochę już słabo 8)
Co do "klekotania" kierownicą, to w poprzedniej Ave miałem coś takiego i kolesie w serwisie dokrecili jakieś śrubki i kierownica chodziła jak nowa. Nie ma, że "ten typ tak ma" - wszystko musi chodzić porządnie. >:(
-
tyl amorytaztorów wyszedł na zółto (w opisie wystarczajaco) ale mi nie bardzo sie to podoba i chyba bede musial zmienic na nowe bynajmniej nie bede oszczedzal na amorach a co do kierownicy to nie bardzo wiem co tam mozna dokrecic slyszalem w ASO ze przekladnie mozna przesmarowac i bedzie ok ale gosciu mowil o ave przed 2001r. natomiast ja mam model 2001
-
Witam,
Pozwolicie, że poruszę jeszcze temat sprzęgła. Półtora miesiąca temu kupiłem Ave D4D 2001r. Zauważyłem, że przy ostrym przyspieszaniu w pewnym momencie obroty silnika szybko rosną, a prędkość prawie wcale. Dopiero po delikatnym odpuszczeniu pedału gazu obroty spadają i samochód zaczyna przyspieszać. Tak jakby coś sie po czymś ślizgało. Dodam, że nie słyszę żadnych podejrzenych odgłosów. Auto ma przejechane 146 kkm i nie wiem, czy było coś grzebane przy sprzęgle bądź kole dwumasowym. Czy ktoś miał podobny problem?
Pozdrawiam
-
witam
co do kolegi Avestar jak kupiłem ave a wcześniej jezdzilem niemieckim autem mialem to samo wrazenie
wymien amory na kayaby i po sprawie nie to auto bedzie :grin:.Orgilalne Delphi sa do bani!!
A co do kolegi wojtekd3 to z tego co opisujesz to itak dlugo nie pojezdzisz :cry: i bedzie trzeba wymienic przynajmniej tarcze sprzegla jak rozbierze sie to zobaczysz wtedy co z dociskiem lozyskami i przedewszystkim kolem zamachowym!!!:).Na zapas nie ma sie co martwic pare zlotych musisz naszykowac jak cos zostanie to ok
-
Niestety przemo, masz rację. Byłem dziś u mechanika. Potwierdził twoją diagnozę. Pocieszył mnie tym, że z jego doświadczenia wynika, że na 20 podobnych przypadków w 15 wystarczyło zmienić tarczę i łożysko. Co do koła zamachowego stwierdził, że jeśli nie występują żadne podejrzane odgłosy, to nie trzeba go wymieniać. W pesymistycznej wersji koszt 1300 zł. (całe sprzęgło + naprawa), w optymistycznej minus 520 zł. (cena docisku). Wprawdzie znalazłem na allegro kompletnie nowe sprzęgło za 700 zł., ale chyba nie będę kombinował. Zaoszczędziłbym niecałe 300, a tu jak mi wstawią swoje części, to dają gwarancję. Naprawa w przyszły czwartek. Może dojeżdżę.
-
nie kombinuj z zostawieniem docisku nie warto. Otoz wymiana docisku ma jeszcze jednego plusa. SPRZEGLO CHODZI LZEJ I TO DUZO LZEJ
-
wczoraj bylem zeby zmienic olej w skrzyni, czytalem ze pomaga na biegi ale okazalo sie ze olej jest jak nowy, natomiast gosciu ztwierdzic po wcisnieciu sprzegla , ze tarcza sie konczy i podpowiedzial zeby wymienic tarcze sprzegla to powinno pomoc i tak sie zastanawiam bo koszt z wymiana to 500 zl
-
kolego avestar powiedz jak ten mechanik stwierdził ze konczy sie tarcza???bez rozebrania??chyba ze na podstawie przebiegu (jesli jest orginalny!!!)i ma duze doswiadczenie w naprawie toyot!!!bo jezeli nie ma zadnych dodatkowych dzwiekow przy wciskaniu i puszczaniu sprzegła (czyli łozyska sa ok) to nich spoda po wymianie nic sie nie zmieni tylko bedziesz 500pln lzejszy!!jak padnie zacznie sie slizgac to wtedy zrobisz :-P .to tyle narka
-
masz przemo2.0td racje, to mowil gosciu od zmiany olejow, nalezalo by zdjac skrzynie i cale sprzeglo, natomiast ojciec mi podpowiedzial zebym dal se spokoj, jak bedzie sie slizgac albo odczuje pogorszenie to wtedy sie zainteresowc a jka dzila to jezdzic i jezdzic
-
Sprzęgła nie wymieniłem. Opisywane wcześniej ślizganie się występuje sporadycznie i tylko przy maksymalnym przyspieszaniu. Dziś byłem w serwisie, w którym kupiłem swoją Ave. Mechanik przejechał się i wymienionych przeze mnie wyżej objawów nie stwierdził. Powiedział, żeby jeździć i póki się nie ślizga eksploatować, oczywiście rozsądnie, czyli bez zbytniego żyłowania. Na wszelki wypadek jakimś przyrządem sprawdził jeszcze stan płynu sprzęgłowego i był w porządku. Przy okazji uzupełnił braki w płynie do wspomagania kierownicy. W dodatku nic za to wszystko nie zapłaciłem.
Pozdrawiam
-
Witam,
Od 04/06 jestem posiadaczem T25 D4D 150KM. Po kilku miesiacach zauwazylem problemy z wrzucaniem pierwszego biegu, tak jakby o cos haczyl albo cos go blokowalo. Nie dzieje sie to zawsze ale dosc czesto. Zona mowila ze raz na skrzyzowaniu wogole nie mogla wrzucic 1 biegu.
W ASO po 15tys posmarowali wybierak (cokolwiek to znaczy) i powiedzieli ze oni nic nie zauwazyli. Byl takze wymieniony olej. Problem pozostal.
Czy czekac az sie bardziej rozleci czy jechac jeszcze raz i upierac sie na sprawdzenie skrzyni ? Nie wiem czy to synchornizacja (o ile taka jest :) ) czy cos innego. Niestety jestem kompletnym laikiem w tym temacie.
Pozdrawiam
Misiek
-
Czy czekac az sie bardziej rozleci czy jechac jeszcze raz i upierac sie na sprawdzenie skrzyni ?
Nie czekać i nękać serwis, który jest od tego, żeby poprawiać takie rzeczy. I nie dać się zbyć tłumaczeniem, że "ten typ tak ma". Skoro na początku wszystko było w porządku, to niech serwisanci przywrócą stan początkowy.
-
Witam , posiadam avensis 2004 CDT250 4D4 2.0 Z MOTOREM 1CD, ostatnio zerwała mi się linka od zmiany biegów, czy może ktoś wie jaki ma nr. katalogowy cały wybierak z linkami . (nie mogę znaleźć)