Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: wita w 01 Sierpnia 2006, 20:24:07
-
Mam Ave kombi z 2001. Od kilku tygodni mam następującą sytuację:
po ok. 15 minutach jazdy zaczyna być wyczuwalne lekkie wibrowanie (na kierownicy, na podłodze w okolicach pedałów). Towarzyszy temu, raczej dość cichy, odgłos dudnienia.
Przypuszczam, że ma to związek z układem napędowym, ponieważ częstotliwość zjawiska jest proporcjonalna do prędkości samochodu. Ale co to może być - nie wiem, więc proszę o sugestie.
Dodam, że na pewno nie jest to związane z gumami stabilizatora, bo właśnie zostały wymienione. Monter, który zajmował się wymianą stwierdził, że nie widzi niczego, co mogłoby powodować taki problem. Sugerował, że ewentualnie przyczyną może być jedna z opon - na oko co drugi blok jest na niej minimalnie mniejszy (ale w końcu guma jest elastyczna, więc chyba nie powinno się niczego czuć).
Może mieliście podobne doświadczenia, albo macie jakieś pomysły o co może chodzić?
-
jeśli była by to opona, to odczuwalne by to było od samego startu. Możesz to sam sprawdzić zakładając koło zapasowe.
Przy jakich prędkościach się to ujawnia?
-
Jaki, przebieg?
-
Przy jakich prędkościach się to ujawnia?
Przy jeździe po mieście, w zasadzie niezależnie od prędkości. Im szybciej jadę, tym częstotliwość jest większa.
Jaki, przebieg?
Ok. 134.000.
-
sprawdzałeś wersję z kołem zapasowym?
-
Panowie - tarcze hamulcowe ! Nie zapiekł się zacisk i po iluś tam km rozgrzewa tarczę a ona w wyniku tego się pogięła ? Stąd wibracje i szum - miałem to w camry i lexusie - japońce nie dopracowali hamulców :(
-
Stawiam na krzywą felge lub nie wyważone opony.
-
Stawiam na krzywą felge lub nie wyważone opony.
Tak ? po 15 minutach zaczyna się bardziej wykrzywiać ?
-
Panowie - tarcze hamulcowe ! Nie zapiekł się zacisk i po iluś tam km rozgrzewa tarczę a ona w wyniku tego się pogięła ? Stąd wibracje i szum - miałem to w camry i lexusie - japońce nie dopracowali hamulców :(
Tak ? po 15 minutach zaczyna się bardziej wykrzywiać ?
Generalnie, to może być jedno i drugie, ale żeby to sprawdzić, to chyba najprościej jest wymienić oponę, felgę czy koło niż klocki i tarcze. Jak wymieni to co napisałem i nie będzie to, to zostaje reszta.
poprawiłem cytat
ayrsen
-
Manewr z kołem niewiele pomógł (dodatkowo cały komplet został wyważony - dwa miesiące jazdy po warszawskich ulicach odcisnęło swoje piętno).
Dodam, że fachowiec w warsztacie stawiał na luzy na drążku kierowniczym, ale oczywiście ich nie było.
maniek_ls400 - napisz jak leczyłeś swoje auta z tej przypadłości; konieczna była wymiana tarcz czy wystarczyło ich szlifowanie?
-
1. sprawdzić czy zacisk hamulcowy dobrze pracuje (to widać po płaszczyźnie klocka - ma być równomiernie zużyty na całej powierzchni)
2. sprawdzić czy zacisk nie ma porozrywanych gumek na ślizgaczach
3. przesmarować ślizgacze smarem MIEDZIOWYM nigdy grafitowym (pali się i zamiast smarować - skleja)
4. jeśli tarcze są odpowiednio grube to jechać na przetoczenie (płaciłem 100PLN za oś)
5. jeśli pkt 4 nie wypali to zakup nowych tarcz i nowych klocków (tarcze najlepiej oryginalne a dobre klocki to np ferodo - dobrze biorą, nie piszczą i ładnie się ścierają)