Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => INFO O CAMRY => Wątek zaczęty przez: Nygus w 01 Sierpnia 2006, 22:49:26
-
Witam,
Ponieważ udało się znaleźć tytułowy model, w bardzo dobrym stanie, pozwolę sobie na zadanie kilku pytań:
- jak z przyspieszeniem (obecenie poruszam sie Ave 2.0 128 KM)?
- jak ze skrzynia (automat)?
- na co konkretnie zwrocic uwage przy modelu 2,2 z 98 roku - jakies typowe wady?
- spalanie noPb?
- spalanie LPG?
- jak silnik znosi instalcję LPG (II gen. vs. iV gen).
Moze jakies dodatkowe hinty? Dodam, ze choc szukam wersji 3.0 V6, to model 2.2 z automatem tez pozostaje w kregu mojego zaintertesowania. Moze jakos przeboleje te 2 cylindy i 0,8 l mniej ;)
-
Poczytaj atchiwum Jeśli chcesz mieć dynamiczne auto nie bierz 2.2 - raz wsiądziesz do 3.0 i zrozumiesz o czym mówię - po takim przeżyciu NIGDY więcej nie będziesz zadowolony z 2.2. Spalanie poszukaj w archiwum. A jak zapakujesz II gen, do 2.2 to Twoja obecna Ave będzie ją 'robiła' w kazdej chwili :( Tylko sekwencja...
-
Maniek,
Ja wiem, że pomiędzy 3.0 a 2.2 jest istna przepaść. Ale tak, jak kiedyś rozmawilaiśmy podać V6 3.0 jest dramatycznie niska. Nie chcę się wpakować z auta bezobsługowego (a takich jest aktualnie Ave) i taniego w użytkowaniu (LPG IV), w skarbonkę - tylko dla silnika.
Priorytetem była skrzynia automatyczna i taką wersję dla 2.2 udało się znaleźć. Co więcej, auto pochodzi z tzw. pewnych rąk, kupione w PL, serwisowane w ASO... Niestety nie wiem jaka instalka w nim siedzi - stąd pytanie o II i IV generację.
Co do archiwum... hmmm... za dużo o modelach 1997-... informacji nie ma, a do czytania krzaczków nie mam oczu i czasu, choć wiem, ze to nie jest excuse ;)
-
Kolega Bartek całkiem niedawno złapał 3.0 od I właściciela kupioną w PL - są te autka tylko trzeba poszukać. O jakich kosztach mowisz ? Wydaje Ci się, że 3.0 się psuje bardziej niż 2.2 ? O silnik i skrzynię możesz być spokojny - patrz tylko na resztę. Zresztą co tu teoretyzować - umów się z kimś z 2.2 i 3.0 w tym samym czasie i będziesz wiedział o czym piszę.
-
Sam wiesz, od jakiego czasu śledzę ogłoszenia. No może ostatnie 1-2 miesiące jedynie sporadycznie, bo ostatecznie postanowiłem nie sprzedawać Ave, ale znajomy strasznie się uparł, żeby ją odkupić. Podyktowałem mu zaporową cenę... a on przystał na nią :D
Dlatego muszę zintensyfikowac poszukiwania lub w najgorszym razie odmówić sprzedaży. Gwarantuję, że na e-komisach są modele stojące po komisach już od 6-7 miesięcy. Te same zdjęcia, hehe... tylko liczniki "skorygowane" :<
-
Nygus, jak Maniek napisał mam takie auto od niedawna, też szukałem tylko i wyłącznie automatu, ale też przede wszystkim fury z pewnego źródła i z papierami itd. Trafiła mi się 3.0 ale 2.2 w tej sytuacji też bym pewnie wziął, zależy co kto lubi. Jeśli lubisz przycisnąć i to jest jedno z kryteriów to poszukaj v6 - przyjemność z jazdy jest niesamowita, naprawdę żałuję że nie miałem takiego auta wcześniej. 2.2 miałem w poprzedniej budzie z 93 roku i też jeździło mi się nim dobrze, ale jak pisałem ja nie cisnę raczej.
-
Gwarantuję, że na e-komisach są modele stojące po komisach już od 6-7 miesięcy. Te same zdjęcia, hehe... tylko liczniki "skorygowane"
proponuję otomoto, allegro tam można wyrobić przegląd co jest na rynku. Przebieg to sprawa wtórna - wolę samochód z 200tys kkm i robionymi na czas przeglądami (książka serwisowa) i zabdanym samochód niż 100tys i zagnojone auto. Dla mnie pierwszy look na samochód w środku i pod maską go dyskwalifikuje. Dopiero potem patrzę jaki jest stan mechaniczny zawiechy, silnika - na blachy w niebitym aucie nie ma co patrzeć - muszą być zdrowe..
Powodzenia w szukaniu...
-
Nie wiem ile kasiory przeznaczasz na autko, ale szybki look do netu i już jest co oglądać:
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1437488
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1299237
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1379740
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1338283
Jak wcześniej pisałem - w Wawie i okolicach mogę pomóc w obejrzeniu autka
-
ad. 1 - brak zdjęcia. Dyskwalifikacja :)
ad. 2 - auto na 99% bite, w komisie stoi już dłuższy czas...
ad. 3 - drogo troszkę...
ad. 4 - najrozsądniejsza propozycja, ale to jest Śląsk a tam nie mam nikogo zaufanego...
W Warszawie i okolicach NĘDZA...
-
Krótko: Jeżdżę Camry od 11.2001. Przerobiłem 2x 3.0V6 automat (europa i ameryka) i od roku jeżdżę 2.2 manual. Nigdy więcej nie kupię 2.2. Nie narzekam na mój egzemplarz - jest świetny (właśnie kupiłem nowy skraplacz do klimy :)), ale porównując właściwości jezdne, ekonomię i ogólne wrażenia 3.0 bije na głowę 2.2. O automacie w 2.2 nawet nie chciałbym myśleć.
-
a 3.0 się pojawiają co chwila i to w pięknym stanie Nygus przyznaj się - nie chcesz kupić camry ;-))
Dziś na allegro wpadła ładna 3.0 green
-
Mój kolega dzwonił o tą zieloną http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=118958695 (http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=118958695) o której pisze Maniek, podobno ktoś z Wawy ma po nią jechać, ale babka twierdzi, że od nowości nie był zmieniany olej w skrzyni (156kkm) :) Na fotkach wygląda bardzo ładnie.
-
ja tam mam juz nauczke : NIGDY wiecej samochodu po babie !!!!!!
-
Kiedys ogładałem camry, którą jeździła kobieta i oprócz 2 otarć, które były naprawione w ASO to samochód wyglądał jak prosto z salonu pięknie pachnący, wypucowany z pełną dokumentacją nawet na wymianę żaróweczek w oświetleniu wnętrza. Nie ma reguły...
-
Nie ma reguły...
reguła jest taka, że kupując używane trzeba się przygotować na ewentualne naprawy...
nowe są w salonie :D
pzdr
-
Nie ma reguły...
nowe są w salonie :D
tylko price jest trochę * 10 - * 20 większy :-)))
-
aa, Ty jak zwykle szczegółów się czepiasz :)
faktem jest jednak że jak ktoś ma 2 lewe ręce, i nie ma zielonego pojęcia o autach, to zostaje mu tylko nowe+salon.
ja tam na stare nie narzekam, chociaż właśnie mi gałka padła w prawym kole... nasze cudne dziury... 50kkm i koniec ;(
pzdr
-
huh moge oddac swoja za 6tys jeszcze dzis ;]