Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Nie_Tylko_Corolla w 02 Sierpnia 2006, 16:04:26
-
Witam!!
Mam problem jak w tytule. Wydawał się nieskomplikowany więc wziąłem się sam:
- zacząłem od ustalenia drzwi - oczywiście najbardziej używane czyli kierowcy
- rozebrałem "pstryk" - ten w ramie drzwi - konstrucja jego prosta jak cep ale przeczyściłem coby stykał - zaczęło działać ale to chyba był przypadek - zmyła :) bowiem zapala sie nadal i w momentach nie mających nic wspólnego z obsługą drzwi - w czasie jazdy, na postoju - samo z siebie
Nie wygląda to na jakieś zwarcie bo palenie się nieprawidłowe jest raczej "okresowe'' tzn pare dni dziala zupełnie ok a pozniej potrafi 2 dni palic sie ciągle.
Nie oczekuję że ktoś z was będzie dokładnie wiedział o co chodzi (chociaż byłoby fajnie) ale co robić elektryk samochodowy czy może pod komputer go wpiąć... innymi słowy jak szukać problemu??
Pozdrawiam
-
Ja bym zaczoł od sprawdzenia kabli czy któryś nie robi zwarcia z masą. Poza tym nie koniecznie musi to byc ten najczęsciej uzywany.
-
a czujka bagaznika, u mnie tez wariowalo i okazalo sie ,ze klapa z tylu jak pracuje to sie zapala bo byl zle ustawiony, wystarczy ustawic ten czujnik wyzej (jesli to bagaznik) i bedzie ok
-
Ja bym zaczoł od sprawdzenia kabli czy któryś nie robi zwarcia z masą.
Hmm... niby się zgadzam, ale skąd kable, które biegną gdzieś w progach miałyby nagle mieć zwarcie z masą, no i to rozbieranie - pół wnętrza.
co do bagażnika - sprawdzę, spróbuję podnieść czujkę w bagażniku ale wątpie żeby tam leżała przyczyna
-
Ja bym zaczoł od sprawdzenia kabli czy któryś nie robi zwarcia z masą. Poza tym nie koniecznie musi to byc ten najczęsciej uzywany.
Miałem podobny przypadek w E-10.
Winowajcą okazał się kabel biegnący pod listwą progową od strony kierowcy do czujnika w bagażniku.
Po prostu był przyciśnięty listwą do progu i pękła izolacja. Przewód powinien mieć taki sam kolor pod listwą jak i ten przy czujniku z tyłu.