Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: dziki w 12 Sierpnia 2006, 23:45:33
-
Mam mały problem ze stukaniem zaworów. właśnie złożyłem silnik po wymianie pierścieni i uszczelniaczy w głowicy. Wszystko zostało złożone tak jak poprzednio i wszystko na swoim miejscu. Po odpaleniu silnika zaczeły stukać zawory ssące na pierwszym cylindrze czego wcześniej nie było. Po przejechaniu parunastu kilometrów też nic się nie zmieniło.
czy może ma ktoś jakieś pomysły? :-\
-
może ktoś próbował we własnym zakresie usunąć taki problem?
-
Najprawdopodobniej to wina albo prowadnic zaworów (problem pojawiający się także w carinach 1,6) albo za luźnych zaworów (średnica trzonka zaworowego). Przynajmnie o takich powowdach stuków ja wiem i takie stuki też mam tyle że od jakiegoś czasu tak poprostu się zrobiły (bez remontu czy rozbierania głowicy).
Ale dalaczego u ciebie wystąpiły akurat po naprawie?? Nie pozamianiałeś czegoś przy składaniu głowicy?? Wyciągałeś zawory??
-
Głowica była remontowana przez fachowców i dostałem na to gwarancję.
Problem, jak się okazało, powstał przy wkładaniu wałków rozrządu, ponieważ w żadnej mądrej książce nie napisali że trzeba na kole zębatym wałka rozrz. dolotowego napiąć sprężynę talerza zębatego ,przez co przestawia się znak na kołach zębatych o 1 ząb.
Teraz już wiem jak to się robi, ale kosztowało mnie to trochę nerwów i spedziłem nad tym kombinując sporo czasu.
-
Teraz już wiem jak to się robi, ale kosztowało mnie to trochę nerwów i spedziłem nad tym kombinując sporo czasu.
A bylo czytac forum !!!