Toyota Klub
.: GARAŻ :. => VAN => Previa => Wątek zaczęty przez: SEAT w 25 Września 2004, 22:57:11
-
Witam.
Mam pytanko - czy ktos może sie orientuje czy cos takiego jak - czujnik ( potencjometr ) przepustnicy podlega regenercji - naprawie czy trzeba koniecznie wymienic na nowy?
Z tego co wiem to są tacy magicy co naprawiaja komputery więc może i to da sie naprawić.
Problem plega na tym ze strasznie pływaja mi wolne obroty - elektronik powiedział ( po wczesniejszym sprawdzeniu ) ze to potencjometr przepustnicy - ale on tego nie naprawi tylko może wymienic na nowy jak sobie oczywiscie kupie. W Toyocie powiedzieli mi ze jest to czujnik i kosztuje 800 PLN !!!
Troche drogo wiec może ktos wie gdzie mógłbym kupic ( taniej ) lub naprawić cos takiego w okolicach Krakowa.
Dla uścislenia sprawy jest to Previa z silnikiem 2TZ-FE - rok 1992.
Dziekuje i Pozdrawiam.
RW
-
Z tego co pamietam w previach były ze dwa rodzaje tych czujników więc spytaj elektronika jaki to jest czy liniowy czy dwustanowy. Mozna je tez rozpoznać po kształcie gniazda elektrycznego i ilosci pinów. A naprawa to pewno mozliwa jest na zasadzie uda sie albo nie uda... pozdrowienia
-
Dzieki za zainteresowanie sprawa.
W takim razie mam - pytanie dodatkowe.
Czy Ty czasem nie pracujesz w jakims servisie który servisuje Toyoty?
Jesli tak to prosze daj znac na e-maila to pogadamy o tej sprawie - jesli oczywiscie masz ochote.
Z tego co widze to Tarnow nie jest daleko od Krakowa to moze bym podjechałdo Ciebie.
polseat@neostrada.pl
Dzieki i pozdrawiam RW
-
A MOŻE TO NIE PRZEPUSTNICA TYLKO PRZEPŁYWOMIERZ KANTUJE KOMA WSAMOCHODZIE I STĄD BIERZE SIĂÂ PROBLEM :?:
-
No to tez brałem pod uwage.
Tym bardzie ze podczas wymiany filtra pow. wypiłem kostke z niego i od tego momentu zaczeły sie problemy.
Ale kiedys w skrajnie awaryjnej sytuacji byłem u przypadkowego goscia " na trasie" i wpia ja do kompa i stwierdził ze to " potencjometr" - podkrecił jakas tam sróbke na przepustnicy i poszło.
Ale nie mam 100 % pewnosci co to moze byc.
Kazdy kogo spytam o ten samochód to rozkłada rece- brak oprogramowania, Panie tu silnik jest tak schowany ze nie bede tego robił " itd itp.
Do ASO nie chce jechac bo mambardzo przykre doswiadczenia z ASO ,i az tak bogaty to nie jestem.
Wiec szukam jakiegos dobrego - Polecanego warsztatu w okolicach Krakowa - który zna sie dosc dobrze na Toyotach i ma do nich oprogramowanie.
Bo wszyscy których znam to wola robic VW ( mam jeszcze Seata - stad ta znajomośc takich warsztatów ).
Dzieki za zainteresowanie sprawa.
Pozdro RW
-
SEAT, Słyszałem,że podobne problemy mogą być w Previi spowodowane zbyt ubogą mieszanką.Tzn.sonda lambda po analizie spalin stwierdza,że mieszanka jest za uboga i przymyka przepływomierz zmniejszając porcjępowietrza,co daje efekt jazdy jakby na ssaniu,ale że ilość paliwa jest ograniczona poprzez oszczędne jego ustawienie,to w efekcie jest go za mało by utrzymać żądaną moc,więc obroty spadają.Ja mam też coś takiego na gazie.Jak tylko zaświeci mi siękontrolka ''Check'',zaraz silnik słabnie.Zgaszenie go i ponowne uruchomienie czasem pozwala na normalną jazdęprzez kilkanaście kilometrów.Raz,po zatankowaniu pożądnego gazu(oczywiście za pożądne pieniądze) przejechałem bez zapalania się''Check'a'' kilkadziesiąt kilometrów.Zastanawiam sięco by było,gdybym podparł tą durną klapkęprzepływomierza na stałe.Sprawdź jeszcze ,czy masz właściwe tłumiki( z tym,że nie bardzo wiem jak to sprawdzić)ale to też może powodować ,że sonda lambda głupieje.
-
No niby to jest mozliwe- ale z analizy spalin wychodzie ze ma za bogata mieszanke i jezdzi praktycznie na samej benzynie - co zreszta sie sprawdza bo 17 L /100Km to zdecydowanie za duzo jak na to auto.
A Kontrolka " Check engine " nigdy mi sie jeszcze nie zaswieciła.
Moze w srodde bede wiedział juz co to jest.
Ale dzieki za podpowiedz.
Pozdrawaim RW
-
w ub. tygodniu skończyłem długą walkęz pływającymi obrotami w mojej previi, u mnie było tak że na zimnym silniku było ok, na rozgrzanym zaczynał jak by siędławić, potrafił zgasnąć na skrzyżowaniu, obroty spadały bardzo nisko, do tego szarpał nie jeździł płynnie.
powodował to zawór "egr" czyli recyrkulacji spalin. jego odłączenie zajęło mi 2 minuty, dodatkowo wyczytałem że w previach te zawory dość często zawodzą. Nie opłaca siętego naprawiać ani wymieniać, odłącza sięalbo zaślepia.
-
No nareszcie jakas konkretna podpowiedz.
Twój przypadek jest bardzo podobny do mojego - tyle ze moja dodatkowo bardzo duzo pali - i ma kiepska analize spalin.
Jak mozesz to wejdz na gg to pogadamy moj numer to 1410907 ( wyswietla sie jako niedostepny - ale ja jestem ).
Chodzi mi o to zebys mi powiedział gdzie jest ten czujnik "egr" i jak go ewentualnie odłaczyc.
Pozdro RW
-
sam doświadczyłem jak serwisy olewają takie problemy,
mam historięserwisu mojego auta i poprzedni właściciel zgłaszał to w serwisie (toyota włochy) już chyba w 2002, potem 2003, a oni tylko czyścili przepustnicęi zawór wolnych obrotów, takie na odwal się, zamiast sięzastanowić co to może naprawdębyć, tym bardziej że nie trudno znaleźć na amerykańskich stronach uwagę, że w previach siadają egr-y,
dopiero znajomy w aso w płocku powiedział po wysłuchaniu mojego przypadku ze to może być zawór "egr", polecam w google wpisać +obroty +egr
mi to dało pewność że to własnie egr, nie wiedziałem ze będęmusiał szukać tyle czasu kogoś komu siębedzie chciało to zrobić, całe szczęscie udało mi sięto zrobić samemu,
jak coś mam fotki, może siękomuś przyda.
-
zapomniałem dodać ze komputer w aso pokazywał, że z autem wszystko ok - wtedy mechanicy już zupełnie olewają wszystkie uwagi użytkownika.
sam sięzastanawiam czy komputer nie powinien wyświetlić błędu egr, chociażby po moim odłączeniu, ale może jeszvze tego komp nie kontrolował wtedy (96r.) albo kable są uszkodzone, albo nie wiem co ;)
-
No własnie - mi tez mowia ze to potencjometr na przepustnicy - ale ja w to jakos wierzyc nie chce.
Jak mozesz to wyslij mi fotki na priva polseat@neostrada.pl
Pozdro RW
-
fotki wysle wieczorem, mam je w domu, pisalem tez do Ciebie na gg,
daj znac pozniej czy to cos pomoglo
-
A może macie panowie gdzieś namiar na taniego dobrego blacharza bo coś mi tylne błotniki przerdzewiały :-D
-
bartek, No niestety ale to cos innego - Twój patent nie pomogl. :-(
Teraz to juz tylko zostaje - przeplywonierz lub faktycznie czujnik polozenia przepustnicy.
RW
-
jeszcze jedno, a samą sondęlambda sprawdzałeś ?
teoretycznie przewidzieli jej wymianępo 150 000 km, spotkałem u mnie dwóch gości którzy wymieniali sondy (z podobnymi objawami) - koszt około 250 zł za japońską sondęz montażem, ale moja po sprawdzeniu okazała sięok.
-
Hm chyba dałem temu rade.
Wypiołem egr - podkręciłem srubke na przepustnicy - i co najwazniejsze to nie dokręcam korka wlewu paliwa do konca bo mam zatkany w nim odpowietrznik i co - i pomogło.
Auto chodzi super - obroty nie pływaja i pali mi teraz 13-15 l/100 km benzyny oczywiscie.
HurAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA - DZIEKI WSZYSTKIM ZA PORADY.
Pozdro RW
-
no a ja ostatnio sprawdziłem i mój pali 20 gazu na setkę- teraz ja będęmusiał wziąć sięza regulację
-
Lechu, u mnie też jakby ciutkęspadło po odłączeniu EGR-u, wcześniej brał około 21 nawet 22, teraz mam gdzieś od 18 do 19, ale to przy bardzo, bardzo oszczędnej jeździe, także jak dodasz większe korki + normalną jazdęto może spokojnie 20 wyjść, chyba, że obaj mamy coś nie tak :)
-
oczywiście chodzi o gaz, tylko po mieście, na benzynie z egr-em wyszło trochęponad 15.
-
nie no tak nie może być. Previa powinna na gazie spalić jakieś 15-16 literków moim zdaniem. Na benzynie powinna palić około 12 litrów :|
-
Lechu, zalezy gdzie, ja uważam że 15 gazu po mieście jest nieosiągalne, po mięscie moja stara camry 2.2 manual pali 15 litrów gazu :)
-
rozmawiałem kiedyś z jednym gaźnikowcem i on stwierdził że nasza Toya powinna palić około 12-13 litrów na benzynce. Jeśli tak jest jak prawił to niestety na gazie nie powinna spalić więcej niż 15-16litrów i to po mieście. Będęstarał siędo tego doprowadzić.
-
qrcze skąd Wy macie takie wyniki, ojczulka Toyka łyka po trójmieście max 14 (mówimy o benzynie), do 15 w zimie ale przy normalnej jeżdzie i warunkach wychodzi 12-13
-
qrcze skąd Wy macie takie wyniki, ojczulka Toyka łyka po trójmieście max 14 (mówimy o benzynie), do 15 w zimie ale przy normalnej jeżdzie i warunkach wychodzi 12-13
No własnie nie wiem dlaczego mi paliła prawie 20 l /100 km benzyny - dlatego robiłem co mogłem zeby paliła mniej.
Zrobiłem to co pisąłem wczesniej i troszke jakby spalanie spadło - ale musze to jeszcze wypróbowac na wiekszym dystansie wtedy bede pewny na 100% ze pali 13-14 l/100km.
Jak jechałem nia z Berlina to spaliła mi 10 l/100km - ale to była cląy czas trasa i bardzo spokojna jazda - a w Polsce nagle taka niespodzianka 20 l/100KM - moze paliwo jest az tak terfne w naszym kraju?
Pozdro RW
-
a masz napęd na przód i tył, bo jeśli tak to może cały czas ciągnie na cztery koła i z tąd ten wynik
-
a masz napęd na przód i tył, bo jeśli tak to może cały czas ciągnie na cztery koła i z tąd ten wynik
Nie mam naped tylko na tyl - ale na zawieszniu nie zaleznym - wersja GL.
NA analizie spalin wyszło ze auto ma zbyt bogata miesznake - teraz nie robiłem analizy - zrobie jeszcze pare rzeczy i wtedy pojade na analize to moze bede wiedział co jest grane.
RW
-
no a u mnie był sprawdzany przepływomierz i elektronika jest ok. Sonda też prawdopodobnie jest ok. Analiza spalin jest ok. Pali 20 litrów gazu na 100.
Gaźnikowiec powiedział jeszcze że może być przestawiona klapka powietrza w przepływomierzu względem elektroniki i pokazuje normalnie a klapka tłoczy powietrze i przez to jest większe spalanie.
-
na razie nie mam czasu na zabawęz autem bo mam kupęroboty więc postawięauto na badania dopiero jak sięobrobię. Wtedy dam znać czy spadło spalanie
-
U mnie 4x4 Previa Gaz i pali w trasie poniżej 15l - trasa do częstochowy i prędkość około 120 oczywiście tam gdzie nie ma ograniczeń i radarów. Miasto - ostatnio 18 l , ale było lepiej 16l mowa o trasie Pruszków - Warszawa, ale ja nie mam za ciężkiej nogi.
Marek
-
miałem lekkie przedmuchy w wydechu przed sondą więc może to być jakiś powód. Byłem w warsztacie i obspawali mi rurkędookoła więc teraz zobaczęczy spalanie spadnie. Spawanie kosztowało 50 zł
-
wszelkie nieszczelności wydechu przed sondą powodują złe odczyty sondy a co za tym idzie komp "tak sobie" dobiera parametry mieszanki i wyniki spalania są okrutne - powinno Ci to poprawić wyniki
-
Witajcie Panowie !
Melduje sięMajor.
Jestem użytkownikiem samochodów Previa od trzech lat, wcześniej miałem rocznik 1990, na którym przeszedłem chrzest bojowy gdyż zakupiłem ją w zimie w mieście Włocławku gdzie sprzedający wsadził mnie na dużą minę. Za około 8000zł doprowadziłem ją do porządku i wyobraźcie sobie,że sprzedając ją odzyskałem wszystkie poniesione koszty. Obecnie użytkujęPrevięz rocznika 1995 w pełnym wypasie w ałtomacie. Czytając wasze relacje o spalaniu gazu i benzyny na 100 km z pełną świadomością mogęwam powiedzieć, że z waszymi autami jest coś nie w porządku. Miesięcznie przejezdżam około 2- 4 tys km. Pierwsza z manualną skrzynią i zwykłą instalacją gazową w mieszanej jeżdzie nie przekroczyła 13 l gazu i 10,5 l benzyny, obecna z automatyczną skrzynią i gazem wielowtryskowym nie spala więcej jak : w mieście 15l gazu, w jeżdzie mieszanej ok 14l gazu a na trasie 13,5 l - sprawdzam to cały czas. Pewnego razu gdy na dziurze straciłem tylny teleskop i do domu jechałem 80 - 100 km/h spaliła 11,5 l gazu. Na początu przez miesiąc jezdiłem na benzynie i nigdy nie przekroczyła mi 11 l/100 km.
W nawiązaniu do nierównej pracy silnika na wolnych obrotach .
Ja mam zupełnie inne propozycje przyczyn tego zjawiska, które są nie znane mechanikom z serwisów Toyoty. Pierwsza prozaiczna przyczyna, to przedostawanie sięoleju silnikowego z układu olejowego silnika do kopułki aparatu zapłonowego - poprzez pierścień uszczelniający tzw. symering znajdujący sięna wałku aparatu / ja wymieniłem na Polski odpowiednik i jest jeszcze gorzej / nowy człon aparatu w serwisie kosztuje 880zł , sam uszczelniacz nie występuje .Urzywany aparat mam do kupienia za 400 zł, mają cenęze względu na wbudowany w niw moduł.
Druga z możliwych przyczyn to możliwy nieprawidłowy
-
Major opisz co robiłeś w pierwszej Previi i dokończ drugą z możliwych przyczyn.
Opisz też co zrobić aby doprowadzić spalanie do takiej średniej jak masz Ty :-DD
-
Co do spalania to by pasowało, ale po pierwsze Major posiada gaz wielowtryskowy (wtrysk gazu??), po drugie napęd na jedną oś. Licze że to około 2 litry mniej niż ja i tak mi wychodzi.
Pozdrawiam
Marek
-
no Marek ale pierwszą Previęmiał chyba z normalną instalacją a nie na wtrysku
-
Witajcie Panowie ! :aclap
praszam za niedokończenie ostatniej wypowiedzi, ale dopadła mnie natychmiastowa impreza piątkowa. Drugim problemem może być zbyt mały luz na zaworze wydechowym / u mnie tak było / i objawy są wtedy takie jak u was - nierówna praca silnika, gaśnięcie na wolnych obrotach na gazie itp. Sprawdzenie luzów zaworowych należy przeprowadzić na całkowicie wychłodzonym silniku. Luz reguluje siępodkładkami , aby zaoszczędzić na kasie szlifuje sięje na magnesówce / podkładki / na oryginalne nowe w serwisie trzeba trochępotrzekać. Gorąco polecam sprawdzenie tych luzów, gdyż zaniedbanie tego może sięzamknąc kwotą około 2000 zł / konieczność zdejmowania głowicy i wymiany zaworów /
Kolega z Wrocławia przez to już przeszedł, apropo mamay we Wrocławiu dobrego mechanika, do którego przyjezdżają wszystkie Previe z okolicy. Pytacie co robiłempoprzedniej Previ - wymieniłem:oba przednie amortyzatory 780 zł,łańcuch
łrozrządu i oda ślizgi, gdyż chałasował bo jedno koło zębate było źle założone / jest asymetryczne / naprawiałem cały układ hamulcowy a zwłaszcza ręczny, układ wydechowy, dwuchawęnagrzewnicy, wewnętrzny krzyżak na półośce / pękł i nie ma jazdy / i wiele innych drobnych rzeczy.
Rada przed zimą : przejżyjcie zaciski przednich hamulców powinny przesówać siębez oporów, odsłońcie gumki odsłaniające wpuście WD-40 i dobrze to rozruszajcie.Zużycie sięklocków sygnalizowane jest metalicznym piszczeniem jakbyśmy rysowali gwożdziem blachę.Z tyłu są klocki i szczęki/ z możliwością podkręcanie w miaręich zużycia /
Na dzisiaj to tyle , prosił bym kolegę,który pisał o zaworze ERG o więcej szczegółów, gdzie on sięznzjduje , jak go rozpoznać itd.
Jeżeli potrzebujecie jakieś części używane - pytajcie - może będęmógł pomóc.
W pierwszej wymieniałem jeszcze wąsy przedniego stabilizatira / uwaga dwa rodzaje gwintów średnica /, zdejmowałem i prostowałem miskęolejową lampka ciśnienia oleju zaczęła wreście gasnąć jak należy, uszczelniałem tylny most, wymieniłem wtryskiwacze paliwa i zaczeła ciepła noromalnie odpalać/ gdy leją wtryski czuć paliwo jakiś czas po zgaszeniu silnika i kiepsko odpala po krótkiej chwili, rano i gdy dłużej postoi pali normalnieponieważ paliwo zdązy odparować/ prubowałem czyścić wtryski ultradżwiękami ale nic nie pomogło, 1 szt. w serwisie 870 zł.
-
(http://dzieciaki.com/egr.jpg)
witam,
co do EGR-u - na fotce zaznaczyłem jego odłączenie, czyli zdjęty wężyk podciśnienia,
można to zrobić po podniesieniu fotela kierowcy,
co prawda z tego co sięorientuję, najpewniej go rozebrać i zaślepić, jakąś blachą która sięnie przepali, ale u mnie akurat wystarczyło odłączyć,
efekt taki że spaliny nie wracają na dopalenie, czyli auto powinno troche lepiej chodzić, chociaż to niezauważalne, chyba że zawór jest niesprawny tak jak było u mnie,
w opiniach o previi wyczytanych zagranicą, zauważyłem że jest to typowa usterka.
-
mam jeszcze pytanie trochęz innej beczki,
wydaje mi sięże u mnie na zimnym silniku obroty są trochęza wysokie,
po odpaleniu około powiedzmy 1800, ta sytuacja dotyczy benzyny jak i gazu, na gazie jeszcze ciut wyższe są,
czy to normalne? już tak zimno ? :wink:
czy to można jakoś wyregulować ? bo po rozgrzaniu jest wszystko ok.
-
Major wspomniałeś o mechaniku we Wrocławiu, Gdzie on sięznajduje podaj namiary może ktoś skorzysta, bo niestety fachowców szukać trzeba ze świeczką.
A propo łańcuszka to jak on chałasował, u mnie jest objaw taki, że po mocnym dodaniu gazu jest dziwny dźwięk.
Co do mostu to pilnować bo tak jak ja będzie robota.
Pozdrawiam
Marek
-
Marek a po tamtej naprawie mostu masz już spokój czy coś CI sie jeszcze odzywało ?
W końcu już prawie rok jeździsz na remontowanym moście.
-
Do roku to jeszcze kawał, ale na razie ok. Aha pompa wodna i ostatnio drążki. Mam dziwne odgłosy przy przyspieszaniu (odkąd kupiłem były), wydaje mi sięże przednie łożysko coś sięodzywa, ale jeżdże do momentu gdy będzie mocniej dokuczało i będęmiał pewność co to. Właśnie pisałem wcześniej że z chęcią bym pojechał na szczegółowy przegląd do dobrego, znającego sięna rzeczy warsztatu.
Pozdrawiam
Marek
-
no właśnie przydałby siętaki w okolicach Wawy :-DD