Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: marcink w 08 Września 2006, 06:45:58
-
Trasa Piotrków Tryb. - Wrocław ( przez Bełchatów ) doczekała sie jakiś czas temu
na kilkukilometrowym kawałku całkowicie nowiutkiego asfaltu ( od podstaw ).
Tydzień temu jechałem tym nowym asfaltem swoją rolką i miałem dziwne uczucie,że przód auta
jakby nie trzymał się z obu stron tak samo, tzn. tak jakby z lewej strony na prawą trochę się bujał.
Tak jakby jedna z przednich opon była jajowata albo coś nie tak z amortyzatorem.
Opony nowe ( pół roku ) DAYTONA D100 175/65R14.
Z tyłu mam kiepskie ( bieżnik ok, ale podobno to tzw "DA" ( "Deutsche Abschtrichten" - miały prawie niewidoczny znaczek DA w kółeczku - ktoś próbował go papierkiem ściernym zlikwidować .Z takimi kupiłem 3 lata temu rolkę. Wg wulkanizatora to DA to opony nadające się do trakcji wolknobieżnej, odrzutki po kontroli produkcyjnej) - Platin.
Ale te oponki są z tyłu.
Amorki sprawdziłem - po 78% oba na przodzie. Na tyle Lewy 72, prawy 79%.
Zbieżność też ok.
Tż wydaje się ,że to nie one powodują taki dyskomfort na nówka asfalcie.
W zimę jak był mrozik i miałem badanie techniczne ( 02.2006) , diagnosta 3x badał amorki, bo
za pierwszym razem wyszło mu,że lewy przód jest do luftu.
Za drugim i trzecim jak autko kilka minut postało w ciepełku, wyszło już dobrze.
GAzowe Kayaby. I rzucił teorię,żę lewy mi zamarza.
Elementy gumowo-metalowe( stablizatory, wachacze) z przodu sprawdzone - braku luzów.
Co poza oponami i amorkami może powodować takie "nierówne wrażenia" z prowadzenia Rolki?
Pozdrawiam i dziękuję z góry za wszelkie sugestie.
-
Emm... takie głupie pytanie - ciśnienie w oponach masz w porządku?
-
Ciśnienie w oponach masz w porządku?
Oczywiście. 2,2 w każdym kole.
Regularnie sprawdzam.
-
Oj moze tego byc duzo.
Ale te amorki to dziwna sprawa.
Sprobuj popiszczec kilka razy ruszyc ze sprintem a potem rozpedzic i przyhamowac od 120 do 60 km/h
Potem sprawdz czy jest to samo a moze cos wyjdzie.
-
Oj moze tego byc duzo.
Ale te amorki to dziwna sprawa.
..
Też tak uważam.
Jak człowiek raz coś zauważy, to widzi-słyszy rzeczy-odgłosy, których wcześniej nie dostrzegał..
Zauważyłem,że jak wjeżdżam na parking przy hiermarkecie 'Biedronka', gdzie miejsca prakingowe są
ciut wyżej niż asfalt, to w lewym przednim kole wyraźnie słyszę jak coś nie tak jest - metaliczny luz.
Skoro na sworzniach wachacza nie ma luzu, a były w zimę problemy z lewym przednim amorkiem, więc strzelając zostaje amorek lub jego mocowanie.
Podniosłem na lewarku to koło - z gumowej osłony amorka zostały strzępy.
Nie wiem jak tu dalej jest to złożone-zrobione, ale w Uno ta osłona była sprzężona z odbojem.
Tż może odbój gumowy ma luz lub jest w "śladowych ilościach" ?