Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: MayeKK w 26 Września 2004, 22:35:29
-
jak w temacie.......delikatne drgania przy ok. 120km/h, potem znikaja ale wyczuwalne sa lekkie drgania autka...
nowe tarcze brembo s, nowe klocki toyota, kola wywazone ( 16 cali alusy, opony profil 50 - przod nowe ),
ktos mi mowil zeby przesiasc sie na oryginalne 15" i opony o wiekszym profilu to problem zniknie...
aha - gdzie w szczecinie mozna wywazyc kolo na aucie, slyszalem ze shell mial cos takiego robic ale nic...
__________________________________________________
Zmodyfikowałem delikatnie temat wątku...
MaŁy_RaDeK
-
Zobacz na stronę www.autobalans.pl
-
jeśli wyważanie kół nic nie da to sprawdzić trzeba stan półosiek i ewentualność błędu w procesie produkcyjnym opony. miałem taki przypadek w zeszłym roku, że auto dostawało wibracji a koła wyważone i nowe opony. serwis dał papier, że z autem wszystko OK i że to wina opon. reklamacja i dostałem nowe opony i...kupa! to samo! dopiero w ASO(ford) w Ełku znaleźli to czego nie widzieli w Warszawie a dali papier :aduh .
werdykt: wywalone krzyżaki na półosiach :asmiliecry ale FoFo miał już (a może dopiero :worried )ok. 140kkm
-
ktory rok masz tej avensis ?? bo w mojej to samo jest .... i nie wiem jak to usunac ... tarcze wymienione, kola wywazone ... felg mam dwa komplety i to samo. ehh :)
-
listopad 1999r............
chcialem dowazyc kola na osiach ale w szczecinie nie ma autobalansu.......:(
-
mi tam w serwisach mowia ze to jest wada fabryczna :) i juz sie przyzwyczailem do tego :D trzeba jezdzic ponizej 120km/h :D
-
ponizej 120 ? :(
kurcze jeszcze nie probowalem :P
-
Mi tak bije ale przy hamowaniu ,winny jest felerny okład hamulcowy.
-
normalka.
feler modeli sprzed liftingu (2000).
przyzwyczaj się;)
-
hmmm zmienilem tarcze i bije duzo slabiej ale jednak.......chcialem jeszcze dowazyc kola na aucie ale nie mam gdzie :(
co moze poleciec przy takich wibracjach ? szybciej zuzyje sie ukald zawieszenia/kierowniczy.....
-
Cześć
"Fachowcy" twierdzą ,że jeżeli po wymianie tarcz odczuwa siębicie , to znaczy,że wymianę
tarcz wykonano nieprawidłowo. ALE ŻADEN MĄDRALA :evil: nie powiedział jak to zrobić prawidłowo.
Pierwsze posypią sięłożyska kół :(
-
Rozwiazania sa 2:
1. jezdzic ponizej 120km.h
2. rozpedzac sie do 140km.h tak szybko zeby tego nie odczuc przy 120km.h.
Ja preferuje 2 sposob bo do pracy mam 25 km wiekszosc trasa E7. Ale zauwazylem ze raz to bicie jest wieksze a raz prawie wcale. zwlaszcza jak mocniej przyhamuje skrecajac w prawo.
A co do tego ze po liftingu tego nie ma to nieprawda. Kumpel w pracy ma sedan z 2001 r. i to samo. Moze troche slabiej ale widze jak mu kierownica lata.
Najciekawsze jest to ze w serwisie toyoty (Romanowski-Kielce) tez nie potrafia tego rozwiazac. Moim zdaniem to jest wada fabryczna. :asmiliecry
pzdr
-
Proszęsprawdzić przekładnięoraz kolumnękierowniczą-czy nie ma luzu.Ja mam na te elementy chyba wieczną gwarancję(były wymieniane wielokrotnie)
-
Cześć
"Fachowcy" twierdzą ,że jeżeli po wymianie tarcz odczuwa siębicie , to znaczy,że wymianę
tarcz wykonano nieprawidłowo. ALE ŻADEN MĄDRALA nie powiedział jak to zrobić prawidłowo.
Pierwsze posypią sięłożyska kół
Musi być dobrze oczyszczona powieszchnia pod tarczą.
-
Proszęsprawdzić przekładnięoraz kolumnękierowniczą-czy nie ma luzu.Ja mam na te elementy chyba wieczną gwarancję(były wymieniane wielokrotnie)
U mnie to tez sprawdzali! Luzow brak.
-
Właśnie dołączyłem podobny temat. Ja to sprawdziłem. Jeśli chodzi o drgania podczas jazdy to tzw doważanie kół na aucie znacząco poprawia komfort jazdy. Polecam! A masz kolego dragania auta podczas hamowania z dużych prędkości?
-
Artoone,
masz jakiś patent na to felerne hamowanie? Te drgania to też mniejsza skuteczność hamowania. Doświadczyłem tego parokrotnie prawie robiąc dzwona i to od tyłu.
-
drgania przy ok. 120km/h
No i ja też sięnabawiłem tego problemu :evil: :evil: :evil:
Wiem na pewno, że z tarczami i całą resztą układu jezdnego jest wszystko w porządku, bo problem pojawił sięzaraz po wymianie kół na nowe (nowe alu) a opony w zeszłym sezonie sprawowały siędobrze. Po wyważeniu i wyjechaniu na obwodnicę, zawróciłem na poprawkę, która na niewiele sięzdała. Coś mi sięwydaje, że przyczyną mogą być nakrętki zabezpieczające, które mają inną masęniż reszta. Będęmusiał to sprawdzić.
-
Adrian mam to samo ale przy predkosci 105 -110 i nie mam nakretek zabezpieczajacych
-
mam to samo ale przy predkosci 105 -110 i nie mam nakretek zabezpieczajacych
Przyczyn może być wiele ... http://warsztat.pl/news/diagnostyka/2002/pazdziernik/1.htm
-
listopad 1999r............
chcialem dowazyc kola na osiach ale w szczecinie nie ma autobalansu.......:(
Ja miałem też rocznik 1999. Normalna sprawa, praktycznie nie do usunięcia. Miałem wymieniane na gwarancji tarcze, felgi (dali nawet alusy), kolumne kierownicy. Zawsze powracało, problem bardzo dobrze znany w serwisach. Czasami wymiana kół na np. zimówki pomagało ale nigdy nie było idealnie. Moim zdaniem wyważanie nic nie da ale spróbować możesz. Powodzenia.
Pozdr.
Rafał Piaskowski.
-
Wyważali mi już pięć razy w ciągu dwóch tygodni i bez rezultatu. :evil: Dziś oddali kasęza wyważenie. :D Argumentem na moją korzyść było to, że po każdym wyważeniu koła po zdięciu z urządzenia i ponownym założeniu na wyważarkęwskazania były 15-25 g., także ewidentnie jest to wina urządzenia. Na jutro jadęna dowżanie i napiszęo rezultatach.
-
Wyważali mi już pięć razy w ciągu dwóch tygodni i bez rezultatu. Dziś oddali kasęza wyważenie. Argumentem na moją korzyść było to, że po każdym wyważeniu koła po zdięciu z urządzenia i ponownym założeniu na wyważarkęwskazania były 15-25 g., także ewidentnie jest to wina urządzenia. Na jutro jadęna dowżanie i napiszęo rezultatach.
Nie nie!
Ja miałem identyczny problem. Okazało sie, że nowe opony były paściowato krzywe. Jest to taki efekt, że "wnetrze opony pracuje" i po jakims przebiegu jest ona krzywa inaczej niż wtedy gdy ja wywazali. Daj znac co załatwisz.
-
Nie nie!
Ja miałem identyczny problem. Okazało sie, że nowe opony były paściowato krzywe. Jest to taki efekt, że "wnetrze opony pracuje" i po jakims przebiegu jest ona krzywa inaczej niż wtedy gdy ja wywazali. Daj znac co załatwisz.
Co znaczy "paściowato krzywe"?
Dołączęjeszcze jedno pytanie - jaka jest norma "nieokrągłości" opon? Wczoraj trzeci raz w ciągu 2 tygodni wyważałem opony. Podczas obracania na wyważarce wyraźne widać, że koła są nie do końca okrągłe. Nie wiem czy to jest przyczyną ale efekt jest taki, że w zakresie 100-120 km/h na gładkiej nawierzchni kierownica lekko drży. Opony to Dunlop SP 2050. Auto stało na nich w salonie kilka miesięcy w jednej pozycji. Czy to mogło spowodować odkształcenie?
tx
-
Nie nie!
Ja miałem identyczny problem. Okazało sie, że nowe opony były paściowato krzywe. Jest to taki efekt, że "wnetrze opony pracuje" i po jakims przebiegu jest ona krzywa inaczej niż wtedy gdy ja wywazali. Daj znac co załatwisz.
No i chyba wykrakałeś! :evil:
Faktycznie ani wyważenie, ani co gorsza doważenie nic nie dało :cry: . Jutro sprawdzę, która to opona i będęją reklamował. Nie wiem czy coś wskóram ale walczyć trzeba, bo tylko tyle mi zostało. A przy okazji powtórzęprzedmówcę
Co znaczy "paściowato krzywe"?
-
przy hamowaniu kierownica bije jeżeli są krzywe lub brudne tarcze
w tym samochodzie jest to TTTM (ten typ tak ma). w pewnych przypadkach da sięto naprawić w innych trzeba sięprzyzwyczaić. w aucie mojego ojca pomogła wymiana felg na aluminiowe (po kilkukrotnych wizytach w aso)
-
Faktycznie ani wyważenie, ani co gorsza doważenie nic nie dało :cry: . Jutro sprawdzę, która to opona i będęją reklamował. Nie wiem czy coś wskóram ale walczyć trzeba, bo tylko tyle mi zostało.
Przed chwilą rozmawiałem ze znajomym znajomego, który pracuje w firmie z grupy goodyear. Podobno zdarzały sięprzypadki nieokrągłości opon wynikające z uszkodzenia czegośtam i podobno takich kół wyważyć sięnie da. Wyważasz, jeździsz kilka dni, zakładasz na wyważarkęi opony biją. Do tego te bicia czasami są większe, czasami mniejsze. Wg znajomego takie reklamacje z reguły są uznawane. Ja w poniedziałek reklamujęswoje.
tx
-
Wg znajomego takie reklamacje z reguły są uznawane.
Na to liczę!!! :wink:
-
Qrde!!! jak my mieliśmy naszą ave z 98r. nie było żadnego bicia kierownicy :shock: przy chamowaniu również żadnego bicia :shock:.A zrobione nią było 90 tys . Jedyna rzecz która denerwowała to osiągi :cwalbrush ale czego sie można spodziewać po 1.6
-
I co? I sflustrowany pojechałem dziś do serwisu, który obiecał, że znajdą przyczynę, którą najprawdopodobniej są koła :roll: . Mają świeżynęwyważarkęi wyważą te koła a jeśli będą dalej biły to nie wezmą grosza za usługę:shock: . Pojechałem, wyważyli (po raz 7 i 8). I co? I bije dalej. GROSZA NIE WZIĂÂLI!!! Werdykt - "źle dopasowane alufejgi, zbyt głębokie osadzenie". :? Pozostało mi reklamowanie felg, tylko, że mi sięjuż nie chce. Ale zbiore siły, zdejmęi wyślę, tylko czy uznają???
-
Witam
Miałem to samo (Ave '01). Wielokrotne wyważanie nic nie pomogło (powiem tylko, że nie zmieniałem opon na nowe tylko podczas normalnej eksploatacji na dotychczasowych). Dopiero po kilku wizytach w ASO stwierdzili, że nie mają aktualnie w magazynie jakiejś uszkodzonej części ale, że zbliżał siętermin przeglądu (za 2 tygodnie) to wtedy naprawią.
Na przelądzie nie wiem co wymieniali ale musiało to być coś dużego bo przegląd miał trwać ok. 2 godz. a czekałem sześć.
Dopiero po całej operacji i sprawdzeniu efektów (jazda próbna ) gdy było już OK jeden z pracowników powiedział i to nieoficjalnie, że wymienili kolumnęi przekładniękierownicy.
Jak do teraz czyli ok. 2 lata wszystko jest OK.
Pozdrawiam
RST
-
I co? I sflustrowany pojechałem dziś do serwisu, który obiecał, że znajdą przyczynę, którą najprawdopodobniej są koła :roll: . Mają świeżynęwyważarkęi wyważą te koła a jeśli będą dalej biły to nie wezmą grosza za usługę:shock: . Pojechałem, wyważyli (po raz 7 i 8). I co? I bije dalej. GROSZA NIE WZIĂÂLI!!! Werdykt - "źle dopasowane alufejgi, zbyt głębokie osadzenie". :? Pozostało mi reklamowanie felg, tylko, że mi sięjuż nie chce. Ale zbiore siły, zdejmęi wyślę, tylko czy uznają???
W jakim serwisie byłeś? Ja odwiedziłem dzisiaj serwis, który zajmował sięreklamacjami opon grupy Goodyear. Miałem Dunlopy SP 2050, które przyjechały z Japonii razem z autem. W serwisie założyli opony na ich referencyjne felgi i okazało się, że jedna z nich ma bicie poza wszelkimi normami a dwie inne w górnych granicach norm. Opony pojechały do fabryki w Dębicy by tam ktoś podjął decyzjęo wymianie całego kompletu. I mógłym je wyważać pewnie jeszcze wiele razy...
Natomiast w Ave1 z tego co wiem występują problemy z biciami, które nie pochodzą z kół. Mój ojciec kiedyś miał takie auto - zmieniał koła, tarcze hamulcowe, dręczył serwis. W końcu siępoddał i zmienił auto, więc nie wiem co było przyczyną...
tx
-
u mnie jest to samo ( avensis z 2000)
- lekkie drgania kierownicy przy 105-110 km/h zależne od nawierzchni, czasem ich nie ma, i od przyśpieszania, jak szybko przyśpieszam to też ich nie ma
chciałem wyważyć jeszcze raz alufelgi ale po przeczytaniu tych postów chyba zrezygnuję:shock:
aha mam dopiero co wymienione klocki hamulcowe
-
Witamy w klubie! (krzywych tarcz) :twisted:
-
Drgania mam w nowym Avenie ...podobno to wina opon ...co do starego avena to bicia sa spowodowane zbyt lekkim ukladem kierowniczym ..wada fabryczna ...
-
Drgania mam w nowym Avenie ...podobno to wina opon ...co do starego avena to bicia sa spowodowane zbyt lekkim ukladem kierowniczym ..wada fabryczna ...
mógłbyś może to rozwinąć? zastanawiam się właśnie nad przejściem na Avensisa...
-
Drgania mam w nowym Avenie ...podobno to wina opon ...co do starego avena to bicia są spowodowane zbyt lekkim układem kierowniczym ..wada fabryczna ...
Tak mówią (piszą), że jest to "numer popisowy". Jedna szkoła mówi o tarczach, inna o kolumnie kierowniczej. Jaka by nie była prawda zniwelować do zera tego się nie da. Jechałem 3-ma, czy 4-ma Avensami sprzed liftingu i każdemu mniej lub więcej kierownica bije. Niektórym już od 80, innym od 100 km/h.
Ze swoich doświadczeń mogę powiedzieć, że bardzo dokładne wyważenie opon nieco pomaga. U mnie te bicia są, ale na tyle delikatne, że nie przeszkadzają cieszyć się jazdą. Nie ukrywam, że gdy przejąłem auto byłem wręcz zaskoczony in minus, że taki badziew Toyota wypuściła. Okazało się, że felgi aluminiowe... nie były wyważone ;)
pzdr.
Piotr
FOR SALE: Avensis 2.0, 1998, 135 kkm, stan bardzo dobry!
-
Cześć witajcie ja też muszę dołączyć z tym problemem. Co jest grane - taki super wóz a taka kiszka. Ja mam przejechane 92 tys. km co to jest na taki wózek. Po wyważeniu super dokładnym kółek problem zmniejszył się do minimum, ale jednak pozostaje. Pozdrawiam
-
Drgania mam w nowym Avenie ...podobno to wina opon ...co do starego avena to bicia są spowodowane zbyt lekkim układem kierowniczym ..wada fabryczna ...
mógłbyś może to rozwinąć? zastanawiam się właśnie nad przejściem na Avensisa...
którego nowego czy starego?
-
Drgania mam w nowym Avenie ...podobno to wina opon ...co do starego avena to bicia są spowodowane zbyt lekkim układem kierowniczym ..wada fabryczna ...
mógłbyś może to rozwinąć? zastanawiam się właśnie nad przejściem na Avensisa...
którego nowego czy starego?
Rozważam I przed FL.
-
Drgania mam w nowym Avenie ...podobno to wina opon ...co do starego avena to bicia są spowodowane zbyt lekkim układem kierowniczym ..wada fabryczna ...
mógłbyś może to rozwinąć? zastanawiam sić właśnie nad przejściem na Avensisa...
którego nowego czy starego?
Rozważam I przed FL.
Jak chcesz służę niezobowiązującą pomocą w postaci test drive'u. Mam akurat takie model jakiego szukasz.
-
Hi!
Byłem wczoraj na doważaniu kół i... cud! Nie ma nawet cienia drgań przy 120! Gość powiedział, że Toyotki są strasznie wrażliwe – zrobił dla mnie nawet teścik – dołożył na koło odważnik 30g, rozpędził koło do 90 km/h i cały samochód drżał. Potem, kiedy skończył ze mną robił Passata – dołożył ten sam odważnik, rozpędził i prawie nic nie było czuć. Takie jest więc nasz los (Ave ’99, D4D) – po wyważeniu trzeba doważyć i tyle. Wcześniej miałem VW Polo i też czasem doważałem.
Koszt 40 zł (nawet mi gość wyważył dodatkowo konwencjonalnie 1 koło bo nie mógł sobie poradzić tą maszynką).
Pa, Dobruś
-
Miałem już 3 avensisy i o tej wadzie fabrycznej teraz sie dowiaduje.. Ale może było to spowodowane tym, że samochód był serwisowany w Brzozie (koło Bydgoszcz)
-
A masz w alufelgach pierścienie centrujące otwory?
Mam aulfelgi i po wymianie tarcz i klocków na nowe miałem te same objawy- przy 120 trzepało kierownicą strasznie, potem ciut malało.
Wyważenie, przełożenie kół nic nie dało. Okazało się, że nie mam tych pierścieni (koszt całkowity ok 50 pl za 4 szt w firmie GaleriaA5 w Gdyni). U mnie w aulfeldze otwór miał średnicę 67 a fabryczna felga 54 - spora różnica, prawda?
W każdym razie pomogło od razu po założeniu tych plastikowych kółeczek w otwór każdej alufelgi.
Sprawdź czy masz te pierścienie centrujące, bo często ci co je montują celowo ich nie zakładają, bo deficytowy towar.
-
(Ave 2000 przed FL) Pytam zatek szanowne koleżeństwo, co mam sprawdzić w następnej kolejności. Przeczytałem już wszystkie wątki na tema drgań kierownicy, ale chcę to jakoś uporządkować. Po wyważeniu kół miałem wrażenie, że przez jakiś czas (20-40 km) było ok. Potem kierownica znowu zaczęła drgać w przedziale 110 - 120 km/h. Jest to o tyle denerwujące, że z reguły jeżdżę z takimi prędkościami. Czytałem już o tarczach hamulcowych, zapieczonych tłoczkach, uszkodzonej przekładni i takich tam. Może ktoś w końcu doszedł, co powoduje drgania w naszych Ave? Pozdrawiam.
Połączyłem Twój post z innymi dot. drgań - mamy w FAQ już 6 tematów na temat drgań (muszę je jakoś połączyć) - czy naprawdę potrzebujemy mieć 7?
Jeśli dopiszesz się pod innym postem, to temat także będzie widoczny na pierwszym miejscu... ;)
pzdr
-
Byłem wczoraj na doważaniu kół i... cud!
[...]
Czy poprzez "doważanie" należy rozumieć wyważanie kół na samochodzie bez ich zdejmowania?
Pozdrawiam
Grzesiek
-
Hmm - nigdy nie słyszałem nic n.t. takiego rozwiązania... ???
Ale może inni użytkownicy forum coś wiedzą - niestety jest mało prawdopodobne, żeby odpowiedział Tobie kolega dobrus, ponieważ ostatni raz na forum był rok temu... :(
Z własnego doświadczenia powiem, że wyważanie kół w Ave T22 jest rzeczą nagminną - tak jak pisali inni użytkownicy: wyważasz, chwilę pojeździsz (jest OK, prawie OK lub "tylko" lepirj niz było) i znów wraca bicie... Wyważasz... i kółko się zamyka... >:(
Czyli najprawdopodobniej dobrus miał na myśli w/w poprawianie wyważenia - niestety nie napisał, na jak długo wystarczyło... ;)
-
Sluchajcie...
Pisalem w innym watku o drganiach o ktorych mowa, ale nikt mi nie odpisal. Moje drgania wystepujace w Ave sa podbne i teraz nie wiem czy to sa drgania od niewywazonych kol czy cos innego.
A mianowicie wystepuja na biegu 4 i 5 podczas mocnego wcisniecia gazu w okolicach obrotow 2000-2200 i tak na 4 biegu w okolicach predkosci 80 km/h i na 5 biegu w okolicach 100 km/h
Wywazalem kola i oczywiscie byly zmiany, no i wydawalo by sie ze byly mniejsze te drgania (delikatnie wyczuwalne). teraz po przejechaniu 4 tys. km drgania nasilily sie znow do takiego stopnia ze mnie to troszke denerwuje.
Aha, najwazniejsze ze te drgania to nie czuc na kierownicy a jakby od silnika pochodzily i przenosza sie na caly samochod..... :(
-
Prusiak,
wiem, że nikt Ci nie odpowiedział :( - tutaj (http://www.tkp.org.pl/index.php/topic,10415.msg143468.html#msg143468) jest wątek o którym piszesz. Dlatego, jeśli ktoś może pomóc koledze w jego problemie, to bardzo proszę. :)
Ale drgania opisywane w tym wątku dot. generalnie problemów w zawieszeniu, układzie kierowniczym, kołach a osobiście myślę, że Twój problem jest związany z poduszkami pod silnikiem, pracą turbiny (???), sprzęgłem, kołem dwumasowym czy tym podobnym /wskazuje na to wąski przedział obrotów, w którym Twoje zjawisko występuje/ - czyli generalnie inny niż powyższe - ja mam benzynę, więc trudno mi Tobie pomóc.
Proszę tylko, żeby nie mieszać w wątkach... ;)
-
Byłem wczoraj na doważaniu kół i... cud!
[...]
Czy poprzez "doważanie" należy rozumieć wyważanie kół na samochodzie bez ich zdejmowania?
Pozdrawiam
Grzesiek
Tak, na tym polega dowżanie, lecz u mnie nie zdało egzaminu. Bije tak samo jak biło. :'(
-
U mnie drżało przy 110 km/h ... Myślałem że to opony - ale na Michelinach to samo (felgi aliminiowe). Jak mi aluski wyważyli na 0,2 to było troszke lepiej, ale nadal było. Pozatym cieżarki na aluskach są przyklejane, takze to sie może odlepiać i sie koło zamyka...
-
jak w temacie.......delikatne drgania przy ok. 120km/h, potem znikaja ale wyczuwalne sa lekkie drgania autka...
nowe tarcze brembo s, nowe klocki toyota, kola wywazone ( 16 cali alusy, opony profil 50 - przod nowe ),
ktos mi mowil zeby przesiasc sie na oryginalne 15" i opony o wiekszym profilu to problem zniknie...
aha - gdzie w szczecinie mozna wywazyc kolo na aucie, slyszalem ze shell mial cos takiego robic ale nic...
u mnie bylo dokladnie tak samo: wymienilem opony z Dębicy na Klebery, zmienilem drążki kierownicy i zbieżność kół.
PRoblem zanikł :)
-
Cześć,
W czasie prawie sześcioletniej eksploatacji Ave'2000 (ST220L-ALMNKW), a wcześniej dwa i pół roku w Carinie E (ST191L-ALMEKW) przechodziłem przez ten problem wielokrotnie. Było tak:
Drżenia (czasem telepanie) kierownicy przy hamowaniu - Oba modele miały problemy z wrażliwością przednich tarcz na przegrzanie. Przy zejściu z dużej prędkości, pod koniec hamowania tarcze potrafiły nieźle huczeć. W przypadku obu samochodów objawy ustąpiły po przetoczeniu tarcz.
W 2003 lub 2004 (chyba) Toyota zmieniła materiał okładzin hamulcowych. Zmniejszyła się podatność na fading, ograniczyło zużycie tarcz, ale kosztem szybszego ścierania klocków.
Drżenia kierownicy w czasie jazdy, z reguły pomiędzy 120-130 km/h. Tutaj okazało się, że przednie zawieszenie, w szczególności układ kierowniczy, są bardzo wrażliwe na jakość opon i ich wyważenie. Przy tym gorzej było w Avensis. Wymiana opon w KwikFit, AutoServ, Norauto itp - porażka. Dopiero wizyta w ASO pomagała. Prawda - biorą majątek za wyważenie, ale za to potem jazda jak po maśle.
Zobaczymy jak będzie teraz...
-
Witam, niedawno zakupiłem ave T22, 2000r i niepokoją mnie te drgania. Dziwi mnie tylko jedno, że nie jest to za każdym razem. Raz jest ok, innym razem od ok 90-100km/h w gorę. Opony nowe, tarcze, klocki 30000km, luzów z przodu brak, z tylu oczywiście też. amorki mają po ok 68% sprawności. Czytając to wszystko, nie wiem, czy nie dać sobie z tym siana. Pozdrawiam.
-
Dziwi mnie tylko jedno, że nie jest to za każdym razem. Raz jest ok, innym razem od ok 90-100km/h w gorę.
Czyli drży Tobie przy rozpędzaniu a nie przy hamowaniu? Rozumiem oczywiście, że wszystkie wymienione wcześniej porady zastosowałeś i nadal masz problem? Najczęściej jest niestety związany z tym, a czym pisał Qba:
Drżenia kierownicy w czasie jazdy, z reguły pomiędzy 120-130 km/h. Tutaj okazało się, że przednie zawieszenie, w szczególności układ kierowniczy, są bardzo wrażliwe na jakość opon i ich wyważenie. Przy tym gorzej było w Avensis. Wymiana opon w KwikFit, AutoServ, Norauto itp - porażka. Dopiero wizyta w ASO pomagała. Prawda - biorą majątek za wyważenie, ale za to potem jazda jak po maśle.
Czyli po pierwsze napisz, czy zrobiłeś juz wszystko, o czym jest napisane na stronach 1-4... ;) a potem mozemy zacząć się dalej zastanawiać... ;D
-
zobacze z tym doważaniem, może ktoś powie gdzie w Olsztynie można to zrobić?
-
Mam ten sam problem. Teraz dodatkowo po założeniu zimówek auto ściąga w prawą albo lewą (zależy jak koła założę). Kierownicą trzepie w przedziale 110 - 130, drgania nie są wyczuwalne tylko przy dużych prędkościach. Mam nieoryginalne felgi, dlatego problem jest jeszcze bardziej odczuwalny. Wyważenie zdecydowanie pomaga, a co do doważania - to robi się to na standardowej wyważarce przy użyciu specjalnego uchwytu. Chcę tego spróbować Coraz bardziej przekonuję się o bardzo dużej wrażliwości ave na koła, opony, tarcze itd. Uważam że w samochodzie tej klasy nie powinno tego być. Jeśli ktoś ma pomysł co z tym zrobić, chętnie poczytam.
-
Ja za to uporałem sie z drganiami. Po zmianie opon i felg na nowy zestaw zimowy nic nie trzęsie. Wynika z tego że u mnie problem leży w oponach lub krzywych felgach. W moim przypadku drgania były przy każdej prędkości, jadąc wolno wystarczyło puścić kierownicę i sama chodziła raz w lewo raz w prawo, wtedy było to najbardziej zauważalne, jadąc szybciej minimalizowały się i pojawiały znowu przy prędkości od ok 90 km/h do 120. Niepotrzebne jest nawet doważanie, które robiłem wcześniej na letnich oponach a i tak nic nie pomogło. Narazie więc mam spokój ale przed latem będę musiał oddać felgi do sprawdzenia.
-
Jeszcze jedna uwaga - może Wam to pomóc... :wink:
Standardowe ciśnienie wskazane przez producenta jest następujące:
<160 km/h
185/65R14 - 2.2
195/60R15 - 2.2
>160 km/h
185/65R14 - 2.6 / 2.7 (ewentualnie 2.5 / 2.6 - jeśli jedziemy "niedociążeni teściową" :grin:)
195/60R15 - 2.4 / 2.6 (ewentualnie 2.3 / 2.4 - jeśli jedziemy "niedociążeni teściową" :grin:)
Przez lata na stalowych felgach się męczyłem z drganiami i było raz lepiej, raz gorzej ale nigdy tak jak być powinno, czyli dobrze... :wink: Problemu nie mam latem - alu 16" i precyzyjne doważanie załatwia sprawę. Niestety zimą, na oryginalnych 14" po prostu było źle. I nie pomagało prostowanie felg ani wielokrotne wyważanie. Po bardzo krótkiej jeździe po naszych drogach koła i tak traciły wyważenie i problem wyraźnie nasilał się... W czwartek zamontowałem zimówki i napompowałem je do 2.4... EUREKA! Nie ma żadnych drgań bez względu na prędkość! Oczywiście napewno się pojawią po zaliczeniu n-tej zapadniętej studzienki i dziury, która nadawałaby się do programu "Ale dziura" ale to jest nieuniknione... Grunt, że chyba doszedłem do ładu z tymi stalówkami... :wink:
-
Z racji tego, że drgania kiernicy i auta na dotychczasowych nieoryginalnych felgach prawie mnie dobiły, zamówiłłem w abbco nowe felgi 6.0Jx15 5x100x54 ET-39, na razie dwie sztuki, wrzucę na przód, a z dotychczasowych dwie najmniej zniszczone wrzucę na tył. Zobaczymy co to da. Niemiec który jeździł toyką przede mną pozbył się oryginalnych alusków zakładając 17" z oponą o profilu 40. Nie dało się na tym w Polszcze jeździć, więc puściłem w ludzi i założyłem stalówki które dostałem od niego wraz z zimówkami. Te niestety nie są oryginalne, większy jest np. otwór centrujący i poniszczone są gniazda śrub. No i te drgania... Przekonałem się że chodzi tu o wyważenie, jak tylko najbardziej skrzywiona fela była na przodzie to autem telepało niemiłosiernie, przełożenie na tył i wyważenie przednich kół każdorazowo pomagało - w mniejszym lub większym stopniu. Teraz kiedy nowe fele przyjadą, założę i napiszę jaki efekt. Pozdr.
______________________________________________
Nie widzę powodu żeby zakładać nowy wątek...
MaŁy_RaDeK
-
Jak są wywalone gniazda srób to fele są do wywalenia. Każdy luz na takim gniezdie powoduje bicie koła.
-
Kupiłem nowe stalowe felgi oryginały do T22, 15". Po wymianie i wyważeniu było lux żadnych drgań, ściągań, wibracji... po szybkim przejechaniu pierwszego przejazdu kolejowego znowu zaczęło leciutko drgać około 110 - 120, ale właściwie niezauważalnie i nie zawsze. Właściwie mi to już nie przeszkadza, zwłaszcza że wcześniej było nieporównywalnie gorzej. Za parę dni doważę jeszcze na specjalnym uchwycie (w Białymstoku oprócz Kononowicza mamy jeszcze dobre warsztaty oponiarskie) i zobzczymy co będzie. Przyłączam się do zdania, że ave są nadwrażliwe na to co jest na osiach. Dowiedziałem się, że w ASO w B-stoku kiedy sprzedawali jeszcze T22, były 4 wzorcowe koła, przyjeżdżał klient, skarżył się że że trzepie, zakładali mu te kółka i aplikowali 120 km/h w trasie. Nie trzepało, więc klient dalej już sam się bujał po warsztatach i wyważał.
-
Horry_Piotter zapodaj na forum warsztat w Bialymstoku co wywaza kolka, moze jak bede przy okazji to zalece i dowaze (zbadam wtedy moje wibracje).
-
U Tomkiewicza na ul. 100 lecia Państwa Polskiego, serwis naprzeciwko Statoil obok Orlenu. Tam podobno mają uchwyt do doważania.
-
Oto jaki tekst znalazłem dziś w imternecie:
Doważanie kół www.motofakty.pl 2006-11-27 (11:10)
Drgania na kierownicy podczas jazdy często świadczą o niewyważeniu kół, więc trzeba jak najszybciej odwiedzić serwis. Jednak w wielu przypadkach wyważanie nic nie zmienia i wówczas jedynym ratunkiem jest doważenie kół na samochodzie, bez odkręcania ich z piasty.
Drgania na kierownicy nie muszą występować przy każdej prędkości, mogą się pojawiać tylko w pewnym zakresie prędkości.
Zdarza się, że ponowne wyważanie nie przynosi żadnej poprawy, gdyż koło założone na wyważarkę stacjonarną jest prawidłowo wyważone. Powodem takiego stanu może być sposób mocowania koła na wyważarce i w samochodzie. Na wyważarce felga jest mocowana przez stożek, natomiast w samochodzie śrubami i jeśli felga jest nieco krzywa, wystarczy to do powstania niewielkiego niewyważenia. Jeśli np. nastąpi przesunięcie osi obrotu o 0,1 mm spowoduje to niewyważenie około 10 gramów, a przy prędkości powyżej 100 km/h urasta ono już do kilku kilogramów!
Również nierównomiernie dokręcone koło powoduje efekt niewyważenia. Aby zniwelować te wszystkie błędy trzeba doważyć koło przykręcone już w samochodzie. Należy pamiętać, że doważanie jest czynnością uzupełniającą klasyczne wyważanie, gdyż likwiduje tylko niewyważenie pionowe, a więc eliminuje błędy dokręcenia i brak współosiowości.
W ten sposób usuwa się także niewyważenie tarczy hamulcowej i piasty koła. Natomiast metodą tą nie można zlikwidować niewyważenia bocznego, które z kolei skutecznie likwiduje się na statycznych wyważarkach.
Doważanie ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Pierwsi mówią, że tylko doważenie koła zapewnia im właściwy komfort jazdy, natomiast drudzy twierdzą, że jest to zbędna czynność i niepotrzebnie wydane pieniądze.
W jadącym samochodzie oprócz koła wirują jeszcze tarcza hamulcowa lub bęben, piasta i kołpak. Jeśli niewyważenie tych elementów się zsumuje, to powstaje duża masa, która rośnie wraz ze wzrostem prędkości jazdy. Im większa prędkość tym niewyważenie większe. A to oprócz pogorszenia komfortu jazdy powoduje także zmniejszenie bezpieczeństwa jazdy, gdyż spada przyczepność kół, zwłaszcza jeśli amortyzatory są już zużyte. Ponadto cierpi na tym także podwozie, następuje szybsze zużycie opon, łożysk i zawieszenia.
Wadą doważania jest konieczność powtarzania tej czynności po każdym ściągnięciu koła z piasty, nawet jeśli koło zostało założone w to samo miejsce.
Autor: Grzegorz Burda
-
Okazuje się że bardzo duży wpływ na to bicie mają też opony czy też ich stan. U mnie kłopoty zaczęły się po wymianie opon na letnie. Walczyłem z tym z różnym skutkiem: wyważałem co jakiś czas, dopompowałem ciśnienie na 2,3 i jako tako się jeździło lecz nigdy bicie nie znikło całkowicie.
Wielkie zdziwienie bylo jak załozyłem spowrotem opony zimowe. Bicie znikło! Czyli moje letnie opony są do bani !!!
Apropo ponawiam prośbę o podanie namiaru warsztatu który doważa koła na piastach we Wrocławiu.
-
Witam!!!
Ja slyszalem jeszcze ze kupuje sie pierscienei centrujace do felg. (zaklada sie na piaste) Te pierscienie dociskaja felge do piasty i problem z glowy
http://www.allegro.pl/item145360376_pierscienie_centrujace_pozbadz_sie_problemu.html#photo (http://www.allegro.pl/item145360376_pierscienie_centrujace_pozbadz_sie_problemu.html#photo)
http://www.allegro.pl/item144032910_niemieckie_pierscienie_centrujace_szybka_wysylka_.html#photo (http://www.allegro.pl/item144032910_niemieckie_pierscienie_centrujace_szybka_wysylka_.html#photo)
Pozdrawiam Łukasz
-
Witam
To mój pierwszy watek na forum.
Od tygodnia jestem szczesliwym posiadaczem nowej Ave 2007. Niestety i moja Toyota cierpi na przypadłość z tego tematu. CZy to możliwe, skoro wszyscy mówicie, że cierpią na to tylko Toyotki z przed face liftingu???
-
Nowe auto więc i jest gwarancja!! na co czekasz niech główkują serwisanci !! w końcu za to wybuliłeś 100 patyków za Ave....
-
Cierpi na to wiele aut nie tylko TOYOTA! Kolega wcześniej wyczerpująco opisał temat dodam tylko, że drgania pojawiają sie w 90% przy alu felgach tak w starych autach jak w nowych nie ma znaczenia wiek auta!.Doważać gdy problem wystąpi i po sprawie do zdjęcia koła będzie ok na 100%
-
Miałem podobne efekty, mianowicie drgania kierownicy przy prędkości pomiędzy 105 a 110 km/h. Wczoraj udałem się do poleconego na forum punktu Autobalans (www.autobalans.pl (http://www.autobalans.pl)) w Warszawie. Po doważeniu kół przednich drgania ustały, teraz naprawdę przyjemnie się prowadzi. A sam punkt można jak najbardziej polecić, najlepiej się jednak przed wizytą umówić telefonicznie.
Pozdrawiam
MM
-
Witam,
dziś odwiedziłem punkt doważania kół "Autobalans" na samochodzie (Puławska obok shella).
Drgania które miałem od zawsze(mniejsze/większe przy ok. 110km/h) ustały.
Polecam wszystkim.
pozdrawiam
karambus :cool:
-
witam
ja mam avensis z 99" drgania pojawiły sie i są nadal przy prędkości ok 110- 120 km/h, doważyłem koła i nic nie pomogło, nie wspomnę że mam nowiutkie felgi i opony.
Kpledzy czy te drgania mogą być spowodowane czymś innym np łożysko podporowe czy półoś ?
-
Witam!!!
Ja tez odwiedzilem Toyota AutoBalans i po wywazenie drgania zniknely. Polecam ten zaklad.
A co do innych przypadkow to pewnie drgania spowodowane sa nierowno tarcza hamulcowa.
Lecz jednak najpierw pojechal bym wywazyc te kola metoda ktora posluguje sie AutoBalans czyli wywazaniem na samochodzie.
Pozdrawiam Łukasz
-
cześć
ale ja wyważyłem koła na aucie miały niedoważenie ok 6 gramów na kole i według fachowca tak małe niedoważenie nie może byc przyczyną takich drgań a co do tarcz hamulcowych to czuł bym te drgania jokbym hamował a ich nie czuje.
drgania wyczuwalne są przy prędkości 100-120 a później ustają ...
Grzegorz.
-
Ja mialem z jednej strony 5g a z drugiej 20g wiec troche to dalo. A co do problemu to dzieje sie to przy hamowaniu czy jezdzie bo to tez jest roznica. Np mi trzesla sie kierownica tylko przy hamowaniu i przy ostrym ruszaniu. A podczas jazdy nie.
Opisz swoj przypadek to moze cos na to poradzimy wszyscy razem ;>
-
cześć
mi drgania pojawiaja się tylko podczas szybkiej jazdyod ok 100/110 do 120km/h i znikają, do 180 jedzie jak po torach . . .
Przy hamowaniu wogule nie czuje drgań
Grzegorz
-
A wiec wywazanie kol na samochodzie przeprowadza sie przy predkosci ok: 120km/h poniewaz jest wtedy najwieksza rotacja kola. W twoim przypadku jest to samo wiec:
* Napompuj kola wedlug indeksu Toyoty czyli po 2,2bar z przodu i 2bar z tylu. Proponuje Ci to zrobic jako pierwsza czynnosc poniewaz ona nic nie kosztuje a moze mic wplyw na obracajace sie kolo.
* Jesli nic to nie dalo to mozesz wywazyc kola w ten sposob ktory ja zastosowalem, czyli na samochodzie
* Jesli nadal nic to trzeba szukac w ukladzie hamulcowym i zawieszeniu czyli wymiana amortyzatorow i odpowietrzenie ukladu hamulcowego oraz zmiana tarcz wraz z dociskami ;>
Ale to juz w ostatecznosci.
Pozdrawiam Łukasz
-
Dzięki
jutro napisze jaki efekt przyniesie sprawdzenie i wyrównanie ciśnienia w ogumieniu jak również ponowna wizyta na stacji diagnostycznej ...
pozdrawiam
-
CZeść Wam
i nic sie nie zmieniło sprawdziłem ciśnienia w oponach było prewidłowe, ponowne " doważenie " kół bez zdejmowania 0,0.
Ale zauważyłem jeszcze coś , jak sobie tak jadę i gwałtownie nacisnę na pedał gazu to robią się takie drgania że całym samochodem telepie i rozchodzi się to . . . od prawej strony samochodu. . .
Grzegorz
-
Hmm... moze przeguby, albo lozyska
-
juz sam nie wiem gdzie mogę jeszcze podjechać i kogo spytać !
-
Masz dziwny przypadek. Ale napewno ktos z forum ci pomoze. Albo sprzedaj niech ktos sie inny martwi ;>
-
Ale zauważyłem jeszcze coś , jak sobie tak jadę i gwałtownie nacisnę na pedał gazu to robią się takie drgania że całym samochodem telepie i rozchodzi się to . . . od prawej strony samochodu. . .
Witaj
No tak obserwowalem to co piszesz i wkoncu opisales dokladnie moj przypadek.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=1245.msg149842#msg149842.
Tez mam takie drgania. Prawdopodobnie jest to wina zuzytej poduszki pod szkrzynia biegow. Ja wlasnie zamowilem taka poduszke i jak bedzie dobrze napewno sie odezwe. Ja te drgania/wybracje mam od roku czasu, ale jakos tak nie moglem sie zebrac zeby sie wziac za to wziac.
Badz cierpliwy, zdam relacje.
Pozdr.
-
Cześć
masz rację muszę to sprawdzić ale czekam również na twój efekt po wymianie poduszki ( chyba że ja to zrobię wcześniej ) .
Dziękuje za wskazówkę,
Grzegorz
-
Jeśli ktoś z Opola ktoś ma ww. Niech da znać. Postaram się pomóc! Pozdro!
-
Jeśli ktoś z Opola ktoś ma ww. Niech da znać. Postaram się pomóc! Pozdro!
Cześć
A co proponujesz ?
-
Jeśli ktoś z Opola ktoś ma ww. Niech da znać. Postaram się pomóc! Pozdro!
jest ktos z opola ;) a wlasciwie okolic a w jaki sposob chcesz pomoc?
-
Na drgania kierownicy w 95% skuteczne jest doważenie kół na samochodzie z dużą dokładnością. Drgania przy hamowaniu czasami pomaga, a czasami nie. Jest to zależne od tego czy problem powoduje układ jezdny samochodu, czy też hamulcowy. Jeśli ktoś zainteresowany proponuję kontakt na priv. Pozdrowienia!
-
[...] Jeśli ktoś zainteresowany proponuję kontakt na priv. Pozdrowienia!
kurde. nie rozumiem, co to za dziwne tajemnice.
usługi jakieś sprzedajesz, że tak się czaisz? napisz wprost, bo zachowujesz się jakbyś więcej wiedział (jak nasi rządzący)...
-
O co Ci chodzi! Przecież masz e-mail napisz podaj nr. tel. i po kłopocie. Nie będę podawał na forum ogólnym telefonów, bo może to być potraktowane jako reklama. Pozdrowienia!
-
bylem dzis dowazyc kola, pojechalem na wroclawska do "Stangumu" i o dziwo drgania ustapily, zostaly tylko drgania podczas hamowania ale na 99% sa one spowodowane zwichrowaniem tarczy, jak bede mial czas to zmierze grubosc tarczy czy sie nadaje, jesli tak to przetocze je a jak juz beda cienkie to kupie nowe.
P.S. jaka jest grubosc min. tarcz w Ave 98r?
-
Witam! Ja też walczę z drganiami kierownicy i nie mogę sobie poradzić. Mam nowe amortyzatory, nowe tarcze i klocki i nic :-(. Jest tylko dziwna sprawa, moje tarcze na szpilkach mają luz. Tarcze mają dwa gwintowane otwory aby je przykręcić tylko, że nie ma jak ponieważ piasta koła już tych otworów nie ma. Aby wyśrodkować tarcze, szpilki owinąłem drutem. Wiem, że nie jest to fachowo zrobione ale tarcze już luzu na szpilkach nie mają. A co do drgań kierownicy to nadal są. Powiedzcie czy macie przykręcane tarcze do piasty, czy tak jak u mnie tylko koło je dociska?
Pozdrawiam
-
Jest tak jak piszesz. Też się zdziwiłem.
-
Ja mialem z jednej strony 5g a z drugiej 20g wiec troche to dalo. A co do problemu to dzieje sie to przy hamowaniu czy jezdzie bo to tez jest roznica. Np mi trzesla sie kierownica tylko przy hamowaniu i przy ostrym ruszaniu. A podczas jazdy nie.
Opisz swoj przypadek to moze cos na to poradzimy wszyscy razem ;>
Przypadki drgania kierownicy opisywane na tym forum bardzo przypominają to co przez co sam przeszedłem niedawno. W mojej Avensis 2001 2.0 kierownica wypadała z rąk już przy 110 km/h jadąc na prostej gładkiej drodze.
Początkowo podejrzewałem niewyważenie kół gdyż niedługo przedtem zmieniłem felgi na nowe alu i wydawało mi się naturale że muszą się na nich opony ułożyć.
Po trzykrotnym wyważeniu wspomnianych kółek efekt nie ustąpił a nawet się wzmógł co spowodowało że zacząłem się poważnie zastanawiać nad sprawnością układu kierowniczego tudzież zawieszenia.
Udałem się więc do znanego mi ASO w celu diagnozy i oto ona:
TARCZE HAMULCOWE się zwichrowały...
Zalecono mi wymianę lub toczenie. Zdecydowałem się na to drugie bo tarcze wcale takie zużyte nie były.
Teraz mogę jeździć dowolnie szybko i kierownica stoi w miejscu. Gorzej z hamowaniem, trzeba bardzo uważać przy naciskaniu hamulca powyżej 100 km/h. W ASO mnie uprzedzili że ten efekt może się pojawić.
Tak więc przy szukaniu przyczyn wachlowania kierownicy proponuję zacząć od hamulców bo podobno ten typ tak ma...
-
już było na forum kilka postów o tym i rzeczywiście ten typ sprzed FL tak ma... słabe/kiepskie chłodzenie tarcz.
-
Witam, ja... odpukać, też się uporałem z drganiami kierownicy(ave 2000r, 1.6 sedan). Walczyłem z kołami z przodu i opłacalo się. Wymienilem felgi przednie na nowe(stal, 14). Jedna poszła z zapasu, a drugą dokupiłem i to nie w serwisie, tylko w wulkanizacji.Pobawili sie tam z wyważeniem, po wielkich bojach i krzykach, że się nic nie znam, jak coś podpowiadałem( jestem po szkole samochodowej). w końcu podszedł gość, który wiedział co robić; Kilka razy przekładał oponę, przasuwał ją na feldze. Opłac ilo się, drgania ustały. Mam zamiar jeszcze wymianić tylne felgi, bo też są już delikatnie pokrzywione.
-
Wiecie co jak bym wiedzial otego syfu jak ave w zyciu bym nie kupil kibel w srodku auto 2000 rok a w srodku od 1975 nic sie nie zmienilo!! Prowadzi sie to jak jakis czołg nie wspomne o przyczepności i odjezdzaniu tylu w zakretach!! A i te blachy nie wiem czy te auta to nie sa z ecyklingu bo rubosc ich jest jak w puszce do piwa!
Ale do rzeczy to moje urzadzenie sprawia mi taka nieprzyjemna drgawke zaczyna to sie od 1 biegu az do piatego mianowicie gdy przyspieszam drzy cała a jak ustabilizuje predkosc to jedzie idealnie bez wzgledu na predkość !
no i ten problem z tarczami jak chamuje tez telepi nie wiem czy to przez to ale to auto to nieporozumienie czy ktos sie z tym spotkal jak to zwalczyc bo ja porabie .... ROZCZAROWANY !!!
-
na początku sprawdził bym geometrię, bo coś mi się wydaje, że niezły dzwon się komuś przydarzył
-
z tego co sprawdzalem w szczecinie nikt nie prowadzi tego typu działalnosci ale jesli znajdziesz to daj adres sam bym dowarzył se koła pozdro
-
Witam ponownie! Próbowałem ostatnio pewnego triku i wydaje mi się że przynajmniej w moim przypadku widać sporą poprawę. Tak jak mówiłem jakieś 500km temu, moje tarcze po przetoczeniu przestały bić przy jeździe na wprost ale zaczęły mocno trzepać przy hamowaniu. Wynikało to z faktu że przetoczyli mi tarcze tylko jednostronnie (ale czemu to nie mam pojęcia).
Od pewnego czasu więc hamuję bardzo delikatnie (wtedy najbardziej trzepie) jednocześnie trzymając kierownicę mocno i zapierając się o nią rękami. Na początku było ciężko i trzeba było sporo siły żeby nie pozwolić kierownicy tańczyć.
Po pewnym czasie, o dziwo, bicie się znacznie zmniejszyło, a przy hamowaniu z małej prędkości już go prawie nie czuć.
Nie wiem czy moje podejrzenia są słuszne i czy ktoś to potwierdzi, ale wydaje mi się że zniwelowałem część nierówności zmuszając hamulce do przeszlifowania tarcz w najbardziej wypukłych miejscach.
Czy jest na tym forum ktoś kto potrafi potwierdzić lub zaprzeczyć naukowo mojej teorii?
Czy może ktoś już eksperymentował w ten sposób i jakie ma rezultaty?
-
Zalezy jeszcze jakie to byly nierownosci (poprzeczne czy wzdluzne) I zalezy jeszcze od klockow (twardosc)
Ale raczej malo prawdopodobne wg. mnie zlikwidowanie w ten sposob nierownosci ale tez nie zaprzeczam ;P
-
dzwon miala lekki z tylu ale jak ja kupilem nic sie nie dzialo to sie zaczelo jakies 3 miesiace temu najpierw lekko a potem sie nasiliło :oops: :oops: :huh:
-
Witam wszystkich!
Drgania na kierownicy hmmm ave 2001 1.8 vvt-i. Mam ją od maja tego roku, drgania były od początku. Najpierw wymieniałem na nowe opony (najpierw dayton - beznadzieja jeszcze gorzej, potem dunlop - troche lepiej ale jak dla mnie źle. Na koniec bridgestone - duża poprawa ale jeszcze sporo brakowało. Przedział prędkości 110-120 czyli jak widzę standard. Ostatnio tj około listopada kupiłem 4 nowe zimówki yokohama, praktycznie nic sie nie poprawiło. W międzyczasie zmieniłem tarcze z przodu na jc i ostatnio z tyłu tez na jc. Kilka dni temu natomiast juz mocno wkurzony rozebrałem z przodu zaciski, zdjąłem tarcze. Podstawiłem miskę z każdej strony po koleji i wszystko bardzo dokładnie umyłem płynem do mycia silników łącznie z półosiami. Az sie błyszczą. Całość zajęła mi jakieś 1,5 godziny. Dodam, że oczywiście felgi stalowe 15 cali proste, koła super wyważone (a próbowałem tez wcześniej doważania na aucie - nic nie pomagało). I wiecie co??? SUKCES!!! nic nie drga!. Oczywiście wszystkie części praktycznie wylizałem łącznie z zaciskami, prowadnice w jażmie przesmarowałem na nowo. Powiem Wam - ulga!!! jestem bardzo zadowolony, auto jedzie jak marzenie, żadnych drgań. Przy hamowaniu tez praktycznie nie występują (no może troszkę jak sie tarcze rozgrzeją). Krótko pisząc - POLECAM. Koszt żaden a wielu z was może bardzo pomóc. Rzadko zaglądam na forum, bo nie mam czasu, także jakby co to proszę pisać pytania ewentualne na maila: jakub.wojciechowski@poczta.interia.pl.
POZDRAWIAM!!!
-
Witam Witam po długiej nieobecności
Powodem drgań w mojej Avensis była półoś . . . . . . .
Długa z łożyskiem podporowym, krzyżak w kielichu wytarł już rowki i TO właśnie powodowało drgania .
Teraz Jazda Jest po prostu SUPER. . . .