Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: lolorama w 03 Października 2006, 18:12:32
-
Witam.
Co to może być?? Jak rano odpalam auto to na benzynie włączają się ssanie i obroty są na poziomie około 1300 obr/min. Wszystko jest ok. Jak przełączę na gaz to obroty spadają do poziomu 400-600 obr/min i silnik strasznie się dusi, szarpie autem. Obroty stabilizują się (900-1000obr/min) dopiero jak silnik nabierze temperatury (jakieś 2-3km jazdy). Dzieje się tak od jakiś 3 tygodni (nigdy wcześniej tego nie było). Jak wychodzę z pracy (auto stoi jakieś 6 godzin) to ten objaw też występuje, ale zdecydowanie w mniejszym stopniu (obroty spadają do 600-800), a później się stabilizują. Byłem u gaziarza i wyregulował skład mieszanki, ale to nic nie pomogło. Regulacja oczywiście była na nagrzanym silniku i nie mógł zobaczyć objawów zimnego silnika. Jutro zostawiam u niego auto na noc i wtedy zobaczy co to może być. Wspominał o jakiś membramach, które mogą być już zużyte (twarde) i pracują dopiero wtedy jak są nagrzane (miękkie). Może to jest wina kabli (nie wiem kiedy były wymienane), świec (ale są w dobrym stanie), zapłon jest ok ponieważ auto zapala od razu. Przypomian, że na benzynie jest idealnie.
Co ile czyści się przepustnicę?
Co ile należy spuszczać olej z reduktora?
Proszę o pomoc
-
Co ile czyści się przepustnicę?
Co ile należy spuszczać olej z reduktora?
1. Co 30 tys.km powinno się .
2.Nalezy co 15-20tyś.km.
Ja niemam takich problemów jak ty z odpalaniem auta poniewaz w przeciwieństwie do twojego stylu ja czekam 30 sekund ,ruszam z miejsca i przełączam na gaz jak tylko drgnie strzałka od wskaźnika temperatury.
Pogadaj z użytkowinikiem Carinus , on jeździ tylko na lpg.
-
lolorama przy przełączaniu na LPG na zimnym silniku zachodzi takie zjawisko:
gaz żeby odparował pobiera dużo ciepła (przy rozprężaniu a takie zjawisko zachodzi w parowniku) temperatura rozprężonego LPG spada do -36*C i zobacz co w tym momencie się dziej w parowniku. Gaz nie zdąży odparować w zimnym parowniku (zaraz po uruchomieniu) i przedostaje się do układu dolotowego nie w pełni odparowany stąd też twoje problemy z dziwną pracą silnika. Owszem w niektórych autach można tak dostroić instalację aby działała w miarę poprawnie nawet przy odpalaniu odrazu na LPG ale... po co ???
Niszczysz w ten sposób membrany, jak ci auto nied co zgaśnie to go nie odpalisz do czasu aż ci się "przewietrzy" układ dolotowy...
Najlepsze jak dotąd rozwiązanie, doposażenie (jeśli jest taka opcajw parowniku i w kompie instalki) w czujnik temp i ustawienie np. 10*C czy 20*C jako warynek przełączenia. I po sprawie - bezproblemowo i bezpiecznie.
-
Dobra, ale taka sytuacja nie występowała wcześniej. W zimie przy -5 stopniach nie było takiego problemu, a teraz gdy rano jest około +7 (a o godzinie 15 jakieś +18) występuje. To chyba nie jest normalne. Na wakacjach temperatura wczęsnie rano nie przekracza +15 i wtedy było wszystko ok. Dlatego nie wiem czy może juz coś uszkodziłem czy coś innego.
Jeszcze jedno pytanie: co odpowiada za utrzymanie wolnych obrotów na gazie i co na benzynie? Czy to silnik krokowy? W instalacji gazowej mam taki.
Wiem, że najlepiej rozgrzać silnik a dopiero potem przełączyć na gaz i raczej tak staram się robić.
-
Dlatego nie wiem czy może juz coś uszkodziłem czy coś innego.
Jeszcze jedno pytanie: co odpowiada za utrzymanie wolnych obrotów na gazie i co na benzynie? Czy to silnik krokowy? W instalacji gazowej mam taki.
Wiem, że najlepiej rozgrzać silnik a dopiero potem przełączyć na gaz i raczej tak staram się robić.
mam ten sam problem, tylko ze mi sie dusi silnik i gasnie. Ja uwazam narazie ze to moze byc membrana w parowniku ktora sie z czasem zniszczyla i czesto sie robi sztywna od zimnego gazu przez co wtedy gasnie i sie zalewa gazem. Ja inwestuje w zestaw naprawczy i nie w ta ale w przyszla sobote biore sie za wymiane, zobaczymy czy to cos da. Dodatkowo przeczyszcze mikser i postaram sie wyczyscic caly dolot (tzn do pierwszego kolektora dolotowego, bo dalej niechce mi sie odkrecac)
-
Wróciłem od mechanika. Wyczyścił reduktor, podniósł obroty, przy których zasilanie przełącza się na gaz, było 2500 teraz jest 3000. Membrany są ok. Zobaczę rano jak to się sprawuje i dam znać.