Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: mjr w 28 Września 2004, 21:39:25
-
W jakim stopniu prawdziwe jest odzwierciedlenie przez wskaznik poziomu paliwa stanu faktycznego w zbiorniku?
Mam przejechane 640km (90% trasa, raczej spokojnie) i wskazowka znajduje sie dokladnie na poziomie 1/2.
Licznik resetowany byl przy zalaniu do pełna pod korek (z meniskiem wypukłym).
Czy mam sie spodziewac spadku wkazowki do rezerwy w przeciagu najblizszych 50km czy czeka mnie kolejne 600 :roll:
(Carina E kombi, 1.8, zalana PB95 z Orlenu)
mjr
-
tylko życzyć drugiego rozwiązania ;)
a tak na serio może sięzawiesił wskaźnik, bo to raczej niemozliwe średnio daje to niecałe 5 l/100. U mnie schodzi raczej proporcjonalnie do stanu paliwa.
-
No właśnie nie bardzo sie zawiesil, bo on opada - bardzo powoli ale jednak to widac.. dlatego mam tylko watpliwosci co do liniowosci tego procesu, bo faktycznie 5l/100km to na tak duzy samochod rezultat malo prawdopodobny.
-
Hmmm... może Twój typ tak ma ? Moja np. leci szybko do 1/4 i hamuje na dłuższy czas. Dojeździj do rezerwy i zobacz kiedy sięwłączy. Chyba przyjdzie Ci przywyknąć :(
Pozdro.
-
mój za to zanim założyłem gaz oczywiście :) bo teraz to wisi na dole :) robił tzw lejek :)
długo długo nic, a potem zgodnie z przyśpieszeiem ziemskim :D im bliżej E tym szybiej ;)
-
długo długo nic, a potem zgodnie z przyśpieszeiem ziemskim im bliżej E tym szybiej
ja miałem podobnie ale gazik zatrzymał ten wskaźnik skutecznie :)
-
U mnie odwrotnie: do 1/4 idzie powoli za to potem szybko włącza sięta nielubiana przeze mnie pomarańczowa żarówka :-D
Pozdrawiam
-
u mnei tysz po zalaniu full wooolno spada (na ogół :D ) a od 1/4 już szybko :)
-
Tak jest w większości aut. IMO chodzi o to, że górna połowa to faktycznie połowa, a zero lub E(mpty) - kiedy wskazówka leży już na "podłodze" - to dopiero początek rezerwy.
Inaczej mówiac wskazania od F(ull) do 1/2 pokazują prawdę, a od 1/2 do E(mpty) są przekłamane i wyraźnie szybsze.
-
pytanie czemu tak jest czy jest to zwiazane z kształtem zbiornika ??
-
Najnowsze wiadomosci:
670km - wskazowka przesunela sie o swoja grubosc ponizej poziomu 1/2 (czyli nie wisi).
ps.
jak siegnie dna, to podam stan licznika i procentowy (na oko) udział w ruchu miejskim oraz zbiore sie w sobie i wydam te 200-coś złotych żeby znowu zalać pod korek z meniskiem wypukłym - wtedy będzie widać faktyczne spalanie.
-
ja cholera nigdy na gazshteli nie moge dobić 100zł :) a wchodzi 54 litry :)
-
U mnie rowniez dziwnie ten wskaznik wskazuje. Przy normalnej jezdzie (miasto, trasa, szybko i dynamicznie, ale bez szalenstwa) wskazowka pokazuje, ze ubylo 1/4 po przejechaniu prawie 300km. 1/2 - 460. (czasami nawet 500) a rezerwa sie juz swieci na maxa (tzn ciagly swiatlem nonstop) po 700. trzeba sie do tego po prostu przyzwyczaic.
-
No to mam 700km!!! :bdance
Wskazówka znajduje sięw polowie pomiedzy 1/2 a 1/4 (w sumie to o grubość wskazówki jeszcze ponad ta 'połową').
Ostatnie 80km po Warszawie (do pracy 5km - 30 minut :awallbash i z pracy 5km - 15 minut).
Jutro atakuje trasę300km.
Narazie nie tankuję... w razie czego na trasie mam kupe stacji.
Jak przekrece licznik to :modlitwa przed Carinka.
-
mjr a jaką ty masz pojemność ?? 1.6 ??
-
1.8
-
1.8
:shock: :shock: no to niesamowie spalanie :) a jak jeździsz chodzi mi o styl jazdy prędkości i zmiany biegów :)
-
To czekamy na następne informacje. Zapowiada sięniezły wynik, a co do wskaźnika to tak jak większość zauważyłem u siebie niesymetryczny pomiar. Początek powoli potem szybko w dół ::szczena:: ::szczena:: a potem.... na stację.
-
No teraz, to przyznam się, że pracuje nad wynikiem :-D Noga lekka, zero wyrywania - total econo!
Ale pierwsze 600km, to raczej normalnie - jak to w polsce. Tyle tylko, że nie jeżdżęza szybko (do 120, max 170 tak dla testu na odcinku 2km).
Teraz staram sie nie gasic 'ECONOMY'
-
Przypomnialem sobie, że mam fotki z przekraczania 100 000km!
Zerknijcie na stan licznika (okresowego) i paliwko.
FOTO (http://bb.1asphost.com/mjr4x4/100k.jpg)
FOTO 2 (http://bb.1asphost.com/mjr4x4/100k2.jpg)
Jak nie zapomne, to jutro pykne fotke ze stanem przed tankowaniem - o ile takowe bedzie konieczne. :-D
ps.
Czy temp. nie jest za niska (foto 2)?
Jest to fotka z trasy po kilkugodzinnej jezdzie czyli silnik dogrzany do temp. normalnej jego pracy.
-
[...]
Czy temp. nie jest za niska (foto 2)?
Jest to fotka z trasy po kilkugodzinnej jezdzie czyli silnik dogrzany do temp. normalnej jego pracy.
Temperatura jak najbardziej wzorcowa :)
Dzisiaj przyuważyłem, że wskazówka minęła 1/4 przy stanie licznika dziennego 70km. Zaraz po zatankowaniu była o grubość wskazówki ponad maks. (lejępod korek z meniskiem wypukłym ;) )
Obserwacje w toku...
Pozdro.
-
Czy temp. nie jest za niska (foto 2)?
wrecz jak to perzan zauwazył wręcz idealna :)
-
jak już w temacie kokpitu, czy wam też siętak ściera kierownica???
-
Koniec testu.
Przebieg w momencie tankowania: 876,8km (w tym okolo 100km w miescie - Warszawa, 40km inne miasta)
Licznik (http://bb.1asphost.com/mjr4x4/test-final.jpg)
Weszlo: 53,49 litra (pod korek)
Cena za litr: 3,80 pln (Orlen)
Cena total: 203,26 pln
Dystrybutor (http://bb.1asphost.com/mjr4x4/dystrybutor.jpg)
Zuzycie paliwa srednio: 6,1005930656934306569343065693431 l/100km :bbravo
Zostalo w baku 6,5 litra paliwa - jakby sie uparl, to naprawde mozna przekrecic licznik dzienny... kiedys moze jeszcze raz sprobuje.
Dzis niestety musialem przerwac test ze wzgledu na fatalne warunki drogowe (ulewa) a jechalem z malym dzieckiem wiec nie chcialem ryzykowac spacerow z banieczka.
-
no tylko pogratulować i cieszyc sie z wynikubyle tak dalej ukłony dla autka no i woźnicy;)
-
jestem pod wrażeniem jak zszedłem do podobnej wartosci w Audi 80 1.8 i prawie przekręciłem licznik ale tam jest zbiornik 70 literków :tonguepop :tonguepop
-
jestem pelen podziwu. moja carina 1,6 zwykle pali do 8 literkow, jesli wiecej w miescie jezdze to nawet ponad 8. ale nigdy nie udalo mi sie zejsc ponizej 7. chyba mam za ciezka noge...
-
Poprawilem wynik. Mialem trase 821km (w tym około 150 po Śląsku). Jazda normalna (100-120) po drogach krajowych w 3 osoby + full bagażnik kartofli i innych 'darów' ekologicznej żywności (jakies 100kg)
Benzyna: NoPB95 GP
Wynik:5,73 l/100km
-
chyba priusem albo masz przekłamania na liczniku :D
-
Przeklamania na pewno jakies są ale to promile, bo mapy nie da się'naciągnąć' - tyle wychodzi i już.
Absolutny rekord jednak, to ciagle 6,8 litra na 130 km (tylko trasa+20km przez Warszawe) - co daje :modlitwa 5,23l/100km.
Opel Corsa małżonki na tej samej trasie wciągnał 5,3l - co daje 4,07l - ale ten ma 1,2 silnik a toyota 1,8 i troszke wiecej kilogramow. :-D
ps.
kiedys pozycze GPSa, to podam jaki mam mijak na zegarach.
-
Wynik:5,73 l/100km
:shock: :shock: ja bym tak nie dał rady a w jakim zakresie obrotów jeździsz
-
Przy 120km/h mam rowno 3tys na V biegu. Normalnie to jezdze pomiedzy 2,5 a 3 tys na V.
Oczywiscie poza I i II, to lampka ECONOMY nie ma prawa zgasnac - no moze podczas wyprzedzania gdy zachodzi nagla tego potrzeba ale i tak wtedy nie patrze na zegary tylko na droge 8)
-
no to rzeczywiscie inaczej jeździsz ja jeżdze w zakresie 3-4 tysiace i u mnie nie ma lampki economy :abadgrin
-
U mnie jest, ale już dawno przyzwyczaiłem siędo jej pomarańczowej barwy :-DD
Dzisiaj mnie zaskoczyła. Zjadła zaledwie 9,5 litra gazu/100km w trasie, :shock: a w nocy jeszcze długo siedziałem i podgrzewałem sięw aucie :)
Wracając do tematu...
Połowa wskazania była przy ok. 190km, 1/4 przy 270km, później dziwnym trafem przy ok. 360km spadło prawie na E, przy 430km zaświeciła rezerwa, a po 520km miałem grubo poniżej ostatniej kreski :shock:
Pozdro.
-
jezdze juz druga Carinka E .. obie z 1997 roku .. pierwsza byla 1,6 .. obecnie 2,0 .. w obu zauwazylem ten sam efekt - pierwsze 100km jazdy wskazowka prawie nie opada ... pozniej zaczyna sprint w dol :) .. rezerwa dosc "wysoko" - zapala sie gdy w baku jest ok 15dm3 paliwa - w pierwszej Carinie rezerwa zapalala sie w polowie drogi pomiedzy 0 a 1/4 .. w obecnej rezerwa niewiele ponizej 1/4 baku - w obu gdy zaczynala palic sie rezerwa do pelnego baku brakowalo ok 45litrow - nie jezdzilem nigdy do zera - ale podejrzewam ze w obecnej Carince wskazowka nie opada do pelnego zera
-
Zostalo w baku 6,5 litra paliwa
Zastanawia mnie skąd ty masz takie dokładne pomiary . Nie żebym wątpił , że 1.8 pali mało
( sam mam 1.6 też pali niedużo ) ale nigdy nie jestem pewien ile jeszcze w baku mam.
Pozdrawiam
-
:aclap :aclap :aclap :aclap :aclap :aclap
Świetnie że tak każdy zna możliwości swojego auta :-DD i do setnych wylicza ile jest w stanie przejechać na kieliszku beznzyny, ale sorry chłopaki to za choleręsięnie przekłada w realnych warunkach. :-DD Wystarczy że będzie pod wiatr, pod góręalbo będzie lało, albo dasz więcej razy przygazówkę :-DD i już wynik sięnie zgodzi. Według mnie trzeba znać i na bieżąco kontrolować rząd wielkości ile autko zużywa po aby wiedzieć że np. nagle nie zaczęło palić 12/100 :anarty .
Ja wiem że jestem w stanie w optymalnych warunkach zejść w granice 5,5-6 l/100 km. Jak do tej pory zdarzyło mi sięto może ze 2 razy. Nuży mnie taka jazda i nie mam zamiaru jak np. będzie z góry to ciągle puszczać na luz żeby zaoszczędzić 0.05 l paliwa.
U mnie normalnie mieszczęsięw granicach 6,5 max 7 na 100 na trasie i do 8l/100 w mieście (przy korkach i dość dynamicznej jeździe). Zaokrąglenie do dziesiątych całkowicie mnie satysfakcjonuje i lepiej mi nie trzeba. ... tyle że to oczywiście tylko moje zdanie :D :D :D
-
Hello wszystkim !!! Mam pytanie do METEORA bo widzę ze ma TD i widzętez po tym co napisał ze jemu tyle samo kopci co mnie ja też nie lubie sie zamulać aby bylo litr mniej ale nie raz mnie to wkurza jak gadam z farmerami VW i oni twierdzą ze ich farmerskie wozy chodzi tu o dizły spalają 5 l tylko ze jak jadęza nimi to niedość ze puszczają czare chmury to tak sie wloką ze bania mała to sie nie ma co dziwić ze im palą 5 l...A teraz pytanie: CZY U CIEBIE TEŻ JEST CISZEJ JAK JEDZIESZ 130 - 140KM/H BO U MNIE JEST W PORĂÂWNANIU DO 120 KM/H - dziwne ale prawdziwe.... i dlatego zawsze musze jechać powyzej 120 hihihihi , pewnie dlategoona tyle chajcuje????
-
Witam
Wiadomo że toyoty to nie vw a to że piszą żępalą po 5 l/100 to nie prawda przy normalnej jeździe Ty masz silnik 2 l a vw 1,6 lub 1,9 tylko zanim osiągnie 100 ty jesteś juz gdzieś daleko z przodu więc chyba nie warto sięzamartwić o trochęwiększe spalanie. Z resztą zobaczysz co będą robil;i zimą jak chwyci mróz ciąganie i inne magiczne rzeczy a tak wsiadasz lampka grzania gaśnie i jazda I to jest to co lubiłem w toyocie diesel. Dymienie to roz... le wtryski albo podkręcona pompa i nikt mi nie wmówi że taki pancerwagen pali 5/100 Także nie ma sięczym martwić ;)
-
oczywiscie VW tak mało nie pali
braciak ma passata 1.9 td i pali mu przy naprawde spokojnej lezdzie 6.2 l
ale nizej naprawde nie mozna to nie jest wtedy jazda
a kiedys mialem carine II 2.0 D to paliła od 6.5 do 8 l
i jedzilem roznie, poprostu jak w danej chwili mozna
wiec nie wierze w bajki ze VW pali 5l
ojczulek moj ma TDI 110km i tyle nie pali, pali powyzej 6l ( ma od nowiosci samochod)
-
nie chce by była to reklama, ale Vw w TDi np. goflikiem 3 można ciut zejść nawet <5
no ale d4d w Y przy dynamicznej jezdzie i pali 4 :athunbsup :-DD :cnice :-DD
-
ojczulek moj ma TDI 110km i tyle nie pali, pali powyzej 6l ( ma od nowiosci samochod)
to zalezy jaki ja mam tą 110 TDI w A3 i pali w okolicach 5-5,5 a przy ostrej jeździe w miescie (max wykorzystanie turbinki kręcenie do 4000 tysiecy) dochodzi do 7
-
no to ja juz wole nie jeździć jak ciamajda;) tylko deptać ten pedał :) i spalić te 11 gazu niż oszczędzać na beznynie :) na to samo wychodzi a dojade wszędzie szybciej :)
-
nie chce by była to reklama, ale Vw w TDi np. goflikiem 3 można ciut zejść nawet <5
[...]
Można, ale po co ???
Pozdro.
-
ok zgodze sie na 5 litrow w VW ale jaka jest to jazda!!!!!
jezdze jak mi pasuje w danej chwili a nie zamierzam sie kontrolowac co chwila ,czy mocno naciskam pedał gazu , czy troche mniej by srednie spalanie nie wzrosło !!!!!
nie oto tu chodzi!
ja licze srednia z jazdy przecietnej czyli miasto-trasa ( trasa nie oznacza male. miejcami jak pozwala droga to i 160 km) :wink:
-
ok zgodze sie na 5 litrow w VW ale jaka jest to jazda!!!!!
jezdze jak mi pasuje w danej chwili a nie zamierzam sie kontrolowac co chwila ,czy mocno naciskam pedał gazu , czy troche mniej by srednie spalanie nie wzrosło !!!!!
nie oto tu chodzi!
ja licze srednia z jazdy przecietnej czyli miasto-trasa ( trasa nie oznacza male. miejcami jak pozwala droga to i 160 km) :wink:
ale w TDi nawet jeźdząc 150-160 raczej nie przekroczy ci 6 a Ci co mnie znają wiedzą ze sięnie oszczędzam :)
-
*****fakers - też to zauważyłem, najprzyjemniej sięjedzie tak ok. 130km/h, no może parękm więcej, silnik wtedy ładnie mruczy i tak w ogóle autko rewelacyjnie sięzachowuje.
Co do tych "niemieckich zużyć" :D :D :-DD - no to juz na temat niektórych aut to porosły legendy ile to one nie palą (tak mało oczywiście) a goście zaczynają juz sobie wyliczać w tysięcznych litra i sięlicytować któremu mniej pali. A potem jeden z drugim boi sięzrobić przygazówkęprzed światłami, rusza na 5 razy albo nie włącza kierunkowskazu albo świateł "bo mu strasznie wzrasta zuzycie" :aduh :aduh :aduh , że nie wspomnęnp. o dmuchawie latem bo to ogromne obciążenie dla silnika i auto zuzyje mu o 0,327 l więcej - HORROR !!!!!
Ale każdemu wolno kochać i robić co mu siężywnie podoba, byleby mnie za bardzo nie przekonywał. Ja nikogo do swojego sposobu jeżdżenia nie namawiam, kiedy potrzebujęto jadęszybko, a kiedy nie to po prostu nie. Wiem ile moje auto pali i wiem na co je stać. Według mojej szkoły jazdy :-DD :-DD nie jest najważniejsze aby jechać wolno !! Ważne aby jechać równomiernie i to w optymalnym zakresie obrotów, tzn. w miaręmożliwości nie przyspieszać i nie hamować wtedy auto "samo jedzie". Na dowód mojej tezy podam przykład: jechałem kiedyś Nissanem Sunny 2.0D SLX zza Kołobrzegu do Warszawy (560 km) dokładnie 5 godz. 10 min (pod dom w Śódmieściu), średnia wychodzi więc całkiem niezła (140 nie schodziło, a momentami 160) i co sięokazało ??? Okazało sie że auto spaliło na tej trasie poniżej 5l/100km ( a dokładnie 4,8) - sam nie mogłem wyjść z szoku. Tyle że jechałem latem i w nocy pomiedzy 23-cią a 4-tą rano - pratycznie zero ruchu na drodze. Normalnie Nissan palił ok. 6 l a tu mnie zaskoczył i to bardzo pozytywnie.
W te wakacje między Częstochową a Warszawą też przy całkiem niezłej prędkości wyszło mi Cariną niestety niecałe 7 ale pewnie dlatego że były jakieś roboty drogowe przed Warszawą i ciągnęły sie ze 30 km - wszyscy jechali jak żółwie.
Także reasumując nie ma sięco podniecać szczegółami - alleluja i do przodu.
A tak w ogóle to mi trochęzaczyna być smutno bo chyba będęsięmusiał pożegnać z moją Cariną E 2.0 TD, chyba niestety pójdzie do sprzedania :asmiliecry :asmiliecry
-
ProszęPaństwa jak czytam wasze dywagacje na temat ilości spalanego paliwa to z lekka sięwzruszam :asmiliecry .
Mój smok niestety ma ponad przeciętne spalanie - nawet jak na Camry (z góry przepraszam, że tu z Camry wyskakuje :modlitwa , ale tak mnie naszło ze wzruszenia :asmiliecry ). Po mieście spala gazu średnio około 18 litrów - tyle że obrotomierz wykorzystuje w pełnym zakresie - z obawy oczywiście przed zaśniedzieniem w wyższym zakresie obrotów. Szczerze mówiąc kiedyś próbowałem oszczędnie jechać :-DD - szło mi nieźle przez jakiś kilometr, a potem musiałem ominąć jakiegoś kolesia bo sięwlókł :wink: i sięzaczeło :adiabelek - coś mnie podkusiło i moje oszczędzanie sięskończyło :asmiliecry . No cóż, pomijając jednak mój sposób jazdy i to że ostatnio w zasadzie tylko po W-wie śmigam i to zwylko na małych dystansach, to stwierdzić musze że i tak za dużo pali - będęmusiał sie wziąć za to.
Wczoraj np miałem przejażdżkędo mławy i zpowrotem - i niestety wyszło średnio aż 15 l gazu - masakra (no dobra wolno może nie jechałem) ale to i tak za dużo.
Kończąc moje żale pragnębyście po przeczytaniu mojego żałosnego wywodu zapomnieli o spalaniu i gremialnie stwierdzili że macie super oszczędne samochodziki :D (a ja i tak swojego Camraska bym na Carinkęnie zamienił - bez obrazy :athunbsup ?)
Pozdrowionka :aslyer
PS
Żeby nie było że niezgodne z tematem to dodam, że u mnie wskaźnik paliwa zachowuje sie dokładnie w taki sam sposób jak u kolegów do połowy w miare płynnie później szybko w dół i dziwna sprawa rezerwa zapala sięgrubo przed dojściem do dolnej grubej kreski (bardzo dołujące)
-
Ja mam pewną teorjęktórej sie trzymam: Im szybciej sie dojedzie do celu tym silnik krócej pracuje i mniej spalił paliwa :-DD
A tak na serio to uważam ze Carina to dość spory samochód i kto sie decyduje własnie na taki to musi sie liczyć żuzycie paliwa nie bedzie takie jak w samochodzie z silnikiem <1 litra bez wzgledu natomiast jazda z stale przyklejonym wzrokiem do wskazówki paliwa i ciągłym kontrolowaniu obrotów silnika kompletnie niweluje przyjemność z jazdy. Co z tego że na 100 km oszczędzisz 3 złote... Trzeba właczyć sobie radio na ulubioną stacjęi jazda! Jak bedziecie mieli po 70 lat to sobie po sparerujemy. Głowa do góry, pozaklejać wskażniki taśmą tylko lampkęrezerwy zostawić!
:csmoker
pozdrawiam, Krzysiek
Carinka GLi 2.0 '97