Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: martinez0 w 18 Października 2006, 17:06:43
-
Witam,
Ostatnio robiłem pomiary stopnia sprężania i wyszło mi odpowiednio:
14; 13,5; 13; 14,5
W związku z tym pytanka:
Czy warto w takiej sytuacji regulować zawory?
Jaka przeciętnie jest cena w Warszawie i okolicach za taką usługę (z płytkami)
Mój mechanik przy doborze płytek zapytał mnie o ich średnicę.Czy jest może jakiś standardowy rozmiar dla mojego silnika, czy muszę jechać w celu zmierzenia?
Samochód: Toyota Corolla E10 - 1,6 XLi Wagon (1996)
Silnik : 4AFE, 1,6 L 16 zaworów
VIN: JT172AEA100
Z góry dzięki za odpowiedzi (najchętniej na temat :) )
-
Ostatnio robiłem pomiary stopnia sprężania i wyszło mi odpowiednio:
14; 13,5; 13; 14,5
Raczej cisnienie.
Sprawdz najpierw czy masz dobre luzy - mozna to zrobic samemu - po co od razu regulowac. A jesli luzy sa nie tak to lepiej jedz do ASO - w Katowicach kasuja 120zl za regulacje - plytki biora na wymiane i nie placisz za nie.
-
Raczej cisnienie.
Sprawdz najpierw czy masz dobre luzy - mozna to zrobic samemu - po co od razu regulowac. A jesli luzy sa nie tak to lepiej jedz do ASO - w Katowicach kasuja 120zl za regulacje - plytki biora na wymiane i nie placisz za nie.
OK dzięki
Ale to trochę mało konkretów :) - ja mam tu kilka uwag odnośnie Twoich sugestii
ASO - Astronomicznie Skalkulowane Opłaty (czyli ceny z sufitu)
Byłbym mimo wszystko wdzięczny za informację o średnicy płytek (nie bardzo mam czas na jeżdżenie tylko w celu pomiaru ich średnicy) - jeśli nie ma jednej średnicy dla konkretnego modelu silnika (mało prawdopodobne) - będę jednak musiał pojechać.
Z tego samego powodu nie bardzo mogę się wybierać do Katowic ani szukać innego - niż mój - serwisu.
Za mało wiem na temat mechaniki samochodowej :) coby dotykać się do silnika samodzielnie a nadto nie mam kompletnie zaplecza :( - musi mi wystarczyć zaufany, dobry mechanik (czyli ktoś kto nie naciągnie kosztów zanadto i nie zepsuje bardziej niż było)
-
średnica płytki wynosi 28mm, grubości co 0,05mm i wynosi od nr 1 - 2,55mm, do nr 16 - 3,30mm
aby dobraćplytkę trzeba znać wartość luzu
pozdrawiam
-
Można też płytki które posiadasz w aucie szlifować na magnesówce.
Teoreytycznie nie powinno się schodzić poniżej grubości 2,50 mm ale wie że i na 2,30 śmigają auta bezproblemowo.
-
Można też płytki które posiadasz w aucie szlifować na magnesówce.
Teoreytycznie nie powinno się schodzić poniżej grubości 2,50 mm ale wie że i na 2,30 śmigają auta bezproblemowo.
Serdeczne dzięki za odpowiedzi :)
-
Za mało wiem na temat mechaniki samochodowej :) coby dotykać się do silnika samodzielnie a nadto nie mam kompletnie zaplecza :( - musi mi wystarczyć zaufany, dobry mechanik (czyli ktoś kto nie naciągnie kosztów zanadto i nie zepsuje bardziej niż było)
to niech ten "zaufany" najpierw ci zmierzy luzy a dopiero potem mysl o regulacji (pomiar trwa ok 5 minut wraz z rozebraniem glowicy). Moja rolka ma juz ponad 190kkm i jeszcze nie miala regulowanych zaworow.
-
Plytek nie powinno sie szlifować poniewaz sa one (orginalne z ASO) specjalnie utwardzone do grubosc bodajze 0.06mm ale nie pamietam dokladnie jest to bardzo cienka warstwa utwardzona i po jej zeszlifowaniu jest lipa.
U mnie niedawno przy 210tys wyszlo chyba 1 do wymiany a tak poza tym OK.
Na LPG co 30tys km trzeba rgulować ale na PB to luzik ;-)
pozdro
-
Plytek nie powinno sie szlifować poniewaz sa one (orginalne z ASO) specjalnie utwardzone do grubosc bodajze 0.06mm ale nie pamietam dokladnie jest to bardzo cienka warstwa utwardzona i po jej zeszlifowaniu jest lipa.
U mnie niedawno przy 210tys wyszlo chyba 1 do wymiany a tak poza tym OK.
Na LPG co 30tys km trzeba rgulować ale na PB to luzik ;-)
pozdro
To teoria a praktyka mówi: nawet ASO mają magnesówki i szlifują płytki :oops:
-
Plytek nie powinno sie szlifować poniewaz sa one (orginalne z ASO) specjalnie utwardzone do grubosc bodajze 0.06mm ale nie pamietam dokladnie jest to bardzo cienka warstwa utwardzona i po jej zeszlifowaniu jest lipa.
U mnie niedawno przy 210tys wyszlo chyba 1 do wymiany a tak poza tym OK.
Na LPG co 30tys km trzeba rgulować ale na PB to luzik ;-)
pozdro
Moja ma właśnie trochę ponad 211tys. i nie podoba mi się dzwięk spod maski :(
tzn brzmi trochę jak metaliczny "świerszcz" - ten dźwięk mam właściwie odkąd ją kupiłem - ale ostatnio się nasilił. Poza tym po przeglądzie zmieniłem olej na 10w40 i nadal żre sporo paliwa (teraz ok 12,5 /100 gazu) wcześniej jednak z 1,5l mniej.
Więc zacznę od sprawdzenia luzów - ponadto chyba na wszelki wypadek zmienię pasek alternatora - a potem się okaże.
-
Zacznij od zdjecia paska klinowego i odpal samochód. Jak dzwięk zniknie to zobacz w jakim stanie masz łożysko alternatora. w E-10 to czesta przypadłość niestety
-
Zacznij od zdjecia paska klinowego i odpal samochód. Jak dzwięk zniknie to zobacz w jakim stanie masz łożysko alternatora. w E-10 to czesta przypadłość niestety
Bardziej bym sie przysluchal samemu paskowi a jak nie to ......wcisnij pedał sprzegła i posluchaj czy ten swiercz brzmi tak samo , jesli nie to kolej na sprzegło i docisk ;-)
Ja mam 215tys i odpukać alternator nie ruszany i wszystko OK.
-
Zacznij od zdjecia paska klinowego i odpal samochód. Jak dzwięk zniknie to zobacz w jakim stanie masz łożysko alternatora. w E-10 to czesta przypadłość niestety
Bardziej bym sie przysluchal samemu paskowi a jak nie to ......wcisnij pedał sprzegła i posluchaj czy ten swiercz brzmi tak samo , jesli nie to kolej na sprzegło i docisk ;-)
"Świerszcz" pojawia się tylko przy jeździe na biegu.
Sprzęgło było zmieniane jakieś 8 miesięcy temu - na japoński zamiennik - więc nie sądzę żeby z nim był jakiś problem
-
Jak pojawia sie przy jezdzie na biegu to nie jest to sprwawa silnika. Zmieniałeś olej w skrzyni, moze kończy sie łożysko :/
-
Zacznij od zdjecia paska klinowego i odpal samochód. Jak dzwięk zniknie to zobacz w jakim stanie masz łożysko alternatora. w E-10 to czesta przypadłość niestety
Bardziej bym sie przysluchal samemu paskowi a jak nie to ......wcisnij pedał sprzegła i posluchaj czy ten swiercz brzmi tak samo , jesli nie to kolej na sprzegło i docisk ;-)
"Świerszcz" pojawia się tylko przy jeździe na biegu.
Sprzęgło było zmieniane jakieś 8 miesięcy temu - na japoński zamiennik - więc nie sądzę żeby z nim był jakiś problem
Dobra sprobuj tak :
na postoju wcisnij sprzeglo i posluchaj czy swierszcz jest i pusc i tez posluchaj i napisz jakie obserwacje poczyniłes ;-)
Ja po kilku tyg. stwierdzilem ze NKKz JC to dziadostwo i juz mysle o AISINIE albo o SACHS bo trzepie jak ruszam ;-)