Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: JuJinn w 23 Października 2006, 15:40:06
-
Witam Witam !!
Chcialem sie dowiedziec czy ktos probowal wylaczyc ABS w Yarisku(2003). W niektorych autach umozliwia to wyciagniecie odpowiedniego bezpiecznika...
Z gory dzieki za odpowiedzi.
Pozdrawiam
-
Koledze zycie sie znudzilo... ? :|
-
Nie mowie tu o wylaczaniu ABS na stałe do jazdy po miescie np. Ale np. podczas zabawy na sniegu ABS bardzo przeszkadza... Poza tym dlugo jezdzilem autem bez ABS i jakos jeszcze zyje.
Pozdrawiam
-
W Yarisie też wyłączyć można usuwając bezpiecznik. Mieści się on pod maską i jest zaznaczony na schemacie (pokrywka od bezpieczników)
-
Hmmm nie omieszkam sprawdzic, dziekowac :wink: Mam nadzieje ze przy okazji wylaczenia ABS-u nic innego nie padnie, ale coz pozostaje sprawdzic.
Pozdrawiam
-
osobisice nie wydaje mi sie aby odlaczenie ABS'u bylo tak proste i bezproblemowe....
jesli nawet wystarczy wyciagnac tylko bezpiecznik, to podejrzewam ze nie jest to bezpiecznik wylacznie od ABS ale zarazem od jakiejs innej waznej rzeczy w samochodzie..... (glownie chodzi o to aby widzec ze z autem jest cos nie tak, a brak ABS ciezko 'odczuc' nie uzywajac go - przy zalozeniu ze np uszkodzona jest kontrolka.......-dlatego wraz z 'uszkodzeniem' (w sensie przepaleniem bezpiecznika) prawdopodobnie 'wysiada' cos jeszcze co bardziej 'rzuca sie w oczy'.....)
oczywiscie to co napisalem to tylko moje przypuszczenia......
-
W Carinie wyciągnięcie bezpiecznika wyłączało tylko ABS.
-
to mzoe faktycznie jest tak i w Y....
jak pisalem - to byly tylko moje przypuszczenia, wedlug mnie logiczne, ale ............
-
Wyciągając bezpiecznik wyłączysz tylko ABS i wszystko, co opiera się na czujnikach od ABS-u - czyli w przypadku yarisa tylko EBD (jeśli jest).
-
Ano wlasnie ,EBD korzysta z czujnikow ABS`u ( w Y z ABS`em jest EBD) to pewnie przestanie tez dzialac.
Chyba oswieci sie tez kontrolka Check Engine.
-
W Yarisie też wyłączyć można usuwając bezpiecznik. Mieści się on pod maską i jest zaznaczony na schemacie (pokrywka od bezpieczników)
Najlepszym rozwiązaniem jest wyjęcie bezpiecznika 60A (mieści się on w przedziale silnika w mniejszej skrzynce bezpiecznikowej). Zasila on wzmacniacz elektrohydrauliczny odpowiedzialny za działanie ABS...
-
Probowałem wyciągnąć bezpiecznik ale strasznie mocno siedzi... Wyciąga się cała ta kostkę ? czy to coś ze środka ? Bo tam jakaś pokrywka jest. i to ona szybciej się poddaje niż cały bezpiecznik... :|
Pozdrawiam
-
Bezpiecznik to ta cała "kostka". Siedzi mocno, bo przy prądach dochodzących do kilkudziesięciu amperów, luźne połączenie spowodowałoby wypalenie gniazda a nawet pożar instalacji.
-
A ja raz wyłączyłem ABS w inny sposób:
stanąłem na szutrowej drodze, zaciągnąłem ręczny i szpula :-P
auto cały czas na ręcznym troszkę się do przodu posuwało i zgłupiało - bo ma hamulec ale jedzie ...
I po pewnej chwili zapalila się kontrolka ABSu - aż się wystraszyłem - gdyż myślałem że zepsułem auto :-)
No i rzeczywiście ABS przstał działać.
Ale po kilkunastu minutach z wyłączonych silnikiem ABS włączył się i działa do tej pory bez zarzutu... :-)
Identyczną sytuację miałem w peugeocie 307 - dokładnie to samo...
Pozdraiwm.
-
fantastyczny pomysl.... nie ma co..... a duze ubytki na lakierze??
chyab dlugo musiala trwac ta 'szpula' bo zima bardzo czesto i dlugo smigam na recznym i jedyne co po jego zaciagnieciu to slysze jakies dziwne odglosy wydawane przez pompe hamulcowa (chyba).... - wrazenie jest takie jak by autko chcialo uruchamiac abs....
-
A ja raz wyłączyłem ABS w inny sposób:
stanąłem na szutrowej drodze, zaciągnąłem ręczny i szpula :-P
Mi też się sam wyłączył dukrotnie: raz na śniegu w podobnej sytuacji (ręczny) :-) innym razem podczas NORMALNEGO hamowania na bardzo gładkim lodzie z ok 20km/h
-
innym razem podczas NORMALNEGO hamowania na bardzo gładkim lodzie z ok 20km/h
wojti - lód w tym wypadku nie ma nic do rzeczy - poniżej pewnej bardzo małej prędkości (c.a. <20 km/h) ABS po prostu nie działa - i tak ma być... :grin:
Spróbuj sam, jak już spadnie śnieg... :wink:
-
przecież hamulec ręczny działa czysto mechanicznie - z pominięciem układu hydraulicznego i ABSu...
poniżej pewnej bardzo małej prędkości (c.a. <20 km/h) ABS po prostu nie działa - i tak ma być... :grin:
Wg instrukcji do Yarisa, ABS zaczyna działać po przekroczeniu 10km/h, a przestaje działać po spadku prędkości poniżej 5km/h.
-
Tez mi sie kiedys kontrolka ABS`u zaswiecila jak na parkingu - w sniegu - zawrocilem na recznym.
Przez pare km sie swiecila i ABS nie dzialal (sprawdzalem).Dopiero po wylaczeniu silnika i ponowny zapaleniu zgasla i ABS zaskoczyl :-)
-
Pasikonik cos mi sie wydaje ze jestes w wilekim bledzie!!
oczywiscie ze reczny dziala mechanicznie....
ale jk go zaciagniesz podczas jazdy to komp jest informowany o tym ze auto jedzie a kola sa zablokowane i chce 'odplokowac' szczeki....
- takie sa moje odczucia i spostrzezenia.....
-
W Ave też ręczny jest mechaniczny, a po zaciągnięciu włącza się VSC i prostuje auto.
-
innym razem podczas NORMALNEGO hamowania na bardzo gładkim lodzie z ok 20km/h
wojti - lód w tym wypadku nie ma nic do rzeczy - poniżej pewnej bardzo małej prędkości (c.a. <20 km/h) ABS po prostu nie działa - i tak ma być... :grin:
Spróbuj sam, jak już spadnie śnieg... :wink:
Chodziło mi o to, że trwale się wyłączył (świeciła się kontrolka i poprostu nie działał). Natomiast co do tej "małej prędkości" to mam pewne wątpliwości, bo w moim samochodzie na śniegu działa przy prędkościach nawet znacznie poniżej 20 km/h
-
tak jak ktos napisal ze chyba do 10km/h nie dziala..... - napewno jest to prawda....
przy bardzo wolnym toczeniu napewno nie dziala - ale jak to predkosc to nie wiem - napewno bardzo mala! :cool:
-
Ja nieraz testuje ABS w garazu - na dlugosci 4-5m (garaz na 8 aut) rozpedzam sie i hamuje.Mam wtedy na liczniku ok. 6-7 km/h i ABS zawsze zadziala (podloze to popekany ,miejscami luzny beton)
-
Pasikonik cos mi sie wydaje ze jestes w wilekim bledzie!!
oczywiscie ze reczny dziala mechanicznie....
ale jk go zaciagniesz podczas jazdy to komp jest informowany o tym ze auto jedzie a kola sa zablokowane i chce 'odplokowac' szczeki....
- takie sa moje odczucia i spostrzezenia.....
W Ave też ręczny jest mechaniczny, a po zaciągnięciu włącza się VSC i prostuje auto.
ABS i inne układy trakcji działają na podstawie wykrywania różnic prędkości obrotowych pomiędzy wszystkimi czterema kołami.
ABS/ESP/ASR nie reagują bezpośrednio na zaciągnięcie hamulca ręcznego (bo ten jest od nich niezależny), ale pośrednio - na poślizg tylnych kół (wywołany np. zaciągnięciem hamulca ręcznego).
Elektronika wykrywa że tylne koło/koła kręcą się wolniej niż przednie i próbuje reagować tak jak na każdy inny poślizg.
-
ABS i inne układy trakcji działają na podstawie wykrywania różnic prędkości obrotowych pomiędzy wszystkimi czterema kołami.
ABS/ESP/ASR nie reagują bezpośrednio na zaciągnięcie hamulca ręcznego (bo ten jest od nich niezależny), ale pośrednio - na poślizg tylnych kół (wywołany np. zaciągnięciem hamulca ręcznego).
Elektronika wykrywa że tylne koło/koła kręcą się wolniej niż przednie i próbuje reagować tak jak na każdy inny poślizg.
:oops: :oops: :oops:ABS zapobiega blokowaniu kół(koła), a więc uruchamia się w momencie ich(jego) zablokowania!. Niezależnie od tego, jaka jest przyczyna zablokowania i które to są koła(koło). Taka jest jego rola!!!
-
hm.. to wie ktos jak ten abs wyłaczyc?
-
:oops: :oops: :oops:ABS zapobiega blokowaniu kół(koła), a więc uruchamia się w momencie ich(jego) zablokowania!. Niezależnie od tego, jaka jest przyczyna zablokowania i które to są koła(koło). Taka jest jego rola!!!
ABS nie działa na hamulec ręczny.
Zaciągnij ręczny w czasie jazdy po lodzie - zobaczysz że tylne koła zablokują się a ABS ich nie odblokuje.
-
hm.. to wie ktos jak ten abs wyłaczyc?
Wyciagnij bezpiecznik, ale jak nie ogarniasz jazdy autem bez ABS to nie polecam...
-
Pasikonik to chyba oczywiste ze ABS nie odblokuje kol zablokowanych recznym.....
gamic napisal wyraznie ze stanal zaciagnal reczny i opor - tak sie wylaczyl abs.....
dokladnie to samo ma miejsce gdy jedziesz i zaciagniesz reczny...... - wtedy abs sie wlaczy i slychac to ze pracuje pompa.....
wyrwales wypowiedzi troche z toku rozmowy.....
-
Pasikonik to chyba oczywiste ze ABS nie odblokuje kol zablokowanych recznym.....
Powtórzyłem to, bo ktoś wcześniej sugerował że ABS odblokowuje koła niezależnie od przyczyny ich zablokowania (a przecież ABS odblokowuje koła tylko poprzez zmniejszanie ciśnienia w układzie hydraulicznym, a więc nie poluzuje linki od ręcznego :grin:).
gamic napisal wyraznie ze stanal zaciagnal reczny i opor - tak sie wylaczyl abs.....
Prawdopodobnie w takiej sytuacji elektronika dostaje z czujników tak dziwne informacje o obrotach kół, że uznaje iż nastąpiło uszkodzenie któregoś z tych czujników - i z tego powodu wyłącza ABS oraz sygnalizuje kontrolką jego uszkodzenie.
-
Odkopuję starocia. :|
Może mi ktoś wskazać, o który dokładnie bezpiecznik chodzi jeśli idzie o odłączenie ABS-u bo nie mogę tego znaleźć, a boję się coś niepotrzebnego wypiąć. Na pokrywce bezpieczników pod maską nie ma zaznaczone nic co wskazywałoby że dany bezpiecznik jest od ABS-u, japońskie znaczki i jakieś skróty literowe.
Wewnątrz samochodu w skrzynce bezpieczników też nic takiego nie widzę.
Pacjent to Yaris TS 2001.
Z góry dzięki za info. :-)
-
Jak masz ABS to po jego wyłączeniu pojawi Ci się dość poważny problem.
Nie będzie działać korektor siły hamowania więc lepiej nic nie kombinuj.
-
Znaczy to, że NIE ma dobrej metody, żeby chwilowo wyłączyć ABS?
Dobra to znaczy szybka i odwracalna.
Bo dam głowę, że Krzysiek pisze z tego samego powodu- fajnie by było nie mieć ABSu na torze, a potem bezpiecznie wracać do domu już z włączonym. To jednak strasznie wkurza, bo gdy ABS już się włączy niewielką ma się kontrolę nad modulowaniem siły hamowania aż do pełnego odpuszczenia hebla.
-
Znaczy to, że NIE ma dobrej metody, żeby chwilowo wyłączyć ABS?
Dobra to znaczy szybka i odwracalna.
Bo dam głowę, że Krzysiek pisze z tego samego powodu- fajnie by było nie mieć ABSu na torze, a potem bezpiecznie wracać do domu już z włączonym. To jednak strasznie wkurza, bo gdy ABS już się włączy niewielką ma się kontrolę nad modulowaniem siły hamowania aż do pełnego odpuszczenia hebla.
Chodzi mi o to że jak wyłączysz ABS w samochodzie, który takowy posiada to nie działa korektor siły hamowania pomiędzy osiami. Ogólnie jest lipa. To znaczy że samochód nie ma żadnego balansu i hamuje jak popadnie. Samochód który był bez ABS fabrycznie taki korektor ma wbudowany w układ hamulcowy. Tzn że rozkład sił jest zawsze taki sam pomiędzy osiami.
Wyłączyć ABS na chwilę najłatwiej po przez oszukanie go, tzn pojechanie 30-50 metrów na zablokowanym ręcznym po uruchomieniu samochodu. Ponowne uruchomienie aktywuje system do pełnej sprawności.
Wniosek taki że jak chcesz jeździć szybko jeździć to kup furę bez ABS'u a nie baw się w włączenie i wyłącznie go bo osiągów lepszych mieć napewno nie będziesz a wręcz przeciwnie.
-
Dziękuję za wszelkie informacje co może stać się po wyłączniu ABS-u, zdaję sobie z tego dobrze sprawę. :-) Ale podobnie jak w poprzednich moich autach posiadających ABS fabrycznie, tak i w tym odłączę go, w bardziej lub mniej inwazyjny sposób, stąd pytanie, gdzie ten bezpiecznik jest w TS-ie? Nie mogę znaleźć tego ustrojstwa, a "oszukiwanie" za pomocą ręcznego mnie nie przekonuje :/
Jak ktoś wie to prosze o info.
-
Ale podobnie jak w poprzednich moich autach posiadających ABS fabrycznie, tak i w tym odłączę go, w bardziej lub mniej inwazyjny sposób, stąd pytanie, gdzie ten bezpiecznik jest w TS-ie?
Hoho, desperat! :roll: popieram :-)
A może napiszesz krótko jak hamowały te pojazdy w których odłączałeś fabryczny ABS, gdzie je użytkowałeś itd.?
Bo jednak fakt eliminowania z obwodu korektora siły hamowania wydaje mi się, że spowoduje zablokowanie tylnych kół przy jednoczesnym zbyt małym dohamowaniu przednich. Szczególnie jak pozbędziemy się gratów z tyłu samochodu na czas jazdy na torze i totalnie go odelżymy.
-
bezpiecznik jest pod maską, ostatni po prawej czyli czwarty (60A)
-
Poprzednie auta hamowały jak dla mnie normalnie, wiadomo że jak mocniej kopnęło się w hamulec w zakręcie (oczywiście nie w ruchu publicznym) to tył zaczynał żyć własnym życiem, ale wywoływałem to świadomie, w miarę potrzeby. Hamowanie zwyczajne, tzn np. na prostej z większej prędkości nie powodowało żadnego stawiania bokiem, czy blokowania tylnych kół, a przednich nie. Zawsze większa siła była przenoszona na przód. Poza tym staram się hamować tak aby nie dopuścić do bloku kół, jeżeli przyhamuje się zbyt gwałtownie w zbyt krótkim odstępie czasu to wtedy można nie zdążyć odkręcić kierownicą no i frytki. Chodzi mi tu o jazdę na imprezach typu KJS, supersprinty, kręciołki, minioesy.
bezpiecznik jest pod maską, ostatni po prawej czyli czwarty (60A)
No właśnie sęk w tym, że nie widzę tam żadnego takiego bezpiecznika 60A. Ktoś wcześniej pisał, że pod maską jest jeszcze jedna skrzynka z bezpiecznikami, ale też nie mogę jej znaleźć. Nie wiem czy TS ma inaczej niż inne Yarki, ale mam jakiś schemat z Y Verso i niby ta skrzynka po prawej przy błotniku jest tak samo, ale bezpiecznik od ABS jest w innej, bliżej środka komory silnika, a u mnie właśnie nic takiego nie widzę :/
-
Sam przed chwilą byłem w aucie ale nie chciałem wyjść na głupka.. :roll: też nie wiem który to bezpiecznik i gdzie go znaleźć. Druga skrzynka? Albo to pomyłka albo w ogóle nie znam swojego auta <zalamka>
W razie potrzeby zrobię zdjęcie, gdzie jakaś dobra duszyczka po prostu pokaże mi paluszkiem którego to drania mam usunąć na upalanie :-)
-
W YTS nie ma żadnego korektora sił hamowania. ABS jest z EBD wszystkim steruje pompa abs
W Yarku 1.0 z tyłu często psuję się korektor sił hamowania.
Co do bezpieczników ja mam osobną skrzynkę po prawej stronie obok korku wlewu oleju z bezpiecznikami do vsc trc
Mam też instrukcje dla słabszych wersji to poszukam jaki odpowiada za abs
-
nie baw się w włączenie i wyłącznie go bo osiągów lepszych mieć napewno nie będziesz a wręcz przeciwnie.
:laugh:
-
Słabsza czy nie- to nie o to chodzi. Ty masz adii polifta, a ja vsc i trc nie mam.
Poza tym nikt nie twierdzi, że mamy osobny korektor. Przecież przy aucie z ABS to właśnie ten układ pełni rolę korektora.
-
Nie chcę się Wam zbytnio wcinać w dyskusję, ale jak niektórych czytam, to mnie pusty śmiech ogarnia. Celowo nie napiszę, kogo, bo po co psuć krew ?
Odnośnie ABSu - bezpieczniki są co najmniej dwa.
Jeden od pompy - i tu będą jakieś poważniejsze, 60-100A, a drugi od elektroniki - pewnie jakaś piątka, 7,5, 10, czy 15A.
Nie powiem, że "z doświadczenia", bo nie zdążyłem tego jeszcze zrobić ( chroniczny brak czasu ), ale z teorii schematowej wynika mi, że wystarczy odpiąć bezpiecznik od elektroniki, żeby ABS zdeaktywować - czyli wywołać sytuację podobną do tej, kiedy pada nam któryś czujnik, i układ zaświeca kontrolkę, jednocześnie przestając działać.
IMO wystarczy siąść z miernikiem i sprawdzić, na który pin na ECU od ABSu płynie zasilanie po stacyjce. Przeciąć, wsadzić tam włącznik lampkowy i zamiecione.
Dla ambitniejszych ( co polecam ) spiąłbym to z jakąś lampką/diodką, czy innym świecidełkiem sygnałowym, żeby wiedzieć, kiedy się ma włączone, a kiedy nie.
Teoretycznie można to zrobić też "psując" ABS, czyli po prostu rzeczony włącznik wsadzić w obwodzie któregoś czujnika - efekt będzie ten sam, a dodatkowo będzie nam świecić seryjna kontrolka od ABSu, sygnalizując "usterkę".
Nie wiem, jak w wersjach 1.0, bo tam ( o ile dobrze wywnioskowałem z wiązek ) prędkość pojazdu ( sygnał na VSS ) jest pobierana właśnie z któregoś z czujników ABSu, więc żeby się nie okazało, że oprócz ABSu stracimy też prędkościomierz, a do tego zacznie nam świrować ECU.
I last, but not least : nie odpowiadam za to, co ktoś w międzyczasie popsuje. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby w wersjach z TRC/VSC po wywołaniu błędu ABSu silnik przestawał jechać.
-
W instrukcji obsługi pokazuje że bezpiecznik w środku nr.17 odpowiada za układ abs i wentylator chłodnicy więc lipa.
Prościej odłączyć jedną kostkę od czujnika abs są pod maską
układ przewodów do YTS
http://www.toyodiy.com/parts/p_E_2001_TOYOTA_YARIS_NCP13L-AGMVKW_4708.html
-
ale z teorii schematowej wynika mi, że wystarczy odpiąć bezpiecznik od elektroniki, żeby ABS zdeaktywować
Tak właśnie miałem zrobione w Imprezie '99 z tym że tam wszystko było jasno opisane, a ten bezpiecznik znajdował się w standardowym miejscu w kabinie. W przedliftowym TS na pokrywce tych kabinowych bezpieczników też nic nie wskazuje, który bezpiecznik za to odpowiada.
-
To ja trochę z innej beczki.Od kilku dni nie mogę odpalić auta. Zaczęło się od tego,że wymieniając tuleję w wahaczu uszkodziłem pierścień absu wyciskając sworzeń. Nie wiedząc o tym ruszyłem autem i po kilku metrach słysząc chrobotanie pojawił się błąd ABSu. Auto jechało normalnie. Wróciłem do domu i kolejnego dnia chcąc uruchomić silnik, zapalił po chwili zgasł i koniec. Do dnia dzisiejszego nie wiem o co chodzi. Między czasie zapaliła się jeszcze kontrolka check engine. Robiąc diagnostykę nie widzi żadnych błędów ale nie wykrywa też układu ABS. Czy uszkodzony czujnik lub sterownik abs może mieć wpływ na brak możliwości uruchomienia silnika? Yaris 1,3 z 2000r.
-
Raczej nie bo to jest osobny układ.Może jest zwarcie na uszkodzonym czujniku i instalacja wariuje.
Odłącz całkiem wtyczkę od wiązki ,która idzie do sterownika ABS-u z tego czujnika i zobacz czy nic się nie zmieni.
-
Już tak robiłem. Zamieniałem nawet czujniki miejscami i ciągle według mignięć lampki pokazuje błąd czujnika z lewej strony podczas gdy podpięty jest dobry z prawej. Mierząc oporność na czujniku pokazuje tyle co na dobrym więc raczej czujnik się nie uszkodził. A Yaris ciągle unieruchomiony w garażu.
-
A może czujnik to zbieg okoliczności i uszkodzone jest jeszcze coś innego?
To takie moje domysły. Jest to niemożliwe ,że ABS blokuje silnik.
Ja bym przeanalizował co robiłem podczas wymiany tulei i sprawdził wszystko po kolei.
-
Przed tym jak auto przestało odpalać zrobiłem samodiagnostykę zwierając piny w kostce 4 i 13. Wyświetliło błąd ABSu-lewy czujnik. Po tym chciałem odpalić auto, już z wyjętą zworą. Zapalił, zaraz zgasł i od tamtej pory nie można odpalić.Iskra jest na wszystkich świecach, paliwo dochodzi i nic. Mogłem coś uszkodzić?
-
Szczerze mówiąc nie wiem ,które piny się mostkuje w Yarisie ale jak auto niechce odpalić a wszystko jest ok to przeważnie czujnik położenia wału daje ciała.Spróbuj zrobić jeszcze reset komputera i wtedy sprawdź czy odpala.
-
(http://img829.imageshack.us/img829/7581/bezv.jpg)