Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Bartek72 w 02 Listopada 2006, 00:03:31
-
Pamietam, ze na szybko zuzywajace sie klocki w E12 juz wielokrotnie narzekalismy. Bylem lekko zniesmaczony, kiedy przednie klocki zmienialem juz po 27.000 km, a tylne po 30.000 km - ale wielu innych uzytkownikow rowniez zglaszalo podobne przebiegi i koniecznosc wymiany klockow. OK, ten typ tak ma i nie ma w tym nic dziwnego.
Mam natomiast pytanie dotyczace tarcz hamulcowych w E12 - czy ktos z Was juz je zmienial? Jesli tak to przy jakim przebiegu i po ktorej zmianie klockow?
Mam niestety caly czas w pamieci slowa doradcy serwisowego: "Przy drugiej zmianie klockow bedziemy juz musieli zmieniac tarcze".
Czy rzeczywiscie jest az tak źle??? :cry:
-
Pewnie zależy to nie tylko od zmian klocków ale i np od ich typu i stylu jazdy. Tak jest trudno odpowiedzieć na to pytanie. Najlepiej to zmierzyć grubości tarczy i masz odpowiedz
-
Tarcze klocki i wiele podzespolow z E-12 to juz nie to co kiedys w poprzedniczkach.
Coz ja polecam wymienic zestaw na cos markowego dobrych producentów.
Ja polecam EBC jesli chcesz miec pewnosc zeby twoje hamulce hamowały w najbardziej extremalnych warunkach, nie wiem jak z dostepnoscia do E-12 trzeba by bylo spytac w IC.
-
Dzieki koledzy, ale moze powtorze i uscisle:
Mam natomiast pytanie dotyczace tarcz hamulcowych w E12 - czy ktos z Was juz je zmienial? Jesli tak to przy jakim przebiegu i po ktorej zmianie klockow?
-
Ja zmieniałem przednie po 60k - były poniżej minimum, tylne jeszcze dają radę, z tym że mam wrażenie, że była to 1 zmiana klocków, musiał bym w fakturach pogrzebać.
-
Dzieki koledzy, ale moze powtorze i uscisle:
Mam natomiast pytanie dotyczace tarcz hamulcowych w E12 - czy ktos z Was juz je zmienial? Jesli tak to przy jakim przebiegu i po ktorej zmianie klockow?
Ja zmienialem ale w EE-101 klocki przy przebiegu ok. 195tys a tarcze maja juz 215000 i jeszcze jest OK ale to tak gwoli ciekawosci czym sie roznia tarcze teraz a jakie robili dawniej ;-)
-
Ja zmienialem ale w EE-101 klocki przy przebiegu ok. 195tys a tarcze maja juz 215000 i jeszcze jest OK ale to tak gwoli ciekawosci czym sie roznia tarcze teraz a jakie robili dawniej
Dzieki Croom, jak zaczynalem ten watek to juz wiedzialem, ze to napiszesz. Czytalem juz o tym conajmniej dwa (a moze i trzy) razy.
:wink:
Cosik chyba forum podupada - jak kiedys mialem watpliwosci dotyczace podswietlania przycisku wlacznika swiatel awaryjnych, to na moje pytanie w przeciagu doby odpowiedzialo czterech wlascicieli E12. A teraz...
-
Ja Ci nie pomogę, bo dopiero mam 41 kkm i jeszcze nie wymieniałem tarcz.
Cosik chyba forum podupada - jak kiedys mialem watpliwosci dotyczace podswietlania przycisku wlacznika swiatel awaryjnych, to na moje pytanie w przeciagu doby odpowiedzialo czterech wlascicieli E12. A teraz...
Niestety wielu userów, którzy niegdyś tu pisali, teraz jest aktywnych teraz na innych forach :-( szkoda :-(
-
Cosik chyba forum podupada - jak kiedys mialem watpliwosci dotyczace podswietlania przycisku wlacznika swiatel awaryjnych, to na moje pytanie w przeciagu doby odpowiedzialo czterech wlascicieli E12. A teraz...
Bartek - czy jest jakiś temat, na który nie byłoby odpowiedzi? Czy jest nierozwiązany problem? Jeśli tak, to proszę wskaż mi taki - postaramy się odpowiedzieć...
Odnośnie Twojego pytania - to przecież sam napisałeś, że chcesz info od kogoś, kto wymieniał już tarcze... Czyli mocno zawężyłeś grono potencjalnych "odpowiadaczy"...
Ja nie mam E12 - miałem E9, mam T22 i poniekąd T25 oraz N16 /Nissan/...
Wierz mi lub nie - ale wymiana tarcz i klocków, jako elementów ciernych jest wyłącznie uzależniona od stylu jazdy kierowcy oraz warunków użytkowania /pomijam, w sposób oczywisty jakiekolwiek wady fabryczne, gwarancyjne itp/ Żeby zilustrować to na przykładzie - w T22 istnieje /chyba/ nierozwiązywalny problem tarcz hamulcowych, które bardzo łatwo krzywią się - albo po gwałtownym hamowaniu z dużej prędkości albo po wjechaniu w dużą kałużę... Większość kierowców będzie miała z nimi problem co przegląd - toczenie, wymiana, toczenie, wymiana... i tak bez końca...
Ale ja np. bardzo często jeżdżę w trasie - co powoduje, że jestem naturalnie częściej narażony na bardzo ostre hamowania. A to oznacza, że nawet nowe tarcze mogę "uszkodzić" podczas pierwszej podróży. Ktoś inny może mieć auto do jazdy na grzyby i do kościoła /do tego wyłącznie latem/ i nigdy nie uwierzy, że jest jakikolwiek problem z tarczami hamulcowymi! To wszystko zależy od użytkownika/właściciela samochodu...
P.S. Znany jest mi przykład E9 z roku 1990. Została sprzedana 2 lata temu przez pierwszego właściciela mając przejechane 5 tys /tak - pięć tysięcy kilometrów/. I wiesz co - miała wszystkie elementy oryginalne - łącznie z oponami /choć te były oczywiście do wymiany z racji wieku.../ Czyli naprawdę nie można ogólnie i autorytatywnie stwierdzić po jakim przebiegu tarcze będą do wymiany...
-
No coz, to akurat sa sprawy oczywiste:
Wierz mi lub nie - ale wymiana tarcz i klocków, jako elementów ciernych jest wyłącznie uzależniona od stylu jazdy kierowcy oraz warunków użytkowania
wiec to mogles sobie darowac :grin:
W kazdym razie dzieki za zainteresowanie.
Pamietam, ze kiedy po pierwszej wymianie klockow w swojej poprzedniej Rolce (bedac lekko rozczarowany) zapodalem temat na forum (jakos go teraz nie moge znalezc...), odezwalo sie kilka osob, ktore z grubsza potwierdzily moje (czy tez mojego samochodu) osiagniecia. Liczylem, ze rowniez teraz te osoby sie odezwa i wypowiedza sie rowniez teraz na zadany przeze mnie temat:
Przy ktorej zmianie klockow w E12 zmieniali rowniez tarcze (mowimy o fabrycznych czesciach z ASO - przynajmniej teoretycznie - bo i tak nie mamy pewnosci, co oni tam ktorego dnia zakladaja...)
Niestety racje ma chyba YogiBabo:
Niestety wielu userów, którzy niegdyś tu pisali, teraz jest aktywnych teraz na innych forach szkoda
Tez tego zaluje :cry:
W kazdym badz razie przekladalem sobie wczoraj kolka na zimowe i moim okiem lajkonika jeszcze mi troche do wymiany klockow (i mam nadzieje, ze tarcz rowniez) jeszcze zostalo.
Zobaczymy. :grin:
-
No coz, to akurat sa sprawy oczywiste:
Wierz mi lub nie - ale wymiana tarcz i klocków, jako elementów ciernych jest wyłącznie uzależniona od stylu jazdy kierowcy oraz warunków użytkowania
wiec to mogles sobie darowac :grin:
Bartek - mam tylko nadzieję, że nie wziąłeś sobie tego za bardzo do siebie... :cool:
Zastanawiam się, dlaczego np. Gosiek i Jasiu nie piszą tutaj nic? Oni mają E12... :oops:
I pewnie więcej użytkowników też ma... Ale siłą nikogo nie zmusisz... :oops:
Niestety racje ma chyba YogiBabo:
Niestety wielu userów, którzy niegdyś tu pisali, teraz jest aktywnych teraz na innych forach szkoda
Bartek - w tym zakresie mam inne zdanie - ale to dział techniczny, więc może przy innej okazji... :wink:
W kazdym badz razie przekladalem sobie wczoraj kolka na zimowe i moim okiem lajkonika jeszcze mi troche do wymiany klockow (i mam nadzieje, ze tarcz rowniez) jeszcze zostalo.
Zobaczymy. :grin:
Na pewno masz rację... Tarcze hamulcowe mają pewną minimalną grubość przy której nie spełniają już swojej roli w takim sposób i w tami zakresie jak zostały zaprojektowane... Ale... No właśnie - teraz można by roztoczyć mnóstwo teorii... Szerokiej drogi, spokojnej jazdy zimą - a o tarczach pomyslisz, jak będziesz miał kolejny przegląd. I podejdź do tego merytorycznie, czyli: fabryczna grubość tarczy X; aktualna grubość tarczy Y; minimalna grubość tarczy Z. I tyle. Żaden mechanik nie wciśnie Tobie kitu a i Ty będziesz zadowolony...
P.S. Oczywiście pomijamy w naszej dyskusji wszelkie mozliwe uszkodzenia tarczy, które kwalifikowałyby ja do wymiany pomimo odpowiedniej grubości...
pzdr
ayrsen
-
Ja mam E12 z dość dużym przebiegiem, więc może jakoś naświetle troche sytuację.
Pierwsze klocki z przodu były zmienione przy przeglądzie na 30 lub 45 kkm (sorry, ale już nie pamiętam).
Przy drugiej zmianie klocków z przodu musiałem zmienić też tarcze. Był to przegląd na 75 kkm.
Wtedy z nowymi tarczami założyłem klocki EBC Green (tarcze toyotowskie, bo EBC nie były jeszcze do dostania).
Tył klocki zmieniłem pierwszy raz jakoś przy 78 kkm i starczą pewnie do końca tarcz, czyli drugie tyle.
Teraz mam 119 kkm i ciągle te same klocki z przodu, w przyszłym tygodniu mam przegląd i się okaże czy klocki są do wymiany.
Faktem jest jednak, że EBC Green troche mocniej zużywa tarcze, ale za to bez dwóch zdań lepiej hamuje - coś za coś.
Tylko taka moja rada dla osób, które chcą u siebie założyc EBC Green - mają sens tylko w komplecie z nowymi tarczami. Jeśli je założycie jako drugi komplet na stare tarcze, to duże prawdopodobieństwo, że tarcze popękają. Były takie sytuacje wśród użytkowników E12 z CorollaClubu.
Natomiast na koniec uwaga do Crooma i podobnie myślących - nie porównójcie E12 do starszych modeli, że kiedyś to na tarczach się jeździło 200 kkm a na klockach 150 kkm, a teraz tylko 70 czy 30, bo to z deka idiotyczne.
Ciekawe jak hamuje taka E101 w porównaniu do E12, ile do tego waży.
O tym że ESP korzysta z hamulców do wyhamowywania poszczególnych kół też wypadałoby pamiętać.
-
...i o to chodzilo.
Dzieki Leniwiec!
A gdzie inni userzy E12?
-
Mam E12, 30 kkm. Klocki wymieniałem niedawno przy drugim przeglądzie, jak leniwiec. Wspomnieli też w servisie, że następnym razem trza będzie wymienic też tarcze.
-
...i o to chodzilo.
Dzieki Leniwiec!
A gdzie inni userzy E12?
jak juz pisałem :-P zmieniałem po 60k (przód: tarcze + klocki, tył: klocki) nic nie kombinowałem
-
Nie wiele wniosę do tematu ponieważ mam zbyt młodą E12. Niedawno miałem pierwszy przegląd. Jednak z uwagą śledzę ten wątek , Wasze doświadczenia będą mi bardzo pomocne. :-)
Jasne jest że zużycie klocków, tarcz zależy przede wszystkim od stylu jazdy.Ja należę do tej grupy kierowców którzy hamulców używają jak najrzadziej, jednak pomimo takiej jazdy zdarzyło mi się wymieniać klocki przed 20kkm. Po prostu pękł oryginalny klocek-pewno jakiś wadliwy był. Acha ,żeby było jasne, sprawa dotyczyła mojego poprzedniego autka-a to nie była Toyota :roll:
-
jednak pomimo takiej jazdy zdarzyło mi się wymieniać klocki przed 20kkm. Po prostu pękł oryginalny klocek-pewno jakiś wadliwy był. Acha ,żeby było jasne, sprawa dotyczyła mojego poprzedniego autka-a to nie była Toyota :roll:
rozumiem Cię w pełni. Też po takim incydencie wymieniłbym auto :wink: :wink: :wink:
-
Przymierzam sie do kupna przednich tarcz hamulcowych EBC do mojej Rolki(E12 2002 1,4 VVT-i,Hb 5dr) no i stąd moje pytanie do uzytkowników takowych:na ile km +/- taka tarcza wystarczy?Wytrzyma ze 100 000?Waham sie jeszcze nad klockami. Zalożyc Blackstuffy czy dopłacić pare groszy i fundnąć se Greenstufy? Jak myślicie? Dodam ze jeźdze spokojnie ale czasami lubie spalić nagromadzony nagar... :cheesy:
-
somoza - uzywaj proszę opcji szukaj... :icon_pray: :icon_pray: :icon_pray:
Twój wątek scaliłem z już istniejącym - mam nadzieję, że lektura powyższego pomoże... :wink:
-
No własnie niewiele pomogła. :oops:Bo to jest topic o tarczach seryjnych a nie EBC.Ponadto mam problem przy wyborze klocków(black czy green?) a o tych tutaj ani słowa...Ale oki. Faktycznie mogłem to napisać w tym wątku.Sorki za gapiostwo. :wink:
-
przede wszystkim polecam stronke http://www.ebcbrakes.pl/ .... znajdziesz tam opisy cenniki katalogi testy itp rzeczy pomocne przy doborze klockow i tarcz .... na jak dlugo wystarczy tarcza EBC? przy zwyklej jezdzie przypuszczam ze dluzej niz standardowa seryjna..ale to wszystko jest uzaleznione od czynnikow ktore sa opisane w tym watku ...
wymiana tarcz i klocków, jako elementów ciernych jest wyłącznie uzależniona od stylu jazdy kierowcy oraz warunków użytkowania /pomijam, w sposób oczywisty jakiekolwiek wady fabryczne, gwarancyjne itp/
-
Oglądam te katalogi i o ile klocki znalazłem to które tarcze są do E12 ? :huh:
-
Tylnych nie mają podobno nie jest produkowana do tego auta.Tarcza przednia ma symbol D-1128.Kosztuje 202pln za sztukę.Komplet to 404pln.W ASO krzyczą za sztukę 340 złociszy, razy dwa to 680.Kupując EBC zostałoby jeszcze na klocki(greenstuff 263pln)W ASO chcą 308 za klocki...Róznica w cenie spora tylko jak tam z trwałością i żywotnością. :huh:
-
Znalazłem tańsze klocki (standardowe).
W ASO chcą 308 za klocki...Róznica w cenie spora tylko jak tam z trwałością i żywotnością. :huh:
Latem ubiegłego roku wymieniono mi klocki (ASO) w promocji - 375 PLN :huh:
-
Bardzo możliwe bo 308 pln za same klocki.Dolicz robocizne to pewnie wyjdzie te 375 zeta za wymianę.Sprawdź na rachunku.Powinno byc ile kosztuja same klocki.
-
E12 1.6 autem jeździ żona
30kkm klocki przód
65kkm klocki przód + szlifowanie tarcz
70kkm klocki tył
tarcze do wymiany przy następnej wymianie klocków
-
E12 1.6 autem jeździ żona
30kkm klocki przód
65kkm klocki przód + szlifowanie tarcz
70kkm klocki tył
tarcze do wymiany przy następnej wymianie klocków
Tak myślałem. Jak pisałem wyżej pierwsza wymiana klocków u mnie była przy 33tys. km, czyli z tarczami będzie ok 66tys. Tył z reguły zyżywa się dwa razy wolniej :cool:
-
Ja klocki z przodu zmieniałem po 60 tyś.Tył będe zmieniał po 82 tyś.Tarcze przód powinny starczyć do końca drugich klocków(ok 100 tyś) a potem wymiana.Tyne juz lekko podkorodowane więc nie wiem czy wytrzymają do końca drugiego kompletu.
-
Ja klocki z przodu zmienia?em po 60 tys´.Ty? be˛de zmienia? po 82 tys´.Tarcze przód powinny starczyc´ do kon´ca drugich klocków(ok 100 tys´) a potem wymiana.Tyne juz lekko podkorodowane wie˛c nie wiem czy wytrzymaja˛ do kon´ca drugiego kompletu.
Czy Ty aby na pewno masz E12?
-
A czemu pytasz? E 12 z 2002 roku.
-
A czemu pytasz? E 12 z 2002 roku.
Bo nie zetknelem sie do tej pory z takim rezultatem w E12! :-o
Srednie wartosci to polowa tego co piszesz. Moze to dlatego ze jezdzi nia kobieta... :wink:
W kazdym bedz razie widze, ze tylko jednemu forumowiczowi przetaczano tarcze przy zmianie drugich klockow - reszta miala tarcze zmieniane.
W takim razie szykuje juz kase :cry:
-
:cheesy: :cheesy: :cheesy:Nie jeźdź nia kobieta żeby było smieszniej.Właśnie tez czytam o tym na forum i sie troche dziwie że tak szybko niektórzy wymieniają te podzespoły.A co bedziesz montował?Oryginały?
-
ja też wymieniałem po 58 tyś. przód, tył jeszcze nie, aktualny przebieg 63 kkm (E12 1,4 2003). Chyba dlatego że dużo hamuje silnikiem ;) . Widać, że można tyle przejechać choć faktycznie większość na forum wymienia klocki dużo wcześniej. pozdrawiam
-
A co bedziesz montowa??Orygina?y?
Pewnie tak, ale nie na pewno. Sie zobaczy...
-
To daj znac na forum co założyłeś i jak sie sprawuje nowy zestaw. :laugh:
-
No wiec i ja dopisze jako kobieta...
Klocki mniej wiecej co 30 kkm + szlifowanie tarcz ale same tarcze dopiero w rejonie 110 kkm :grin: :grin: :grin:
-
Ja mam aktualnie 13 kkm i jeszcze nie wymieniałem tarcz, klocki z przodu 2 razy i 1 raz tył. Ale coś mi się wydaje że w najbliższym czasie to nastąpi, tym bardziej, że ostatnio coś zaczęło niemiłosiernie piszczeć. Jednak nie jest to koniec klocków gdyż te mają grubość jak nówki. Czyli da się dośc dużo zrobić km bez wymiany :)
-
Kurcze jak zwykle pisząc w pośpiechu byka sie walnie... nie 13 a 103 kkm. Kto po 13 kkm by tarcze wymieniał, choć pewnie i tacy specjaliście się znajdą.
Pozdrawiam.