Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: gadi w 24 Listopada 2006, 13:29:07
-
Witam
Mam okazję kupić Toyote Corolle z 2001r 1.4 z przebiegiem 185000 km. za ok. 18000 zł.
Docelowo chciałbym wstawić do niej gaz. Czy jest to duży przebieg jak dla tego silnika i czy za tą cene warto ?
-
Hmm, skoro tu trafiłeś, to coś musisz wiedzieć o jakości samochodów Toyota, więc powinieneś mieć już jakieś wyrobione zdanie. Jeżeli samochód był używany jako taxi, to sporo. Jeżeli latał po autostradach, to jest to nadal jego pierwsza młodość. Poświęć parę chwil na przeglądnięcie forum, a znajdziesz tam informacje o Toyotach z 2x 3x większym przebiegiem, które nadal spisują się wyśmienicie.
BTW, jest gdzieś ten samochód w necie, żeby go oblookać?
-
Mam takie autko tyle, że o rok starsze i z przebiegiem 207.000 km. Muszę Ci powiedzieć, że jedyny problem jaki z nim mam to spore zużycie oleju silnikowego, ok. 1l na 4000 km. Obecnie jeżdżę na Mobilu 5W50, przy rzadszym oleju pewnie będzie jeszcze większe. Poza tym autko jest super, można polecić, a przebieg jest do zaakceptowania. Oczywiście wszystko zależy od tego jak konkretny egzemplarz był jeżdżony i serwisowany.
-
W necie go nie ma, ma go znajomy (słaby) mojego kolegi.
Ale jeśli ma brać tak olej, to znaczy ze był przytarty albo przegrzany i jego dni są policzone.
Ale czy mając taki przebieg to warto wstawiać gaz ?
Dziś dostałem propozycję SAAB 95 2,3 turbo bęzyna 2000r 110000 km ful opcja za 21000 zł. Pewny bo od kuzyna.
-
Ale jeśli ma brać tak olej, to znaczy ze był przytarty albo przegrzany i jego dni są policzone.
Nie zgodze sie z tym. Poczytaj na forum...
Dziś dostałem propozycję SAAB 95 2,3 turbo bęzyna 2000r 110000 km ful opcja za 21000 zł. Pewny bo od kuzyna.
Ciekawe jak z kosztami utrzymania... :wink:
-
Za 21000 kupisz ładna rolke z podobnym/mniejszym przebiegiem. Kwestia wyboru miedzy saabem a toyka to subiektywne odczucia kupujacego :grin: Moim zdaniem , biorac pod uwage trudnosci ze sprzedaza auta, łatwiej bedzie sie pozbyc rolki niz saaba, na ktorego raczej trzeba amatora. Co do gazu to chyba nie za bardzo teraz sie to oplaca :grin:Raczej ludzie rezygnuja z instalacji niz ja zakladaja
-
Albo coś takiego
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=141005414
http://www.gratka.pl/moto/tresc.phtml?id_og=5889632&id_region2=14&id_podrubryka=1&id_rubryka=1&marka=Toyota&model=Corolla&id_region=0&z_dnia=-1&rok_produkcji_od=2000&rok_produkcji_do=2002&cena_od=0&cena_do=-1&f_ilosc_drzwi=4%2F5&inte=on&gaze=on&biur=on&dzial=au&limit=20&ilosc_ogl=20&start=5&nr=81&key_unique=5441e2944e18e29e57f2660d29609c2d
http://www.gratka.pl/moto/tresc.phtml?id_og=6147999&id_region2=8&id_podrubryka=1&id_rubryka=1&marka=Toyota&model=Corolla&id_region=0&z_dnia=-1&rok_produkcji_od=2000&rok_produkcji_do=2002&cena_od=0&cena_do=-1&f_ilosc_drzwi=4%2F5&inte=on&gaze=on&biur=on&dzial=au&limit=20&ilosc_ogl=20&start=5&nr=91&key_unique=5441e2944e18e29e57f2660d29609c2d
-
SAAB raczej odpada , spalanie w mieście to około 12-13 l benzyny na 100 km.
W grę wchodzą raczej dwa auta
1. MERCEDES 124
2. TOYOTA
-
hmmmm Baleron ...Jak dla mnie te 2 auta nie powinny konkurowac ze soba. Mam dziwne wrazenie ze sa z roznych bajek, szczegolnie pod wzgledem technicznym. Albo czołg albo nowoczesnosc :grin:
-
Jak chcesz mieś spokuj z samochodem i poprostu jezdzić to kup toyote albo innego japońca ;-)
200 tyś he he kiedys mechanik mi powiedział ze to dopiero w toyocie sie silnik dotarł. To że niektóre modele biorą olej to wynika z konstrukcji a nie z tego ze był przegrzany, czy inaczej uszkodzony z resztą jest masa o tym na forum
-
Moja jest z 2000 r., na liczniku 190500 km - przy 186500 km wymieniłem sprzęgło, poza tym wszystko OK. Jeszcze pojeździ :)
J.
PS. Bierze 1 litr na 3000 km - ale pokaż mi jakiś wóz "przejściowy" z przełomu lat 1999/2000, który oleju nie bierze :) Suzuki -> VVT też bierze, Toyota VVT-i - bierze; "przejściówki" tak miały i trzeba się przyzwyczaić 8)
-
185 tys km przebiegu dla 5 letniego auta to raczej normalny i realny przebieg.
Wychodzi niecale 40 tys rocznie i wcale nie trzeba duzo jezdzic zeby tyle nakrecic.
Te silniki spokojnie przekraczaja 400 tys km i wiecej. Posprawdzaj czy auto nie bylo bite i czy ma zawieszenie
w porzadku, jesli bylo eksploatowane na naszych drogach.
Saab bardzo fajne auto, typowe na dlugie trasy, dlatego przebieg moze nie byc realny i troche drogie w utrzymaniu.
-
SAAB raczej odpada , spalanie w mieście to około 12-13 l benzyny na 100 km.
ehhhhh zeby moj tak malo palil
a z doswiadczenia wiem ze przy toyotach z takim przebiegiem (pod warunkiem ze byly serwisowane i ktos o nie dbal) to duzo nie bedziesz mial roboty, pewnie tylko cos z zawieszeniem bedzie do zrobienia, ale to przez nasze rewelacyjne polskie drogi
-
185kkm to duzo dla samochodu z 2001 roku bardzo duzo ja bym nie kupił za kilka kilometrow zaczna wyskakiwac problemy w stylu wymiany łacznikow , stabilizatorow, gum itp......a potem przegoby itp... POLSKIE DROGI .
-
Te 185kkm zrobione zostały po POLSKICH drogach .
-
SAAB jest jeszcze bardziej wyszukany technicznie od toyoty, przy tym poza ASO to nie wiem czy ktos będzie potrafił go dobrze serwisować i naprawiać. Oczywiście, ze to zupełnie inna bajka niż corolla. Ceny części zamiennych też są z innej bajki - kiedyś czytałem, ze rozrząd do SAABa kosztuje 4tys. - no chyba trochę dużo...
Jeśli chodzi o przebieg - zgodziłbym się że raczej jest realny, ale poza zawieszeniem chyba nie ma się o co martwić, trzeba tylko sprawdzić gdzie i jak był serwisowany (jesli w ASO to serwisant w dowolnym salonie jest w stanie stwierdzić co kiedy i dlaczego było przy nim robione). No i pilnowac oleju :)
-
Co to za silniki 1,9 D siedzą w Corollkach. Słyszałem dobre opinie o 2,0 D ale nic nie wiem o tych 1,9
-
1.9 były montowane przez krótki okres w przejściówkach przed wprowadzeniem D4D i są to silniki grupy peugeota
-
Ale czy są lepsze czy gorsze od tych 2,0 D i D4D
-
Toyota to toyota, a na 2.0D (2C) można spokojne pojeździć ładnych parę setek tys. km , tylko gorzej trafić takie auto :wink:
-
Znalazłem coś takiego w swoim mieście
http://www.gratka.pl/moto/tresc.phtml?id_og=5928795&id_podrubryka=1&id_rubryka=1&marka=Toyota&model=Corolla&id_region=10&z_dnia=-1&rok_produkcji_do=2002&cena_od=0&cena_do=-1&inte=on&gaze=on&biur=on&nr=4&key_unique=acb79173bc89bd91efc707ea5b63a282
Okazało się ze to jest rok 1999 i do tego była bita, chociaż silnik ładnie pracował.
-
nie straszcie panowie... corolki to dobre samochody nawet te z vvti. ja mam 1,6 vvti 2000r i przebieg z 260 tys (niedawno się wreszczcie dowiedzialem ile ma ;-) ) i chodzi jak zyleta.. tez po polskich drogach a dopiero teraz wymienilem tylne amory.. caly czas byly oryginaly a testy robione wczesniej pokazywaly ze sa ok.. wymienilem z przymusu bo cos stukalo.. ale 260 tys na oryginalne to ok.. no chyba ze ktos jezdzi w terenie... olej do silnikow vvti trzeba lac i to norma.. poczytajcie na forach toyoty jest tego cala biblia.. ja kupilem jak miala ok 190 tys samochod, wymienilem jeszcze aku i kupe żaróweczek, klocki a to chyba normalne.. ja bym za tą cenę kupił .. dużo jeszcze pojeździ.. Patrz na stan techniczny a nie na przebieg bo w toyotach przebieg ma inny wymiar ;-)
-
Witam.
Moja Corolla z 2002 r. (1,4 vvti) ma już przejechane 187 000, nigdy jeszcze nie musiałem dolwać oleju pomiędzy przeglądami, co prawda od nowości jeździ na oleju mineralnym (Castrol GTX II) i wymieniem go co 10 000 km, poza tym przy przebiegu 130 000 wymieniełem katalizator... w sumie to tylko tankuję i śmigam, nie martwię sie przebiegiem.
Pozdrawiam