Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: setniew w 12 Grudnia 2006, 16:11:43
-
Witam was, nazywam sie Marek (w skrocie setniew ;P )
Planuje po nowym roku zmienic samochod, po dlugich przemysleniach szacowaniu kosztow itp. zostalo dwoch finalistow Camry (91-96)i tuz za nia BMW 5 (e-34).
Poprostu spelniaja moje zalozenia, wygodnej limuzyny z klima, dobrym silnikiem, z opinia niezawodnego auta o przystepnej cenie :D
Camry jest na pierwszym miejscu, glownie ze wzgledu na rozmiar wnetrza, duzy ze mnie chlopak (195 cm, 110 kilo) i w camry jest mi "luzniej". Dodatkowo ogolnie spodziewam sie ze kupic w dobrym stanie camry bedzie duzo latwiej niz BMW, dodatkowo toyota nie kojazy sie z 3 paskami co tez jest duzym plusem :P Zapewne bedziecie chcieli mnie odwiesc od tego pomyslu ale chce wybrac wersje silnikowa 2,2 (camry) lub 2,0 (bmw) robie duze przebiegi, w 99% po miescie (okolo 60-70 kkm/rocznie) i dla mnie roznica w spalaniu 2-3 litrow jest odczuwalna.
Czytam sobie forum juz od kilku dni, duzo waszych opini bylo pomocnych, co prawda korzystam z macintosha i firefoxa wiec rozkodowanie krzakow z forum czasem bylo trudne (wywalaja sie polskei znaki i nie tylko i nijak nie moge tego usunac) to jednak postanowilem sie zalogowac i dolaczyc do waszego "grona" jako fan marki, a nie dlugo moze jako posiadacz camry :D
Wiecie jaki chce samochod, dodam pare slow o sobie :P
Mam 23 lata, studiuje artystyczna grafike komputerowa na wsinfo w Lodzi, mieszkam i pracuje w Warszawie (prowadze pracownie architektoniczna), a kiedy akurat nie studiuje, pracuje lub jestem u dziewczyny to grzebie w autach lub siedze przy kompie :P . Camry (bo zapewne ja kupie) bedzie moim 3 samochodem, pierwszy byl trabant, zbudowany przeze mnie od podstaw, z silnikiem 1,3 gruntownie zmodernizowany, w prowadzeniu przypominal gokarta, osiagami tez o-100 okolo 10 sec jednak pozniej bylo juz ciezko... Zamienilem go na "ciezarowke" skode felicje kombi 1,6, potrzebna jest mi do prowadzenia firmy, jednak oprocz jej zalet jako auto sluzbowe nie pasuje mi wogole.
Dobra nie bede nudzil, i tak jak dotarles do tego miejsca gratuluje wytrwalosci :P
Pozdrawiam was i do zobaczenia, Setniew
zmieniłem tytuł wątku na bardziej odpowiedni :) Witamy! Ace
-
Bierz Toyote. Będzie nas więcej w Łodzi :wink:
-
Bierz Toyote. Będzie nas więcej w Łodzi :wink:
He he, w Lodzi ja tylko wystepy goscinne daje ;P
-
Jezeli chcesz niezawodne auto kup camry, moja ma 388kkm i nigdy mi nie stanela na trasie (no raz jak zapomnialem paliwa nalac :-P). Samochod jest bardzo komfortowy - po calym dniu jezdzenia nie czuje sie zmeczenia :-) bmw na polskich drogach po dniu jezdzenia bedziesz sie trzasl jak galareta :grin:. Eksploatacja napewno tansza niz bmw.
Mam V6 wiec o silniku sie nie wypowiadam.
-
setniew witaj..
Myślę że mogę ci podpowiedzieć sporo w temacie bo i miałem bmw tyle, że E36 i camry 2,2 więc :grin: :grin: :grin:
Przede wszystkim pytanie do ciebie - czego oczekujesz od auta?? Tylko środka transportu czy czegoś więcej i zamierzasz np. zmieniać je wizualnie. Czy będziesz jeździł na LPG czy na Pb tylko i wyłącznie.
Jeśli chodzi o środek lokomocji, komfort i wygodę to kieruj się w stronę camry. 2,2 to silnik do spokojnej jazdy raczej turlania się podobnie jak 2,0 w bmw. Z tym że tutaj warto zwrócić uwagę na to że 90% camry dostępne jest w automacie a bmw przeważnie w manualnej skrzyni więc osiągi będziesz miał lepsze w bmw.
Środek
Jeśli chodzi o środek to camry jest większe, jak sam zauważyłeś i można swobodnie kupić camry z siwym czy innym nie czarnym środkiem... poza tym wyposażenie - w camry będzie raczej lepsze niż w bmw (zależy jeszcze który rocznik BMW E-34 ale 2,0 nigdy nie maiały nadmiernych wypasów).
Silnik i spalanie.
Jeśli chodzi o Pb hmm nie mam własnych doświadczeń jwdynie zasłyszane - bmw spali więcej.
Jeśli chodzi o LPG - bmw na mixerze nie jedzie, ma 6 cewek zapłonowych po jednej na cylinder, przepływomierz i instalacja II generacji to wielkie nieporozumienie do tego auta. Camry 2,2 standardzik toyoty bez przepływomierza i LPG znosi wyśmienicie. Camry będzie japoneczką więc o wypalanie zaworów i takie tam martwić się nie musisz. Jeśli liczysz koszty bo jeździsz dużo w camry masz miej świec, mniej przewodów wys napięcia do wymiany, mniej wtryskiwaczy (jeśli montowałbyć LPG IV gen).
Jeśli masz jakieś pytania to porostu pytaj bo kiedyś BMW było dla mnie tą właściwą marką ale po zakupie mojej największej porażki motoryzacyjnej czyli E-36 zmieniłem mocno trend na toyotę :grin: :grin: :grin:
Jednakże BMW ma pewną wielką zaletę której toyota nie ma (może kiedyś) napęd na tył - dla mnie to coś zajefajnego, lubię poślizgi i tego brakuje mi strasznie w toyocie, owszem jazda na ręcznym ale to nie to auto zwalnia i nie ma już takiej zabawy jak w bmw...
Co do awaryjności:
Camry zrobiłem 40 tyś po przebiegi nieznanym. Wymieniłem poduszkę silnika przednią 780 ASO i chyba nic więcej z usterek tylko eksploatacja. Obecnie jeździ nią mój znajomy z Sosnowca. Do tej pory chwali to auto i poza duperelami w zawieszeniu nadal bezawaryjnie.
BMW. wymieniłem, wiskozę, wałek rozrządu, krzywki, termostat 2 x, swożnie wymieniałem 2 razy w roku, siłownik sprzęgła, sprzęgło, i wiele wiele innych ponadto padł synchronizator II biegu, czujka ABS, spadła kierownica, przestawały działać wycieraczki tak poprostu, przepalały się żarówki drogowych etc, etc, etc w efekcie jak podsumowałem to wsadziłem w te auto grubo ponad połowę jego wartości zakupu. Porażka poprostu
Osobiście już bym nie kupił BMW (być może coś wyszukanego coupe/cabrio jakieś E46) a przy twoim dylemacie szukałbym wypasionej camry w kolorze strebrnym (najdłużej wyglądają na świeże mam kilka fotek jak chesz to ci podeślę :wink:) z siwą tapicerką, dorzucił felgi 16 , ładny wydech i masz super autko. "I nikt Ci nie powie ten czereśniak z BMW :-P :-P :-P" po tym jak zrobisz niedozwolony manewr na drodze :grin: :grin: :grin:
A kolejny powód jes taki... pomyśl jakby ci się żyło gdybyś podczas postoju BMW w serwisie zaglądał do TKP i patrzył z zazdrością jak właściciele toyot radują się bezawaryną jadą swoich bolidów :-P :-P :-P
-
osobiscie tez sie zasyanawialem nad BMW - e39... naprawde ladne auto....
....ale... poczytalem duzo na forach bmw, wywiedzialem sie troche i zrezygnowalem....
...trzeba sie zdecydowac do czego jest potrzebne auto....
...sa tacy ktorzy BMW wykorzystuja tylko w sobote zeby podjechac na dyskoteke... w inne dni moze stac u mechanika
sa tez inni tacy jak ja... u ktorych auto musi jezdzic praktycznie caly czas niezaleznie od pory dnia czy nocy...
...z tego co dowiedzialem sie o bmw sformulowalem takie wnioski: wydatki, stracony czas
camry to prawdziwa toyota, nie prawie jak toyota....
...jedynym minusem tego auto to paliwo....
...gdyby tak bylo tych dieslow....
...osobiscie jestem przeciwnikiem benzyniakow z gazem ale to tylko moja opinia....
...instalacje za zawodne te lepsze poprostu drogie... ni i ja nie lubie zapachy gazownikow
-
mugger taka jedna moja uwaga - jak poczytasz fora nieważne jakiej marki to zawsze cię one zniechęca do danego auta. Ludzie na forum piszą o problemach przeważnie lub tylko. A nikt nie piszę żoe kolejny miesiac przejechał bezawaryjnie. Jak poczytasz nasze forum to też się dowiesz wielu złych rzeczy na temat każdego modelu :-P :-P :-P
Ale tak czy inaczej fora dają odzwierciedlenie...
-
No dobra, to wyleje tu to co mi sie po glowie obija na temat "moje wymarzone auto"
- Samochodu uzywam glownie do jazdy po miescie, na trase to sporadycznie do Lodzi czy na mazury.
- Lubie docisnac, niby sie juz "wyszalalem" w swoim zyciu ale efekt wcisniecia w fotele nie znudzi mi sie chyba nigdy :wink: styl jazdy bym nazwal "umiarkowany/agresywny", lubie szybko przechodzic zakrety i jezdzic dynamicznie jednak bez przesady, wyscigi to nie na ulicach. Nie lubie tracic czasu na przejazdy. Co innego wieczorem wyskoczyc na "crusing" z kumplem i sie powloczyc, a co innego powrot do domu czy droga do klienta. Chyba juz rozumiecie.
- Licze koszty bo jak to w malej firmie, kasa jest co jakis czas i nie lubie nieplanowanych wydatkow
- Duzo pracuje i samochod ma pracowac (zarabiac) ze mna, a nie generowac koszty, dziennie nakrecam jakies 200 km
- Nie lubie gazu, ale calkiem realne jest ze go do Toyoty/BMW zaloze (jesli jeszcze nie bedzie w niej instalacji)
- Chce samochod duzy, czesto przwoze jakies materialy dla klientow, moze nie sa to worki z cementem ale np 3metrowe profile aluminiowe, lampy, armature, ceramike juz tak.
- Chce samochod wygodny, jak juz pisalem uroslo mi sie w gore i na obwodzie, nie lubie jezdzic z kolanami przy uszach ani z ramieniem opartym o szybe/slupek.
- Lubie stylowe klasyczne deski, a wkurza mnie prostota hondy, tandetnosci francuzow o oplach juz nie wspominajac... JA siedze w srodku i patrze na ta deske stojac w korkach. Nie lubie efektu np Yarisa, jak by z jednej formy to wyciagnac i takie... szare.
- Uwielbiam gang 6 cylindrowek, obojetne juz czy V czy rzedowki i efekt ze starszych samochodow o mocnych silnikach, naciskasz gaz i obroty leca w gore, zero opoznienia i dlawienia.. Strasznie mi tego "uczucia pod pedalem" w skodzie brakuje. Swoja droga to chyba przypadlos mniejszych silnikow z mpi ze tak z dolu slabo ida, dobrze mi sie wydaje?
- Lubie samochody z dusza, charakterem, nie ma nic bardziej wkurzajacego w samochodzie niz "obojetnosc", wszystkie te "bryly" jak focus czy ostatnie 2 generacje corolli mi nie podchodza, wole auta kreslone, szkicowane niz projektowane w komputerze...
To chyba glowne wytyczne, precyzyjniej nie ma sensu bo bym musial sam sobie zbudowac samochod...
Pewnie sie domyslacie ze na wiekszosc tych pytan sobie odpowiedzialem, ale jednak wybor nie jest prosty i sprowadza sie do 3 opcji : bezawaryjnosc i niskie koszty Toyoty 2,2 , zadziornosc i rewelacyjne prowadzenie, osiagi bmw 520/525 czy komfort i "moc" Camry 3.0
Jak Wy byscie wybrali?
a jeszcze 3 rzeczy
- zawsze chcialem automat i zawsze sie go balem jak ognia
- Nienwidze jak samochod ma kiepskie hamulce
- Ostatnio podobaja mi sie szyberdachy ale mam zerowe doswiadczenie w temacie...
-
Mysle, przegladam fora, gadam z serwisantami od tygodnia i BMW chyba odpada...
Tylko teraz tak,
wybiore 2,2 to bede sie z tramwajami scigal ;P zartuje, ale faktem pozostaje ze troche malo koni, silnik pali sporo, a pod pedalem duzo rewelacji nie ma.
wybiore 3.0 to odrazu gaz, a jak czytam te przejscia co niektorzy maja to mi wlos sie jezy, do tego nie wiadmo jak bedzie z tym lpg, akcyzy itp nie ma pewnosci czy caly czas sie oplaci...
trzecia rzecz to ze wszystkie rozmyslania prowadze "na sucho" ta camry w "lezce" nawet nie wiem czy kiedykolwiek jechalem (wbilem sie do srodka w komisie ale nie dali wyjechac...), doswiadczenia jakies mam tylko z ta nowsza, 3.0 i na lpg caly czas bylo chk engine... Wiec nie wiem poprostu jak sie jezdzi 2,2 a tylko troche wiem jak 3.0 Musze chyba zrobic sobie wycieczke po komisach/ogloszeniach i posepic jazdy probne ;P
Zaczolem sie zastanawiac nad avensis/carina ale ja auta bez klimy juz nie kupie :P po za tym w kwocie jaka chce przeznaczyc latwiej znajde ladna camry niz ave/cari
-
setniew zacznij od jazd próbnych każdym interesującym Cię autem, w zasadzie odrazu odpadnie ci część kandydatów :oops: :oops: :oops:
-
setniew, a pytałeś o to samo na jakimś forum BMW? Jeśli tak, to podaj link, chętnie poczytamy
-
nestety, na zadnym forum BMW nie pytalem, przejechalem sie ze znajomym na spotkanie paru "bejcarzy" i tam popytalem, dotego moj cioteczny brat jezdzil 520 wiec tu ma troche opini z pierwszej reki i mialem okazje sobie taka pojezdzic.
Potwierdzaja sie dwie sprawy:
- zeby jezdzic bmka to trzeba znalez naprawde ladnie utrzymana, podobno takie gdzies sa ale nikt ich nie widzial...
- jednak zle myslalem sadzac ze stara piatka nie kojazy juz sie z dresami...
-
Potwierdzaja sie dwie sprawy:
- zeby jezdzic bmka to trzeba znalez naprawde ladnie utrzymana, podobno takie gdzies sa ale nikt ich nie widzial...
sa takie a ASO BMW nowe :-P :-P :-P
Potwierdzaja sie dwie sprawy:
- jednak zle myslalem sadzac ze stara piatka nie kojazy juz sie z dresami...
a tendencja skojarzeń wręcz wzrasta proporcjonalnie do spadku cen bmw :oops: :oops: :oops:
np. bmw E30 podzielił bym na trzy opcje
- jeśli jedzie z doklejonym spojlerem na siłę, obniżone z ryczącym wydechem i smołą zamiast szyb nierzadko z dziury w podłodze bagażnika wylatują ziemnaki a pod podwoziem ciągną się kłosy żyta,
-natomiast E30 poruszające się w stanie normalnym - nierzadko w szybach odbijają się paski licznie występujące na odzieży wierzchniei kierowcy i pasażeów :oops: :oops: :oops: ( W tej opcji paski na odzieży pomagają w utrzymaniu stanu technicznego w granicy "normalny" ponieważ łatwiej w ten sposób zlokalizować niedoróbki pseudoblacharzy regenerujących podzwonnych - paski odzierzowe można łatwo dostrzec poprzez szczeliny między poszczególnymi elementami karoseri patrząc od zewnątrz np. szczelina drzwi kierowcy - słupek przedni tu wyraźnie wskazane są szerokie fluoroescencyjne 3 pasy nogawicy lewej)
- jeśli jedzie E30 w stanie niemal idealnym bo już takie się zdarzają to przez szybę nie wygląda łokieć a pomiędzy osobami zasiadającymi przedni rząd siedzeń prześwituje conieco widać przednią czy tylną szybę w zależności, z której strony spojrzeć :-P :-P :-P, jadąc za taką E30 nie dostrzegamy ( to bardzo ważne na tym poziomie już widać swobodnie pasażerów przez szyby) dwóch do trzech siedzących obok siebie części ciała mocno ogolonych z poświatą świecącą, służących przeważnie, często tylko i wyłącznie do techniki myślowej oganiczającej się do działań pod hasłem "z bani"
Jednakże te dwie pierwsze opcje wystarczająco niszczą wizerunek tej trzeciej opcji z tytułu faktu liczebności występowania oraz natężenia dźwięku jaki generują który przerywany czasami jest głośnym klekotem dochodzącym z zawieszeń, brzęczących blach tu i ówdzie regenerowanych po poważnych spotkaniach z drzewami, rowami, osobnikami tego samego gatunku bądź też osobnikami innych gatunków poruszającymi się w granicach przepisów drogowych.
PS. A przecież BMW E30 to klasyk (prawdziwe BMW) i w stanie idealnym z silnikiem 1,8 16V 143 KM czy też 2,5 R6 176KM potrafi naprawdę dostarczyć wiele frajdy z jazdy szczególnie osobom lubiącym auta tylnonapędowe. Osobiście uważam BMW za bardzo fajne auto pod kątem napędu, mozliwości jazdy jakie daje - drifting, osiągów i choćby dzwięku silnika (zaczynając już od jednostek 2,0 24V w górę) jednakże ta otoczka, stan tego co jeździ po naszych drogach psują całe BMW.
-
(...)A przecież BMW E30 to klasyk (prawdziwe BMW) i w stanie idealnym z silnikiem 1,8 16V 143 KM czy też 2,5 R6 176KM potrafi naprawdę dostarczyć wiele frajdy z jazdy szczególnie osobom lubiącym auta tylnonapędowe. Osobiście uważam BMW za bardzo fajne auto pod kątem napędu, mozliwości jazdy jakie daje - drifting, osiągów i choćby dzwięku silnika (zaczynając już od jednostek 2,0 24V w górę) jednakże ta otoczka, stan tego co jeździ po naszych drogach psują całe BMW.
No i wlasnie stad moj dylemat :P
Caly czas sie zastanawiam czy 2,2 mi starczy i czy ewentualnie utrzymanie V6 mnie nie przerosnie.
BMW juz sobie odposcilem bo go nie utrzymam nie ze wzgledu na koszty paliwa tylko ze wzgledu cen serwisu czesci i czestotliwosci ich wymieniania
-
V6 nie jest tak drogie w utrzymaniu jak Ci sie wydaje szczegolnie z 1mz-fe
powiem tak:
-swiece wymiana co 200kkm
-opony 195/65/15 - tansze od orginalnych 205 :grin:
-klocki hamulcowe po miescie ok 50-70kkm powinny wytrzymac
-olej w silniku 20kkm z tym ze ja leje syntetyk
-spokojna jazda w miescie z dobrze wyregulowana II gen + BLOS 14l lpg
-spokojna jazda na trasie ok 10 lpg
I studentowi starcza na utrzymanie :grin: przy 24kkm rocznie miesiecznie wydaje sie mniej niz 600zl miesiecznie :laugh:
-
Jesli chodzi o koszty swiec, przewoow oleju itp. to nie jest tak zle, to da sie zaplanowac, jak wiem ze za 20kkm musze miec pared $ zeby zmienic olej itd. itd. to nie ma tragedi.
Wiekszym problemem jest tankowanie, jak ja dziennie robie od 100 do nawet 300 km po Warszawie. W rok nakrecilem 70kkm, a nawet na wakacje nie wyjechalem. Nie zalezy mi na jakis super oszczednosciach ale nie chce calego dochodu firmy wydawac na pb.
2,2 bedzie palic troche mniej, tylko czy warto troche oszczedzic, czy lepiej co rano sluchac jak odpala 6cio cylindrowka :P dla mnie to trudny wybor :D
-
2,2 bedzie palic troche mniej, tylko czy warto troche oszczedzic, czy lepiej co rano sluchac jak odpala 6cio cylindrowka :P dla mnie to trudny wybor :D
V6 fajnie brzmi, ludzie sie czesto ogladaja jak sie doda troche gazu
-
Ja polecam V6-tke z doświadczenia:) sam jezdze już 5 lat i auto pierwsza klasa. co prawda pali trochu ale założyłem gaza i połowe kilometrów robie na Pb a połowe na gazidle i wszystko gra:) a silniczek pracuje jak trza:)
-
to tylko informacyjnie prosze nie odbierac tego jakos opacznie
posiadalem e34 (525 ,525tds, e39 528, 523 tip-tronic ) wygodne ogolnie ,police sie czepia przynajmniej w wawie , e34 moim zdaniem stara w srodku i raczej wszystkie rdzewieja bardzo w miejscach gdzie podkladasz lewarek
polecam 525 (lancuch rozrzadu)
523,528 -lancuch , vanos
no i rodzynek 740 e38 (to z całym szacunkiem polecam tylko e38 bo tam jest 4,4 v8 ) oby nie nivomat - drogo (kiedys do niej wroce)
w bmw sa lepsze ,wygodniejsze siedzenia
w bmw ciagle cos gineło : kolpaki, lusterka fotochromy , nerka przod itp.
tyl naped bez asc dla mnie odpada w zime ciezko jezdzic.
camry mam okolo roku ogolnie nic sie nie dzieje kilku rzeczy mi brakuje ale ogolnie jest ok (troche miekka) automat to podstawa i 3.0l
wydaje mi sie ze jak kupowac to 1mz-fe (ma cewki i kilka istotnych zmian)
rozrzad robisz ze swiecami raz na 100tys. oleje i filtry i do przodu tylko nic z JC.. u mnie gaz 2 generacji mialem zalozyc wtrysk ale po co 40 tys. i nic nigdy nic jestem w szoku .. nigdy nic nie ukradli nic sie nie popsuło kurcze kocham to auto
I co najwazniejsze nie kradna bo tanie (chyba ze oszolomy , desperaci)
czesci w miare tanie ... na razie jestem bardzo zadowolony .......
ach przy kupnie obejzalem 10szt. ciezko kupic dobra 6szt. mialo ulepione dachy ,wydaje mi sie ze moze maska sie otwierac podczas jazdy (moze to jakis mankament)
a e34 banalnie latwo otworzyc maske i drzwi odcinasz 1 kabel i zadne zabezpieczenie nie dziala ja tds sprzedalem w 4dni po tym jak to zobaczyłem.
ps. te ktore camry ja ogladałem sa jeszcze w ogłoszeniu (wytrwali)
-
osobiście polecałbym camry (ciekawe czemu...)
co prawda jeżdżę zabytkiem z 1988, ale starszy jeździł (a ja przy okazji) w latach 2004-2006 3.0 V6 GX kombi automat gaz
auto nigdy nie stanęło na drodze, mimo iż poprzedni właściciel był debilem (nieorginalne świece, olej w skrzyni niezmieniony od nowości chyba, ogólnie trochę trzeba było poprawić po tym debilu)
mimo nieodpowiedniego eksploatowania przez poprzedniego właściciela to auto jeździło, przyspieszało, hamowało, nie stanęło nigdy na drodze (co prawda trochę kosztowały te poprawki), dla mnie to przykład na to, że camry jest nie do zabicia
spalanie kształtowało się na poziomie 15 litrów na trasie przy deptaniu (tzn kiedy ja nią jechałem >140km/h), normalnie wychodziło około 12
w mieście trochę więcej, latem z reguły 15, zimą do 18 na krótkich przebiegach
ogólnie sam nią zrobiłem jakieś 5 tys. km i nie miałem powodów do narzekania
znajomy ma kanadyjkę '95 automat 3.0 full opcja zagazowana i też bardzo sobie chwali, ustawili mu jakoś tak gazownię, że pali 13-14 bez względu na styl jazdy. przebieg ponad 350kkm
ważne jest to, żebyś kolego trafił na egzemplarz z niezarżniętym automatem i silnikiem, jeśli camry nie będzie miała gazu to załóż jeśli znasz NAPRAWDE dobrego gazownika (niestety wielu tych ludzi to idioci), jeśli gaz by miała, to... obserwuj :-)
co do 2.2 - nie miałem okazji jeździć, jeden znajomy starszego miał i bardzo sobie chwalił.
ogólnie rzecz biorąc - kup toyotę! powodzenia przy zakupie!
-
dzieki za wasze posty, generalnie zaczynam se powoli rozgladac i po nowym roku moze sie uda :p bed einformowal na bierzaco :D
-
Witaj Marek.
Z uwaga zapoznalem sie z Twoimi wypowiedziami.
Moge pisac tylko o Toyocie.
- Pomiedzy 2.2 a 3.0 faktycznie moze byc 2, 3 litry roznicy gazu. Przy Pb roznica bedzie wieksza. Średnie spalenie z ostatniego 1000km 12.8 w cyklu mieszanym (60% zakorkowane miasto, pierwsza moja V6 palila 20l lpg)
- Auto napewno wieksze wewnatrz od BMW, szkoda ze FWD.
- Nawet najprostrzy gaz moze byc trwaly i bezawaryjny (zarowno 2.2 jak i 3.0).
- Prawidlowo uzytkowana i serwisowana Toyota jest niezawodna, a ewentualne ceny w odniesieniu do czestotliwosci napraw dosc niskie.
- Moim zdaniem 2.2 automat odpada - tylko manual.
- Trudno znalezc naprawde zadbany egzemplarz (apetyt rosnie w miare jedzenia - jezdze trzecia z kolei Camry - 2x 3.0, 1x 2.2, ta ostatnia w zasadnie bezwypadkowa).
- Auto praktycznie nie rdzewieje.
- Hamulce sa bardzo dobre (wydaje sie ze bardziej skuteczne w 2.2).
- Szyberdachu nie boj sie, chyba ze nieoryginalny. Produkt fabryczny jest trwaly i niezawodny, jednak obniza wysokosc podsufitki, a gdy odsuniesz "zaslonke" slychac roznice w doznaniach akustycznych.
- Automat - temat rzeka. Tyle samo zwolennikow co i przeciwnikow. Dwukrotnie miałem powazny problem z automatem, a i tak uwazam ze nie ma lepszej skrzyni. Z roznych powodow, w tym zdrowotnych, będę chciał znowu wsiasc w automat, ale tylko z silnikiem 3.0.
- Zapraszam do Lublina, przejedziesz sie 2.2.
Aktualnie jezdzę europejska wersja Camry '93 2.2 manual z gazem (wczoraj stuknelo 248000km) i chce sprzedac swoj samochod :-)
Chetnie i rzetelnie odpowiem na inne pytania.
-
Kolego,
Miałem podpbny dylemat tylko u mnie Camry jest inaczej użytkowana - właściwie to hobby :) robiące symboliczne przebiegi.
Kupiłem kilka miesięcy temu od człowieka jeżdżącego nią kilkanaście lat i jak do tej pory odpukać nic się nie sypie.
Oczywiście zależy do czego auto jest potrzebne - ja na dzień dobry odłączyłem instalację gazową i śmigam cały czas na benzynce a spalanie od 14 do 20 - no ale byłem tego świadom :)
Auto niesamowicie ciche w porównaniu np. z MKIII, którym jeżdżę na codzień, automacik rewelacja a i moc wystarczająca - jedyna wada Camry to zawiecha no ale Mondeo słynie z dobrego prowadzenia a Camry to pływający statek :)
Ja myślałem jeszcze o Maximie i Hondzie Legend ale Camry była i jest najsensowniejszym wyborem w tym przedziale cenowym. Miło jest nie dokładać do auta po kupnie - zwłaszcza jak ma 10 i więcej lat.
Na wiosnę pewnie pojawi się coś nowego a Camry posłuży komuś innemu ale to dopiero za kilka miesięcy. Póki co jest cudnie :)
Bierz Camrzycę!
Pozdrawiam,
forys
-
Tylko Toyota ewentualnie Lex. jak mnie kiedyś będzie stać i będę miał warunki oczywiście kupie sobie jako 4-5 samochód BMW "6" lata '80. :)
jeszcze niedawno miałem obiekcje...teraz już żadnych :) zobacz sam i wyciągnij wnioski. :)
strona jak pewien gość męczy się z BMW 740d
http://www.bmwluksusowatandeta.pl/
i z poprzedniego nr Wprost jak się produkuje nowe Lexusy LS :)
http://www.wprost.pl/ar/?O=97896
-
Witam,
zastanawiam się nad sprzedażą mojej kochanej CAMRY. Jeśli chciałbyś pogadać poniżej moje GG
9935345.
pozdrawiam
-
HA! Juz mysleliscie ze kupilem bawarke i sie mnie pozbedziecie.... a tu wielki "come back"!
Kupilem w koncu dwa auta, Mercedesa W124 200TE i (ta dadadadadaaaa) Yarisa 1.0 z 2003 roku.
Merc jako drugie auto w rodzinie, Yaris do pracy - na L'ke (tak wiem ze to nie ten model)
A skoro tak sie pozmienialo to wracam na forum ;P witam ponownie wszystkich i szerokosci.
-
A z którego roku ta 124-ka??16 wentylków czy jeszcze stara jednostka??
Tam bywał wtrysk mechaniczny więc nie waż się zakładać gazu...Dobry samochód,nie do zdarcia jak kupiłeś zadbany egzemplarz...Troche słaby jak na tak wielką budę ale przecież to nie wyścigówka...
Witamy (zatem) ponownie:))
-
koncowka 92, a wiec juz silnik od e-klass czyli 136 koni, 16 zaworow, elektronika wtrysku... Bardzo fajny silnik, osiagi zadowalajace a spalanie... 11 w miescie 8,5 w szybkiej trasie
a na gazie to sie dobrze ziemniaki gotuja...
zarowno miecio jak i jarek trafily sie w stanie pol na pol, mechanicznie cacy, tapicerki jak nowe, blacharsko obydwa mialy lekkie przygody
-
No i witam ponownie, u mnie znow bylo zyciowe ekstreme-makeover...
Zbieram sie do podjecia tematu Camry na nowo, za jakis miesiac, moze dwa bede sprzedawal yariska, szukal camry, tylko w nowszej budzie (ja na nia mowie szerszen :P czyli 4 generacja cos kolo 97)
Bede szukal czegos w okolicy 15-18 tys. zł oczywiscie igla, 20kkm, nie bity i pewnie na sekwencji (ja wiem ze na gazie to sie najlepiej ziemniaki gotuja)
patrzylem po aledrogo itp i chyba dam rade cos znalezc.
ps.
o rany ale tania camry znalazlem i do tego fabrycznie nowa! http://www.agd2000.com.pl/agd/CR_88_5.JPG
-
Muszę ją mieć !!! <diabel>
pzdr
-
Camra Ciebie nie zawiedzie,zawsze dowiezie do domu no i tak strasznie nie kosztuje w utrzymaniu,czego nie mozna powiedziec o Bedziesz Maial Wydatki.
Pzd.Camry 2.2 juz dobija do pol miliona kilometrow.