Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Basia w 02 Stycznia 2007, 10:47:48
-
Witam, corolla 2000 automat 1,6. Na zimnym silniku piszczy mi coś pod maską, nie jest to pasek bo został naciągnięty... piszczenie ustaje po ok. 20 munutach. Charakterystyczne jest to ,że piszczy jak wrzucam bieg oraz jak kręcę kierownicą, na postojowym nie piszczy. Co to może być??
pozdrawiam, Basia
-
Czyli nie piszczy ciagle przez 20 min a jedynie wtedy gdy w tym czasie krecisz kierownica i/lub na hamulcu wybierasz przelozenie automatu? Czy podczas trzymania nogi na hamulcu gdy auto stoi tez piszczy? W którym dokładnie momencie wyboru przelozenia automatu piszczy? Do czego porownalabys ten odglos? Troche pytan jest, ale niestety niezbyt precyzyjnie opisalas dolegliwosc...
-
o matko ile pytań! :-(
piszczy jak wrzucam bieg a więc trzymam wtedy nogę na hamulcu. w momencie przekładania biegu nie piszczy. na postojowym piszczy jak kręcę kierownicą. Dźwięk podobny do piszczącego paska klinowego, metaliczny
-
Wyglada na to, ze pod obciazeniem piszczy pompa wytwarzajaca cisnienie w ukladzie hydraulicznym wspomagania i/lub automatycznego sprzegla (wyglada na to rowniez, ze jest jedna dla obydwu ukladow). O tej porze roku moze byc to efekt higroskopijnosci plynu roboczego (zawilgocenie). Pewnie nie byl dlugo wymieniany... Optymistycznie zakladajac, wymiana na nowy dobrej jakosci (np. castrol, mobil) powinna pomoc. Zwlaszcza, ze efekt piszczenia ustaje po rozgrzaniu silnika, wiec mozna przypuszczac ze sama pompa (glownie lozysko) jeszcze daje rade. Radzilbym tez sprawdzic naciag paska napedzajacego pompe. To chyba tyle co mi przychodzi do glowy:) Powodzenia.
-
Bardzo dziękuję. Miesiąc temu robiłam przegląd przy 120 tys. ale to chyba nie sprawa przeglądu była....
Z Twojego postu wynika że nie jest to nic powaznego..... ? taką mam nadzieję, bo ogólnie autko sprawuje się bez zarzutów!
-
Ja bym wymienil dla swietego spokoju plyn w ukladzie hydraulicznym i jezdzil nie szukajac niczego na sile :)
-
Basiu nie wierz tak do końca w przeglady serwisowe, na moje ok to pasek napędzający pompe, czyli ti blachostka krorą narazie nie powinnaś się przejmować, ale jak bedziesz miala chwilkę to zajedż do serwisu i im o tym powiedz.