Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: mihury w 04 Stycznia 2007, 01:17:34
-
Witam wszystkich,
jestem nowy na tym forum, jestem także posiadaczem od 12 miesięcy corolli 1.4 D-4D Wagon. Przejechałem tym autem 25 000 km i jak narazie nie mogę narzekać. Jedyne co by się przydało to pare koni więcej na trasę (4 osoby + pełny bagażnik)
Mam jednak inne nurtujące mnie pytanie. W związku z wolnym czasem przeszukiwałem internet w celu znalezienia wszelkich informacji na temat mojego auta. Znalazłem informacje o wadzie konstrukcyjnej corolli wagon z silnikiem 1.4 D-4D. Podobno silnik jest za słaby do masy auta. Niestety nie znalazłem konkretnego potwierdzenia tej informacji ale może ktoś z forumowiczów ma takie informacje albo złe doświadczenia? Forum TKP przeglądałem i znalzłem mały wątek z odnośnikiem do innego forum. Nic konkretnego.
Skoro i tak się już rozpisałem mam drugie pytanie:
czy ktoś podkręcił swoją corolle D-4D 1.4 w ASO? Jeżeli tak to ile to kosztowało oraz jaki efekt przyniosło tzn:
- jak zmieniło się przyśpieszenie na poszczególnych biegach
- jak zmieniło się spalanie - czy przy spokojnej miejskiej jeździe jest szansa aby spalanie pozostało na poziome sprzed podkręcenia?
Dzięki za wszelkie informacje
Pozdrawiam
TR
-
Jak za słaby silnik może być wadą konstrukcyjną? Zresztą w Aurisie i nowej Corolli też jest, a na pewno będą sporo cięższe.
-
Przy zbyt ostrym traktowaniu silnika 1.4 D4D w rolkach zdarzają się przypadki jego przegrzania ze wszystkimi tego konsekwencjami. Wynika to nie tyle z wady konstrukcyjnej co z tego, iż silnik ten jest JUŻ fabrycznie podkręcony (w yarisach jedynkach miał 75KM, też z intercoolerem). Niestety cudów nie ma i rolka e-12 wagon z takim motorkiem rakietą nigdy nie będzie a w celu uniknięcia przyszłych kłopotów radzę Ci zapomnieć o jakimkolwiek podkręcaniu już podkręconego tak naprawdę silnika. Słyszałem o zapaleńcach co w nowych yarkach robią ponad 100KM z 1.4 D4D i potem "pałują" te autka. Ciekawe tylko ile się tak pocieszą...
-
Ale seryjnie nie jest podkręcony programowo, ma inną turbinę, osprzęt.
Ja też bym zapomniał o podkręcaniu. Dużo można poczytać jakie to potrafi zrobić spustoszenia, zwłaszcza w turbinie. Choć z drugiej strony, gwarancja jest zachowana.
-
Turbina inna, intercooler wydajniejszy ale co z tego jak podstawa jest ten sam maly 1.4 dizelek... Cudow nie ma.