Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: doberman w 11 Stycznia 2007, 12:01:18
-
Hej!
Jakiś miesiąc temu byłem na przeglądzie technicznym z swoją Corollką. Został wymioniony rozrząd oraz m.in. pasek klinowy. I tutaj zaczął się problem. Otóż 2 dni po przeglądzie wsiadam rano do auta i słyszę 'świerszcza'. Pasek piszczy w niebogłosy. Podjechałem do tego samego warsztatu, pasek został podciągnięty. Pojeździłem dzień dwa, i ponownie ta sama sytuacja. Ponownie podjechałem do magików i mówię, że sytuacja się powtarza. Naciągnęli go ponownie i znów to samo. Samochód piszczy jakieś 40 sekund po pozostawieniu go na parę godzin, ale piszczy i nie muszę dodawać, że zaczyna mnie denerwować podjeżdżanie do 'speców' dwa razy w tygodniu. Aż mnie korci by podjechać do ASO Toyota i porosić o założenie oryginalnego paska. W czym może być problem? :oops:
Pozdrawiam!
-
w jakosci paska albo naciag sie luzuje
-
Kurcze, wydaje mi się że może być i to i to. Pasek jest nowy a był już kilkakrotnie podciągany i dziś znów to samo = poranny świerszcz. Z mechanizmem chyba wszystko w porządku. Wybiorę się tam i poproszę o nowy pasek.
-
Niech zmienią pasek. Miałem ten sam problem, nieoryginalne paski mają czasem problem z ułożeniem na kołach i piszczą, a jak naciąg bedzie za duży to uszkodzisz łożyska w alternatorze.