Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: darekdm w 05 Lutego 2007, 12:54:00
-
Witajcie :)
Przymierzam się do kupna Camry z silnikiem 2,4 VVTi (wer.amerykańska).
Dużo jeżdżę i chcę zamontować w niej instalację sekwencyjną oczywiście.
Jeśli macie jakieś doświadczenia dobre lub złe z takim silnikiem + lpg napiszcie proszę.
Pozdrawiam
-
witam jeśli dużo jezdzisz to nie ma co sie zastanawiac,montuj instalke dazowo i koniec,ja mam instalke 2 gen i jestem zadowolony z niej po mieście spali mi 15L gazu a trasa to srednio 12L wiec tak to wygląda :-) oczywiście mam 2.2 LE
-
hm, jako user 2.2, powiem tyle - kup V6
po drugie : jeśli LPG do VVTi, to tylko sekwencja, i tylko pełna sekwencja, i tylko z tzw. lubryfikatorem.
nawet mimo tego nie wiem jak będzie - podobno gniazda zaworowe w VVTi źle znoszą LPG
wejdź na motonews, poszukaj gośćia o nicku is155, i zagadnij do niego z dwóch względów : 1) ma IS200 na gazie
2) ma zakład montujący takie rzeczy...
tu na forum chyba nikt jeszcze VVTi na LPG nie ma, a koleś o nicku roman pewnie zaraz wyskoczy na Ciebie że jak się nie ma na paliwo to się jeździ seicento :D
i przemyśl poważnie kwestię V6, ja kupiłem 2.2 i teraz mam to co mam :/
pzdr
-
dzięki za odpowiedzi
widzę, że nie ma tu użytkowników camry z takimi silnikami
myślę, że się i tak zdecyduję na zakup
za jakiś czas opiszę jak camry z tym silnikiem się spisuje
pzdr
-
tu na forum chyba nikt jeszcze VVTi na LPG nie ma, a koleś o nicku roman pewnie zaraz wyskoczy na Ciebie że jak się nie ma na paliwo to się jeździ seicento :D
I tu jesteś w duzym błędzie.
Posiadam autko z silnikiem 1,8 VVT-i zagazowane :)
Narazie przejchane dopiero 15 tyś km więc nie mogę się zbytnio wypowiedzieć co do tego jak silnik to znosi. Za kolejne 15 tyś km regulacja luzow zaworowych więc pewnie będe wiedział coś więcej w tym temacie
-
heh, 15kkm to nie jakiś horrendalny przebieg :)
jak będziesz miał 155kkm na LPG, to będzie można coś powiedzieć...
ja obecnie mam 63kkm, i jest ok,ale to w końcu starego typu silnik :)
pzdr
-
właśnie dowiedziałem się w serwisie toyoty,
że w vvti sprawdzanie luzów zaworowych jest co 90kkm, a przy LPG co 30-45kkm
-
Też kiedyś pytałem się w serwisie o instalkę do takiej Camry i powiedzieli że regulacja zaworów co ok. 30 kkm. Widać mówili prawdę. Camry 2.4 vvti to miał być nasz przyszły samochód ale przez te kłopty z gazem nie doszło to do skutku.
-
właśnie dowiedziałem się w serwisie toyoty,
że w vvti sprawdzanie luzów zaworowych jest co 90kkm, a przy LPG co 30-45kkm
Nie miałem i nie mam silnika VVT-i :-(, ale regulację zaworów w dotychczasowych camry (3szt) robiłem co 100kkm mimo nabijania tych przebiegów na LPG. Tylko raz mechanik wymienił więcej niż 4 płytki - czyli tyle zaworów było regulowanych. Jeżdżenie co 30kkm na regulację to trochę często - szczególnie jeśli ktoś wykręca np 10-12kkm/miesiąc..
-
Witam wszystlich maniaków Camry, również tych co lubią podróżować na gazie!!!
Jezdze Camry 2.4 automat z sekwencyjna instalcja gazowa, powiem tyle auto spisuje sie bardzo dobrze, żadnych zastrzezeń. Auto nie traci na mocy, nie gaśnie, równo prauje na biegu jałowym.
Co do trwałości silnika pracujacego na gazie hm.....jak wiemy wszyscy gaz posiada dużo mniej zanieczyszceń w prównaniu do etyliny, tak wiec nie ma obawy o szybsze zużycie silnika.
-
gaz mniej zanieczyszczony???Chyba w Holandii jeździsz tą Camry. Gaz bywa bardziej syfiasty od benzyny. A co do trwałości to nie zanieczyszczenia tak psują silnik tylko złe zgranie instalki z silnikiem ( przegrzewanie głowicy, zaworów, gnizd itp.)
Ale to znak że chociaż jedna vvti na gazie jeździ :D
-
Moja 2.0 D-4 vvti (ale nie Camry), też na gazie jeździ - póki co 57 tys. km (z tego 53 tys. na LPG). Jedyny i regularny problem to blokowanie się zaworka odcinania ciśnienia gazu na biegu jałowym - syf w gazie powoduje nieskuteczność owego zaworka i albo odmowę pracy na LPG albo nawet rozwalenie membrany ciśnieniem ze zbiornika. Rada - częsta wymiana filtrów LPG. Auto na LPG jeździ nieco gorzej, tzn. ma niższą moc, ale nieznacznie, ponadto nie pracuje tak kulturalnie jak na benzynie, choć nieco ciszej. W sumie najważniejsza różnica to niższe koszty eksploatacji - gdyby jeszcze ten gaz był u nas porządniejszy...