Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Mr Q w 19 Lutego 2007, 16:56:25
-
Witam,
Ostatnio spotkał mnie nieprzyjemny przypadek. Pojechalem sobie na miasto, zaparkowalem samochod na 3h, wrocilem, odpalilem, pochodzil ze 30 sekund, po czym przerwal kilka razy jakby gdzies iskry nie bylo i zgasl. Wiecej sie go odpalilc nie dalo. Zajechalem jeden aku i nic, wlozylem drugi i tez nic. Camry wyladowala w warsztacie, ale do niczego sensownego nie doszli, odpiero dzisiaj komputer diagostyczny beda mieli to sprawdza. Mówią ze jest iskra, ale bardzo słabiutka. Jakies pomysly co to moze byc?
P.S. Przypomnialo mi sie jeszcze jedno. Jak jeszcze jechalem, jakies 3 minuty przed dojechaniem do celu zapalil mi sie CHECK ENGINE, tyle ze juz wczesniej mi sie czasami zapalal na gazie.
Camry '92 2,2L USA
Pozdro
-
P.S. Przypomnialo mi sie jeszcze jedno. Jak jeszcze jechalem, jakies 3 minuty przed dojechaniem do celu zapalil mi sie CHECK ENGINE, tyle ze juz wczesniej mi sie czasami zapalal na gazie.
Pozdro
jesli camry stoi gdzies kolo ciebie to zczytaj kody bledow i napisz jakie sie pojawily ,
pozatym czuc paliwem jak ja odpalasz, jak przkrecisz kluczyk i to czy slyszysz jak paliwo plynie i pompa pracuje (mozna to wymusisc zwierajac piny na kostce diagnostycznej) kolejna sprawa (mniej bezpieczna) to wyjmuj pokolei kazda swiece rozkrecaj i patrz jaka iskra jest. W 2.2 latwiej takie rzeczy zdiagnozowac bo obywa sie praktycznie bez rozkrecania
-
Ciezka sprawa ale powykrecaj swiece moze czas na wymiane oraz przewody wysokiego napiecia, a po drugie paliwo masz ?
P.S.
Tak to jest z instalacjami gazowymi.
-
Samochod juz stoi na warsztacie ale mecza sie z nim juz kilka dni i nie wiedza co jest grane. Jak juz pisalem wczesniej, iskra jest ale slaba, paliwo o ile mi wiadomo dochodzi. Przewody WN nowe, swiece prawie nowe platynowe DENSO.
-
Czesc.
mialem podobny przypadek byla iskara ale bardzo slaba nie mogli dojsc o co chodzi a to byla cewka...i podejrzewam ze u ciebie bedzie to samo.
jak nie cewka to moze modul zaplonowy. ale na 99% cewka
do cewki dochodza dwa kable na jednm powinien byc plis na stale na drugim impulsy.. mozna to sprawdzic zwykla probowka jesli sa impulsy a na drugim podczas krecenia jest plus na stale to modol dobry i walnieta cewka. prosta sprawa.
czekam na wiadomosci co bylo u ciebie.
-
No i wszystko jasne. Okazało sie ze umarła cewka i kopułka rozdzielacza. O ile z tą drugą nie ma problemu, o tyle cewkę (poza Toyota) ciezko dostac. Moze ktos z forumowiczów ma na zbyciu? Najchetniej Wawa lub okolice.
Pozdrawiam.
-
tak myslalem ze to cewka. nie chcieli mi nigdzie sprzedac samej cewki az trafilem i kupilem dwie.
ja zmienialem tydzien temu w swojej
mam jeszce druga.
tylko nie wiem czy cena ci odpowiada 200zl po tyle placilem za nie
uzywane ale orginalne. nie pytalem sie ile kosztuje w serwisie. a podobno koreanskie porubki mozna gdzies kupic ale jakosc ich jest tragiczna. jesli chcesz moge ci odsprzedac w sumie ta jedna.
-
A mozesz mi podac nr na tej cewce? 200 pln to nie cena zaporowa... tylko jak moglbym nabyc? Bywasz w 100-licy? :D Czy jakis qrier? Jakbys zawitał do pieknego stołecznego miasta to masz u mnie olbrzymie piwo :laugh: Ja jestety uziemiony jestem :(
P.S. Nie ukrywam ze zależy mi na czasie.
-
nie mam jej pod reka ale wiem ze co do tego numeru roznila sie ostatnia cyfra od tych co jest w camry ale ja mam ja u siebie juz ponad tydzien i dziala super. wiec mysle ze to nie problem zreszta ten facio co mi sprzedawal gwarantowal ze bedzie ok no i jest. w wawie bede w czwartek rano ok 8. a pytales ile w serwisie kosztuje?
-
byc moze bede jutro rano jeszcze ale to bede wiedzial dzisiaj ok 20.
-
a pytales ile w serwisie kosztuje?
Nawet nie pytalem, nie chce zawału dostac :)
-
a moze warto zapytac;) ja tez sie balem bo podobno to nie jest tanie. wysle ci tel na priva to jak cos to zadzwon ok
-
W Toyocie cena cewki to 500 pln :-o , zadzwonie wieczorem to sie umowimy :)
-
ok zadzwon to powiem kiedy bede w wawie czy jutro czy w czwartek.
-
Mój mechanior przekonał mnie na oryginał, nówke sztuke (z wymiana 490) powiedział, że do elektroniki lepiej nie mieszać zamienników. jetem pewny ze to juz nie padnie. (ale był obciach jak Camry zabierali na lawete)
Pozdrawiam Tomek
-
Mój mechanior przekonał mnie na oryginał, nówke sztuke (z wymiana 490) powiedział, że do elektroniki lepiej nie mieszać zamienników. jetem pewny ze to juz nie padnie. (ale był obciach jak Camry zabierali na lawete)
Pozdrawiam Tomek
Zamienniki cewki nie istnieją. Kupiłem orginalna używke, juz jest założona i chodzi bez zarzutu.
-
czasami tak bywa i trzeba sie z tym liczyc, niestety to tylko auto :-)
-
Odświeżę bo mam podobny problem i krótkie pytanko auto zgasło po czym odpaliło udało mi sie dojechać na miejsce po jakiejś półtora godzinie odpaliło po chwili zgasło jakby nie trzyma wolnych obrotów(jak już zapaliło)finał jest taki ze w ogóle nie chce odpalić ani na benzynie ani na gazie, na tą chwile nie wiem czy jest iskra nie zdążyłem sprawdzić bo zrobiło się ciemno, jutro chce jechać na miejsce i odkręcić kopułkę - czy trzyma się tylko na tych dwóch śrubkach z jednej strony,czy na coś trzeba uważać przy odkręcaniu?Czy po odkręceniu bez problemu dostanę się do środka i wreszcie czy to możliwe że w środku coś zaśniedziało i to jest przyczyną ? CE normalnie gasło gdy udało się odpalić. Pozdro i dzięki za wszelkie podpowiedzi.
-
Na ogol pada cewka zaplonowa z wlasna elektronika. Sprawdzic bardzo latwo.Pomierzyc przerzadem uniwersalnym napiecie na wtyku testowym pod literkami IG
ignition, oznacza zaplon winno byc 12V i jak wtedy niema iskry to na 95% padla cewka.Nie uzywac zamiennikow tylko orginal.Powod padniecia przebicia lub zwarcie na kablach wysokiego napiecia,jest np. brod w kopolce.Albo bylo mycie silnika tez sie zdarza.
Przy zmianie cewki jest dobrze wymienic wszystkie kable wysokiego napiecia,aby sie ustrzec ewentualnej nowej awarji.
Pzdr.Camry 2.2
P.S Dlaczego uzywac tylko orginalow zwiazanych z elektronika.Nie orginalne czesci nie trzymaja dokladnie parametrow elektrycznych co powoduje zaklocenie pracy komputera i zarazem silnika.System dostaje parametry dotyczace stanu silnika nieprawdziwe i zarazem komputer zmienia automatycznie nastawy.
Silnik traci moc,pali duzo i to wystarczy.
-
Wlasnie przyjechalem cos grzebnac przy aucie i sprawa sie skomplikowala chwile pokrecilem i odpalila zagrzala sie gdy obroty zaczely spadac dodalem gazu auto przyksztusilo sie i zgaslo dwa trzy razy odpalilem taka sama sytuacja aktualnie pojezdzilem troche po parkingu i zachowuje sie normalnie boje sie troche wjechac w miasto bo jak zdechnie na srodku skrzyzowania to bedzie pelna lipa czy mozliwe aby cewka lub aparat zaplonowy zaczal dzialac pdawidlowo po czym znowy padnie? druga sprawa jest taka ze nie slysze pompy paliwa no ale nawet gdyby padla to na gazie powinien dziala. Macie jakies pomysly co to moze byc?
-
Sprawdzałeś kody ?
Może być, że zalaną olejem cewkę szlag trafił.
Miernik, książka i działaj.
-
Komp nie pokazał żanych błedów za to po zagrzaniu się auto ma dość słabą kompresje 3-4 (na dwóch garach) tak że prawdopodobnie to jest przyczyną gaśnięcia.
teraz pytanie
1.czy dać jeszcze do innego mechaniora nic nie sugerując aby to sprawdził?
2.jaki mogą być koszty remontu czy lepiej zrobić swapa np. z IV generacji - motor 2.2 podejdzie bez żadnej napiny?
-
Jakby miał 3-4, to by w ogóle nie chciał odpalić. Niech to kto inny sprawdzi.
Koszty remontu można oszacować dopiero po rozebraniu silnika.
2.2 z IV można wsadzić, tylko trzeba pamiętać o kilku drobiazgach.
Nie rozumiem ostatniego słowa, używaj proszę zwrotów powszechnie rozumianych.
-
Sprawdziłem ceny motorów na alledrogo i czy będzie wymiana czy remont to raczej nie bedzie mi się to opłacać, tak że bardzo możliwe że pojawi się kolejna "igła" na alledrogo :), zobacze co jeszcze wyjdzie w przyszłym tygodniu w innym zakładzie.
Pozdrawiam.
-
Zawory to kolega sprawdził ?
-
Właśnie dziś przywiozłem głowicę, a dokładniej sito, z zakładu regenerującego.
Auto miało marną kompresję ( w granicach 8 na każdym ), i ledwo chodziło.
Czy muszę dodawać, że miało najlepszą na świecie instalację gazową II generacji ? <diabel>
Zaworów wydechowych nie ma ( wpadły w gniazda ), dolotowe są jakie-takie.
Redbull, niech Ci mechanik zrobi próbę olejową, to się dowiesz, czy pierścienie, czy zawory. Tylko nie przesadźcie z ilością oleju, bo można korbę skrzywić :grin:
-
Rok temu robiłem głowice wiec zawory teoretycznie powinny być OK. No ale nigdy nie wiadomo, zobaczymy co stwierdzą w innym zakładzie...
Za pierścieniami przemawia również zużycie oleju(mineralnego) np. przy predkości ok 170 na trasie 1000 km może wsysnąć 0,5 literka bez problemu.
-
Mozesz smialo motor oddac na zlom,2,2 jezdzony na minerale nie nadaje sie do niczego.te silniki budowano tylko na syntetyk pelny.
Niema kompresji gdyz zjechana jest gladz chromowana cylindra,nowej nie nalozysz.Wymiana pierscieni to zabieg na najblizsze 100kkm udreki z silnikiem.Tak sie nie naprawia silnikow.
Pzdr.camry 2,2
-
Witaj Redbull,
Tutaj masz liste silnikow 2,2 5F-SE od roku 1997 do 2000 na terenie Szwecji.Mozesz zamowic i przysla na palecie na adres jaki wskaza.Lub szukac silnika niekompletnego to znaczy blok + glowica.
Oto adress;
http://www.bildelsbasen.se/?link=list&ggl=s16&searchmode=1&vc1=198&pc1=120&vc[0]=198105100&vcx=4508&pc[0]=120101100
po kliknieciu merinfo dostaniesz pelny opis silnika wlacznie z przebiegiem. Tam niema oszustwa.Na koncu masz firme ATRACO jest to filia nalezaca do ubezpieczenia Folksam.Tam maja naprawde uzywane super rzeczy.
Zorientuj sie zbacz po ogladaj i sie zastanow czy warto ladowac pieniadze w cos jak dalej bedziez jezdzil na minerale.Taki sam los spotka znowu silnik,przedwczesne zuzycie.
Pzdr.Camry 2,2
-
Camry 2.2 z całym szacunkiem ale pisanie o zniszczonej gładzi bez oglądania motoru to wróżenie z fusów.
Co do motorów z linku małe przebiegi robią wrażenie podobnie jak ceny do 1000 euro...
Byłem dzisiaj odebrać auto i trochę szkoda mi je sprzedawać, jak myślicie remont : głowica uszczelniacze pierścienie zmieszczę się w dwóch tysiakach?
-
I co mechanior Ci stwierdził za uszkodzenie?? za 1500 zł to znajdziesz silnik z gwarancją i małym przebiegiem w Polsce...
-
Na chwile obecną auto traci kompresje na dwóch garach jak się rozgrzej,gaśnie nie chce zapalić, podczas kręcenia załapuje na dwa gary. Rozrząd był przesunięty o jeden ząb mogło nadpalić zawory. Dzisiaj przejechałem nią kilka km na miejsce tymczasowego postoju. Zobaczymy jak się kończy ale na teraz szacuje koszty.
-
W granicach 2,5-3,5kzł można zrobić generalkę 5S ( na zamiennikach ).
W tych samych pieniądzach można mieć "nowy" silnik z US/JDM.
Ostatecznie można ściągać ze Szwecji, Niemiec, czy innych mniej lub bardziej pewnych źródeł, ewentualnie kupić w PL z "gwarancją rozruchową", cokolwiek by ona nie znaczyła.
Osobiście to zacząłbym od rozebrania obecnego silnika, i stwierdzenia, czy tam jeszcze w ogóle jest co remontować po najlepszym oleju na świecie <diabel>
za 1500 zł to znajdziesz silnik z gwarancją i małym przebiegiem w Polsce...
W Polsce wszystko ma mały przebieg :grin:
-
Marcin,
co konkretnie masz na myśli pisząc generalkę? Szlify również? Bo liczę tak:
komplet uszczelek pod głowice i uszczelniacze zaworowe nie jestem pewien czy trzeba planować głowicę bo było to robione w zeszłym roku, do tego pierścienie. Pomijam robotę ale skąd 3,5 k? :-o
-
W Polsce wszystko ma mały przebieg :grin:
Masz racje, ale zdarza się tak, że można przed kupnem silnika odpalić go w aucie i wtedy już możesz, coś określić więcej, sam szukałem 2.2 do swojej,i nie jest łatwo coś dobrego kupić.Mam namiar na gościa w Warszawce , który miał do Camry silnik coś w okolicach 150000tys,przebiegu za 1500 zł. silnik był w budzie i normalnie palił, niby igła.Sam go nie słuchałem, ale mogę Ci namiar na niego dać, to możesz zapytać ,sam co i jak i przede wszystkim czy jeszcze ma. Gość handluje częściami.
-
co konkretnie masz na myśli pisząc generalkę?
1) Nowe tłoki, pierścienie, panewki główne i korbowe - jakieś 7 stówek
2) Komplet uszczelnień - około 900
3) Szlif wału i tulei cylindrów - 500-700
4) Nowe gniazda zaworowe utwardzane pod gaz ( 16x40-50zł ), dotarcie zaworów, sprawdzenie szczelności, planowanie płaszczyzny głowicy- jakieś 2 stówki, ewentualnie jeszcze wymiana prowadnic i zaworów na nowe, a to już znacznie zwiększa koszty
5) Pasek rozrządu i paski osprzętu, rolki, pompa wody - 4-5 stówek
6) Pompa oleju - cała nowa, albo regeneracja - 300-800
7) Olej, płyn chłodniczy - okołó 3 stówek
Do tego oczywiście robocizna i to, o czym zapomniałem. Jak widać poprzednia kalkulacja była mocno optymistyczna.
I to jest generalny remont silnika, a nie że ktoś wymieni uszczelkę pod głowicą, zrobi uszczelniacz na wale, wymieni olej, i majaczy, że "ma silnik po generalce" <zalamka>
Z tego, oczywiście, można sobie wybrać to, co konkretnemu silnikowi trzeba zrobić - nikt rozsądny nie będzie szlifował wału, jeśli trzyma on nominalne wymiary, itp.
można przed kupnem silnika odpalić go w aucie i wtedy już możesz, coś określić więcej,
Owszem, wtedy tak. Jadę, mierzę kompresję i ciśnienie oleju, i wtedy mogę zaryzykować kupno. Nikt mi jednak nie zagwarantuje ( ani ja nikomu, sprzedając używany silnik ), że nie będzie brał oleju, czy że po 10kkm nie odda ducha. Już jedną fałkę kupiłem "na piękne oczy", i nawet nie odpaliła, a sprzedający przez telefon powiedział, że "pewnie pan nie umie podłączyć".
-
Zawory to kolega sprawdził ?
wczoraj po regulacji zaworów auto zaczeło zdecydowanie lepiej chodzić, gary się nie wylączają, troche pojeździłem niby wszystko ok jednak znowu na światłach przy dodaniu gazu zaksztusiła się i zgasła i tak kilka razy, zastanawiam się co by jeszcze sprawdzić generalnie dziwną sprawą jest że nawet rano przy zimnym silniku po odpaleniu jakby ssanie nie działało obroty odrazu są na 800-900.
-
Nie mogę edytować już posta ssanie jednak działa, myślałem że to może tylko na gazie ale odpaliłem auto rozgrzało się niby wszystko OK wyłączyłem odpaliłem jeszcze raz i już słychać że coś nie tak np. dławi się w momencie dodania gazu po chwili jakby załapuje.
-
Masz wersje USA, więc powinieneś mieć dwa katalizatory, w jakim są stanie ?
-
Też kat chodzi mi po głowie, w przyszłym tygodniu oddaje jeszcze na diagnostykę, jeśli kat to który wywalić?
-
u mnie ostatnio podobnie zachowywała sie falka, jak kabel WN od 1 gara sie wypiął. Na zimno jak dolewal, to szło, a jak na niskich i w cieple to pralka i przygasał, a teraz śmiga bo zamiast seiwy dostał Toyota genuin part ;) (pożyczony, beda NGK, przy sposobności)
-
Boze co wyscie z tym biednym silnikiem zrobili.
Wystarczylo pomierzyc cisnienie jakie jest wmagistrali olejowej,jezlei niskie to tak sie wlasniesilnik zachowuje.Nalzey wymienic pomope olejowa cala anie bawic w trybiku i uszczelni9acze wszytsko osobno.Pompa ma precyzyjnie ustawiony zawor nadmiarowy. W starym silniku wymiana pompy winna sie odbywac po okolo 250kkm o ile jest jezdzony na pelnym, syntecie.Pompa olejowa nie tylko smaruje elementy ruchome w siklniku ale rowniez staruje cala hydraulika silnika jak zawory ktorych w Camrze sie nigdy nie rusza nastawow fabrycznych one sa wykionane raz na cale zycie ale jak ruszono to Wasza sprawa,tylko nienarzekac ze silnik juz ni9ebedzie taki jaki dawniej,bedzie o wiele wiecej palil.Jak tylklo sa objawy dziwne i sie ciagle znmieniajaqce nalezy sprawdzic cisnienie w magistrali olejowej.Potem juz tylöko kupic pompe olejowa ale tylko orginal.-Wszystko wrocui do normy ,silnik bedzie szumial tak jak byl fabrycznie nowy.
Pzdr.Camry 2.2
Ciagle o tym, pisze ale wy swoje na zawory czyli ustawianie tak jak stara skapcianiala Balbine. Balbina ci co pamietaja to W-wa M-21. Postep jest caly czas ale nie w Waszych warsztatach naprawczych.-Niewiesz to zapytaj sie delikatnie i podstepnie w Toyocie.
-
Napiszę jeszcze co było w moim przypadku przyczyną może komuś sie przyda.
1. rozregulowane zawory - byly przyczyną braku kompresji + zwiększone zużycie oleju
2. wtryski lały bene nawet gdy auto było na gazie i się zalewało, po wymianie jest OK
dodatkowo musiałem wymienić świece (jedna byla uszkodzona mechanicznie) czujnik temp na komputer, kopulke,cewke, palec roz.
pozdrawiam.