Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Rumcajs w 03 Marca 2007, 21:53:25
-
Witajcie, przepraszam jeśli już kiedyś był taki wątek, przeszukując forum nie znalazłem, a chciałbym skorzystać z Waszej pomocy przy kupnie auta.
Szukam samochodu dla rodziny, koniecznie diesel. Znalazłem dwie oferty pierwsza z nich:
- Corolla E11 5D 2.0D
- pierwsza rejestracja 10/1997
- 155 000 km
- wg dealera serwisowana u niego w serwisie, z ksiązką serwisową i znajomością poprzednich właścicieli
- samochód miał 2 właścicieli
- linea terra
http://www.toyota.de/gebrauchtwagen.asp
Wklepałem w wyszukiwarkę podany VIN i otrzymałem
VIN: JT172CEB007001304
KRAJ POCHODZENIA JAPONIA
PRODUCENT TOYOTA
TYP NADWOZIA 5DR COMBI
SILNIK 2C (2.OL D)
TYP NADWOZIA COROLLA
MODEL BŁĄD LUB BRAK DANYCH
Czy tu może kryć się jakiś przekręt?
Co sądzicie o tym samochodzie? Prawde mówiąc napaliłem się i chętnie posłucham co macie do powiedzenia?
Pozdrawiam
-
Przy pomocy http://www.corollaclub.org/index.php?s=porady&id=1075051675&sid= (http://www.corollaclub.org/index.php?s=porady&id=1075051675&sid=) odkodowałem VIN, ale nadal pozostaje jedno pytanie - odmiana modelu. U mnie jest B0, nigdzie nie znalazłem takiego kodu (czy ktoś miał może u siebie lub spotkał się z takim kodem?)
pozdrwiam
-
Skoro dają 12 miesięcy gwarancji i o ile cena jest dla Ciebie do przyjęcia, to bierz :D
-
Finał się zrobił następujący:
- bardzo mili sprzedawcy , wysłali mi całą historię serwisowania (15 stron faksu), z ktorej wynika, że auto było 2 razy bite. Pierwszy całus był w tył, z roboty i częśći wygląda niegroźnie, niestety drugi od przodu był mocniejszy - niestety mój niemiecki nie jst najlepszy, ale jaki by efekt nie był - odpuszczam sobie, bo nawet z planem zbicia ceny do 3k euro chyba nie warto pchać się na minę.
do marekw:
dzięki za odpowiedź. Okazało się, że ta gwarancja to taki pic - dają częściowe ubezpieczenie (do określonej kwoty) na naprawy.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany - służe danymi auta i kontaktem do dealera.
pozdrawiam
-
Okazało się, że ta gwarancja to taki pic - dają częściowe ubezpieczenie (do określonej kwoty) na naprawy.
masz jakieś szczegóły? Nie wydaje mi się, żeby w ue ochrona klienta była do określonej kwoty :/
-
Nie pytałem o szczegóły, w pierwszym zdaniu sprzedawca powiedział, że jest ubezpieczenie na określoną kwotę, w drugim dodał, że nie będzie działać na terenie Polski.
W międzyczasie gadałem z salonami Toyoty w Polsce i okazuje się,że program "pewne auto" na używane samochody już u nas nie obowiązuje - tak mi powiedziano w Chwaszczynie.
-
W międzyczasie gadałem z salonami Toyoty w Polsce i okazuje się,że program "pewne auto" na używane samochody już u nas nie obowiązuje - tak mi powiedziano w Chwaszczynie.
Wiesz, u nas to była fikcja, skoro sprzedawali samochody powypadkowe jako bezwypadkowe :/
-
Wiesz, u nas to była fikcja, skoro sprzedawali samochody powypadkowe jako bezwypadkowe :/
[/quote]
Strasznie tego nie lubię - szczególnie jak kit cisną do końca, tu przynajmniej bez zająknięcia przedstawili mi całą historię, ale gdybym nie poczytał forum, to bym pojechał i na miejscu się pytał, co skończyło by się wyrzuceniem 1,5 k w błoto lub ślepym wałęsaniem się po Niemczech.
:oops:
Robi się nam offtopic. Założę nowy wątek z pytaniami, któe cisną mi się na usta.