Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Seb w 17 Października 2004, 19:32:53
-
Będęwymieniał rozrząd w silniku 4e-fe, i mam kilka pytań:
Czy ktoś to robił sam,jeżeli tak to na co zwrócić szczególną uwagę?
Może ktoś posiada rysunki, opisy i schematy itp do modelu z '99 roku?
Jakie świece warto założyć - mam założony gaz
Pozdrawiam
Seb.
-
jeśli nie masz wprawy to lepiej nie baw sięw zmiany paska bo to w sumie łatwa robota ale jeszcze łatwiej ją zepsuć a konsekwencje tego mogą wynosić kilka tyś. zł :? moim zdaniem lepiej jest to zrobić u mechanika za 100 czy 200 zł i mieć spkój i pewność
-
niedawno robilem wymiane rozrzadu corolla 97 rok komplet czyli pasek rolka napinacz jezeli twojacorolla posiada dwa walki rozrzadu to jest potrzebny jakis przyrzad[info od mechanika} moja ma jeden placilem z wymiana ojeju w skrzyni biegow 500zl imam teraz gwarancje na nastepne 100000km ja bym nie radzil bawic sie w to samemu :roll:
-
jeżeli chodzi o świece to pomimo, że posiadasz IG (która "woli" świece jednoelektrodowe) polecam te, które są standardowo montowane w 4EFE - DENSO K16TR11 koszt w ASO 16zł/szt lub NGK BKR5EKB11 ok 23 zł/szt. Sam posiadam NGK i na gazie pracują bardzo dobrze.
-
Wymieniałem pasek rozrządu w Punciaku i było spoko. Główny problem to właściwe naciągnięcie paska - jak będzie za luźny to może przeskoczyć, jak naciągniesz za mocno to dostaje po d... pasek i łożyska (np. łożysko napinacza). Efekt jest taki, że przeciążone łożysko na rogzrzanym silniku zaczyna wyć.
Aż tak bardzo to ja bym sięnie bał - pod warunkiem, że masz warunki, wolny dzień, jakieś doświadczenie w grzebaniu w silniku lub/i kogoś z taki doświadczeniem.
Tym, że są dwa wałki nie ma co sięprzejmować - w tym silniku pasek napędza tylko jeden wałek a drugi jest napędzany od pierwszego kołem zębatym.
Tu jest stronka o wymianie paska w 4e-fe tyle, że po rosyjsku: http://enc.auto.vl.ru/2959/
Poza tym 4e-fe jest bezkolizyjny ;)
-
Sory że pisze jak lamus ale co to znaczy bezkolizyjny czy może to iż po pęknięciu paska nic sięnie stanie??
-
prubi97, stanie sięnatomiast konsekwencje są mniej " bolesne" było to poruszane z adnotacjąże nikt nie skorzystał jak narazie z tej bezkolizyjności lepeij pasek wymienić tak jak trzeba co 100 lub 150 tkm :wink:
-
prubi97, stanie sięnatomiast konsekwencje są mniej " bolesne" było to poruszane z adnotacjąże nikt nie skorzystał jak narazie z tej bezkolizyjności lepeij pasek wymienić tak jak trzeba co 100 lub 150 tkm :wink:
A co konkertnie sie stanie. Bo z tego co wiem to nic poza problemem wymiany paska.
-
A co konkertnie sie stanie. Bo z tego co wiem to nic poza problemem wymiany paska.
Konkretnie? Auto rozkraczy sięgdzieś na środku drogi i nie da sięgo naprawić na drodze....
Więc wchodzą koszty lawety, szukania warsztatu, przy odrobinie pecha hotel....
Ale silnik nie ucierpi w jakiś szczególny sposób. (Chyba, żeby go przygodny mechanik doprawił :wink: )
-
Znajdziesz o wymianie rozrzadu w Corolla FAQ :twisted: :twisted: :twisted:
-
A co konkertnie sie stanie. Bo z tego co wiem to nic poza problemem wymiany paska.
Konkretnie? Auto rozkraczy sięgdzieś na środku drogi i nie da sięgo naprawić na drodze....
Więc wchodzą koszty lawety, szukania warsztatu, przy odrobinie pecha hotel....
Ale silnik nie ucierpi w jakiś szczególny sposób. (Chyba, żeby go przygodny mechanik doprawił :wink: )
A to wiem. Myślałem ze chodzi o jakieś uszkodzenia silnika :P
-
Witam
Jeżeli chodzi o bezkolizyjność 4E-EF to niestety jest kolizyjny. Znajomemu właśnie zerwał siępasek przy lekko ponad 110tkm no i silnik ma do roboty (auto ten sam rocznik co mój tyle tylko, że kombi). Do tej pory też myślałem, że jest bezkolizyjny. W serwisie nawet tak mówili. Ale wygląda na to, że tak nie jest. Więc nie przekraczajcie 150tkm szkoda wózka. Mam 142tkm i też szykujęsięna wymianęrozrządu. Podajcie jakiś namiar gdzie to dobrze wykonają w Warszawie i gdzie mogękupić najtaniej oryginalne części (czyli pasek, rolki itd.). A i jeszcze jedno może ktoś sięz tym spotkał. Gdy trochęmocniej popada i zaliczęgłębsze kałuże przy przyśpieszaniu piszczy mi z pod maski i radykalnie zwalnia autko. Co ciekawe czasami też jest tak, że zapala siędioda od ABSu (sprawdzałem - gdy sięzapali ta dioda ABS nie działa). Czyżby to pompa od ABSu wysiadała czy ślizga siępasek i jest to naturalny objaw w tych toykach. A i jeszcze jedno. Co to za biała wtyczka wisi przy lewym reflektorze (po stronie akumulatora). Chodzi mi o gniazdko do żarówki H4 i tam od tych kabli wychodzi odnoga z taką białą wtyczką która sobie dynda (czy jest to jakiś czujnik temp.?).
Z góry dziękujęza odp. i przepraszam za moje lamerstwo ;) (jakby co w informatyce mogępomóc na autach nie znam się- wlewam paliwo i jeżdżę) DLATEGO WYBRAŁEM TOYOTĂÂ. ;)
Pozdrawiam wszystkich TOYOTAciarzy i HONDAciarzy (wszystkich made in japan). :D
-
Odnośnie tej wtyczki, masz regulacje elektryczną ustawienia świateł :?: Bo ja mam i od tej wiązki odchodzi własnie kabel do silniczka elektrycznego sterującego połozeniem świateł. Może to być też jakiś odczep do halogenów :wink:
-
Podajcie jakiś namiar gdzie to dobrze wykonają w Warszawie i gdzie mogękupić najtaniej oryginalne części (czyli pasek, rolki itd.).
Poczytaj ;)
>.< (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=377&start=0) lub >..< (http://www.forum.toyota.org.pl/viewforum.php?f=51) lub
>...< (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=6263)
Ja serwisujęw warsztacie w Falenicy - solidny punkt.
Na forum najczęściej poza ASO polecają ul.Anilinową.
ps.
Toyo , a Tobie przypadkiem to posty sięnie pomyliły? :wink:
Chyba nie :wink: :wink:
Cyt. z postu nad moim.
"A i jeszcze jedno. Co to za biała wtyczka wisi przy lewym reflektorze (po stronie akumulatora). Chodzi mi o gniazdko do żarówki H4 i tam od tych kabli wychodzi odnoga z taką białą wtyczką która sobie dynda (czy jest to jakiś czujnik temp.?). "
Toyo69 :adiabelek :adiabelek
-
Jeżeli chodzi o bezkolizyjność 4E-EF to niestety jest kolizyjny. Znajomemu właśnie zerwał siępasek przy lekko ponad 110tkm no i silnik ma do roboty (auto ten sam rocznik co mój tyle tylko, że kombi). Do tej pory też myślałem, że jest bezkolizyjny. W serwisie nawet tak mówili. Ale wygląda na to, że tak nie jest.
Rozumiem ze kladziesz reke?
-
Witam
Jeżeli chodzi o bezkolizyjność 4E-EF to niestety jest kolizyjny. Znajomemu właśnie zerwał siępasek przy lekko ponad 110tkm no i silnik ma do roboty (auto ten sam rocznik co mój tyle tylko, że kombi). Do tej pory też myślałem, że jest bezkolizyjny. W serwisie nawet tak mówili. Ale wygląda na to, że tak nie jest.
A może jakieś szczegóły. Co sie stało jakie uszkodzenia.Coś mi sie nie chce wierzyć ze ASO sie myliło w takiej sprawie.
-
Witam
Jeżeli chodzi o bezkolizyjność 4E-EF to niestety jest kolizyjny. Znajomemu właśnie zerwał siępasek przy lekko ponad 110tkm no i silnik ma do roboty (auto ten sam rocznik co mój tyle tylko, że kombi). Do tej pory też myślałem, że jest bezkolizyjny. W serwisie nawet tak mówili. Ale wygląda na to, że tak nie jest.
A może jakieś szczegóły. Co sie stało jakie uszkodzenia.Coś mi sie nie chce wierzyć ze ASO sie myliło w takiej sprawie.
Sorrki wszystkich.
Właśnie zadzwoniłem do kola no i wpuszczony zostałem w maliny. Koleś za bardzo panikował i jakiś tam mechanik nakłamał. Teraz wycofuje sięz kłamstwa i twierdzi, że 50% jest szans że nic sięnie stanie.
Silnik rozbebeszony i wszystkie tłoki i zaworki OK. Toya górą. W ASO nie kłamali. Sorrki jeszcze raz za błędne info - ale sam jestem przed wymianą i trochęmnie to zaskoczyło. I sam miałem już ciepło. Ale teraz wierzęw ASO tak z 1% niedowierzaniem ;).
A wymianęzrobić trzeba wg terminu (strzeżonego .....).
Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam (przed podaniem tego info powinienem zadzwonić i sięupewnić, a nie wierzyć w jakiegoś mechaniora).
-
Zdarza sięa co do kobli to też umnie wiszą wtyczki i mam regulacje świateł przy drązku zmiany biegów ale nie działa czy morze ktoś umieścić foto jak wyglądają silniczki od swiateł i które to wtyczki. Pozdrawiam
-
moze wystarczy tylko podpiac te wtyczki, chyba ze auto mialo wypadek i reflektory nieorginalne bez regulacji
-
A wymianęzrobić trzeba wg terminu (strzeżonego .....).
Tak jest i to jest właściwe podejście.
-
Wlaśnie szukam dobrej ceny za rozrząd do 4E-FE i znalazłem na stronie www.japparts.pl, na zapytanie jakiej firmy są części odpowiedzieli: producentem paskow jest Mitsuboshi , Sun - japonia, napinacze i rolki GMB KOYO - japonia, więc sięchyba zdecyduję(cena za komplet ok 230 + 30 przesyłka). Co do bezkolizyjności to zdania są podzielone - jedni twierdzą (optymiści), że auto tylko zgaśnie, a pesymiści, że istnieje mała możliwość iż tłok dobije do zaworu. Wiec najbezpieczniej jest wymienić rozrząd wg planu przewidzianego przez Toyotę.
-
Opisane przez Ciebie firmy są dobrymi Firmami.
-
z tym nic nie stanie chodzi o zawory że po ararii rozrządu zawory nie zostaną powybijane przez tłoki - tak to zrozumiałem od mechanika z którym rozmawiałem
-
dokładnie rwaw bo to sięwłasnie może (choc w zasadzie nie powinno) stać - a zawory powybijane przez tłoki = masakra w silniku :cfiufiu
P.S.
Ja w swoim życiu widziałem już paręrzeczy, które absolutnie nie miały sięprawa zdarzyć, a jednak... :shock:
-
Wlaśnie szukam dobrej ceny za rozrząd do 4E-FE i znalazłem na stronie www.japparts.pl, na zapytanie jakiej firmy są części odpowiedzieli: producentem paskow jest Mitsuboshi , Sun - japonia, napinacze i rolki GMB KOYO - japonia, więc sięchyba zdecyduję(cena za komplet ok 230 + 30 przesyłka). Co do bezkolizyjności to zdania są podzielone - jedni twierdzą (optymiści), że auto tylko zgaśnie, a pesymiści, że istnieje mała możliwość iż tłok dobije do zaworu. Wiec najbezpieczniej jest wymienić rozrząd wg planu przewidzianego przez Toyotę.
Witam.
Już jestem po wymianie rozrządu w okularniku (4E-FE). Koszt wyniósł z wymianą oleju Castrol RS Sport 10W60 i płynem do chłodnicy (Valvoline) - 740zł. Został wymieniony cały rozrząd z napinaczami - pompa nie była ruszana. Wszystko to wykonałem na Cyprysowej 28 gdzie nie raz będęwykonywał inne przeglądy. Gorąco polecam - szybko, sprawnie i rzeczowo.
Co do kolizyjności jednak tam potwierdzili jak to jest i niestety jest to 50% na 50% wszystko zależy od farta ;), ale raczej pewne jest, że kolizji nie będzie ale zdarzyć sięmoże. Więc lepiej nie oszczędzać.
Ciągnąc już wątek z Cyprysową dopytałem sięteż o oleje i to, że tworzą sięnagary w Castrolu to bzdura wielka - oczywiście tworzyć sięmogą, ale to wszystko zależy od eksploatacji. Oleje Castrola są równie dobre jak Mobil 1 i właśnie te polecam. W podobnej cenie lepszy jest Castrol Sport (tylko 4zł droższy z bańki) a minimalnie wg producenta poprawia osiągi auta (w to już nie wierzę). Ale jeżeli miał ktoś Castrola to może spokojnie lać dalej. Ja tak uczyniłem. Ale Mobil 1 też jest bdb olejem i też go polecam. Ale nie ma co zmieniać tak producentów bo można sięnaciąć gdy te nagray sięwypłuczą. A Mobil jest bardziej myjącym olejem. Więc mając do wyboru Mobil 1 10W50 a Castrol 10W60 pozostałem przy swoim. A w patety, że olej będzie bursztynowy nie ma co wierzyć. Po przejechaniu paru kilometrów i tak olej zmieni barwęna ciemną. Więc pozostajęprzy Castrolu. A przy nowym wózku od początku będęlać Mobila 1 i już.
Po wymianie rozrządu i wymianie płynów auto dużo ciszej pracuje i może miniamlnie lepsze ma osiągi.
Pozdrawiam gorąco.
-
Wymiana rozrządu w Corollach (robiłem dotychczas w 2E i 4A-FE) jest idiotycznie prosta - znaki są i bardzo dobrze czytelne - czas wymiany max 2 godziny.
Najgorzej odkręcić srubęmocującą koło pasowe na wale zamachowym (jest na to patent - klucz na śrube - jedna osoba trzyma klucz żeby nie spadł i zapiera o podłużnice a druga delikatnie pstryka w rozrusznik - 100% że sięodkręci i nic sięnie popsuje)
-
Wlaśnie szukam dobrej ceny za rozrząd do 4E-FE i znalazłem na stronie www.japparts.pl, na zapytanie jakiej firmy są części odpowiedzieli: producentem paskow jest Mitsuboshi , Sun - japonia, napinacze i rolki GMB KOYO - japonia, więc sięchyba zdecyduję(cena za komplet ok 230 + 30 przesyłka). Co do bezkolizyjności to zdania są podzielone - jedni twierdzą (optymiści), że auto tylko zgaśnie, a pesymiści, że istnieje mała możliwość iż tłok dobije do zaworu. Wiec najbezpieczniej jest wymienić rozrząd wg planu przewidzianego przez Toyotę.
Witam
ja w zeszlym tyg wymiemialem roz,oleje paski innej masci
zaly rozrzad kupilem w http://www.jcauto.pl/
pasek mam (hmm,zapomnialem) ale japan rolki napewno Koyo,okazalo sie,ze oryginalnie tez koyo byly wiec raczej ok Kwota tez byla podobna
Moim zdaniem wymiana rozrzadu nie jest tak banalna,nie zajela nam 2h tak jak koledze ;] ale
Toyka smiga teraz jak noweczka z Castrolem i nowym rozrzadem
A i polecam plyn do chlodnicy od Volvo (trucks) zaaajeb...szybko silnik lapie temp i wogole jest fajny (zielony :-DD
Pozdrawiam
-
Też wymieniałem u siebie rozrząd rolke napinacza i rolke prowadzącą wszystko robiłem zgodnie z ksiązką a do 2E-E jest super dojście do rorządu i zajeło mi to 1 godzine.
A dlaczego sam ? Bo jak sie dowiedziałem że za robocizne mam zapłacic ponad 200 złotych to wolałem to zrobić sam. :-DD